Felki Ghandi i Jazz Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Witam, Jeżdżę co prawda na zawody agility od października tego roku i przyznaję, że zdziwiła mnie możliwość uczestniczenia w zawodach agility suk w cieczce. Na wystawach jest to niedozwolone. Czy w innych psich dyscyplinach i na zawodach agility rangi miedzynarodowej mogą startować suki w cieczce? Z mojego punktu widzenia nie jest to najbardziej szczęśliwe rozwiązanie zwłaszcza dla włascicieli psów a już na pewno dla właścicieli psów reproduktorów. Wiadomo, że dla niekastrowanych psów zapach suki w cieczce jest najsilniejszym z możliwych bodźców. Trudno więc, żeby pies w obecności takich suk skupiał się w 100% na swoim przewodniku i na torze. Psy więc już na dzień dobry są w gorszej pozycji wyjściowej - antydoping chemiczny w użyciu:sadCyber: Kwestia nr 2 Nawet jeśli przyjmiemy, że uczestnictwo suk w okresie rui jest dopuszczalne (choć ja mam tu duże watpliwości) to czy środki zaradcze stosowane przez organizatorów zawodów są wystarczające? W Łącku na hali np. kocyk startowy był o wiele za mały. Wielu właścicieli sadzało swoje suki pupą poza kocykiem :angryy: . Na zawodach jest z reguły tylko jeden ring rozgrzewkowy. Czy nie lepszym rozwiazaniem byłoby wyznaczenie specjalnego miejsca rozgrzewkowego dla suczek w cieczce, w miarę mozliwości z dala od regularnego ringu rozgrzewkowego i ringu głównego? Quote
Lenusicka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Z tego co wiem to w frisbee suki z cieczką nie mogą brać udziału. W IPO mogą i obiedence też. A co do mistrzostw świata w agility mogą brać udział ale musza byc trzymane zdala od innych psow i startuja ostatnie. Quote
Flaire Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Obecny regulamin wystawowy FCI dopuszcza uczestnictwo suk z cieczką. W wielu innych krajach suki z cieczką uczestniczyły w wystawach od dawna w niektórych od zawsze. W Polsce nadal regulamin wystawowy wyklucza suki z cieczką, ale jesteśm tutaj w zdecydowanej mniejszości. Quote
dog_master Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Z mojego punktu widzenia nie jest to najbardziej szczęśliwe rozwiązanie zwłaszcza dla włascicieli psów a już na pewno dla właścicieli psów reproduktorów. Wiadomo, że dla niekastrowanych psów zapach suki w cieczce jest najsilniejszym z możliwych bodźców. Trudno więc, żeby pies w obecności takich suk skupiał się w 100% na swoim przewodniku i na torze. Nie generalizuj. ;) Siła oddziaływania bodźców to kwestia indywidualna każdego psa. czy środki zaradcze stosowane przez organizatorów zawodów są wystarczające? W Łącku na hali np. kocyk startowy był o wiele za mały. Wielu właścicieli sadzało swoje suki pupą poza kocykiem :angryy:Kwestia kultury i myślenia... Co to za problem przynieść własny kocyk, albo nawet podrzucić jakiś fajny organizatorom? ;> Na zawodach jest z reguły tylko jeden ring rozgrzewkowy. Czy nie lepszym rozwiazaniem byłoby wyznaczenie specjalnego miejsca rozgrzewkowego dla suczek w cieczce, w miarę mozliwości z dala od regularnego ringu rozgrzewkowego i ringu głównego?Hym, wszystko fajnie, ale suczka przez cały dzień jest na zawodach, na ring też musi się jakoś dostać, powietrze przenosi zapachy, na torze też biega, coś może kapnąć ;)... Jak wyżej, kwestia tego, czy właściciel będzie pilnował psa, czy też np. chamsko rozkładał się w pobliżu psa mając dookoła pełno miejsca... Quote
Felki Ghandi i Jazz Posted December 3, 2008 Author Posted December 3, 2008 Niestety nasz pies bardzo reaguje na takie bodźce. W Łącku w sobotnim przebiegu MA0 złapał "dolny wiatr" i odpłynął "wielkim autem" - wąchać wykładzinkę:loveu:. A propos siły bodźca to wiekszość hodowców i włascicieli potwierdzi, że nawet najbardziej ostry pies-stróż i obrońca posesji zareaguje na zapach cieczki, zwłaszcza pies kryjący. Taką metodę (szmatka z zapachem) stosują złodzieje gdy chcą zwabić psa w jakieś miejsce i włamać się do domu. Antydoping chemiczny to dobre określenie. Quote
