Masza4 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Dzień dobry Robaczku! [SIZE="5"]Szukamy DT na okres świąteczno-sylwestrowy-ok. 10 dni!!! Quote
Soema Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 [quote name='Masza4']Dzień dobry Robaczku! A i my się witamy i na spacerek uciekamy ;) Quote
Soema Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Czy ja już pisałam, że to taki malutki psi ideał?:lol: jest bardzo grzeczna i spokojna, choć czasem potrafi sama z siebie zacząć biegać po całym mieszkaniu i łapać firankę - zaprasza do zabawy, a kuperek to non stop jej chodzi :loveu: dlatego zasługuje na ciepły domek, a nie na zamknięcie gdzieś w szopie, albo w budzie..:mad: Niestety trochę częściej się drapie, mam nadzieję, że jak dziś pojadę, to następny post już napiszę z konkretami..:razz: Quote
Pusiakowa Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Witaj maluszku! :) zdrowiej nam szybciutko! :loveu: a ten wet .. szkoda gadać :shake: Quote
Soema Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Byłam u tego "mojego" weta, zeskrobinę wysłał do laboratorium na Brodowicza, czyli tam gdzie Pani dr Śliwa pracuje. Wynik jednoznaczny - nużeniec.(Demodex canis) Świerzbowca brak. Jakbym miała skaner, to bym to wrzuciła, może zrobię zdjęcie. Dostała 2 zastrzyki: chyba Dexafort i i coś na V.. nie mogę w książeczce odczytać :eviltong: powtórka we wtorek wieczorem. Zapłaciłam 30zł. Pusiakowa proszę zmień w bazarku, że nie grzybica, a nużyca, dobrze? A co do weta z ul. Mickiewicza.. nie polecam nikomu :p Quote
salibinka Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Soema, oprócz tego, co już pisałam wcześniej na temat, chcę dodać, choć może to już wiesz, że w leczeniu nużycy kolosalne znaczenie ma wręcz maniackie dbanie o czystość w otoczeniu psiaka. Co kilka dni pranie posłania, tego na czym piesek poleguje... To bardzo ważne. Cieszę się, że jest diagnoza, że juz tak nie śmierdzi i że sunia jest "psi ideał" ;). Skoro tak, to pewnie zostanie u Ciebie na dt, tak? :) Pozdrawiam Was serdecznie. Quote
Soema Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Salibinko, tak jak pisałam w postach wcześniej.. Na Święta chociaż potrzebuję innego DT..:roll: bo przyjeżdża do mnie rodzina, a dziecko ma alergię i nie może być Nancy w domu, na dworze też nie, bo panicznie boi się dużych psów, a ja mam dwa wielkie ONki. Szukamy Tymczasu, gdzie mała mogłaby chociaż przez Święta być, a ja na 90% wracam na Sylwestra do Krk, więc jak coś mogłaby wrócić do mnie, chyba że się coś znów zmieni :mad: wiem, że wszyscy zapsieni.. ale ja rozmawiałam w domu, nie ma szans żeby ją teraz wziąć bo w tym roku rodzina u nas...:roll: Quote
Basia1968 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Jak to jest z tym DT na okres 10 dni???? Bo to w sumie nie jest długi okres, ale prosze dokładnie okreslić co w przypadku jesli jest pies i dwa koty??? Quote
Soema Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Basia1968 napisał(a):Jak to jest z tym DT na okres 10 dni???? Bo to w sumie nie jest długi okres, ale prosze dokładnie okreslić co w przypadku jesli jest pies i dwa koty??? Basiu a Ty nie jesteś z Tarnobrzega? Ja studiuję w Krk, na Święta wracam do Sandomierza i niestety tym razem z psem wrócić nie mogę.. Dziewczyna (Zaginiona_sara), która ją wcześniej dokarmiała pisała, że z kotami po przyzwyczajeniu jadła z jednej miski. Co do psów to na spacerach widzę, że dużych się boi, kuli się i warczy.. Co do mniejszych jest różnie, jest skulona, ale nie wykazuje agresji.. Quote
