Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

EDIT : ZBIERAMY NA BUDĘ i OGRODZENIE DLA KALIEGO !!!

Deklaracje :

bico - 100 zł :loveu:

**************************************************

Pierwszy raz pojawił się w kwietniu 2007 roku. Był przez jeden dzień, a później "zniknął". Później widziałam go na początku 2008. Też był kilka dni i "zniknął". Teraz znów się pojawił i jest każdego dnia. Nie ma oka, a raczej oko jest całe białe w środku. Jest nieufny, bo ludzie go ganiają i przepędzają. Ale do mnie nawet podchodzi. Co prawda nie powącha ręki, ale stoi metr przedemną i się patrzy :-(. Patrzy się tym jednym oczkiem. To będzie jego druga zima na dworze...No bo wiadomo zwykły kundel...nie ma oka, to i nie będzie miał domu.





  • Replies 243
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

rotek_ napisał(a):
wątek znika w tłumie:shake:

nika daj lepsze zdjęcia...poogłaszamy go


Dzisiaj spróbuje mu zrobić jak będzie. Wczoraj jeszcze był, i już nawet do mnie podchodzi.

  • 1 month later...
Posted

Dzięki Negri że się pojawiłaś :loveu:

Ja pewnie mogłabym go przetrzymać, ale pytanie, jak długo ? Bo za długo też bym nie mogła, bo mój pies potem strasznie przeżywa, "płacze" i jest smutny :-(. Złapać to dla mnie nie problem, pies do mnie podchodzi, dlałabym mu sedalin żeby zasnął.

Posted

rotek_ napisał(a):
mały jest już podany na wątku ślepych psów?


Nie nie jest :shake:
Nie podawałam go bo on na jedno oko chyba nie wiedzi, więc nie wiedziałam czy go dać. Jak możesz to go tam wklej ;)

Byłam przed chwilą na spacerze z moim psem, Kali spał na śniegu pod moim balkonem :placz: :placz: :placz: zaraz idę mu wyłożyć jakiś kocyk i jedzonko :-(.

Posted

Byłam na dworzu - leżał zwinięty w kłębek pod moim balkonem :-(. Położyłam mu kocyk i poszłam po jedzenie... Jak wróciłam leżał na kocyku tak samo zwinięty w kłębek :-(. Najpierw jadł mi z ręki, a później położyłam mu jeszcze na misce. Do niego przyłączył się jeszcze mój bezdomny kot, jadli razem z miski, Kali nie miał nic przeciwko, więc koty raczej toleruje ;).

Posted

Kaliego dzisiaj pogryzł jakiś pies, ON :-( :angryy: :placz:
Jego właściciel chyba specjalnie spóścił go ze smyczy, żeby go pogryzł k**** :angryy: :angryy: :angryy:
Na szczęście nic mu się nie stało... :-(

Posted

Dzwoniłam do dwóch hoteli
- Jeden miał tak masakryczne ceny że wolę nie pisać :-o
- W drugim przyjmują psy od czerwca, babka kazała mi odwieść go do schroniska, ale ja nie mogę mu tego zrobić... :placz:
- Doddy mi nie odpisała w sprawie hotelu :shake:

Błagam nich ktoś pomoże temu psu :placz: :placz: :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...