gagata Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 "Brzydsza" siostra Pigułki....nie może byc przeciez gorsza,nie? Quote
Osiolek Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 gagata napisał(a):"Brzydsza" siostra Pigułki....nie może byc przeciez gorsza,nie? Miska, zajrzyj na strone Fundacji EMIR, pod "Zwierzeta". Jak klikniesz na "opuscily Fundacje" znajdziesz tam Pigule (Pigy), a na malych sukach jest Pegy - przez Gagate przechrzczona na "Pepege". Poczytaj sobie jaki byl ich los...... Quote
Ania W Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 BARDZO SIĘ CIESZĘ!!!!:multi: Będzie dobrze!! A może tak kontynuować ten wątek wrzucając Pepegę w tytuł (zawsze to kilka osób zaangażowanych od początku ;) ) To Pegi vel Pepega razem z siostrą pod Sonią ;) A czy brzydsza? No nie wiem...niektórym podobała się bardziej ;) Quote
gagata Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 Pepega ma wiecej kolorów niz Pigułka,\chociaż nie jest długowłosa..I ona znajdzie amatora , bo nie każdy lubi czesać swoje pieski... Quote
Ewa i flatki Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Pigułka i Pepega to jak dwie wersje tego samego psa, tylko jedna ma krótkie futerko a druga długie :lol: Ja osobiście wolę pieski długowłose, ale to naprawdę drugorzędna sprawa. Trzymam kciuki, żeby miała takie samo szczęście jak siostra, chociaż smutno mi z powodu rozdzielenia dziewczynek ... Quote
Ania W Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Ewo im naprawdę to dobrze zrobi - one we dwie były samowystarczalne ,nie czuły potrzeby kontaktu z człowiekiem a tak zostały/zostaną ;) do tego "zmuszone" i myślę że na dobre im to wyjdzie ;) A ja potem wkleję jeszcze fotki puszków pigmejskich czyli dzieci Pepegi ;) Quote
Ewa i flatki Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Ania W napisał(a):Ewo im naprawdę to dobrze zrobi - one we dwie były samowystarczalne ... Ano tak - nie wzięłam pod uwagę faktu, że więz miedzy nimi utrudniaLa porozumienie z resztą świata. Quote
mycha101 Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Gagata, wiem, że Piguła wróciła z adopcji, napisz proszę co się dzieje, jak to zniosła, błagam.... Quote
gagata Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Juz piszę...No więc okazało,sie że sensowny pan ma troche mniej sensowna zonę, a Pigułka miała pełnić rolę pieska do towarzystwa dla jej welsha. I wszystko byłoby w zasadzie ok, gdyby obu psiakom dano szansę na dogadanie się.Przecież wszyscy wiemy,że taki proces trwa przynajmniej dwa tygodnie i że psy same muszą ustalić hierarchie między sobą...Tymczasem przy pierwszej poważniejszej psiej kłotni pani zdecydowała sie na zwrot Pigułki...Całe szczęście, że sami mi ja przywiezli, bo pewnie zamiast lepic pierogi, jeżdziłabym po Polsce:diabloti: W każdym razie suńka wpadła do mnie do domu jak na skrzydłach i od razu poleciała na swoje miejsce:lol: Moja mama śmiała sie,że ona wie, gdzie jej dobrze i że wcale nie chce nigdzie od nas odchodzić:evil_lol: Po Nowym Roku znowu zaczynam szukać jej domku, bo chcę, by sylwestrowe strzelania przeczekała u mnie.No i nowy domek na pewno juz nie będzie tak daleko... Quote
mycha101 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Życzę wszystkim tym dwu i tym czworonożnym spokojnych świąt, niech to będą dla wszystkich szczęśliwe dni. :tree1: Quote
Ewa i flatki Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 O żesz :diabloti:dobrze, że ją odwiezli do domku, który zna i lubi. Ja przestaję rozumieć ludzi, wszędzie wokół jacyś popaprańcy a jeszcze teraz po karpiowej gehennie dół mam straszny :-( Quote