Basia1968 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 tak jestem z Tarnobrzegu - mam psinkę Biankę dużą wątek poniżej http://www.dogomania.pl/forum/f85/bianka-4-letnia-sunia-znalazla-dom-o-jakim-nie-marzylismy-mamy-happy-end-87796/index53.html i dwa koty - moja Bianka jest bardzo łagodna, z kotami bywa róznie - trudno odgadnąć - chociaz jak miałam ostatnio na trzy dni szczeniaczka suczkę, to koty tak jakby ich nie było. MIeszkanie mam małe, ale taka kruszynka to w sumie w rondeleczku się pomieści:evil_lol::evil_lol: Tylko rzecz w tym jakie musi mieć dziecko psie warunki? Quote
salibinka Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Szkoda suni na takie przerzucanie:shake:. Szczeniak łatwo straci i tak nikłe poczucie bezpieczeństwa, potrzebuje stabilności, zaufanego opiekuna. To jest też ważne dla udanej adopcji później :(. Ja rozumiem, że zapach i stan zdrowia był nie do przejścia. Jest lepiej a... przecież - biorąc sunię na dt - nawet w pełni zdrową, musiałaś założyć Święta i NR? Soema, czuję smutek, jak czytam o Nancy :( Nie bardzo już, szczerze mówiąc, rozumiem:-(. Nie wiem, proszę, przemyśl to jeszcze, może da się ułożyć inaczej... A może... Basiu 1968, mogłabyś dać Nancy pełny dt...? Quote
zaginiona sara Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 tak wlasnie sobie myslalam za co ten biedny psinka tak cierpi a tu anioly jej sie trafiaja jadly z kotem z jednej miski, jak byla u ludzi to sie bawila z dwoma kotami z czego jeden potrafi drapnac jak mu sie cos nie spodoba obylo sie bez zadnych starc cojest przyczyna tego nuzenca? Quote
Bazyliah Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 tu jest nieźle opisane: http://www.**********/strona_glowna/wet/porady_wet/nuzyca_Res_Vet.htm Quote
zaginiona sara Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 jakies bledy w adresie wystapiy ale sama zajrze popatrze poszukam zaczyna sie licytacja na bazarku :loveu: nasze psiatko jest na dobrej drodze Quote
zaginiona sara Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 juz weszlam na ta strone zgadza sie zle warunki i podobne objawy.... niestety wyleczenie ciezkie ale pisza ze u 80%psow to jest tylko bez objawow Quote
salibinka Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Posty skaczą :roll:. Soema uratowała jej życie. Nieleczona nużyca prowadzi do śmierci. Jest kochaną, wrażliwą Osobą. Piszę o czymś innym, Saro. Quote
zaginiona sara Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 tak wyszlo ze Soema ni moze ale ja dziekuje jej za to co do tej pory zrobila bo innych chetnych nie bylo byc moze uratowala jej zycie!! ile mogla tyle trzymala, zadbala o nia i odkarmila Quote
Soema Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 salibinka napisał(a):Szkoda suni na takie przerzucanie:shake:. Szczeniak łatwo straci i tak nikłe poczucie bezpieczeństwa, potrzebuje stabilności, zaufanego opiekuna. To jest też ważne dla udanej adopcji później :(. Ja rozumiem, że zapach i stan zdrowia był nie do przejścia. Jest lepiej a... przecież - biorąc sunię na dt - nawet w pełni zdrową, musiałaś założyć Święta i NR? Soema, czuję smutek, jak czytam o Nancy :( Nie bardzo już, szczerze mówiąc, rozumiem:-(. Nie wiem, proszę, przemyśl to jeszcze, może da się ułożyć inaczej... A może... Basiu 1968, mogłabyś dać Nancy pełny dt...? Salibinko mi wątek podesłała Zulugula, prosiła o pomoc, ja