Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oj.siedziałam wczoraj pól nocy i okazało się ,że przegapiłam taką ważna i radosną informację:eviltong: Ale jak doczytałam to az mi serce podskoczyło z radości..teraz oczywisćie czekam na wieści..i mam nadzieję, że będą tylko ddobre..nie może być inaczej:lol: No i oczywiście się nie pomyliłam...jak już Tinka dostała sie POD TAKIE SKRZYDLA JAK BUBU CZY KLAUDUS.."spoko maroko:eviltong:"....:multi::multi::multi::multi:Teraz już naprawde wierzę, że będzie dla Tinusi i cioteczek Aniołów tylko z górki...nie może być inaczej:loveu:

  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bubu- jeden z allegrowiczów,Jasio, bardzo zainteresował się Tinką!

Dziś napisał-
"Cieszę się że Tina wraca do zdrowia. Postaram się w miarę regularnie wpłacać na nią. Jeśli istnieje możliwość wirtualnej adopcji to chętnie ją zaadoptuję w taki sposób (chyba że uda mi się domowników przekonać)."

Napisałam mu,że skontaktuję go z Tobą(bezpośrednim opiekunem Tinki:lol:)!
Jeśli jest to sensowne, napisz mi na pw adres mailowy- przekażę go Jasiowi!

Czekam na wieści o małej...pyskuli!:loveu: Mam nadzieję,że niepotrzebnie się niepokoiłam:oops:

Posted

[quote name='_bubu_']właśnie dostałam smsa że śpi na fotelu i chrapie :loveu:
Fantastycznie - przynajmniej wiemy,że nic aktualnie nie broi - ufff :P
Poza tym co Ona by mogła robić innego przy swoim ukochanym 'człowieku'...

Posted

[quote name='BUDRYSEK']zuzlikowa wystawiła allegro cegiełkowe
i tylko....cegiełek brak

No i masz Ci...jeszczem narozrabiała:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Dziś dostałam maila:
"A może zamiast pozwalać Tinie umierać w samotności i cierpieniu, powtarzam: POZWALAĆ, może lepiej byłoby skrócić jej męki? Czy w tym wypadku bardziej etyczne jest zbieranie dla niej pieniędzy i skazywanie ją na dalsze męczarnie, bo brak jest funduszy, by wyleczyć ją tak, jak trzeba? Ludzie, opamiętajcie się!! To zwierzę było męczone przez 10 LAT!!! Przez 10 lat trzymano ją za kratami! A teraz, gdy jest już schorowane, nadal, sztucznie utrzymuje się ją przy życiu! Dlaczego? Bo nikt nie ma serca by ją uśpić? Ale czy ktoś ma serce, by ją przygarnąć? Dajcie już odpocząć tej udręczonej duszy, która już nie ma woli, by żyć i nie będzie wam wdzięczna za ocalenie życia, które nadal będzie za kratami! Ona nie może o to poprosić, więc pomóżcie jej i dajcie jej odejść!"


I takie podejście się zdarza i nie wynika ono z ...braku współczucia dla psiaków.Załączyłam go, wraz z moją odpowiedzią, do cegiełkowego allegro!

Na szczęście nasza Tinka to nie przypadek ,o którym pisze korespondent:lol:
Co u dziewczyny?

Posted

Tinko bardzo, bardzo trzymam za Ciebie kciuki!!!!!!!!!!!!!!:kciuki::kciuki::kciuki:
A jeszcze mocniej za Twoją Panią. Jej potrzeba dużo wytwałości i cierpliwości - wiem co piszę!!!!!!!!!!!:kciuki::kciuki::kciuki: Sama jestem od miesiąca opiekunką /nie cierpię słowa właścicielką bo pies to nie rzecz/ kochanej Zulki, która podobnie jak Tina spędziła 11 lat w schronisku. Na całe szczęście Zulka jest zdrowa:lol: ale jest ciągle zablokowana, nie ufa człowiekowi. Powolutku przychodzi oswajanie się ze światem, który z jednej strony psinę bardzo interesuje a z drugiej przeraża;). Ale piszę to wszystko w kontekście poprzedniego postu. Nie przejmujcie się głupim pisaniem!!!!!!!!!!!! :-xJa też nie raz słyszałam: po co psu, który spędził 11 lat w schronisku na starość zmieniać życie? On tylko takie życie /schroniskowe/ zna, akceptuje i tam jest mu dobrze.:angryy: Diabli mnie brali jak to słyszałam i zawsze odpowiadałam: a człowieka, który jest w więzieniu przez 20,25 czy 30 lat jak skończy mu się kara to wypuszczamy czy humanitarnie pozwalamy dożyć za kratami? Bo tylko takie życie zna i "na wolności" nie da sobie rady? I to ich zatyka i przestają głupio pytać.:mad:
Tak więc droga Tinko dużo zdrowia bo musisz poznać świat i cieszyć się nim jak najdłużej a to oznacza że nie możesz chorować. Droga opiekunko Tinki miej cierpliwość i wytwałość a zobaczysz jakie to szczęscie dać dom tak potrzebującemu psiakowi. Ściskamy Was obie ja i Zulka:loveu:.

