Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 207
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oki doki.. połączyłam się z internetem ufff doczytałam wszystko. Ja mogę w razie czego pojechać z psiakiem pokazać go komuś kto chce zaadoptować.. Po Wrocławiu mam transport jak najbardziej. Chce ktoś do mnie wpaść na wizytacje DT? Nie wiem za bardzo jakie są procedury:) Jutro kupię dodatkowe miski bo jak przylecę do Wro to nie będzie już czasu. Boję się strasznie jak to będzie jak bidula do mnie przyjedzie.. czy się jej spodoba.. Stressssior aaaaaaa.. Będę miała neta dzisiaj do nocy więc piszcie. Pytałam się jeszcze co piesek je.. żeby mu nie mieszać.. A no i czy potrzebuje jakieś ubranko czy coś.. bo w sumie jest zimno i niefajnie jakby się przeziębił.. a widziałam że ma krótką sierść. Chyba dramatyzuje.. :)

Posted

dramatyzujesz

psiak jest grzeczny i łaskawy
ale lubi biegać

chyba biega po dworzu za piłeczką
ale nie jestem tego na 100% pewna

szczupły piesek jak harcik
sierść błyszcząca
wet mówił, że zdrowy jest

Paweł pisał, że spał w nocy na podłdze na kocyku
w dzień wszedł dopiero na łózko
ale w celach przytulania się raczej

grzeczny
jak kazano mu zostać w pokoju to został

komend nie zna

je na razie suchą karmę

myślę, że jesli przyzwyczajony jest do suchej
że jeśli jadł na razie to to nie ma co mu zmieniać
stres nowe miejsce
i jeszcze rewolucje żołądkowe
zanim się przyzwyczai chyba troszkę zejdzie

zatem lepiej z dietą nie szaleć na razie

nie wiem co jeszcze mogę dopowiedzieć

Posted

wiolinowyklucz to my w sumie bedziemy sie musialy tez jakos dogadac, bo bede Ci go przekazywac :) w poniedzialek dysponuje calym dniem wiec sie dostosuje. A co do tych chetnych domkow adopcyjnych,to jak bedzie taka opcja w niedziele, to moge od razu wiezc go pokazac ( mam nadzieje ze to jakies w miare sprawdzone osoby). W poniedzialek tez moge z nim na jakies ogledziny jechac. No i jak juz bedzie u Ciebie to rowniez sluze pomocą

Posted

na gg napisała do mnie pani z łodzi
gdyby bubuś (vel ziomek) okazał się przyjazny dla kotków to pani chciałaby go przygarnąć

dostałam nr tel
napisałam, że o stosunku do kotków dowiemy się z niedzieli na poniedziałek

Posted

"Ziomek" (bo tak ja go nazywam i nawet reaguje) je nie tylko sucha karme... dawalem mu takze np makaron wymieszany z mieskiem... zjadl ze smakiem:)na dworze strasznie zywotny ale takze posluszny... wystarczy krzyknac CHODZ TU lub zagwizdac i odrazu przybiega... lubi aportowac... jedyna wada aportowania jest to ze sa to puste plastikowe butelki ktore sam znajdzie:)chociaz jak rzuci mu sie patyk to tez za nim gania...wogole on lubi bardzo biegac...moze faktycznie ma w sobie cos z charta??prosze tez nie zrazac sie tym ze podbiega do jakiegos pana i szczeka... ze tak to nazwe: to typ niegroznego krzykacza:)kocha zabawy z psami...chociaz raz zdarzylo sie ze jeden z tych psow niechcial sie z nim bawic tylko agresywnie na niego zareagowal...wtedy ZIOMEK odrazu przybiegl do mnie... no i nie lubi jak sie go zostawia samego w domu... wtedy moze nabroic... w sensie pogryzc kapcie,poduszke,plyty czy nasiusiac pod drzwiami(to byl akurat skutek ze byl sam w domu przez 9h gdyz bylem w pracy a w domu tez nie bylo nikogo innego)... pozatym jesli sa domownicy psiak jest bardzo grzeczny i chetny do zabawy.wyprowadzany na czas nie brudzi w domu takze tamten jeden raz byl spowodowany tym ze 9h nie byl na dworze...ogolnie mysle ze piesek jest bez zarzutu...nikt nie bedzie zalowal jesli zdecyduje sie go przygarnac:)

