Kaladan Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Heh też wszystkim mówię, że u nas sesja cały rok. Choć nie powiem, obecną sesję odczuwam. Nienawidzę jak coś jest dzień po dniu i tak cały tydzień albo i dłużej grrr... Quote
Talagia Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 No planowo nasza kalendarzowa sesja rozpoczyna się chyba 25 stycznia i trwa do 5 lutego. A my w tym czasie mamy tak naprawde dwa egzaminy - z biofizyki i chemii, wszystko pozostale wczesniej ;) No ale przynajmniej ferie tydzien dluzsze Quote
Kaladan Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Nie no mi chodzi o sesję, którą się czuje, a nie tą ustawową. U nas też od 25. Właśnie wróciłam z zaliczenia więzadeł i stawów i idę spać!!!!!! Quote
Talagia Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 My stawy i miesnie mielismy w grudniu, teraz uklad nerwowy z anatomii :) Ja mam jutro dwa zaliczenia a spac tez sie chce... Quote
Saint Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Dwa tygodnie wolnego macie? Mmm. Chyba jeszcze ani razu czegoś takiego nie doświadczyłem.. Quote
Finetta Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Saint napisał(a):Dwa tygodnie wolnego macie? Mmm. Chyba jeszcze ani razu czegoś takiego nie doświadczyłem.. Nie zdawałeś niczego w przedterminach? Nie błagałeś o wpisanie na najwcześniejszy dostępny termin egzaminu ? Byle mieć potem 2-3 tygodnie wolnego ? nie uwierzę ! Quote
Saint Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Na przedtermin szło się po to, żeby później nie mieć egzaminu dzień po dniu ;) Quote
Talagia Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 No pierwszy egzamin w sesji mamy 25 stycznia, a drugi (ostatni) 1 lutego, wiec do konca sesji wolne, potem ferie i wychodzi wolne od 1 do 15 lutego :D Quote
Kaladan Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Pod warunkiem , że wszystko pójdzie w I terminach... Quote
agacia Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Nim się sesja zacznie to jeszcze trzeba milion kół pozdawać ;) Ale przynajmniej udało mi się zapisać na egzaminy tak jak chciałam :] A tak swoją drogą to ostatnio nam Dziekan mówił, że we Wrocku ma powstać kierunek pielęgniarstwo weterynaryjne, chyba od przyszłego roku. Ciekawe co taka pielęgniarka będzie mogła robić oprócz podawania zastrzyków... Quote
Kaladan Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 W Lublinie też jest taki kierunek (miał wejść od tego roku, nie wiem czy tak się faktycznie stało) . Zdaje się, że podyplomowy. Są ludzie, którzy np po zoocie zatrudnieni są w lecznicach, myślę, że dla nich takie uzupełnienie wykształcenia to fajny pomysł. Quote
Justa Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Saint napisał(a):Dwa tygodnie wolnego macie? Mmm. Chyba jeszcze ani razu czegoś takiego nie doświadczyłem.. Nie martw sie Jakubie, ja również :D I w tym roku również się nie zapowiada.. Kaladan napisał(a):Pod warunkiem , że wszystko pójdzie w I terminach... Ja tam nigdy nie jestem taką optymistą :P Quote
Kaladan Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Heh ja też nie, dlatego to napisałam :D Te kilka lat studiów nauczyło mnie pokory :D Quote
Vesna Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 agacia napisał(a):A tak swoją drogą to ostatnio nam Dziekan mówił, że we Wrocku ma powstać kierunek pielęgniarstwo weterynaryjne, chyba od przyszłego roku. Ciekawe co taka pielęgniarka będzie mogła robić oprócz podawania zastrzyków... Kierunek ma się pojawić za półtora roku, czyli chyba w roku akademickim 2011/2012. To bedą studia 3,5-letnie licencjackie/inżynierskie??. Z tego co mówił dzisiaj Dziekan to ma to być pomoc weterynaryjna: zastrzyki, kroplówki, proste znieczulenia, opatrywanie ran itp. ale tak naprawdę to się okaże w praktyce, jaki będzie program nauczania. Poza tym jestem ciekawa, jak sprawa wygląda w kwestii formalno-prawnej bo to może mieć znaczenie w sensie kompetencji i możliwości działania (w sumie pielęgniarka/pielęgniarz to powinno być coś więcej niż technik wet. ale nie jest to lekarz). Życzę wszystkim powodzenia na pierwszych na weterynarii egzaminach :) Trzymajcie się i zbierajcie siły na następne sesje ;D Przede mną na szczęście już ostatnia, później będę tylko z łezką w oku wspominać studenckie czasy (wszyscy starsi znajomi tak mówią chociaż ja w tej chwili w to wątpię...). Quote
