kredka Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Abra to owczarek niemiecki,ktoś wyrzucił ją u mnie na wsi,była u mnie przez 3 dni na DT...potem wziął ją taki pan,który kocha zwierzęta!W sumie powinnam się cieszyć że Abra znalazła tak szybko dom...ale strasznie za nią tęsknie! Tak bardzo kocham owczarki,rodzice się nigdy nie chcieli zgodzić na takiego psiaka...jednak gdy mama zobaczyła ciebie,zgodziła się wziąć Cię na DT,byłam u nas przez 3 dni,a ja tak bardzo Cię pokochałam,dzięki robie nauczyłam się dostrzegać piękno okolicy,nauczyłam się nie omijać obojętnie niczego co leży na drodze bo ty zawsze to podnosiłaś,i niosłaś w pysku.Teraz każdy patyk leżący na drodze przypomina mi ciebie.3 dni to mało...ale przez ten czas mogłam zobaczyć jakimi psami są naprawdę owczarki.Pamiętam jak nie miałam żadnej obróżki dla ciebie w pierwszym dniu...chciałam cię wyprowadzić na pasku od spodni,mama jednak powiedziała że nie trzeba ciebie przywiązywać i tak było!szłaś koło mnie nie odstępując na krok...dopiero w parku kiedy brat wywrócił się na sankach powiedziałam "ratuj" a ty pobiegłaś i odciągnęłaś sanki.To było piękne i na zawsze zostanie w mojej pamięci! Oddając ciebie,powiedziałam Ci że kiedyś zabiore Cię na cały dzień,będziesz tylko ty i ja! tak jak wtedy gdy byłaś u mnie...niestety Bóg zabrał Cię do siebie :( Tego dnia kiedy zadzwonił telefon,i powiedziano mi że zabił Cię samochód nie zapomne nigdy :( To było jak cios w serce!:( Wtedy obiecałam sobie że za wszelką cene namówie rodziców na owczarka i nazwe go Abra tak jak ciebie!:( Tak właśnie się stało...mam kolejną Abretke,ale nie taką samą jak ty :( Tak bardzo Cię kocham...bo to dzięki tobie nauczyłam się wielu rzeczy,dzięki tobie mam Abre która przypomina mi ciebie :) KOCHAM CIĘ! i oddałabym wszystko za jeden dzień spędzony z tobą :( Quote
ma_ruda Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Twoja historia przypomniała mi ten wierszyk: [SIZE=2]Franciszek J. Klimek Zapłacz, [SIZE=2]kiedy odejdzie, jeśli Cię serce zaboli, że to jeszcze za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze, lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze. Zapłacz, kiedy odejdzie, uroń łzę jedną i drugą, i - przestań nim słońce wzejdzie, bo on nie odszedł na długo. Potem rozglądnij się w koło, ale nie w górę; patrz nisko i - może wystarczy zawołać, on może być już tu blisko... A jeśli ktoś mi zarzuci, że świat widzę w krzywym lusterku, to ja powtórzę: on wróci... Choć może w innym futerku ------------------------------------------------- Quote
kredka Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 aj...ten wierszyk to naprawde opisuje tą historie :( Quote
:: FiGa :: Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 kredka, historia waszej znajomości choć była ona bardzo krótka jest piękna... Abra teraz biega za tęczowym mostem... Kiedyś jeszcze się spotkacie... [`] Quote
kredka Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Wierze w to że się spotkamy...:-(Wtedy będziemy już zawsze razem:multi: Quote
ma_ruda Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Spokojnych, pogodnych Świąt, pełnych nadziei i najpiękniejszych wspomnień. Quote
kredka Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Ten obrazek jest przecudowny :-( mogę go wstawić na mojego photobloga? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.