Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pigułka to młoda (niepełne 2 lata), nieduża, długowłosa i trzykolorowa suczka wielkości jamnika. Troszeczkę podobna do corgie, z przepięknym ogonkiem, podwiniętym i wachlarzowatym.

Została znaleziona w polach pod Ciechanowem, gdzie wraz z siostrą ukrywała się w wykopanej przez siebie jamce.
Ludzi bała się okropnie, musiała mieć paskudne przejścia z nimi - pozostał ślad w postaci źle zrośnietej łapki i wielka nieufnośc przed dotknięciem ludzkiej dłoni.




Suńka trafiła najpierw do schroniska, gdzie ją wyleczono, zaszczepiono i wysterylizowano. A teraz jest u mnie na DT...

Dziewczynka umie zachowywać czystość w domu, pięknie chodzi na smyczy i po schodach.
Jest zaczipowana, wysterylizowana i poszczepiona na wszystko.

Przebywa wraz z psami, kotami i małym dzieckiem.




Lubi sie bawić, wybredna nie jest, agresywna też nie... Jak już kogoś pokocha, to na zawsze...


Jeśli jesteś nią zainteresowany, to zadzwoń : 604 640 761
albo napisz: iwolewinska@gmail.com


Ogłoszenia Pigułki:




twojadomena.pl • Zobacz temat - Pigułka - kundelek ala corgie z jamnikiem

  • Replies 178
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kolejne zdjęcia Pigułki




Zgłupiałaś? Sama sobie to gryź






Berz obaw, na tym zdjęciu nikt jej nie ciągnie ;) Ona czasem robi śmieszne miny :)




Daj wreszcie



Posted

Czasem jeszcze się troszkę boję...






Ale po smakołykach się oblizuję :)






A to "obcy". Znaczy się pierwszy raz go widziałam. I byłam bardzo odważna :)



Posted

Gagatka napisała tak skromnie "jest u mnie na DT". Ale nie napisała, co do tej pory zrobiła z Pigułką :loveu: Ta psina była skrajnie przerażona. Bała się własnego cienia, każda próba dotknięcia jej kończyła się próbą wbicia zębów. Takie dzikie stworzonko :roll: W tej chwili jest to zupełnie inny pies :loveu: I jest to TYLKO I WYŁĄCZNIE zasługa Gagaty i Jej latorośli :loveu:

Posted

[quote name='Isadora7']Recepta:
Pigułka na noc
Pigułka z rana
W końcu ona też ma być kochana

Tak ma być :)

Zapisuje watek.
Gagata to zgarnia super psy :) A psy mają szczęscie, bo Gagata kocha mądrze.

Posted

Obok wielkiego uznania dla gagaty za to, że dała Pigule szansę i pracy jaką w nią włożyła, wielki ukłon dla mychy , która o nią i jej siostrę walczyła od początku!
Suka ma szansę...nie można jej zmarnować.
Czy ktoś może pomóc w jej ogłaszaniu?