byłam zaraz po wyadoptowania Roxi i miałam ciągle telefony o "nakolankową" sunię. Nawet jest post Zuluguli o tym, na tamtym wątku. Jeden z Krowoderskiej dom sprawdzony był i byłam z nimi w kontakcie. Dlatego zdecydowałam się wziąć Nancy, pisałam, że na weekend jakby się zdarzyła sytuacja, że muszę wracać to ona ze mną pojedzie, nie było mowy o Świętach, bo to było 3tygodnie temu. Gdyby sunia była w pełni zdrowa to pewnie już by była w swoim nowym domku, pisałam o tym też tu. Tobie też pisałam, że jakbym musiała mieszkanie opuścić to myślałam o pomocy mojej mamy. No, ale piszę jak jest, bratanek ma alergię, a przyjeżdżają do nas, Nancy nie może być w domu u mnie na Święta. Mi też się to nie podoba, ale ja nadal jestem zależna od nich, mój brat ma astmę (był odczulany), ja też na koty miałam silne uczulenie, wiem jakie to uciążliwe, nie mogę narażać dziecka. Quote
Soema Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 salibinka napisał(a):Posty skaczą :roll:. Soema uratowała jej życie. Nieleczona nużyca prowadzi do śmierci. Jest kochaną, wrażliwą Osobą. Piszę o czymś innym, Saro. Ja wiem o czym piszesz.. Ale mówię jak jest, wiem że możecie być zawiedzione..:-( przykro mi. Dlatego też byłam podłamana jak ją zobaczyłam, że nie jest okey. Dom czekał tydzień, aż mała przyjedzie, ale wzięli innego psa, bo chorego im nie wydam.. A ja mam wyrzuty i wrażenie, że zawodzę.. Quote
salibinka Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Dziękuję za wyjaśnienie. Wiem, że robisz wszystko, co możesz. Quote
Bazyliah Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Soema, uratowałaś małej życie. Teraz myślę, że szybciej DT znajdziemy - dla zdrowych, odpornych psów nużyca nie jest zagrożeniem. Myślę, że to jest normalne, że każdy DT ma jakieś ograniczenia. Czasami wynikają rzeczy, którym nie można sprostać. Quote
Bazyliah Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Soema - bardzo dobrze opisane masz to też tu Podlinkowałam, może tym razem nie zeżre. W razie co podeślę na pw. Quote
Soema Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 Bazyliah napisał(a):Soema, uratowałaś małej życie. Teraz myślę, że szybciej DT znajdziemy - dla zdrowych, odpornych psów nużyca nie jest zagrożeniem. Myślę, że to jest normalne, że każdy DT ma jakieś ograniczenia. Czasami wynikają rzeczy, którym nie można sprostać. Dziękuję. Ja kocham zwierzęta, zawsze wolałam z nimi przebywać niż z ludźmi.. Czasem też miałam przez to nieprzyjemności. Brakuję mi tu moich psów, dlatego wybrałam mieszkanie, droższe ale gdzie można mieć zwierzęta, choć w sumie chyba będę musiała się wyprowadzić.. Nie ukrywam, biorę na DT szczeniaki z dwóch powodów, raz że współlokatorka boi się dużych psów, a dwa że szczeniaki szybciej znajdują domy. To niesprawiedliwe, wiem. Jednak na tyle sobie mogę pozwolić. Może w przyszłym roku będzie inaczej, jeśli zamieszkam z chłopakiem. Naprawdę robię co mogę, nie powinnam się tłumaczyć, ale na internecie ludzie są bardzo anonimowi i czasem nie wygląda to tak jak jest w rzeczywistości. Quote
Soema Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 [quote name='Bazyliah']Soema - bardzo dobrze opisane masz to też tu Podlinkowałam, może tym razem nie zeżre. W razie co podeślę na pw. Bazyliah ja mam w domu sunie ON, od 9miesiąca życia jest leczona na nużyce.. wiem mniej więcej z czym to się wiążę :roll: ale dziękuję, zaraz poczytam :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.