Posted

[quote name='xmartix']lilith napisz do Demi, moze przetrzyma go na noc z nd na pn ale potem musialby go ktos wziac, ja bym mogal ale jestem w domu potem dopiero o 18, a o 16 moja matka przychodzi... wiec jak dogadam sie z demi zeby go wziela o 15 ode mnie i zawiozla do dt to wtedy bedzie ok

no tak:mad: ja tu mam 8 piesiastych, ale cóż za różnica 9, 10,11 :lol:

a tak na serio to jak ma dziecko do schronu trafić to mogę go przetrzymać ale najwcześniej od wtorku wieczora- rano mam sąd, a wieczorem kastracje, wiec tylko wieczór wchodzi w rachubę.
Bedę musiała coś ładnie ściemnić moją rodznkę:roll: bo oni mają już serdecznie dość. Jest młodziutki to może akurat znajdzie szybko domeczek.

a wpuścić pieska w taką hordę to trzeba troszkę czasu, żeby go jako tako zaakceptowały- Czucz na pewno się nie zgodzi, już to widzę, zazdrośnik jeden:evil_lol:

Jutro mam szkołę od rana do wieczora :shake: a w pon ratuje koty przed eksmisją z piwnicy:shake: wiec mogę być mało co przy kompie, wiec raczej kom, i nie zawsze mogę odebrać pamietajajcie:roll:

Posted

Marcia ew możemy tak pokombinować, żeby moja siostra się nim zajęła- tzn przypilnowała, zeby nie został zjedzony przez krwiopijnego Czuczka i innych agencików:roll: ale wszystko do dogadania, czasu brakuje, a ja zaraz jadę do pieska, żeby mu w końcu tych cierpień ukrócić :-(

Posted

wydaje mi sie ze jesli wiolinowyklucz i ja zdecydowalysmy ze zaopiekujemy sie nim przez ten czas to nie ma na razie sensu mieszac. (chyba ze wk sie rozmyslila). Jak da rade to pokaze sie go tej pani z wroclawia co sie zastanawia. Zobaczymy jak zareaguje na mojego kota, jak ok to jest tez opcja wyslania go do Łodzi. A jak nie wypali to bedziemy robic akcje szukania domku. Wydaje mi sie ze lepiej bedzie jakby trafil do domu z jednym psem na kilka dni niz do wielu, niewiadomo jakby sie tam zachowywal.

Posted

demi dziękuję, że zawitałaś

obecnie chłopakma tymczasik od poniedziałku na praę dni maksymalnie
jeśli do tego czasu domku nie odnajdzie....

niewatpliwie i twoja pomoc będzie bezcenna

Paweł zapomniałam o tym aportowaniu, przepraszam

Posted

piesek miałby docelowo trafić do wrocławia
osoba, która chciałaby go zabrać chce go dalej babci swojej podarować jako prezent
ta osoba jest bardzo młoda, nastolatka

z wizytą przedadopcyjną byłoby cięzko, bo to ma być prezent
jak również cięzko z ewentualną umową adopcyjną

osóbka ładnie pisze
bardzo obiecująco

ale pieska chyba w ciemno niemożna puścić

Posted

rozmowa na gg była bardzo obiecująca
młoda osóbka już teraz zaraz by go chciała
podobno w domu babci (babcia to taka młodziutka babcia) już wyprawka czeka, smycz i miseczki czekają na jakiegoś pieska
babcia zawsze miała pieski
miała też charcika między innymi
dom 3 pokojowy

tylko, że bez weryfikacji tego naocznie, trudno stwierdzić z pewnością, że to faktycznie dobry wybór dla chłopaka

Posted

no moim zdaniem trzeba by bylo sprawdzic, nie wiem jak takie wizyty wygladaja bo nowa tu jestem. Nie wiadomo jak mloda ta babcia, bo z tego co wiemy to Ziomek zywiolowym psem jest i potrzebuje ruchu.

Posted

najlepiej byloby spytac babci po prostu. Zwierze to dosc "specyficzny" prezent. Nigdy nie wiadomo jaka bedzie reakcja. Znajoma przyniosla pieska swojej mamie. Dwa tygodnie ciezkiego hardcoru byly. Psina juz jest teraz ukochana, ale to jednak jakos obrazuje "prezentowanie" psów. Byloby super, ale poki co znamy opinie tylko jednej strony. Pedze do szkoly. Oby udalo sie wyklarowac sytuacje.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...