Erazm Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Chodź ciupaczku na spacerek, bo yoorek puszcza bąki jak stary rotek:crazyeye::crazyeye::crazyeye: To ja już wolę warczącego pysia Quote
agniecha82x Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Erazm napisał(a):Chodź ciupaczku na spacerek, bo yoorek puszcza bąki jak stary rotek:crazyeye::crazyeye::crazyeye: To ja już wolę warczącego pysia :lol: a moj to bakow wcale nie puszcza, za to lubi sobie warknac, prychnac i pomruczec jak kot :cool1: chcesz sie wymienic? :razz: :evil_lol: a imie dla malutkiego wybrane? :razz: Quote
luka1 Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Erazm - psy jak ludzie, różnie kaszlą :lol: Quote
kinga-kinia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 może dla niego któreś z tych imion wam sie spodoba :Rufi, Sami, Pablo, Mores,Bafi Quote
tomcug Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Zaznaczam wątek. Bardzo przepraszam, ale zupełnie się zatraciłam, nie mam czasu i kłopotów trochę. Jak nikt nie zrobi ogłoszeń to się zadeklaruję, ale dopiero po 19 grudnia.:oops: Quote
Erazm Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Dla mnie to on jest Zorro, ot taki nie wiadomo kiedy się pojawi:evil_lol::evil_lol::evil_lol: T. kochana jesteś, ale najpierw to on musi się nauczyc z budy wychodzić:shake: :shake:dziewczyny choc troszkę go obłaskawcie to nic , nie mogę dziś obiecać, ale będę starała się małemu pomóc Quote
agniecha82x Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 dzien dobry maly Niesmialku, wylaz z budy i pokaz jaki z Ciebie sliczny piesek :cool3: Quote
mru Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 hehe widzę, że to psiak 1000 imion :) to ja dorzucam propozycję - Zaboo :D Quote
luka1 Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 może macie pomysł jak go z tej budy wywabić. Czołganie po posadzce troche jest ble. Zwłaszcza że stara jestem. Quote
agniecha82x Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 ja oprocz wyciagniecia go z tej budy sila innego pomyslu nie mam :-( chyba, ze dalby sie skusic na jakis smakolyk, ale to chyba malo prawdopodobne :shake: Quote
monikab Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 jaki on śliczny i taki smutny,aż serce pęka.Wygląda jak mix gremlina z mistrzem Joda.Powinien grzać swoje maleńkie,kruche ciałko pod kocysiem na fotelu,biedny malec... Quote
asiamm Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 ale czy siła da radę jak on taki "groźny"? ;) Quote
agniecha82x Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 asiamm napisał(a):ale czy siła da radę jak on taki "groźny"? ;) z tych historii pieskow z pozoru agresywnych, ktore ja przejrzalam, to byly brane niestety sila, bo innej mozliwosci nie bylo :-( ale po zabraniu ze schronu one sie zmienialy niesamowicie!!! chocby historia Kleosi - sunki obdzieranej ze skory... jak trafila do schronu nie mozna bylo jej nawet rany opatrzec, bo byla tak agresywna, a teraz jest w domku tymczasowym i jest kochana psinka pieszczoszka bez cienia agresji! tak samo jak moj wujek adoptowal pieska ze schronu - wybral najbardziej szczekajacego, warczacego do ktorego nawet pracownik schronu bal sie wejsc, zdziwieni byli w tym schronie i mowili, ze pies mojego wuja zje... a okazalo sie, ze w psie nie ma cienia agresji! wujek ma ukochana suczke z ktora mozna zrobic doslownie wszystko :) nasz maly czarnuszek musi byc bardzo przestraszony, chowa sie i broni... przed ludzmi, nie przychodzi mi inny sposob na wyciagniecie go :-( a ja wierze, ze to minie i bedzie cudownym psem!!! Quote
Erazm Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Siłą nic się nie zrobi, najwyżej bardziej zestresuje psiaka, o ile to w jego przypadku możliwe:shake: Quote
agniecha82x Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 nie wiem moze sie myle, ale ja widze 2 wyjscia - znalezc DT, wyciagnac go sila z budy i zabrac do DT albo poswiecic mu czas, chyba duzo czasu i sprobowac go oswoic z czlowiekiem, nawet jezeli mialoby to polegac na siedzeniu przy nim, przy jego budzie. pies moze sie wtedy przekona, ale... na to potrzeba duzo czasu, a nie wiem czy jest ktos kto moglby czarnuszkowi tyle czasu poswiecic. powtarzam, ze moze nie mam racji, ale wiecej pomyslow nie przychodzi mi do glowy jak mu pomoc :shake: Quote
wanda szostek Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Wygląda na maleńkiego i taki groźny. Ile on może mieć w kłębie i jaką wagę? Quote
tomcug Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Groźny bo się boi. Potrzebaa wilee czasu, by to zmienić. Quote
L/Olka Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Tu nie ma innego wyjścia niż siłą. I też nie można uznać, że siłą nic się nie zrobi. Wg mnie trzeba go siłą wyciągać, żeby dać mu do zrozumienia, że nic mu dalej nie grozi. I dużo bardziej zaszkodzić może zostawienie go samu sobie niż siłowe wyciąganie go, po którym następują miłe rzeczy. Kwestia tylko, czy w schronie jest w stanie uznać jakąkolwiek rzecz za miłą... Pytałam o jego wiek i podejście do innych zwierząt, bo rozważałam wzięcie go do siebie na dt. Myślę, że w psim stadzie byłoby mu łatwiej, ja również, z racji zawodu i licznych (niestety...) doświadczeń z psami lękowymi, miałabym więcej pomysłów jak mu pomóc. Ale niestety mam chwilowo pod opieką cztery psy :/ i dopóki coś się nie zmieni - po prostu nie dam rady nic zrobic :( Quote
wanda szostek Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Czy on tylko kłapie zębami, czy próbował też ugryźć? Quote
Lionees Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 wanda szostek napisał(a):Czy on tylko kłapie zębami, czy próbował też ugryźć? To pytanie typowo do cioci Luki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.