Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mogę zrobić wizyte, ale musze znać dokładne szczegóły, tzn. jakie badania były robione, czy grzyb jest podejrzeniem, czy faktem, bo nużyca i grzyb to dwie różne sprawy, co nie zmienia faktu ze moga istniec jednocześnie. Jakie badania były, jakie leczenie.
I jak najwiecej o zachowaniu suni.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nancy ma cudowne, piękne ubranka, ciotka Taks jest niesamowita :loveu:
mam też transporterek, idziemy teraz na spacer, a później do weta.. Porozmawiam po raz kolejny..

Posted

Byłam u weta, badaliśmy skórę pod lampą. Widać poprawę, na pewno nie jest taka różowa, skóra się nie łuszczy.
Wydałam
41,5zł - karma 3kg
2x30 zł - zastrzyk (dostałam strzykawka, w niedzielę kolejna dawka)
100zł

Wydatki 316zł.
Wpłaty 120zł.

Posted

No nareszcie Ciotka napisałaś, bo ja czekam i czekam :cool3:

A co z grzybkiem?

Soema - może Ciotka ulvhedinn poszłaby do tej kobitki, pogadała o nużycy, o kosztach i trudach leczenia. Trzeba dodatkowo zaznaczyć, że badanie w kierunku grzyba konieczne. Napisz może do ulvhedinn zbiorczo co i jak.
Nużyca osłabia organizm mocno i z reguły psy, które miały kontakt z grzybem łapią to cholerstwo w gratisie :roll:
Jeśli kobitka odpowiedzialna, to poradzi sobie. Wiedzy mieć nie musi, pod tego są weci. Ważne, żeby leczyła a nie olała.

Posted

W końcu napisałam, bo w końcu wróciłam.. Padam na pysk:p
Ten wet mówi, że skóra za ładna żeby grzyb był. Nie widzi żadnych zmian pod tym kątem. Wg niego leczenie działa, mam kolejny zastrzyk żeby był ciąg. Mała chodzi w Preventicu, była na razie kąpana raz w Hexodermie. sierść ma taką cudowną, że tylko bym się przytulała, najlepsze to na problemy:) tylko łupież jeszcze się utrzymuje.. Ale mniej się drapie.
A no i dostaje czasem takiej głupawki, że w szoku jestem :lol:
Pisałam do Ulv żeby numer podała to zadzwonię i porozmawiam, bo tak to nie lubię spraw załatwiać. Czekam na odpowiedź.

Dziękuję Chita :loveu:

Posted

Cioteczko, Ty się dziobem i innymi wrażliwymi miejscami raczej nie przytulaj.

Grzyb często na początku atakuje tylko malutkimi plamkami. Niestety z czasem wyłazi w większej ilości :shake:

Posted

Bazyliah napisał(a):
Cioteczko, Ty się dziobem i innymi wrażliwymi miejscami raczej nie przytulaj.

Grzyb często na początku atakuje tylko malutkimi plamkami. Niestety z czasem wyłazi w większej ilości :shake:

Nie tulę, choc chętnie bym ją czasem wycałowała.. ale jak tak się tuli do kolan, to... problemy na chwilę znikają :)
Na razie ufam temu wetowi, mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Posted

Zgodnie z obietnicą dla Nancy-choraska wczoraj od ciotki River poszła kaska :p Dalej będzie na minusie :shake: ale troszeczkę mniejszym
CIOTECZKA TAKS :loveu:

Posted

Basia1968 napisał(a):
Jest po prostu śliczna:loveu::loveu: z tego co zrozumiałam, że Nancy do cioci Basi nie przyjedzie na ferie??? czy może cos nie doczytałam? bo ja taka gapa jestem

Nie no Cioteczko przyjedzie, nie dzwoniłam nawet, bo to nic pewnego było. Nawet jakby dziś Koperek nalot zrobiła to i tak nie ma transportu. Karusiap dziś rano jechała z Krk do Wrocławia..
Tak, że Nancy jedzie jutro ze mną do Cię ;) tak jak było w planach. Jeszcze tylko z mamą porozmawiam, czy mi samochodu użyczy żebym ją do Ciebie zawiozła. Wieczorem będę wiedzieć i dzwonić po adres :)
A ubranka są super :lol: tak, że Nancy będzie z całą wyprawką:
worek karmy, golfik z polaru i kubraczek :eviltong: aa no i szampon i zastrzyk.

Posted

[quote name='RIVER']Zgodnie z obietnicą dla Nancy-choraska wczoraj od ciotki River poszła kaska :p Dalej będzie na minusie :shake: ale troszeczkę mniejszym
CIOTECZKA TAKS :loveu:

Przyszła WPŁATA 150Zł OD RIVER :oops::Rose::Rose:

bardzo, bardzo DZIĘKUJĘ :oops::loveu:

Posted

chita napisał(a):
ona jest wspaniala:loveu:ciuszki tez :loveu:

Jest cudowna :) nawet wet wczoraj powiedział, że widać ogromną zmianę, nie jest już taka zahukana. Próbowała drzwi otwierać, chodziła radośnie po gabinecie. choć na początku w ogóle wejść nie chciała, bo ten zastrzyk bolesny pewnie pamiętała. Już coraz częściej na spacerach chodzi z głową i ogonkiem do góry. Ale nadal boi się różnych dźwięków, a no i bywa uparta :diabloti:

Posted

Basia1968 napisał(a):
no to ciotka czeka i jej psowo - kotowe towarzystwo
:eviltong::eviltong:

Nie wiem jak ja się odwdzięczę :oops: żeby tylko Nancy wstydu nie przyniosła :diabloti:
pierwsze dni będą ciężkie pewnie, ale ona z czasem coraz wspanialsza jest :)

Posted

[quote name='chita'][quote name='Soema']Nie wiem jak ja się odwdzięczę :oops:[quote name='Soema']

Soemo a jak my sie Tobie odwdzieczymy za opieke nad Nancy:razz::loveu:
Ona mi się codziennie odwdzięcza ;) żeby tylko jakiś domek sobie na nią zasłużył.. :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...