Bzium Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 a wg mnie przesadzacie... ale może to depresyjno-stersujący wpływ okresu zaliczeniowego? ja sie nie zgadzam, ze jest tak ciezko choc w perspektywie mam oblanie biochemii - ale to chyba z wlasnej winy ;] no i wciaz jestem pelna nadziei ze ja zdam :p Quote
Bzium Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 a wg mnie przesadzacie... ale może to depresyjno-stersujący wpływ okresu zaliczeniowego? ja sie nie zgadzam, ze jest tak ciezko choc w perspektywie mam oblanie biochemii - ale to chyba z wlasnej winy ;] no i wciaz jestem pelna nadziei ze ja zdam :p Quote
Justa Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Z perspektywy czasu wszystko wydaje sie później jakieś łatwiejsze.. Kiedy pomyślę o histologii to jakoś tak ciepło mi się robi na sercu, a nerwów mi zszargała kiedyś.. Ja myślę, ze studia same w sobie są szalenie ciekawe, tylko niestety tej wiedzy nie ma kiedy zgłebiać, bo ledwo zostaje czasu na nauczenie się tego co potrzeba do zaliczenia. Wszystko jest do ogarnięcia, ale czasu jest mało, a zaliczenia nakładają się na siebie jak chcą - i to stanowi główny problem. Człowiek czasem nie wie za co się zabrać, a systematycznym nie da się zawsze być niestety z uwagi na stan "ciągle coś" Może się pochwalę, że w przyszłym tygodniu dzień w dzień mam coś :D Powodzenia wszystkim w okresie przedsesyjno-sesyjnym ! Quote
Bzium Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 mnie poza biochemią nic nie dobija, wszystko inne do przejscia xD a jak w warszawie wylada taka technologia w produkcji zwierzecej? bo u nas musimy zalozyc obore/chlew xD założyć w sensie policzyć ile bedziemy mie cielat, ile sprzedamy ile sobie zostawimy, jak bedziemy im sprzatac jak karmic, jakd beda sobie mieszkac, harmonogram pracy przy nich itd. i tak sie zastanawiam... po co... Quote
Kaladan Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Ja to miałam na zoocie, co jest oczywiste. Po cholerę na weterynarii? Nie wiem. Hmmm może po to żeby poznać drugą stronę? Od dawna wiadomo, że w większości hodowcy i weci nie pałają do siebie miłością i jedni i drudzy mają siebie za debili, którzy się na niczym nie znają. W każdym razie cieszę się, że teraz mi to przepiszą :) Quote
Justa Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 U nas na technologii to samo właściwie co na chowie i hodowli zwierząt. Więc w zasadzie taki zapychacz.. A biochemia kończy się już w tej sesji. całe szczęście. Quote
Bzium Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 wczoraj w nocy praktycznie założyłam swoją hodowlę <3 szkoda, że nie powiedzieli nam jak ten projekt ma wygladac w pazdzierniku, moze wczesniej by sie czlowiek za to zabral chow jest calkiem calkiem Quote
Kaladan Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 A ja nie lubię i chowu i technologi. Jak to brzmi? "Technologia produkcji koźląt i jagniąt rzeźnych"... Najprzyjemniejsze chyba były krowy mleczne i taki projekt robiłam. Wiecie, że są automatyczne czochracze dla krów? Bardzo mi się spodobały ;) Quote
Bzium Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 też mam projekt z krów mlecznych, najwiecej to chyba o swiniach mowilismy, bo pani docent je koooocha <3 o czochraczach mówiliśmy na etologii (mógłby być lepszy ten przedmiot) znaczy dowiaduje sie troche z tych przedmiotów innych niemedzycznych rzeczy i nie sa az tak wymagajace (choc eto sprawia u mnie dużo problemów) u mnie chów to były zajecia w zoo, żeby zobaczyć przodków i krewniaków zwierząt gospodarskich, później umaszczenia (krowy to był szał) i zootechniczne nazewnictwo częsci ciałą konia i krowy przeprowaedzane na żywym zwierzęciu ;D (lans), oznanczenie wieku po zębach a teraz mamy rasy psów :) Quote
Justa Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 No to fajnie macie - bo praktycznie. My mielismy ćwiczenia i wykładuy - rasy, umaszczenia, cechy gatunkowe, wreszcie żywienie, opieka, produkcja jaj i mięsa. Wszystko teoria do wyklepania. owce, konie, krowy, drób, świnie. I cudowne 2 egzamiy z tych jakże cudownych przedmiotów w sesji :loveu: Ale nie to mnie teraz martwi. Bardziej to co czeka mnie w przyszłym tygodniu :mdleje: Quote
Bzium Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 w sumie to nie wiem co było na wykładach, a na zaliczenie technologii trzeba było oddać harmonogram oproszeń, referat i właśnie projekt. dzięki Bogu nie będę się tego uczyć :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.