AlmaMater Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Śliczna ta Mima. Marzę o takiej malutkiej nakolankowej suni. Szkoda, że tak daleko, bo chętnie bym wzięła ją na tymczas, jakby mąż się w niej zakochał, miałaby szansę na stały dom u nas. Mąż jest fanem jamników i ciągle mam nadzieję, że zgodzi się na drugiego psa. (Jak się nie zgodzi, to ma przegwizdane :mad: - mąż, nie pies :evil_lol: ) Basia 0607 napisz, w jaki sposób można Cię wspomóc finansowo - na jakie konto. Quote
basia0607 Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Podję nr. konta mojego Stowarzyszenia. Za każdą pomoc pięknie dziekuję. Musimy szybko zrobic dach na boksami, ponieważ psy wychodzą. Boksy mają 180 cm. wysokości ale to nie jest dla nich przeszkodą. Wskakują na budy a potem to już droga wolna. Wczoraj duża onkowata suka wskoczyła do boksu małej suki i ja dotkliwie pogryzla. Nie wiemy dlaczego to zrobiła, to lagodna sunia, Mała ma cieczkę, duża jest po sterylce. Co do Mimy to mogę ja każdemu polecić. kochana , nakolankowa przylepa. Podbiła od razu serca wszystkich domownikow i nie tylko. Przy stole swiatecznym siedziała po kolei na wszystkich kolanach, tuli sie patrzy w oczy. Dzwonilam do nowej pani Pajdy. Pajduś obecnie Max, jest ukochanym pieskiem pani. Wszystko jak najbardziej w porządku. Malamutka- haszczka ? jest w nowym domu. Pnoć ma super warunki, zamożni ludzie. Są zdumieni madrościa tej suki. Komu moge wyslać nowe zdjęcie Mimy. Warm -Maz Stow. Obrońców Praw Zwierząt im. Św. F. z Asyżu !4400 Pasłek ul. Plac Grunwaldzki 8 62 1020 1752 0000 0502 0096 5400 PKO BP. SA oddz. 1 w Pasłeku Quote
AlmaMater Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 basia0607 napisał(a):Podję nr. konta mojego Stowarzyszenia. Gdzie ten nr konta? Nie umiem znaleźć :oops: Może wrzuć mi na PW. basia0607 napisał(a): Co do Mimy to mogę ja każdemu polecić. kochana , nakolankowa przylepa. Podbiła od razu serca wszystkich domownikow i nie tylko. Przy stole swiatecznym siedziała po kolei na wszystkich kolanach, tuli sie patrzy w oczy. Komu moge wyslać nowe zdjęcie Mimy. Napisz coś jeszcze, jak ona zachowuje się w stosunku do innych psów? Ile ona ma lat? Czy podporządkowałaby się 4,5-letniej suce? Moja suka to mieszaniec owczarka podhalańskiego, mam ją od szczeniaka, bardzo lubi inne psy, chętnie bawi się z małymi pieskami. Miałam psy na tymczasach (dość krótkich - parę tygodni), nie było źle. Ale boję się brać drugiego psa na stałe, bo mąż się nie zgadza - co prawda, dużo do gadania w takiej sprawie to on nie ma i tak wszystkie obowiązki spadłyby na mnie, a krzywdy zwierzęciu nie zrobi, najwyżej ja będę musiała swoje wysłuchiwać przy każdej okazji, ale wolałabym załatwić to po dobroci ;) Quote
danka1234 Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 basiu podeślij te fotki to wstawię. Quote
danka1234 Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 śliczniutka jest kruszynka i widać ze aniołeczek. Cudnie ze Pajdusiowi tak sie poszczęściło z domkiem. Trzymamay kciuki za Gucia by mu sie polepszyło. Quote
