Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gdzież bym śmiała :) dzięki :) tylko Marlenko musisz od razu ludziom mówić, że Nancy to jednak wyjątkowy pies, potrzebujący ludzi o wyjątkowej cierpliwości i spokoju.. Jeśli chcą wesołego, grzecznego szczeniaka to długa praca przed nimi. Niestety, mi zajęło 2 miesiące żeby ona "nie wstydziła się" pobawić piłką itd.:)

gratulacje dla Syriusza :lol: dusje mi pisała, że Państwo podjęli decyzję.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eee....Syriusz nie jest u ludzisk od dusje:razz: bo pierwszy był niestety kolega z klasy zamieszkały w Stalowej Woli :eviltong:...
Jak mi nie odda psa po 2 dniach to bedzie dobrze:diabloti:

Posted

Marlena:) napisał(a):
eee....Syriusz nie jest u ludzisk od dusje:razz: bo pierwszy był niestety kolega z klasy zamieszkały w Stalowej Woli :eviltong:...
Jak mi nie odda psa po 2 dniach to bedzie dobrze:diabloti:

Cóż za optymizm :lol: ja tam większości swoich znajomych bym nic żywego nie powierzyła :p
Na Nancy wszyscy wołamy szpieg :diabloti: łazi za mną po całym mieszkaniu, najlepiej jakbym była w pobliżu jak je, bo inaczej nici z tego. Jak nie robię nic godnego podziwu to schodzi na dół albo idzie do kogoś innego i co jakiś czas sprawdza, czy na pewno jestem tam gdzie mnie zostawiła :eviltong:

Posted

zulugula napisał(a):
Wpłynęło 25 zł z bazarku dla Nancy :)

Super :) to musimy się jakoś rozliczyć.. To może ja Ci doślę resztę, a tu uaktualnię wpłaty?

Posted

Marlena:) napisał(a):
ja pamiętam :eviltong:.....

Jedna... :loveu: i nie masz nic ciekawego dla mnie? Jeszcze tydzień w Sando jestem ;) a potem już w Krk.

Posted

evl napisał(a):
przysypało nas i zamroziło :roll:
jak tam Niuńka się czuje? :cool3:

Szpieguś baaardzo dobrze :) jest prze szczęśliwa. :) łazi za mną krok w krok praktycznie.. Krętych schodów nie lubi, więc lata drugimi naokoło. Z moim tatą się wygłupia, z bratem też. Do mamy z dystansem, bo "natupała" na nią na początku :eviltong: pyskuje do Nuki, aż Nuśka nie wie czasem o co chodzi. Na podwórku lata jak szalona, na razie zapomiała o smyczy, bo w miarę grzecznie przychodzi na zawołanie. Jest dużo swobodniejsza, choc wszyscy co ją poznali, mówią że musiała byc bardzo skrzywdzona...:roll:
Rozwaliła już dwie piłki, sama rzuca sobie je po salonie, szczeka, warczy - prawdziwy szczeniak :) oczywiście stróż domu i podwórka :evil_lol: agresor niesamowity :) jak siedzę na komputerze, to leci do drugiego pokoju, bierze swojego gryzaka i przychodzi do mnie.
Jest bardzo grzeczna i jak wychodzę, to spokojnie siedzi zamknięta w pokoju, jak zostaje w domu to dostaje paniki.. Przyzwyczaiła się, że w Krk też siedzi w pokoju :) wie, że do sypialni rodziców i brata wchodzic nie może, nawet się nie pcha - kładzie się na progu i na mnie czeka :)
jak sobie jeszcze coś przypomnę to napiszę :cool1:

Posted

Bazyliah napisał(a):
dogo mi działa ;)

Soema - no ja nie wiem, gdzie Ty dla tego agresywnego psa znajdziesz domek. Zamordowała już 2 piłki????

Tak ...:-( i dobiera się do takiej, co mój brat sobie nią czasem kopie po domu :diabloti: ojj nie był zadowolony :eviltong: schował ją - egoista :cool1:
No ja też nie wiem.
Ta łysa plama, która jej się zrobiła na grzbiecie sama zarosła sierścią :multi:
Niestety, po cieczce jednak jest osłabienie, bo zaczyna się drapać i pyszczek zrobił się różowy.. Czeka nas wizyta u weta, jeśli nie przejdzie.
A zdjęcia wstawię... niedługo :oops:

Posted

Bazyliah napisał(a):
xmartix - aktualnych nie ma, bo w międzyczasie Nancy się cieczka objawiła ;)

Oo właśnie.. umknęło mi. :oops:
Muszę się jeszcze dowiedzieć o cenę sterylki w Krk, tu w Stalowej ok 120zł, może uda się taniej. Ale jeszcze trzeba odczeka chwile żeby Szpieguś do siebie doszedł :)

Posted

Nancunia zostaje dziś z moim bratem, jadę do Krk i wracam jutro. Zobaczymy czy bardzo mu da popalić :roll: jadę jeszcze teraz kupię jej jakieś gryzaki na poprawę humoru... Zdjęcia jutro wieczorem - obiecuję :oops: dziś jej robiłam w śniegu (dosłownie, bo ona nurkuje w najgłębsze zaspy :evil_lol:)

Posted

kiedy ktos kruszynke zabierze
ona juz tak dlugo czeka
u mnie podobno nowy psiaczek bezdomny sie pojawil
i slysze (dziwnym trafem do mnie) taki biedny, maly, szuka jedzenia
ze niby ja mam mu pomoc
moge mu sypnac karmy jak go zobacze czy jakiegos zarelka
ale niewiele wiecej chyba

Posted

rufusowa napisał(a):
Ciotka a moze zrobisz jakies nowe fotki Nancy? :cool3:

najlepiej śniegowe i w porównaniu z Twoją sunią - zeby wielkosc było widać ;)

Fotki mam.. na aparacie :oops: jutro wrócę z Krk i wstawię, co do zdjęć z Nuśką - nie wiem czy to całkiem bezpieczne dla Nancy, ale spróbujemy :) na odległość..

Posted

Wiem, że miałam dziś wstawić fotki.. Wróciłam do domu, miałam tak dobry humor, ale weszłam na dogo... Suńka - cudo przecudowne, które najprawdopodobniej miało być u mnie w przyszłym tygodniu, odeszła za TM :placz: była prześliczna.. I taka słaba, skazana od urodzenia na śmierc :-(


Co do Nancy, została z moim bratem. Brat bał się bez smyczy ją puścic na podwórko, a jak się odważył to ona nie wysza z nim. Dopiero jak ją zapiął. Mało jadła, siedziała cały czas w oknie.. Dziś był szał radości :) Wariat Kochany.. pilnuje mnie strasznie ;) foty jak najszybciej się da..
Teraz łeb mi pęka .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...