Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Anatomia patologiczna to jednak trochę co innego niż ta zwykła anatomia i inny rodzaj wiedzy się zdobywa :) Ja osobiście bardzo lubiłam ten przedmiot, chociaż materiału jest naprawdę bardzo dużo i dużo czasu trzeba poświęcić, aby się materiał nie mylił.

  • Replies 545
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Bzium'] już na 3 roku się zaczyna
anatomia porównawcza? Norbi mowil, ze kiedys byla teraz tylko ogolna(prawidlowa czy jak ja tam zwie) i topograficzna[/QUOTE]

Anatomia porównawcza zaczyna się na 2 roku i trwa jeden semestr (przynajmniej w Warszawie), topograficzna jest na II semestrze.
Już 3 rok w Warszawie anatomia ogólna trwa 2 semestry a nie 3 jak to było do tej pory. Musieli więc czymś zapchać tą semestralną 'dziurę' - no i oto mamy porównawczą, która niczym się nie różni od ogólnej, prócz tego, że sami sobie przygotowujemy preparaty.

Posted

A to we Wrocławiu jest dziura, wcześniej chyba cała anatomia miała 4 semestry - 2 ogólnej, 1 porównawczej i 1 topograficznej, a potem jeden egzamin (tak było starsi? bo w sumie mnie to ciekawiło :P). W sumie fajnie odetchnąć od anatomii i Biskupinu :D

Posted

Kiedyś to było tak, że na 1 semestrze były kości i mięśnie, na 2 semestrze kończyny, na 3 semestrze głowa i tułów, a na 4 semestrze anatomia topograficzna. Z anatomii ogólnej, czy tam prawidłowej był egzamin po 2 roku, a z topografii jak się zdało w pierwszym terminie ogólną to można było zdawać we wrześniu, a jak nie to był termin w październiku,a drugi termin jakoś w styczniu.

Posted

Przepraszam, że się wcinam, ale to pilna sprawa. Dzisiaj rano koło SGGW zaginął owczarkowaty pies dopiero co adoptowany. Jest przerażony :-(
Może jeżeli ktoś z Was będzie na uczelni zobaczy go i spróbuje złapać? Prosimy też o pomoc w rozwieszaniu ogłoszeń na uczelni i w okolicy...

http://www.dogomania.pl/forum/f96/warszawa-ursynow-pomocy-w-szukaniu-przerazonego-owczarka-172654/

http://www.dogomania.pl/forum/f96/warszawa-ursynow-zaginal-pies-ze-schronu-w-swarzedzu-172655/

Posted

Ja przede wszystkim korzystałam z jakiegoś starego skryptu do ćwiczeń i "Parazytologii weterynaryjnej" Stefańskiego. Ten skrypt może jest w ksero pod 1w, ale nie jestem pewna na 100%.

Posted

ten stary skrypt o którym pisała agacia przydaje sie, czasem Gundłach a najlepiej miec ksero wykladów z "psem i pchłą " na okładce .. w sumie tam praktycznie wszytko jest. Ale jakie materialy beda lepsze zalezy od tego z kim sie te parazyty ma....

  • 3 weeks later...
Posted

Ja się pochwale, ze dzis mialam okazje przezyc tasme z osteologii i bede pewnie wspominac do konca zycia, bo podbiegajac do stolu nie wiedzialam jak sie nazywam, mylilam w glowie najprostsze rzeczy i ogolnie rece mi tak fruwaly, ze stresu, ze ciezko mi bylo rozpoznac kosc ;) i zdaaałam :multi::multi::multi:

Na cały rok zdało 50 osob =0

Posted

Talagia , gratuluję ! Żeby tak pięknie szło też z histologii :) Ale zdolna dziewucha jesteś, więc dasz radę !

Co do zdawalności - normalka..

Niestety na II roku również są taśmy, my mimo, że już mielismy egzamin, to jakby to ująć.. taśmy nie wychodzą nam najlepiej.. Ale to moim zdaniem głupi sposób sprawdzania wiedzy, więcej stresu niż to warte..
II semestr jest o wiele przyjemniejszy, kolokwia praktyczne są ustne, kolokwia teoretyczne pisemne i same przyejmności - trzewia :)

- - -

A tak pozatym nie wiem, kto tak zachwalał, że II rok jest taki miły i przyjemny.. Póki co od kiedy odbyło sie pierwsze kolokwium (gdzieś w połowie października) wciąż i nieprzerwanie się uczę.. Ciągle k*** coś. Człowiek nie wie w co ręce wsadzić, a o uczeniu systematycznym nie ma mowy, bo za dużo jest spraw 'na teraz'. Od rana do nocy na uczelni, człowiek wraca zmasarowany a tu jeszcze trzeba się uczyć. Dzień jak codzień..
Podobno III rok jest jeszcze gorszy..