basia0607 Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Almo, nr. konta dopisalam wyżej. co do Mimy to wolalabym aby poszła od razu do domu stalego. Ta suczynka tak podbiła moje serce, że nie chce aby znowu przeżywała rozstanie z ludżmi ktorych zawsze kocha. Mima ma ok. 3 lat. Urodziła u nas dzieci, które szybko znalazły nowe domy bo były cudne. Mima zasługuje na super domek, ponieważ jej życie bylo okrutne. glodna , kopana przez wiejskich meneli, wegetowała razem ze swoja corką w krzakach. Byla u zamożnych ludzi ! miałam z nią niezłą przeprawę , ich córka ma wysoka posade w telewizji reg. Mialam być podana do sądu za zabranie psów, wywolanie sensacji na wsi. W końcu spotkałysmy sie, wyjasnilysmy pewne rzeczy, jak to baby poplakały a ja zostalam zaproszona do telewizji na nagranie programu o wrażliwości społecznej itd. Almo , czy Ty wiesz jaka dzieli nas odlglość ? Gucio, troszke zjadl i sie napil. Jest nieznaczna poprawa ale cały czas leży, jest slaby, przewraca sie na bok. Quote
AlmaMater Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Dziękuję za nr konta. Na przełomie grudnia i stycznia powinnam dostać jakieś pieniądze, wpłacę wtedy parę groszy. basia0607 napisał(a):Almo , czy Ty wiesz jaka dzieli nas odlglość ? Oczywiście, że wiem. Nie jestem idiotką. Dwa lata temu wyciągałam z lubelskiego schroniska jamnika, który sztafetą pojechał do domu dogomaniaczki do Olsztyna. Był cudowny, ale boję się brać samca, bo moja suka szaleje, jak pies jest zbyt natrętny - skacze na nas, żeby ją bronić nawet przed malutkim pieseczkiem :crazyeye: a ona waży 40 kg :razz: Mima jest przecudna i gdyby do mnie trafiła, nie oddałbym jej nikomu, ale nie mam samochodu i do Pasłęka po nią nie pojadę. Mam nadzieję, że znajdziesz jej gdzieś bliżej jakiś wspaniały domek. Quote
basia0607 Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Gucio noc przespał w moim łożku, cichutko,bez żadnego ruchu. Myślalam, że jest nieprzytomny a jego serce bije cudem. Rano , obudził sie , wylazl spod koldry, ziewnął bezzębnymi dziąslami i przyczołgal się do mnie dawać mi buzi. Czynnośc ta bardzo niemiła ze wzgledu na wzgląd Guciowego oddechu.:evil_lol: Quote
Erazm Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Trzeba zrobić zrzutkę na mentosy:siara::siara::siara::siara::siara: Quote
Gosiapk Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Erazm napisał(a):Trzeba zrobić zrzutkę na mentosy:siara::siara::siara::siara::siara: Albo chociaż na Tiktaki :) Czy są nowe wiadomości od Pajdy? Quote
basia0607 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Nie wiem co mysleć o sprawie Pajdy. Wczoraj , póżnym wieczorem dzwoniła do mnie pani Ula, pokłóciła sie ze swoim partnerem/ jak sie okazalo to nie byl mąż/ . Wyprowadziła sie do drugiego miasta. Pan nie oddal Pajdy a ona chce go odzyskać. Chce abym jej pomogla. Ma klucze od mieszkania , planuje tam pojechała pod nieobecnośc wlasciciela i zabrala psa. Pajda sam w domu wyje ! Myślę , że dla mnie sprawa Pajdy jeszcze sie nie skończyła ! Quote
Poker Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 A niech to dunder świśnie :angryy:,nie ma chłopak szczęścia.:shake: A na kogo była umowa adopcyjna? Jeżeli na nią ,to ma prawo do psa. Wątpię ,że facet chce zatrzymać Pajdę z miłości do niego.Raczej,żeby dziewczynie dokuczyć. Quote
Dorothy Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 no i jak tu potem miec o ludziach dobre zdanie?? z wlasym zyciem sobie nie radza a co dopiero z cudzym:angryy: biedny Pajdek:shake: Quote
danka1234 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 oj nie ma szczęścia Pajduś :-( po tym o przeszedł musi mieć zapewnione bezpieczne stałe miejsce do życia. Quote