Posted

zuzlikowa-:kciuki::thumbs::Rose:Wielkie BRAWA dla Ciebie za dopisek pod Allegro!!!Przyszla mi mysl, ze nawet dobrze sie stalo, bo taki dopisek moze uspokoic wiecej ludzi watpiacych i myslacych podobnie jak nadawca maila:lol:DZiekuje za dla Tinusi same dobre mysli i mizianko za uszkiem:loveu:

Posted

[quote name='gonia66']zuzlikowa-:kciuki::thumbs::Rose:Wielkie BRAWA dla Ciebie za dopisek pod Allegro!!!Przyszla mi mysl, ze nawet dobrze sie stalo, bo taki dopisek moze uspokoic wiecej ludzi watpiacych i myslacych podobnie jak nadawca maila:lol:DZiekuje za dla Tinusi same dobre mysli i mizianko za uszkiem:loveu:

List ten potraktowałam jako krzyk rozpaczy,niewiary i bezsilności!
Rozpaczy,że nie cierpiące zwierzę jest na siłe zmuszane do...dalszego cierpienia; niewiary,że ktoś rzeczywiście pomoże;bezsilności w obliczu otaczającego okrucieństwa do zwierząt!
I...miałam rację:loveu::loveu::loveu: Ta Pani też kupiła cegiełkę dla Tinki i przesyła jej dużo ciepłych myśli i życzeń szybkiego powrotu do zdrowia w swoim domku!!!:multi::multi::multi:

Wszystkim osobom,które myślą podobnie i równie mocno kochają wszystkie ogonki powiem tylko jedno- Nie rezygnujcie! Zbyt wiele ich jest i czeka na naszą...WASZĄ pomoc! A pomóc możecie!A im będzie nas więcej, tym pomoc będzie skuteczniejsza!

Posted

Tinka niestety nie bardzo dogaduje sie z rezydentką Kropką. Pan domu tez nie jest zachwycony.. Ale zobaczymy. Decyzja bedzie po nowym roku. Kciuki cały czas bardzo potrzebne. A tymczasem popatrzcie jak sobie żyje Tinka :loveu:





Posted

Jezu....jaka Ona piękna...aż mi mowę odjęło jak Ją zobaczyłam na tym śniegu...cudo..gdzież Jej do fotek ze szpitalika...TAm był ataka bidulinka..a tu...normalnie Księżniczka...dumna, wyprostowana, czujna...SZOK!!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi:Tina..nawet się tam nie wygłupiaj i bądź grzeczna...nie ma mowy o innej opcji...bo dostaniesz w dooopkę zobaczysz od cioteczek...nie radzę, oj, nie radzę....:lol:

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Przypuszczam, że Pan przeciwny z powodu kłótni Tiny z rudą koleżanką...

Jeśli tylko, żadna z dziewczyn nie jest zawzięta to nauczą sie chociaż tolerować. A tak już przeciez można zyć!

Można i to bez większych stresów! Wiem coś o tym,bo od 4 miesięcy tak uczy się żyć moja parka- nie razem,ale obok! Choć ostatnio zauważam symptomy że, robią coś razem!
I tu teraz ważna ...postawa Pana!
Moje małżeństwo,początkowo wykazywało znaczną zazdrość i strach o Zuzię! Stale czekało,aż Bethowen ją ...zgwałci, zastraszy,zagryzie...i każdą normalną sprzeczkę między psami(ustalanie pozycji!) pokazywało jako przykład! Z chwilą gdy zmęczył się tym polowaniem na nieszczęście i trochę odpuścił... Zuzia zaczęła spokojniej podchodzić do Beniuty. Sprzeczki się zdarzają...ale kto się nie popstrzyka? Jednak były momenty,że traciłam wiarę na takie scenki






Myślę,że jak nie ma między dziewczynami atawistycznej nienawiści(a na to nie wygląda!) ,to ustalą sobie pozycję( i tu może być ostrzej!) i nauczą się żyć w jednym stadzie. Pewnie sprzeczki będą się zdarzać,ale wydaje mi się ważne by pozwolić się dziewczynom dogadać i nie ingerować nadmiernie;nie przyzwyczajać na siłę, pozwolić by wszystko biegło swoim tokiem.

Wybaczcie to mądrowanie,ale tak mi się skojarzyło z moimi doświadczeniami:evil_lol: i nie mogłam się oprzeć!

Dziewczyny,pięknoty rudziaste... miłych spacerków! Nawet ...obok,a jednak razem!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...