Ostatnio znów mam etap chęci rzucenia tego wszystkiego w cholerę. Ale na złych myślach się póki co kończy.

Jutro mam kolokwium z biochemii (hurra ! własnie zaczęlam sie uczyć, bo wcześniej nie było jak - FIZJOLOGIA)

Ponarzekałam, ponarzekałam i już sobie idę :D

Posted

Talagia napisał(a):
oj moze moje psy sa psychiczne ale nie usiedzialyby 2 godzin w miejscu :D
u nas nie przychodzi nikt ze zwierzetami na wyklady i ja tez nie widze w tym wiekszego sensu. (Po co? to tak jakby zabierac psa do szkoly,,,) no i ze zwierzetami w mieszkaniu tez nie ma problemu, ja mieszkam z 2 kotami i 2 fretkami ;)


Wiesz, moja szetlandzica świetnie czuje sie na wykładach, gdzie wszyscy w koło pieszczą ją na kolanach. A wykladów w 1 dzień mam 3 przez 7h w sumie. I między wykładami uwielbia wyszaleć się pod wydziałem...

Posted

Talagia napisał(a):
Impresja gratulacje :) i zazdroszcze, ze macie osobno czaszke, osobno reszte :( My teraz przerabiamy kończyny...
Z drugiej strony slyszalam, ze w Olsztynie obowiazuje tylko jedna czaszka- psia? (mam w grupie dziewczyne, ktora tam studiowala)



Studiuję w Olsztynie. Nas obowiązywała tylko czaszka końska, ponieważ nie ma innych az w takiej ilości by zrobic na nich szpilki...

Swoja drogą Kości i Więzadła zdane ;)

Posted

Justa to we Wrocławiu semestr numer 3 jest zdecydowania przyjemniejszy niż cały 1 rok, zdecydowanie dzięki dużo mniejszej ilości zajęć (z 300h ćwiczeń do 245) i to się na prawdę czuje ;)
fizjologia u nas nie gnębi (choć jest taka jedna prowadząca.. nie moja :P), biochemia to zgroza - uczę się od soboty - b.dużo a i tak czuję w kościach 0..., mikroby to na razie przyjemne wiruski, chów nie pokazał jeszcze rogów... poza tą biochemią to by był raj :P

Posted

A ja tak offtopowo zapytam, czy mieszkasz gdzieś na Wojnowie? Bo już któryś raz widziałam osobę, która szła z 2 seterami podobnymi do tych w twoim podpisie :)

Posted

jeszcze mam pytanie odnośnie wirusologii we Wrocławiu, czy jest jakaś szansa mając 2 obecności z 4 (jeszcze 2 wykłady więc może puści jeszcze jakąś listę...) i 5 z ćwiczeń jest jakaś szansa dostania przedterminu czy brak obecności mnie skreśla? tak pytam tych doświadczonych czy da się załatwiać :P

Posted

Właśnie chciałam się dowiedzieć czy łazić i męczyć czy dać sobie spokój, bo czasem z góry wiadomo, że czegoś się nie załatwi, to po co chodzić i strzępić sobie język? Są tacy z którymi się nie dogada a są tacy z którymi nie ma najmniejszego problemu ;p poza tym przedtermin to nagroda (i z tego tytułu mogą nie dać się namówić na jakieś ustępstwo) i nieobecności na wykładach raczej się nie odrobi. Ale problem sam się rozwiązał poszła lista numer 5, czyli jednak nie zawsze puszczają 4 ;)

  • 1 month later...
Posted

Ja obecnie żyje poza w jakimś innym świecie chyba ;) Czas jakos niesamowicie szybko leci, prawie nic sie nie je, tylko redbulle znikaja jeden za drugim ;) Ucze sie, ucze, ucze, spie, wstaje, ide na egzamin/kolo, wracam, ucze sie, ucze, ucze, ide na egzamin/kolo :D i tak od poczatku stycznia do 1 lutego ;) potem 2 tygodnie wolnego. a w miedzyczasie wystawa :D

Posted

Sesja to pikuś w sumie (przynajmniej te zimowe) w porównaniu do tego co musimy zaliczyć przed sesją.
Ale i tak najlepsza jest panika wszystkich wokół (z innych kierunków), bo SESJA ! A my na wecie.. cóż, sesja trwa cały rok. Wiecznie o krok od wywalenia :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...