Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Kaladan']Jeszcze mi powiedzcie skąd w nas taki zwyczaj że się narzeka na młodszych? Ze oni mają łatwiej, że jak mogli tak obniżyć próg? Niech studiują, kto ma skończyć te studia to skończy...[/QUOTE]

Kogo ja tu widzę :) Nie wiedziałam, że jesteś na forum dogo :)

  • Replies 545
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kaladan']Jeszcze mi powiedzcie skąd w nas taki zwyczaj że się narzeka na młodszych? Ze oni mają łatwiej, że jak mogli tak obniżyć próg? Niech studiują, kto ma skończyć te studia to skończy...[/QUOTE]

To się nazywa starość :evil_lol:, jest to grupa osób zaczynająca większość rozmów od słów ..........za moich czasów........ a teraz to........

  • 7 months later...
Posted

Mam do was pytanie:) dostałam się na wete w Lublinie, oczywiście ogromnie się cieszę, ale odległość od mojego miejsca zamieszkania mnie nieco przeraża, i stąd pytanie czy istnieje możliwość przeniesienia sie powiedzmy po semestrze, albo w ogóle np do Wrocławia?

Posted

Nie wiem jak jest w uczelnianych akademikach na FELINIE (totalne zadupie) i na miasteczku.
Ja już parę lat mieszkam w prywatnym akademiku i tam nie ma problemu żadnego, jeżdżą ze mną i setery i yorek :)

Zapytam moich jak jest w naszych uczelnianych, dam znać jak odpiszą.

Posted

"na felinie szczury rybki węże i wszystkie inne klatkowe i akwariowe spokojnie przechodzą (oczywiście teoretycznie ich nie ma)... koty też są .... problem jest z psami ponieważ ich nie da sie przemycić pod kurtką" czyli wychodzi na to że nie za bardzo...

Posted

kaladan-psa wielkości yorka czy chichuahua da radę-ja polecam manhattan na felinie;)(przynajmniej kiedyś tak się nazywał).oczywiście te zwierzeta-których nie tzreba wyprowadzac i są cicho to nie ma problemu z żadnym gatunkiem

Posted

Mam jeszcze taki problem, że mam w domu psa, yorka, jest ze mną 11 lat. Jest ześwirowany na moim punkcie, łazi za mną krok w krok i ogólnie jest najbardziej do mnie przywiązany. mam dylemat czy brać go ze sobą. Nie wiem czy więcej mu zaszkodzi jak mnie nie będzie, ale zostanie w domu gdzie zawsze ktoś jest z domowników czy sam za mną i w obcym miejscu. Jeśli chodzi o pozostałe moje dwie gadziny to o nich się tak nie martwie:p

Posted

Miałam podobny dylemat, czy zabierać moją Chani. Jednak uznałam że to by było samolubne - zabrać jej stado, podwórko na którym wygrzewa się na słoneczku, nasze cudne tereny spacerowe... I tak Chani została w domu jak i reszta seterów a w mieszkaniu na studiach pojawiła się po jakimś czasie yorczka, bo życie bez psa okazało się nie do zaakceptowania ;)
Martynka mój kolega który mieszka w akademiku napisał mi jeszcze: "obowiązuje zakaz trzymania zwierząt w akademikach naszego UP, obojętnie czy mieszkasz na langiewicza czy felinie, chyba że potrafisz go trzymać tak aby nikt o tym nie wiedział."

  • 10 months later...
Posted

Odświeżę trochę wątek :) Jak już jesteśmy w temacie zwierzę + akademik to mam pytanie do studentów z Wrocławia. Jak tam wygląda sprawa futrzaków w akademiku?

*
Wiem, że zostało mi trochę czasu i mogę zmienić zdanie lub nie dostać się na wymarzoną uczelnię, ale optymistycznie podchodząc pytam już teraz.

Posted

W akademiku we Wrocławiu psa nie przemycisz. Za to chomiki i im podobne jak najbardziej. Jeśli będziecie "rozrabiać" i uprzykrzać życie portierką/kierowniczce to mogą się zdarzyć naloty - wtedy zwierzę wylatuje. Ale naloty są tylko u wybitnych jednostek :D

Posted

Psiak zostanie z mamą, ponieważ jest do niej bardziej przywiązany. Chciałam zabrać ze sobą 2 fretki przesypiające większość dnia. Gorzej z ich charakterystycznym zapaszkiem piżma ;)

Dziękuję za szybką odpowiedź ^^

Posted

Ja nie polecam brania fretek do akademika... Ciężko o lokum prywatne, które się zgodzi na takie stwory a w akademiku nie każdy będzie zachwycony ich zapachem, który daje czadu... Ja miałam 2 wykastrowanych fretkowych samczyków i nie było łatwo o fajne mieszkanie :) (przesypiają większość dnia? W jakim są wieku?) Teraz na szczęście mam pro zwierzęce mieszkanko i mam ze sobą nawet ukochane psy :) Warto szukać pokoju w mieszkaniu z fajnymi studentami wety :)

Posted

[quote name='Talagia']Ja nie polecam brania fretek do akademika... Ciężko o lokum prywatne, które się zgodzi na takie stwory a w akademiku nie każdy będzie zachwycony ich zapachem, który daje czadu... Ja miałam 2 wykastrowanych fretkowych samczyków i nie było łatwo o fajne mieszkanie :) (przesypiają większość dnia? W jakim są wieku?) Teraz na szczęście mam pro zwierzęce mieszkanko i mam ze sobą nawet ukochane psy :) Warto szukać pokoju w mieszkaniu z fajnymi studentami wety :)[/QUOTE]

Mają po 3 lata. Samczyk od zawsze jest leniwy z natury, a samiczka wypracowała sobie taki tryb przez to, iż nudziła się podczas naszego pobytu w szkole/pracy ;) Choć teraz jest żywsza, ponieważ bawi się z psem. Mam nadzieję, że jeśli pozostanę przy myśli weterynarii to uda mi się znaleźć jakieś lokum, bo nie chcę zostawiać rodziny z takim dobytkiem. :)

Posted

[quote name='LadyS']Rada - szukaj jak najwcześniej, bo poźniej nie dość, że mało ofert, to jeszcze zwykle drozsze ;)[/QUOTE]

Bardzo cenna rada :)

Dziękuję bardzo za wszystkie odopowiedzi, od razu czuję się spokojniejsza w tym temacie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...