Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jej jak ja się cieszę, że Meg się nie boi ....
U nas 2 razy mocno strzelili to się lekko przestraszyła, ale i tak teraz będę ją na lince trzymać .
Ehh ale ludzie to są debile ...

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='BobowitaMW']Skąd ja to znam :shake: Kika Sylwestra nie cierpi. Ba! Dni po sylwestrowych tez, bo nadal strzelają :angryy: Mnie z domu na Sylwka nie było, ale Suka była z rodzicami. Mama mi mówiła, że myślała, że Kika dostanie zawału. Tak jej serducho waliło. :-( Poprzednim razem aż tak źle nie było. :shake: A wczoraj jak byłyśmy wieczorem na spacerze, to się nawet siku nie chciała zrobić przez tych strzelających debili... :shake:
Także Kika łączy się z Fiodorkiem bólu.

To Kika w sumie ma gorzej, ja nie wiem, ale mój pies się wcześniej nie bał..U niego jest tak, że jak słyszał straszł to się chował, jak nie było gdzie to się rozglądał się, albo z oddali przerażony patrzył przez balkon. Problemu z wychodzeniem nie ma, siedzi na dworze i biega. Chociaż jak ja usłuszłam, że znów strzelają pobiegłam po niego na dwór i psa nie ma. Schował się za domem i nie wychodził mimo wołania. Dobrze, że już się uspokoili, teraz to ewnie jeszcze petardami będą strzelali, ale tego się tak nie boi, bo aż tak głośno nie słychać (chyba, że te duże). Wiem, że są na tyle beszczelne dzieciaki, że wrzucają petarde na czyjeś podwórka:angryy: Ale sylwester na szczęście za nami;)

[quote name='Lucky.']Jej jak ja się cieszę, że Meg się nie boi ....
U nas 2 razy mocno strzelili to się lekko przestraszyła, ale i tak teraz będę ją na lince trzymać .
Ehh ale ludzie to są debile ...

A no są, bo c zasami strzelają innym pod oknami. Dobrze, że u mnie nie.

[SIZE="1"]A u nas spadł śnieg, malutko, ale zawsze to coś. Może w nocy jeszcze napada. Jak wysusze włosy może pójdę zrobić jakieś fotki, chociaż tak opnuro jest i nie wiem czy wyjdą.

Posted

Izuuus napisał(a):
To Kika w sumie ma gorzej, ja nie wiem, ale mój pies się wcześniej nie bał..U niego jest tak, że jak słyszał straszł to się chował, jak nie było gdzie to się rozglądał się, albo z oddali przerażony patrzył przez balkon. Problemu z wychodzeniem nie ma, siedzi na dworze i biega. Chociaż jak ja usłuszłam, że znów strzelają pobiegłam po niego na dwór i psa nie ma. Schował się za domem i nie wychodził mimo wołania. Dobrze, że już się uspokoili, teraz to ewnie jeszcze petardami będą strzelali, ale tego się tak nie boi, bo aż tak głośno nie słychać (chyba, że te duże). Wiem, że są na tyle beszczelne dzieciaki, że wrzucają petarde na czyjeś podwórka:angryy: Ale sylwester na szczęście za nami;)

Z tego co czytam, widzę, że w porównaniu z Kiką Fiodorek wręcz 'lubi' petardy... ;)
Ona tez w zeszłym roku sie nie bała. Tzn. wlazła pod łóżko i spała. A teraz to szkoda gadać... :shake:

Posted

[quote name='Izuuus'][SIZE="1"]A u nas spadł śnieg, malutko, ale zawsze to coś. Może w nocy jeszcze napada. Jak wysusze włosy może pójdę zrobić jakieś fotki, chociaż tak opnuro jest i nie wiem czy wyjdą.
A u nas jest duuuuuużo śniegu ...

Posted

BobowitaMW napisał(a):
Z tego co czytam, widzę, że w porównaniu z Kiką Fiodorek wręcz 'lubi' petardy... ;)
Ona tez w zeszłym roku sie nie bała. Tzn. wlazła pod łóżko i spała. A teraz to szkoda gadać... :shake:


Z wiekiem coraz gorz, ja rok może jej jakiś zastrzyk uspokajający? Moja przyaciółce swojej suczy podawała 3 dawki leku po 2 tabletki, bo tak panicznie sie bała:roll:

wiki4 napisał(a):
Witamy się ;)


:hand:

Ania :) napisał(a):
A u nas jest duuuuuużo śniegu ...


U nas prawie nic ..

CaneSs napisał(a):
zapraszamy na zdjęcia


Zdublowało się. Nie wiem, ale jakoś dzisiaj 'duble się robią':lol:


Piekliśmy ciasteczka:loveu:

Posted

Izuuus napisał(a):
Z wiekiem coraz gorz, ja rok może jej jakiś zastrzyk uspokajający? Moja przyaciółce swojej suczy podawała 3 dawki leku po 2 tabletki, bo tak panicznie sie bała:roll:

Prawdę mówiąc myślałam o czymś "mniej farmakologicznym" w stylu tych feromonów, co się do gniazdka podłącza, czy czegoś w tym stylu. No i odczulanie na petardy - chodzę na spacer z klikerem i ciachami, petarda = klik+ciacho. :cool3: Jak na razie działa, ale to też pewnie dlatego, że coraz mniej pukają... :roll: ;)

Posted

BobowitaMW napisał(a):
Prawdę mówiąc myślałam o czymś "mniej farmakologicznym" w stylu tych feromonów, co się do gniazdka podłącza, czy czegoś w tym stylu. No i odczulanie na petardy - chodzę na spacer z klikerem i ciachami, petarda = klik+ciacho. :cool3: Jak na razie działa, ale to też pewnie dlatego, że coraz mniej pukają... :roll: ;)


Za rok znów zaczną, ja dziś słyszałam tylko jeden strzał.

Posted

Izuuus napisał(a):
Za rok znów zaczną, ja dziś słyszałam tylko jeden strzał.

A ja jestem już tak wyczulona na petardy, że dobre 7 wyłapałam :roll:
Za rok zacznę "akcję petarda" 3tyg przed Sylwestrem. ;)

Posted

BobowitaMW napisał(a):
A ja jestem już tak wyczulona na petardy, że dobre 7 wyłapałam :roll:
Za rok zacznę "akcję petarda" 3tyg przed Sylwestrem. ;)


Dobry pomysł z taką akcją :lol:

wiki4 napisał(a):
Witamy się ;)


Ania :) napisał(a):
Dzień dobry :buzi:


LadyK napisał(a):
Witam się :hand:


Witam ;)

Mamy fotki:diabloti:

Posted





[SIZE="1"]Niestety większość wyszła rzmazana, i niebieskawy śnieg był. Przez to, że się spieszyłam bo mi zimno było zapomniałam o balansie bieli.. :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...