Sajko Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Jak dla mnie to wypadkowa 2 rzeczy: - kultury i poszanowania przez właścicieli suk w cieczce innych uczestników zawodów- i tutaj najczęściej nie ma problemu akurat w agility. Większość suk w cieczce jest ustawiona z dala od innych psów, więc nie ma problemu. Do tego użycie preparacików niwelujących zapach i nie jest źle. Czasem tylko zdarzą się 'wypadki' jak nasze z Grubym spotkanie z Asti w Łącku w drzwiach szatni, po którym trochę musieliśmy porozmawiać z Grubym na osobności, żeby przestał myśleć o kwiatkach i obłoczkach.:evil_lol: - nauczenia własnego psa pracy na torze pomimo takich bodźców. I nie tylko na torze- jak pisze Flaire, w wielu krajach za granicą suki w cieczce na wystawie to norma. Zresztą w Polsce też niedługo ten przepis wejdzie w życie- nie pamiętam, ile lat ma Polska na dostosowanie się do regulaminu nowego FCI, ale ten okres się zaraz jakoś kończy. I reproduktory będą musiały się przyzwyczaić do towarzystwa ponętnych panien. Sama biegam z kryjącym reproduktorem, dla którego każda panienka jest atrakcyjna. I nauczył się pracować pomimo różnych rozproszeń. Praca praca praca. A co do suk w cieczce- no szczeniaki po pracujących rodzicach nie spadają z nieba, więc żeby był szczeniak, po pracujących rodzicach, to po pierwsze suka musi też pracować, a po drugie- musi mieć cieczki, żeby mieć szczeniaki. Jedyny dla mnie moment, na który nie umiem sobie odpowiedzieć, to stół. Część psów ma zrobiony stół na waruj, i jak wtedy zrobić z suką w cieczce, żeby reproduktory nie zostały na tym stole po wsze czasy:diabloti: Quote
PATIszon Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Jedyny dla mnie moment, na który nie umiem sobie odpowiedzieć, to stół. Część psów ma zrobiony stół na waruj, i jak wtedy zrobić z suką w cieczce, żeby reproduktory nie zostały na tym stole po wsze czasy:diabloti: Jak to jak to zrobic, przeciez sama napisalas: [quote name='Sajko'] Praca praca praca. :evil_lol: Quote
Sajko Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Znaczy mam pożyczyć sukę w ciecze i sponiewierać po naszych stole, żeby panowie się obyli??:evil_lol: Quote
Bzikowa Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Ooo, jakby mój pies na stole wywąchał cieczkę to raczej już by tam pozostał :lol: A tak serio to zgadzam się, że nawet z największym erotomanem (wiem, bo mój westik jest jednym z nich - nieważne czy suka ma 3 miesiące czy 10 lat, jest równie pociągająca ; a jak wywęszy sucze siuśki to dostaje drgania szczęk, ślinotoku i traci kontakt z rzeczywistością... etc), dzięki pracy, można sobie nieźle poradzić ;) Na zawodach zdarzyło mu się raz wywęszyć cieczkę (właśnie w Łącku na MP) i się przez to rozproszyć ale to ponoć może być wina wykładziny, która lepiej trzyma ten zapach(?). Na żadnych poprzednich zawodach nie miał z tym problemu na torze - jestem ja i przeszkody :loveu: Ale oczywiście, wg mnie, to, że właściciele samców nad tym pracują, nie zwalnia właścicieli suk od tego, żeby w czasie cieczki trzymali je z daleka od psów a już zwłaszcza od ringu ; no i startowali je z kocyka. Bądź co bądź suki nie mają tego dodatkowego utrudnienia... Na szczęście do tej pory na zawodach zauważyłam, że wszyscy się do tego stosują za co mój pies ogromnie im dziękuje :loveu: Quote
Mokka Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 W większości sportów kynologicznych (jeśli nie we wszystkich) suki w cieczce mają prawo startować i nic się na to nie poradzi. Dla właścicieli samców jest tylko jedna recepta - pies powinien być na tyle nakręcony na pracę, aby była dla niego ważniejsza niż zapachy. Jeśli nie osiągnie się tego stadium, to zawsze będzie problem. Rasa też nie jest bez znaczenia, bo o wiele łatwiej jest osiągnąć ten efekt z belgiem czy szelciakiem niż np. wiecznie zawęszonym beaglem. Mój Leon, zanim został pozbawiony tzw. atrybutów, był strasznie łasy na damskie wdzięki i miałam z tym nie lada problemy. Ale, o ile podczas zajęć z posłuszeństwa popłakiwał pod nosem i toczył smętnym wzrokiem wokół, to na obronie miał głęboko w nosie wszystkie panny, bo co innego było ważniejsze. A druga sprawa, to postawa właścicieli suczek. Jedne są umyte, wysprejowane i schowane gdzieś na uboczu, a inne paradują dumnie główną aleją doprowadzając konkurencję do białej gorączki :evil_lol:. Suki w cieczce startują zazwyczaj "na końcu", ale jest nawet nie półśrodek, tylko jakby forma alibi ;). Bo na końcu jednej stawki to jest również przed następną grupą i tak naprawdę niewiele daje. No chyba że ma to być informacja dla właścicieli psów, kogo należy dziś unikać :lol:. Zdarza się też czasami, że psy doświadczone i nakręcone na pracę też złapią wiatr i pracują gorzej, bywało, że Sajko obsztorcowywała Grubego, że myśli na torze nie o tym, co trzeba, ale takie sytuacje zawsze będą się przytrafiały. Można tylko pocieszyć właścicieli psów, że suki w cieczce też miewają gorsze dni i humorki, więc nie zawsze są w pełni formy, co może w pewnym stopniu wyrównywać szanse :diabloti:. Quote
IraKa Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 A jaka jest druga strona medalu: - trzymam sukę w klatce przez cały czas zawodów - dla niej średnia atrakcja - nie mogę wejść na ring przygotowawczy bo zostaję "zjechana z góry na dół " że mam się tam z suką w cieczce nie pchać bo przeszkadzam startującym psom - dla mnie średnia atrakcja , kultura właściciela psa pozostawia duuużo do życzenia. Każdemu psu pod ogon nie zaglądam i mogę nie wiedzieć co staruje. - suki nie mogę przed startem rozgrzać - możliwość pojawienia się kontuzji - jeśli wnoszę sukę z klatki na start sama mam na sobie jej zapach i kiedy nie biegam rozpraszam psy poza ringiem - chyba też powinnam całe zawody siedzieć w klatce :evil_lol: - jeżeli idzie samodzielnie na start żeby chociaż trochę się rozruszać odprowadzają mnie nienawistne spojrzenia właścicieli psów i wznoszenie oczu do nieba jakbym umówiła się ze swoją suką aby akurat na zawody dostała cieczkę i tym sposobem na pewno wykosimy połowę konkurencji:shake: Bo to mój jedyny cel w życiu: w... właścicieli psów. Niestety te cholerne suki na pilota nie są:diabloti: Tak jak u psów z sukami bywa różnie i o ile jednej cieczka nie przeszkadza tak druga moja sucz po prostu się snuje:mad: po torze. Quote
Mokka Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 No to może nie ma sensu ciągnąć jej wtedy na zawody? ;) Quote
IraKa Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 To też wtedy jej nie zabieram:eviltong: Masochistką nie jestem. Quote
PATIszon Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 IraKa napisał(a): Tak jak u psów z sukami bywa różnie i o ile jednej cieczka nie przeszkadza tak druga moja sucz po prostu się snuje:mad: po torze. Dla tego tez ja od piatku tego porblemu pozbede sie definitywnie :cool3:ciachu ciach! Wlascicielom pieskow co zamiast biegac wesza i suk co sie snuja proponuje to samo :eviltong: Quote
stereo Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 PATIszon napisał(a):Dla tego tez ja od piatku tego porblemu pozbede sie definitywnie :cool3:ciachu ciach! Wlascicielom pieskow co zamiast biegac wesza i suk co sie snuja proponuje to samo :eviltong: Popieram :eviltong: A tak ogólnie to w pełni zgadzam się z Sajko.:p Quote
Lenusicka Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Mojej sie jeszcze nie zdarzylo na zawodach miec cieczke. Ale wiem tez ,ze u niej jest trudno rozpoznac kiedy ma. Niestety jest nieregularna i w dodatku ona po sobie tak sprzata ,ze czasem dopiero w 2-3 dniu sie orientuje ze ma. Najchetniej bym ja wyciela.. glownie ze wzgledu na ciąże urojone. Z drugiej strony ona ma problemy z przemiana materi i boje sie ze po sterylce to juz bedzie tak gruba ze sie od ziemi nie oderwie :roll: Quote
LALUNA Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 A co do mistrzostw świata w agility mogą brać udział ale musza byc trzymane zdala od innych psow i startuja ostatnie. Podczas jednego biegu, ale potem sa kolejne biegi i tak sie to miesza. ;) Jedyny dla mnie moment, na który nie umiem sobie odpowiedzieć, to stół. Część psów ma zrobiony stół na waruj, i jak wtedy zrobić z suką w cieczce, żeby reproduktory nie zostały na tym stole po wsze czasy:diabloti: I to jest powód aby już na zawsze wywalić stół z regulaminu agility. :diabloti: W pełni popieram, precz ze stołem. I tak go nigdy nie lubiłam :evil_lol: - suki nie mogę przed startem rozgrzać - możliwość pojawienia się kontuzji Na hali i tak trudno mówic o jakimś rozgrzaniu. Na MP w Łacku skoki na tej jednej przeszkodzie były ograniczone do minimum. Przed startem ze 3-4 skoki i szło sie na start. Na zewnatrz tez nie było warunków do rozgrzewki. A jak zawody sa na zewnatrz, to zazwyczaj dużo przestrzeni i można isc w najdalszy kącik wybiegac. A potem do klateczki. Quote