gagata Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Wiecie? A dziś rano wstałam i cały pokój zasłany był kawałkami wiklinowego koszyka, który przyjechał z Pigułką z tej niby-adopcji...Widać,że dziewczyna nie chce nawet "pamiątek" po tamtym domu:eviltong:. Teraz gania z reszta towarzycha po mieszkaniu i tak fajnie kręci pupinką... Quote
Miśka84 Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Dobrze jej u cioteczki :loveu::loveu::loveu: Quote
elmira Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 gagata napisał(a):Wiecie? A dziś rano wstałam i cały pokój zasłany był kawałkami wiklinowego koszyka, który przyjechał z Pigułką z tej niby-adopcji...Widać,że dziewczyna nie chce nawet "pamiątek" po tamtym domu:eviltong:. Teraz gania z reszta towarzycha po mieszkaniu i tak fajnie kręci pupinką... Głąby z tych ludzi. Niech pluszaka sobie kupią. DO TOWARZYSTWA. Quote
medar Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Pigułka zna się na ludziach :cool3:, poznała u Gagaty to co najlepsze, teraz byle gdzie nie zostanie i choćby perfidnie i złośliwie "przetestuje" każdy potencjalny domek , oczywiście pod kątem cierpliwości i miłości potencjalnych opiekunów. Gagata - uszy do góry!! Quote
gagata Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Eee, nam razem jest całkiem dobrze...Pod warunkiem,że Piguła nie próbuje dobrać się do mojego sernika:diabloti: A dziś pozwoliła mi się cmoknąć miedzy uszy! Fakt,że zaraz potem zwiala, a co ukradłam to moje..:lol: Quote
żabusia Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Sądzę, że bali się o swojego welsha. Gdyby Was poinformowali jaką mają sytuację, mogłybyście przewidzieć co się stanie i doradzić im jak mają do tego podejść. Stąd wniosek, że trzeba samemu o wszystko się zawczasu wypytać. Quote
Erazm Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 No i mieli rację, ze się bali, bo z Piguły kawał psa i pewno by go razem z papierami zeżarła. A Ty Gagato z premedytacją wcisnęłaś Pigułę- mordercę. Nieładnie, nieładnie niedobra dziewczynko:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
gagata Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 No, teraz każdemu będę mówiła,że Piguła wszystko zżera łącznie z małymi rasowcami, kocha buty i markowe torebki pań domu , i takie różne...bo ten, kto zostanie to naprawdę bedzie mógł powiedzieć, że zależy mu na Pigułce a nie na kolorowym piesku/pluszaku... Quote
Osiolek Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Ewa i flatki napisał(a):Pigułka i Pepega to jak dwie wersje tego samego psa, tylko jedna ma krótkie futerko a druga długie :lol: Ja osobiście wolę pieski długowłose, ale to naprawdę drugorzędna sprawa. Trzymam kciuki, żeby miała takie samo szczęście jak siostra, chociaż smutno mi z powodu rozdzielenia dziewczynek ... "Kazda potwora znajdzie swego amatora" - ja tam wole krotkowlose, jak mi sie trafila dlugowlosa z EMIRa to ja ogolilam :diabloti: Szczescie dla Piguly ze u mnie nie wyladuje bo by jej rodzona siostra nie poznala :evil_lol: Quote
Erazm Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Tak, po cichutku powiem, ze kocham kolorowe pluszaki:oops: Quote
elmira Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 [quote name='Erazm']Tak, po cichutku powiem, ze kocham kolorowe pluszaki:oops: Nie ma co się wstydzić, ja też lubię :) Ale jak czytam z jakich powodów człekokształtne pozbywają się swoich zwierząt, to od razu pałam chęcią mordu:angryy: Quote
Erazm Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Piguła strzeż się Osiołka, Yoorka też nie oddamy, ale, ale .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.