Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Soema napisał(a):
Cieszę się, że ma dom.. przecież o to nam chodziło :) a i smutno, że straciłam mojego małego Skarba..:oops: ale odwiedzimy ją z TŻ na pewno.
Mam nadzieję, że te 2 gamonie szybko domy znajdą i trochę odreaguję to wszystko. Poza tym te psy są przeciwieństwem mojej Kochanej Nancy :shake: już nie mam siły.. a zniszczeń coraz więcej.

Moja Suniu Kochana codziennie będę myślała o Tobie, o Twoim cudownym różowym nosku :loveu: o Twoim szaleństwie, gdy wiedziałaś że idziemy na spacer i gdy wracałam do domu. O zaczepianiu w tak rozkoszny sposób ludzi na ulicy..
Mój Mały Psi Ideał :loveu:


Soema:loveu: ja Cie kocham za to jak piszesz posty.
Taki żal w nich teraz jest, że aż mi serce ściska:shake:.
Za parę dni będzie lepiej;)

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

irenaka napisał(a):
Soema:loveu: ja Cie kocham za to jak piszesz posty.
Taki żal w nich teraz jest, że aż mi serce ściska:shake:.
Za parę dni będzie lepiej;)

No bo ja nie umiem wstawić jakiejś radosnej buźki..:roll::oops: posty piszę i czytam, edytuję żeby nie były za oschłe.
Wiem, Gamoń jestem :oops:
mnie też Irenko ściska w środku.. tak bardzo.. Najgorzej było rano jak ją odprowadzaliśmy do Pati-c :shake:

Posted

Soema, wredna cioteczka przyszła Cię odwiedzić i uściskać :evil_lol: Kawał dobrej roboty. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. A było baaaaardzo ciężko (na początku). Ja wiem, że to nie pierwsza psina, która zagości w Twoim sercu. Ja zakochuję się we wszystkich psach, które u mnie goszczą. I wiem, że jestem wtedy monotonna. Zawsze piszę, że to wyjątkowy pies. Ale to prawda. Dla mnie one wszystkie są kochane i wyjątkowe. Jeszcze nie trafiła do mnie jakaś wredna bestia. One są takie wdzięczne za pomoc. Jak je nie kochać. Nancy też zawdzięcza Tobie życie. Kochała Ciebie, a Ty kochasz ją. Ale zabrałaś ją z taką myślą. Gdyby domek się nie znalazł, to nadał byłaby u Ciebie. Może na całe życie. Ma jednak cudowny domek (do innego byśmy nie oddały). Nie ma czego żałować. Ciesz się, że tam trafiła właśnie Twoja sucia. Ciesz się cholera!!!!!

Posted

Ajj no.. cieszę się.. tylko jeszcze o tym nie wiem?:oops:
Nie no ja wiem.. ona lepiej nie mogła trafić. Nie będą ją nękały coraz to nowe szczeniory, będzie miała ludziów tylko dla siebie, ma prywatnego kota i ogródek :) będą wyprawy z chłopakami.
Będzie szczęśliwa, wiem :)

Posted

Soema trzymaj się :lol:
To wielki ból połączony z radością.
Wykonałaś ogromną robotę z Nancy, z małego , chorego stworzonka pod Twoimi skrzydłami zakwitł piękny kwiatek :loveu:
ona zawsze będzie siedzieć w Twoim serduch


Ten obrazek dokładnie oddaje obecną sytuację.

Posted

Dobra, to ja z innej beczki (żeby koleżanki nie załamywać dalej ;)). Mamy ciężki kosmaty orzech do zgryzienia. Chcieliśmy zabrać ze schronu cos tak wspaniałego, że domki miały się bić. A tymczasem nastąpiła mała metamorfoza:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/benek-kudlate-cudo-jakich-malo-dt-u-elzy-pomoc-w-ogloszeniach-potrzebna-132909/

Pomożecie domek znaleźć? Potrzebna pomoc w (podrzucaniu ;)) zmasowanych ogłoszeniach + wsparcie na DT u Elzy :oops:

Sorki:oops:

Posted

zulugula napisał(a):

Sorki:oops:

Nancy byłaby z Ciebie dumna :eviltong: i na pewno Ci wdzięczna jest, choć o tym nie wie, że mi wątek podesłałaś :)

Posted

Soema napisał(a):
Poker :mad:
pół dnia nie płakałam, walczyłam jak się dało "byłam twarda".. a Ty mi tu z tym..:roll:

:placz::placz::placz::placz::placz:

nie chciałam Ciebie dobić :shake:, trzymaj się dzielna dziewczyno :loveu:

Posted

irenaka napisał(a):
Soema:loveu:
Tak sobie myślę, że może Ty rozpaczasz, martwisz się a Nancy siedzi teraz na poduchach i brzuchola wystawia do głaskania:evil_lol:.

