Ppx Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Przepisywał się ktoś z Was z liceum do technikum weterynaryjnego? Quote
Talagia Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 jezeli myslisz o weterynarii to szczerze mowiac odradzam taki pomysl ;) Quote
Szyna13222 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Zaglądam na wątek, bo również moim planem na przyszłość to pracować jako weterynarz ;) Obecnie ucze sie w liceum ogólnokształcącym ,mam rozszerzona biologie- później planuje isc na studia weterynaryjne bo podobno maja otworzyc jakos za rok wiec strasznie sie ciesze:) O ile wgl sie dostane i zdam mature, bo teraz ta matma doszla.....a orłem nie jestem. Jeśli to nie wypali zostaje mi szkola policealna oczywiscie weterynaryjna Quote
Justa Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Widzieliście jak podnieśli ceny w Warszawie za studia wieczorowe? :mdleje: Było chyba 3 000zł/semestr przez 2 lata, teraz jest 4 000 zł/semestr przez 3 lata.. Quote
JamniczaRodzina. Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 To obowiązuje też tych co przeszli na 3 rok? Wiedzą że w większości ludzie będą w stanie zapłacic i to wykorzystują. Quote
Talagia Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 To dotyczy tylko roczników rozpoczynajacych studia od 2010/2011 i pozniej oczywiscie. Nie dziala wstecz. Cóź widzą, ze Wrocław wali takimi cenami, to Warszawka nie chce byc biedniejsza :D A jaki z tego efekt? Bylo widac na tegorocznych listach na UP Wrocław... Quote
Justa Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Talagia napisał(a):A jaki z tego efekt? Bylo widac na tegorocznych listach na UP Wrocław... Wtajemniczysz? Bo ja się tak na tym 3 roku zakmnęłam, że nie mam pojęcia co się dzieje wokół mnie :p A tak BTW. Tęsknię za 2 rokiem.. Quote
JamniczaRodzina. Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 3 rok to przygotowanie do 4 roku który jest gorszy niż 3 a miał byc taki luzacki :) Quote
Talagia Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Oj dziewczyny ale pocieszenie! ;) A jesli chodzi o listy, to na wieczorowe studia byly przyjmowane osoby majace ŁĄCZNIE okolo 90pkt z obu matur (a wiec kolo 45% z rozszerzen). Quote
Justa Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 JamniczaRodzina. napisał(a):3 rok to przygotowanie do 4 roku który jest gorszy niż 3 a miał byc taki luzacki :) Ja słyszałam, że się obijaliście przez cały semestr a teraz nagle lawina zaliczeń :diabloti: A tak serio, nie dobijaj mnie, myślałam że trochę odpocznę :placz: Talagia napisał(a):Oj dziewczyny ale pocieszenie! ;) A jesli chodzi o listy, to na wieczorowe studia byly przyjmowane osoby majace ŁĄCZNIE okolo 90pkt z obu matur (a wiec kolo 45% z rozszerzen). :mdleje: o litości.. i bez komentarza. Quote
Mysia_ Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 [quote name='Talagia']Oj dziewczyny ale pocieszenie! ;) A jesli chodzi o listy, to na wieczorowe studia byly przyjmowane osoby majace ŁĄCZNIE okolo 90pkt z obu matur (a wiec kolo 45% z rozszerzen).[/QUOTE] po co ja tu weszłam, chyba tylko, żeby się wkurzyć :roll: to świadczy tylko poraz kolejny o tym, że trzeba dobrze się urodzić :roll::mad: tylko nie za bardzo rozumiem jak takie osoby mają potem zamiar poradzić sobie z egzaminami... Quote
Justa Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 To jak poszła matura nie jest wcale wyznacznikiem jak komu potem idzie na studiach.. Na ile Wam się przydała wiedza z LO (pomijając jakieś tam podstawy chemii)? Uczysz się wszystkiego od podstaw.. Odsiew i tak będzie, co roku jest ;) Quote
Talagia Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Dokladnie ;) Wynik z matury wcale nie swiedczy o tym czy ktos wyleci czy nie. I szczerze mowiac podobna ilosc ludzi odpada z dziennych i wieczorowych ;) Quote
Saint Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Oczywiście, odsieją ich. Niestety nie zmienia to faktu, że dostaną więcej kasy z ministerstwa, bo przecież liczba studentów większa.. Bardzo prosty sposób na czerpanie większych wpływów - niestety, te pieniądze mogłyby zostać ulokowane lepiej, w innej jednostce naukowej. I to jest w tym wszystkim najbardziej irytujące. Quote
Justa Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 [quote name='Saint']Oczywiście, odsieją ich. Niestety nie zmienia to faktu, że dostaną więcej kasy z ministerstwa, bo przecież liczba studentów większa.. Bardzo prosty sposób na czerpanie większych wpływów - niestety, te pieniądze mogłyby zostać ulokowane lepiej, w innej jednostce naukowej. I to jest w tym wszystkim najbardziej irytujące.[/QUOTE] Czy ich odsieją - niekoniecznie. Raczej tych co będą chcieli wszystko zrozumieć a nie nakuć na pamięć :diabloti: Kubuś, w Polsce jesteśmy :p Quote