Isadora7 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Jakby nie patrzeć to wg mnie teraz Pajduś jest kartą przetargową i nie ma sensu żeby tam był. Quote
basia0607 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Odczekam pare dni i zadzwonie do faceta. Ja wole aby Pajda byl u Uli. Kurde, zaczeło sie , mialam telefon, wyrzucony szczeniak ma jakąs rane na szyi. Jadę. Quote
Isadora7 Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 basia0607 napisał(a):Odczekam pare dni i zadzwonie do faceta. Ja wole aby Pajda byl u Uli. Kurde, zaczeło sie , mialam telefon, wyrzucony szczeniak ma jakąs rane na szyi. Jadę. No to podziwiam twoją odwage. Ja bym nie zostawiła, no ale to moje zdanie wybacz :) Quote
Erazm Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Pajda pomożesz innym? dziewczyny, przepraszam za offa, dwa maile mogą uratować niejedno życie, zajrzyjcie proszę Quote
tyciaNi Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 podnoszę Pajdę - bo chyba nie zaszkodzi szczególnie w obecnej sytuacji ;) Quote
basia0607 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Dziewczyny na miejscu Pajdy mam u siebie Mimę, wiecej tymczasów nie zmieszcze. Wypytywalam p. Ulę o warunki Pajdy u faceta. Mowiła, że ten bardzo dba o niego, wszedzie zabiera , wozi samochodem. . Przy domu jest niewieli ogrodek ze schodami z balkonu, tam Pajda może biegac kiedy zechce. Pan ma 2 domy w bloku i lesniczowce. Ale mam w Braniewie koleżankę z Tozu, sprawdza mi domy, pofrafi szybko zauwazyc jeżeli cos nie tak. zadzwonie do niej i poprosze aby tam poszla. Jestem tez niespokojna. Przez telefon można gadać różne rzeczy. Monika ma dzisiaj to sprawdzic ! Quote
Gogonek Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Pajduś, a już tak pięknie to wyglądało:shake:. A może się pogodzą i pani wróci:roll:, będe 3mać kciuki. Żal tego, że tam gdzie człowiek coś zawali, tam bez sensu cierpią zwierzęta:-( Quote
Erazm Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 No, tak...... życie pisze różne scenariusze...dopóki dziewczyny nie sprawdzą na miejscu...próbujmy być dobrej myśli Quote
AMIŚKA Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Poker napisał(a):A niech to dunder świśnie :angryy:,nie ma chłopak szczęścia.:shake: A na kogo była umowa adopcyjna? Jeżeli na nią ,to ma prawo do psa. Wątpię ,że facet chce zatrzymać Pajdę z miłości do niego.Raczej,żeby dziewczynie dokuczyć. wiecie,a może jednak Pańcio pokochał PAJDĘ, przecież wszedzie go zabiera..... Quote
basia0607 Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Dzwoniła Monika. zastała pana , zastała Pajdę. Mieszkanie na parterze, czyściutkie, schludne. Pan chociaz gbur wydał sie inteligetny i znający jamniki. Za to pajda szczęsliwy, biegający jak perszing, rozdający buziaki. Monika chciała go wycalowac ale pan zabronil , twierdząc , ze to jest pies mysliwski i musi znać jednego pana. Mówil też , że byl wczoraj z Pajdą w lesie, pies wie co robić i wyglada na to , ze ktos go tego uczył. Monika mieszka blisko psa i bedzie mieć oko na nich. Myślę , że jamior jest szczesliwy/ tak też uważa Monika/ i teraz nie wiem co powiedziec p. Uli, ktora chce za wszelką cenę psa. Nie znam tej pani, to , że tuli, całuje, bardzo duzo mówi nie daje gwarnacji, ze tak bedzie do konca. Kurde jestem w kropce. Za to podrzucony na wsi szczeniak jest cudny. Wyglada na asta. Komu moge wyslać fotkę ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.