PARSONRK Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 PATIszon napisał(a):Dla tego tez ja od piatku tego porblemu pozbede sie definitywnie :cool3:ciachu ciach! Wlascicielom pieskow co zamiast biegac wesza i suk co sie snuja proponuje to samo :eviltong: Moge zaręczyć, że takie rozwiązanie działa - na przykładzie mojego białego gamonia :) Quote
saJo Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Jako wlascicielka psa nie mam nic przeciwko startom suk w cieczce na zawodach, pod warunkiem zachowania podstawowych zasad prze wlasciciela takowej suki. Moj pies tez reaguje na suki z cieczka (chociaz tragedii nie ma, gdy juz sie zaczyna praca jest ok). Chociaz uwazam ze zamiast kocyka powinna byc folia (albo folia pod kocykiem), cos co nie przepuszcza zapachu do podloza, a stol 10 razy prac po przebiegu pachnacej suki :lol: Sa psy, ktore boja sie strzalow, i kazdy wlasciciel psa musi byc przygotowany na to, ze akurat pies sie czegos wystraszy, sa psy lakomczuchy, wiec wygnac wszytskich grilowiczow i wogole zakazac spozywania pokarmow w czasie zawodow :eviltong: Ja tam wole sie "pomeczyc" jedne czy drugie zawody ale miec skad potem brac szczeniaczka. A suki z cieczka moim zdaniem powinny normalnie uczestniczyc w trenignach, wtedy psy sie przyzwyczajaja. Quote
IraKa Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 PATIszon napisał(a):Wlascicielom pieskow co zamiast biegac wesza i suk co sie snuja proponuje to samo :eviltong: Wszystko byłoby proste tylko że snująca suka urodziła odrzutowe dzieci :roll::crazyeye: I szlag wie co z nią zrobić:hmmmm: Jedno jest pewne że właścicielom piesków jedna cieczkowa w razie czego z zawodów odpadła. Quote
Felki Ghandi i Jazz Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 No dobra będziemy nad naszym erotomanem pracować:mad:. Do jego klejnotów jesteśmy za bardzo przwiązani :razz: bo trochę żeśmy się napracowali na wystawach na jego tytuły i uprawnienia reproduktora. I przede wszystkim - ktoś już to wcześniej napisał - szczeniaki po psach pracujacych też trzeba skądś brać. Prośba tylko do organizatorów zawodów o zapewnienie maksymalnie sprzyjajacych warunków zarówno psom którym "chodzi szczena" jak i suczkom w cieczkowie: duży kocyk/ folia, oddzielne miejsca rozgrzewkowe, ew. czyszczenie i neutralizowanie zapachów na stole po ich przebiegach. Włascicielom suczek z góry dzięki za trzymanie swoich dziewczyn z dala od napalonych facetów i sadzanie ich przy starcie centralnie na kocyku. Quote
PATIszon Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 [quote name='IraKa']Wszystko byłoby proste tylko że snująca suka urodziła odrzutowe dzieci :roll::crazyeye: Moja chocby sie walilo i palilo juz nie urodzi i na zawodach przeszkadzac nie bedzie. Wlasnie dochodzi do siebie po zabiegu..... A pancia wyrodna popija sobie winko, cala szczesliwa, ze cieczki ma juz z glowy. Nastepny bedzie pies plci meskiej..... Takze, jakby co bedzie dawal dzieci z turbodoladowaniem:sg168: Ale mam dla Pudlowej zajefajne zabawki! Wreszcie ktos zrobil to o czym myslalam, lateksowe, mieciutkie piszczace i na sznureczku!!! Kupilam 3 :cool3: Quote
stereo Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 [quote name='PATIszon']Moja chocby sie walilo i palilo juz nie urodzi i na zawodach przeszkadzac nie bedzie Czekam z niecierpliwością na moment, w którym też będę mogła to napisać :p A zabawki genialne! Też bym sobie takie sprawiła, gdyby nie to, że mam dwa psy z mottem życiowym "rozszarpać na kawałeczki w 10 sekund" :eviltong: Quote
PATIszon Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 stereo napisał(a):Czekam z niecierpliwością na moment, w którym też będę mogła to napisać :p Jaki problem. Idziesz i masz :niewiem: A Pudel, franca juz skacze po lozkach......:angryy: Czy ona mysli, ze jak jest popruta to jej wszystko wolno, czy jak..... :hmmmm: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.