nesssssa Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 nie ma potrzeby, z Pawlem spotykamy sie w polowie trasy. niech mi to wpadnie na konto dobrych uczynkow :P Quote
lilith27 Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 dziękuję pieknie i kłaniam się przed wielkim sercem Quote
wiolinowyklucz Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 oki doki.. połączyłam się z internetem ufff doczytałam wszystko. Ja mogę w razie czego pojechać z psiakiem pokazać go komuś kto chce zaadoptować.. Po Wrocławiu mam transport jak najbardziej. Chce ktoś do mnie wpaść na wizytacje DT? Nie wiem za bardzo jakie są procedury:) Jutro kupię dodatkowe miski bo jak przylecę do Wro to nie będzie już czasu. Boję się strasznie jak to będzie jak bidula do mnie przyjedzie.. czy się jej spodoba.. Stressssior aaaaaaa.. Będę miała neta dzisiaj do nocy więc piszcie. Pytałam się jeszcze co piesek je.. żeby mu nie mieszać.. A no i czy potrzebuje jakieś ubranko czy coś.. bo w sumie jest zimno i niefajnie jakby się przeziębił.. a widziałam że ma krótką sierść. Chyba dramatyzuje.. :) Quote
lilith27 Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 dramatyzujesz psiak jest grzeczny i łaskawy ale lubi biegać chyba biega po dworzu za piłeczką ale nie jestem tego na 100% pewna szczupły piesek jak harcik sierść błyszcząca wet mówił, że zdrowy jest Paweł pisał, że spał w nocy na podłdze na kocyku w dzień wszedł dopiero na łózko ale w celach przytulania się raczej grzeczny jak kazano mu zostać w pokoju to został komend nie zna je na razie suchą karmę myślę, że jesli przyzwyczajony jest do suchej że jeśli jadł na razie to to nie ma co mu zmieniać stres nowe miejsce i jeszcze rewolucje żołądkowe zanim się przyzwyczai chyba troszkę zejdzie zatem lepiej z dietą nie szaleć na razie nie wiem co jeszcze mogę dopowiedzieć Quote
nesssssa Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 wiolinowyklucz to my w sumie bedziemy sie musialy tez jakos dogadac, bo bede Ci go przekazywac :) w poniedzialek dysponuje calym dniem wiec sie dostosuje. A co do tych chetnych domkow adopcyjnych,to jak bedzie taka opcja w niedziele, to moge od razu wiezc go pokazac ( mam nadzieje ze to jakies w miare sprawdzone osoby). W poniedzialek tez moge z nim na jakies ogledziny jechac. No i jak juz bedzie u Ciebie to rowniez sluze pomocą Quote
xmartix Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 tak, ja sie dowiem kiedy ma czas w nd czy pn zobaczyc pieska i napisze Quote
lilith27 Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 na gg napisała do mnie pani z łodzi gdyby bubuś (vel ziomek) okazał się przyjazny dla kotków to pani chciałaby go przygarnąć dostałam nr tel napisałam, że o stosunku do kotków dowiemy się z niedzieli na poniedziałek Quote
Pawel1984 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 "Ziomek" (bo tak ja go nazywam i nawet reaguje) je nie tylko sucha karme... dawalem mu takze np makaron wymieszany z mieskiem... zjadl ze smakiem:)na dworze strasznie zywotny ale takze posluszny... wystarczy krzyknac CHODZ TU lub zagwizdac i odrazu przybiega... lubi aportowac... jedyna wada aportowania jest to ze sa to puste plastikowe butelki ktore sam znajdzie:)chociaz jak rzuci mu sie patyk to tez za nim gania...wogole on lubi bardzo biegac...moze faktycznie ma w sobie cos z charta??prosze tez nie zrazac sie tym ze podbiega do jakiegos pana i szczeka... ze tak to nazwe: to typ niegroznego krzykacza:)kocha zabawy z psami...chociaz raz zdarzylo sie ze jeden z tych psow niechcial sie z nim bawic tylko agresywnie na niego zareagowal...wtedy ZIOMEK odrazu przybiegl do mnie... no i nie lubi jak sie go zostawia samego w domu... wtedy moze nabroic... w sensie pogryzc kapcie,poduszke,plyty czy nasiusiac pod drzwiami(to byl akurat skutek ze byl sam w domu przez 9h gdyz bylem w pracy a w domu tez nie bylo nikogo innego)... pozatym jesli sa domownicy psiak jest bardzo grzeczny i chetny do zabawy.wyprowadzany na czas nie brudzi w domu takze tamten jeden raz byl spowodowany tym ze 9h nie byl na dworze...ogolnie mysle ze piesek jest bez zarzutu...nikt nie bedzie zalowal jesli zdecyduje sie go przygarnac:) Quote
