Jump to content
Dogomania

Sochaczew - NIEWIDZIALNY - MA DOM - kochajacy dom


Recommended Posts

  • Replies 341
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Erazm napisał(a):
Chodź ciupaczku na spacerek, bo yoorek puszcza bąki jak stary rotek:crazyeye::crazyeye::crazyeye: To ja już wolę warczącego pysia


:lol: a moj to bakow wcale nie puszcza, za to lubi sobie warknac, prychnac i pomruczec jak kot :cool1: chcesz sie wymienic? :razz:
:evil_lol:

a imie dla malutkiego wybrane? :razz:

Posted

Zaznaczam wątek. Bardzo przepraszam, ale zupełnie się zatraciłam, nie mam czasu i kłopotów trochę. Jak nikt nie zrobi ogłoszeń to się zadeklaruję, ale dopiero po 19 grudnia.:oops:

Posted

Dla mnie to on jest Zorro, ot taki nie wiadomo kiedy się pojawi:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
T. kochana jesteś, ale najpierw to on musi się nauczyc z budy wychodzić:shake:
:shake:dziewczyny choc troszkę go obłaskawcie to nic , nie mogę dziś obiecać, ale będę starała się małemu pomóc

Posted

jaki on śliczny i taki smutny,aż serce pęka.Wygląda jak mix gremlina z mistrzem Joda.Powinien grzać swoje maleńkie,kruche ciałko pod kocysiem na fotelu,biedny malec...

Posted

asiamm napisał(a):
ale czy siła da radę jak on taki "groźny"? ;)


z tych historii pieskow z pozoru agresywnych, ktore ja przejrzalam, to byly brane niestety sila, bo innej mozliwosci nie bylo :-( ale po zabraniu ze schronu one sie zmienialy niesamowicie!!!
chocby historia Kleosi - sunki obdzieranej ze skory... jak trafila do schronu nie mozna bylo jej nawet rany opatrzec, bo byla tak agresywna, a teraz jest w domku tymczasowym i jest kochana psinka pieszczoszka bez cienia agresji!

tak samo jak moj wujek adoptowal pieska ze schronu - wybral najbardziej szczekajacego, warczacego do ktorego nawet pracownik schronu bal sie wejsc, zdziwieni byli w tym schronie i mowili, ze pies mojego wuja zje... a okazalo sie, ze w psie nie ma cienia agresji! wujek ma ukochana suczke z ktora mozna zrobic doslownie wszystko :)

nasz maly czarnuszek musi byc bardzo przestraszony, chowa sie i broni... przed ludzmi, nie przychodzi mi inny sposob na wyciagniecie go :-( a ja wierze, ze to minie i bedzie cudownym psem!!!

Posted

nie wiem moze sie myle, ale ja widze 2 wyjscia - znalezc DT, wyciagnac go sila z budy i zabrac do DT albo poswiecic mu czas, chyba duzo czasu i sprobowac go oswoic z czlowiekiem, nawet jezeli mialoby to polegac na siedzeniu przy nim, przy jego budzie. pies moze sie wtedy przekona, ale... na to potrzeba duzo czasu, a nie wiem czy jest ktos kto moglby czarnuszkowi tyle czasu poswiecic.
powtarzam, ze moze nie mam racji, ale wiecej pomyslow nie przychodzi mi do glowy jak mu pomoc :shake:

Posted

Tu nie ma innego wyjścia niż siłą. I też nie można uznać, że siłą nic się nie zrobi. Wg mnie trzeba go siłą wyciągać, żeby dać mu do zrozumienia, że nic mu dalej nie grozi. I dużo bardziej zaszkodzić może zostawienie go samu sobie niż siłowe wyciąganie go, po którym następują miłe rzeczy. Kwestia tylko, czy w schronie jest w stanie uznać jakąkolwiek rzecz za miłą...
Pytałam o jego wiek i podejście do innych zwierząt, bo rozważałam wzięcie go do siebie na dt. Myślę, że w psim stadzie byłoby mu łatwiej, ja również, z racji zawodu i licznych (niestety...) doświadczeń z psami lękowymi, miałabym więcej pomysłów jak mu pomóc. Ale niestety mam chwilowo pod opieką cztery psy :/ i dopóki coś się nie zmieni - po prostu nie dam rady nic zrobic :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...