Mysia_ Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 ja sobie z weterynarią odpuściłam, bo doszłam do wniosku, że niestety ja jestem człowiekiem, który uczyć się na pamięć nie potrafi :roll: Zawsze umiałam sobie znaleźć tysiąc różnych ciekawszych rzeczy do porobienia :eviltong: W moim przypadku to szła mi tylko tylko nauka czegoś w praktyce :eviltong: a często widze u "naszych" świeżo upieczonych wetów, że w praktyce to kuleją, czasem potrafią mniej ode mnie :evil_lol: mają problemy z podaniem domięśniowo zastrzyku czy załozeniu wenflonu :roll: Fajnie by było jakby kiedyś na studiach liczyła się przede wsystkim praktyka, a nie tylko regułki i kucie wszystkiego na pamięć. Wyniki z matury co prawda miałam lepsze niż 90 punktow z obu rozszerzeń :evil_lol: ale odpuściłam sobie, chyba jestem stworzona do innych celów :lol: Powiedzcie mi najczęściej ludzie odpadaja po drodze z jakich powodów? ;) Quote
Kaladan Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 z powodu obijania się :D jak to czynimy teraz siedząc tu zamiast zapierdzielać do egzaminu Quote
Saint Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 To kogo odsieją to już mniej istotne, grunt że redukcja będzie. Niestety, system finansowania i funkcjonowania uczelni wyższych w tym kraju pozostawia jeszcze bardzo wiele do życzenia, to samo z systemem przyznawania grantów, itd. itd. można by wymieniać i wymieniać, bo to studnia bez dna. Ot, wystarczy wspomnieć tenure, przez którą młodzi ambitni nie mają szansy, bo starzy i niejednokrotnie już mający lata świetności za sobą grzeją stołki.. Quote
Mysia_ Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Saint, no cóż... Masz racje ;) ale chyba poki co pozostaje nam się z tym pogodzić i żyć z nadzieją, że moze kiedyś... Quote
Kaladan Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Jeszcze mi powiedzcie skąd w nas taki zwyczaj że się narzeka na młodszych? Ze oni mają łatwiej, że jak mogli tak obniżyć próg? Niech studiują, kto ma skończyć te studia to skończy... Quote
Talagia Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 [quote name='Kaladan']z powodu obijania się :D jak to czynimy teraz siedząc tu zamiast zapierdzielać do egzaminu[/QUOTE] Hahah :D Az poczulam wyrzuty sumienia! Odpadaja z wieeelu powodow. Jedni z lenistwa, inni nie potrafia nauczyc sie materialu, jeszcze innych zjada stres... Zawsze jest maasa czynnikow, ktore pprzyczyniaja sie do takiej selekcji ;) Quote
Justa Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 To znaczy powiem tak.. Jeśli chodzi o zastrzyki czy zakładanie wenflonów.. Nie potrzeba dużo czasu, żeby się tego nauczyć. Na studiach niestety praktyki jest niewiele, więc trzeba dokształcac się we własnym zakresie. I tak oto Ci, którzy mają chęci chodzą sobie do klinik pomagać - w czasie roku akademickiego, w czasie wakacji - jak kto ma czas i ochotę. Ja w tym roku byłam po raz pierwszy na praktykach, były ze mna dziewczyny po IV roku i tak samo niewiele umiały co ja, ale szybko się nauczyłyśmy tych manualnych czynności. Tylko jakoś nie wyobrażam sobie lekarza, który jest swietny w praktyce, a kuleje w sprawach naukowych. To ze się kuje to fakt - na atatomii się kuje, na histologii też się kuje (a to są przedmioty odsiewowe na I roku). Potem trochę się kuje, trochę się rozumie - Kuje się mikrobiologię (bo jak inaczej?) rozumie się fizjologię. Później rozumie się patofizjologię, kuje się farmakologię (bo jak inaczej?). Więc ja to odbieram tak, że studia dają mi możliwość nauki teorii. A we własnym zakresie uczę się praktyki. Bo jak inaczej się jej nauczyć jak nie w klinice? Z prawdziwymi pacjentami? W szkole choćbym chciała to takiego kontaktu nie będę miała. Z kolei w lecznicy nie nauczę się teorii - od tego są sale wykładowe, są ćwiczenia i długie godziny spędzone w domu.. A czemu ludzie wylatują? Myślę, że szok przejścia liceum/studia. Ogrom wiedzy, który nagle trzeba pochłonąć. Uczenie się 'mniej więcej coś wiem'. Brak wiary w siebie. No i trochę też pech. Ciężko powiedzieć, powody można pewnie mnożyć i mnożyć. Quote
agacia Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Jak ktoś ma pieniądze to tak szybko nie wyleci z tych studiów. A, że nie zdał egzaminu to nic, zawsze przecież można powtórzyć rok, drugi, trzeci i znam takie osoby, które maja problemy na każdym roku z czymś, a mimo to dalej ciągną te studia. Jasne może się komuś zdarzyć wpadka, że się nie nauczył czy nie mógł się nauczyć bo miał jakąś trudną sytuację w domu, chorował czy cokolwiek innego. Ale jak ktoś 3 razy powtarza ten sam przedmiot czy też przedmioty, cudem zalicza w końcu i na następnym roku znów ma problemy z innymi przedmiotami to powinien się zastanowić nad sensem dalszego studiowania. Ja teraz jestem już na końcówce 6 roku i znam osoby, które zaczynały wcześniej ode mnie i są niżej. I nie wiem jak to jest, że z roku na rok poziom ludzi jacy przychodzą jest coraz niższy, za to wydaje im się że coraz więcej im się należy, a zaliczenia powinni dostać chyba za samą obecność. Coraz więcej osób ma problemy z przedmiotami, z którymi u mnie na roku problemy miały pojedyncze osoby, a raczej nie jest to kwestia uzłośliwienia się prowadzących. Jak sobie pomyślę, że pewne osoby kiedyś w końcu te studia skończą to aż się boję. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.