demi Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 [quote name='xmartix']lilith napisz do Demi, moze przetrzyma go na noc z nd na pn ale potem musialby go ktos wziac, ja bym mogal ale jestem w domu potem dopiero o 18, a o 16 moja matka przychodzi... wiec jak dogadam sie z demi zeby go wziela o 15 ode mnie i zawiozla do dt to wtedy bedzie ok no tak:mad: ja tu mam 8 piesiastych, ale cóż za różnica 9, 10,11 :lol: a tak na serio to jak ma dziecko do schronu trafić to mogę go przetrzymać ale najwcześniej od wtorku wieczora- rano mam sąd, a wieczorem kastracje, wiec tylko wieczór wchodzi w rachubę. Bedę musiała coś ładnie ściemnić moją rodznkę:roll: bo oni mają już serdecznie dość. Jest młodziutki to może akurat znajdzie szybko domeczek. a wpuścić pieska w taką hordę to trzeba troszkę czasu, żeby go jako tako zaakceptowały- Czucz na pewno się nie zgodzi, już to widzę, zazdrośnik jeden:evil_lol: Jutro mam szkołę od rana do wieczora :shake: a w pon ratuje koty przed eksmisją z piwnicy:shake: wiec mogę być mało co przy kompie, wiec raczej kom, i nie zawsze mogę odebrać pamietajajcie:roll: Quote
demi Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Marcia ew możemy tak pokombinować, żeby moja siostra się nim zajęła- tzn przypilnowała, zeby nie został zjedzony przez krwiopijnego Czuczka i innych agencików:roll: ale wszystko do dogadania, czasu brakuje, a ja zaraz jadę do pieska, żeby mu w końcu tych cierpień ukrócić :-( Quote
nesssssa Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 wydaje mi sie ze jesli wiolinowyklucz i ja zdecydowalysmy ze zaopiekujemy sie nim przez ten czas to nie ma na razie sensu mieszac. (chyba ze wk sie rozmyslila). Jak da rade to pokaze sie go tej pani z wroclawia co sie zastanawia. Zobaczymy jak zareaguje na mojego kota, jak ok to jest tez opcja wyslania go do Łodzi. A jak nie wypali to bedziemy robic akcje szukania domku. Wydaje mi sie ze lepiej bedzie jakby trafil do domu z jednym psem na kilka dni niz do wielu, niewiadomo jakby sie tam zachowywal. Quote
lilith27 Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 demi dziękuję, że zawitałaś obecnie chłopakma tymczasik od poniedziałku na praę dni maksymalnie jeśli do tego czasu domku nie odnajdzie.... niewatpliwie i twoja pomoc będzie bezcenna Paweł zapomniałam o tym aportowaniu, przepraszam Quote
xmartix Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 napisala do mnie pewna osoba ze chce przygarnac Ziomka, nic z nia nie korespondowalam, podaje jej mail: szczuryy@wp.pl napiszcie Quote
nesssssa Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 ktoś pisze? najlepiej ktos kto duzo wie o Ziomie. Ciekawe skad ta Pani? dajcie szybko znać Quote
lilith27 Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 napisałam państwo, zobaczymy co będzie......... Quote
lilith27 Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 piesek miałby docelowo trafić do wrocławia osoba, która chciałaby go zabrać chce go dalej babci swojej podarować jako prezent ta osoba jest bardzo młoda, nastolatka z wizytą przedadopcyjną byłoby cięzko, bo to ma być prezent jak również cięzko z ewentualną umową adopcyjną osóbka ładnie pisze bardzo obiecująco ale pieska chyba w ciemno niemożna puścić Quote
invictus hilaritas Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Ja jestem przeciwna wydawaniu zwierzat jako prezentu.. Zwlaszcza z ani umowy ani wizyty nie mozna zrobic.. Dziewczyny gdybyl byla potrzebna to piszcie na gg.. Zaczely mi sie zaliczenia na uczelni i siedze z nosem w ksiazkach.. Quote
lilith27 Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 rozmowa na gg była bardzo obiecująca młoda osóbka już teraz zaraz by go chciała podobno w domu babci (babcia to taka młodziutka babcia) już wyprawka czeka, smycz i miseczki czekają na jakiegoś pieska babcia zawsze miała pieski miała też charcika między innymi dom 3 pokojowy tylko, że bez weryfikacji tego naocznie, trudno stwierdzić z pewnością, że to faktycznie dobry wybór dla chłopaka Quote
lilith27 Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 babcia ma podobno 55 lat miała charta, to tez pies wymagajacy Quote
lilith27 Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 lilith27 napisał(a):babcia ma podobno 55 lat miała harta, to tez pies wymagajacy ehssssssssss Quote
nesssssa Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 no moim zdaniem trzeba by bylo sprawdzic, nie wiem jak takie wizyty wygladaja bo nowa tu jestem. Nie wiadomo jak mloda ta babcia, bo z tego co wiemy to Ziomek zywiolowym psem jest i potrzebuje ruchu. Quote
nesssssa Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 najlepiej byloby spytac babci po prostu. Zwierze to dosc "specyficzny" prezent. Nigdy nie wiadomo jaka bedzie reakcja. Znajoma przyniosla pieska swojej mamie. Dwa tygodnie ciezkiego hardcoru byly. Psina juz jest teraz ukochana, ale to jednak jakos obrazuje "prezentowanie" psów. Byloby super, ale poki co znamy opinie tylko jednej strony. Pedze do szkoly. Oby udalo sie wyklarowac sytuacje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.