Oj, Irenko.. to że nadstawia brzuszka to pewne :) to mały pieszczoch. JA się nie martwię, bo trafiła najlepiej jak mogła (no zaraz po mnie :cool1:) tylko mi tak tęskno już za różowym noskiem :oops: kto się będzie zginał w pół z radości na mój widok? TŻ tak nie umie :shake:
ale dobra, już.. Ona ma być szczęśliwa, więc nie będę już myślała w ten sposób.. znaczy spróbuję.;)

Posted

Wiesz, Soema, po Tulince Krężlowiance miałam to samo... Ona była dla mnie taka szczególna bardzo... Ale z czasem ta tęsknota tak ładnie się rozchodzi w radości. I zostaje sama radość i spełnienie... Trzymaj się:loveu:

Posted

rufusowa napisał(a):
Gratuluję i życze Nancy samych pięknych chwil w nowym domku :loveu: śliczną ma obrozke i smycz :loveu:

Dziękuję za pamięć :)
do pyszczka jej w tym :loveu:

a ja właśnie mam chwile wątpliwości, czego ja ją oddałam... :splat::splat:

Posted

Pani Agnieszka powiedziała, że jej nie odda już :) dzwoniła dziś, wysłała mi fotki Nancy. Dziś spali w salonie z nią, Pani mówi, że co jej ręka spadła z łóżka to Nancy podchodziła i lizała.. Kota pogoniła, odkurzacza nadal nie lubi.
Wczoraj jak mierzyli szelki to pani w sklepie, jak usłyszała, że Nancunia z Dogomanii to dała im szampon gratis :) mój Skarb wszystkich urzeka...Nic dziwnego.

Ja rano ją szukałam, po zajęciach chciałam wyprowadzić.. Alfę na "Nancy" kilkakrotnie przechrzciłam.. Takie maleństwo, a tyle miejsca w moim sercu zajęło...:oops:

Posted

trzymaj sie dzielnie, bo te dwa maluchy tez musza pod Twoim okiem wyrosnac na psy :D
ja z nia bylam przez 4 godziny, a tez jej nie umialam oddac, siedzialam na lawce z Nancy na kolanach i rozmawialam z Pania Agnieszka. gdyby Pani Agnieszka nie spytala, czy moze ja wziac na rece, to pewnie bym z nia uciekla :eviltong:

soema- uszczesliwilas nie tylko Nancy, ale tez ta rodzine. szkoda, ze nie widzialas tej radosci. Oni sa sobie nawzajem potrzebni i dzieki Tobie moga sie tym cieszyc! :buzi:

Posted

domi_nique napisał(a):


soema- uszczesliwilas nie tylko Nancy, ale tez ta rodzine. szkoda, ze nie widzialas tej radosci. Oni sa sobie nawzajem potrzebni i dzieki Tobie moga sie tym cieszyc! :buzi:

Tak się do mnie w obecnym stadium tęsknoty nie pisze :shake::oops:

Jak tylko dziś przez telefon powiedziałam, że tęsknię za nią, pani Aga od razu "ja jej już nie oddam" :)
mój TŻ jest niesamowity. Piszę mu, że dostałam mms i pani dzwoniła jak na zajęciach byłam ,a on "jak tylko porozmawiasz napisz mi co u niej". (u Nancy, nie u p. Agnieszki) później Gamoń dzwoni i wypytuje, w końcu "na pewno już wszystko mi powiedziałaś? A co robiła? jadła, a kot, a dzieci, a gdzie śpi.." ..
Mamy postanowione, chyba do końca maja żadnego nowego tymczasowicza nie będzie, później zobaczymy,..
Widac, że jeszcze troszkę niepewna, ale da radę, mój Skarbuś :loveu:




jak byście kiedyś widzieli młodą sunię boksera w potrzebie to oferuję DT, z przedłużeniem ;)

Posted

zulugula napisał(a):
Imię małej pozostaje bez zmian?

Widać, że tęskni. Ale za 2 tygodnie będzie się usmiechać ;)

Chłopcy wołają na nią "Mini", bo to ich taki mini owczarek :diabloti:
Pani Agnieszka pisała, że wczoraj Nancy obszczekała Yorka, który wskoczył Pani na kolana :evil_lol: ona wie, że to już jej rodzina..
A no i jej nowym psim obowiązkiem jest budzenie chłopaków do szkoły :)
są wszyscy nią zauroczeni :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...