Posted

To napiszę raz jeszcze to co mi się wczoraj skasowało. Właściwie jest to cała historia Pigułki. Taka od samiusieńkiego początku, czyli od chwili jak została wyrzucona wraz z siostrą z samochodu. Dziewczynki miały wtedy pewnie ze 3 miesiące. Urodziły się i okazało się, że przeszkadzają, nic nowego. Przyjechał na działki, bo pewnie doszedł do wniosku, że tu ktoś się nimi zajmie. Na szczęście obrały sobie okolice mojej babci działki i dzięki temu natknęłam się na nie. Ludzie karmili, ale nikt ich nie chciał. Była wiosna, więc robiło się coraz cieplej. Maluchy mieszkały pod chmurką, ale oprócz miłości niczego im nie brakowało. Podchodziły do ludzi, były wesołe, pięknie się razem bawiły. Upatrzyły sobie pewnego pana i to za nim chodziły i nawet wiedziały kiedy na działkę przyjeżdża, bo zawsze na niego czekały. Aż pewnego dnia komuś strasznie przeszkodziły, wziął kija i oberwała Piguła. Tak oberwała, że złamał jej łapę. Niestety nie mogłam pomóc jej w bólu, bo od tego czasu już nie podchodziły. Zaczęły się odsuwać od ludzi. Cały czas jednak chodziły za panem dobrym. On chodził na grzyby one za nim, karmił je, ale i on nie mógł swobodnie ich głaskać. Robiło się coraz chłodniej, już wiedziałam, że siostra Piguły jest w ciąży. Przyszedł czas na łapankę. Poprosiłam o pomoc znajomego hycla, byłam ja i koleżanka. Zasłoniłyśmy wszystkie możliwe dziury, było jedzenie, była strzelba Palmera. Nie udało się, tak ze sobą współpracowały, że udało im się uciec. Uciekły poza działki. Pigułka oberwała zastrzykiem, ale i tak uciekła, znaleźliśmy pustą strzykawkę, ale chyba dawka była za mała. Baliśmy się, że już nie wrócą na działkii, że będą się bały i zostaną na zimę ze szczeniakami. Podjęliśmy następną próbę i tym razem "upolowaliśmy" siostrę Pigułki, tą w ciąży, a Pigułka uciekła. Było nam strasznie smutno. One tak bardzo związane ze sobą, jedna jedzie, druga zostaje. Panienka urodziła dwa słodziaki w schronie i dzięki kochanej AniW:loveu:, która wzięła maluchy do siebie na tymczas, znalazły wspaniałe domy. Maluchy były bezpieczne, matka w schronie, a Piguła na działkach. Któregoś dnia będąc na działkach, zostałam poproszona przez jednego z sąsiadów, o sprawdzenie czy pod domkiem przez przypadek nie ma szczeniaków(podejrzewałam ciążę u Pigułki, sprawca pewnie ten sam), bo on słyszał skomlenie. Sprawdziliśmy, czekaliśmy i cisza. Przez kilka dni domek był sprawdzany i w końcu postanowiliśmy po raz kolejny postarać się złapać Pigułkę. Udało się. Nie minęło kilka dni ja znowuu na działce, a sąsiad zaprasz mnie do szklarni, a tam dwa małe kłębuszki. Szok. Maluchy dwa tygodnie spędziły bez matki, okazało się, że jednak pod domkiem były i w końcu wyszły. Jak one przeżyły? Tego się już chyba nigdy nie dowiem. I gdzie maluchy pojechały, oczywiście do AniW:loveu:. Ona wypieściła, wychuchała i znalazła domki. A siostry znowu były razem, niestety w schronisku. Aż pewnego dnia niejaki Osiołek :loveu:zobaczył w nich potencjalne kandydatki do Szwecji. Niestety musiały najpierw przejść resocjalizację i tu wielkie ukłony i podziękowania w kierunku Fundacj Emir:loveu:, która wzięła dwa dzikusy do siebie. Panny najpierw trafiły na SGGW, tam przeszły sterylkę, badania, szczepienia i po jakimś czasie pojechały do Fundacjii.:loveu: Niestety źle rokowały, od ludzi stroniły, natomiast dobrze się tam czuły wśród innych psiaków. Tu z kolei trafiła się GAGATA i za namową Osiołka:loveu: wzięła pod swój dach Pigułkę. Gdyby nie Gagata:loveu: to pewnie nigdy nie dowiedzielibyśmy się jaki to wspaniały pies. W Fundacji została jeszcze siostrzyczka. Panny przeżyły kolejne rozstanie i teraz już się nie mogą ze sobą spotkać, bo cała praca poszłaby na marne. Teraz Pigułka musi znaleźć wspaniały domek. Cały czas mam maleńką nadzieję, że i siostrze Pigułki się poszczęści. Bo w tym maleńkim piesku jest dobra duszczyczka, tylko trzeba jej pomóc się objawić.

I taka to historia

Gagata bardzo dziękuję za pomoc, cierpliwość i wiarę:loveu::loveu::loveu:
Osiołek:loveu::loveu::loveu:
AniaW:loveu::loveu::loveu:

Posted

Spoko, dziewczyny, Pepega tez ma u mnie wczasy zaklepane...:diabloti:
A zasługa moja żadna - ona ode mnie dostała tylko czas...To Wam zawdzięcza,że nie gnije z siostra gdzieś w jakiejś dziurze z dzieciorami.
A teraz to juz tylko domek i LUDZ...;)

Posted

mycha101 napisał(a):
...
Tu z kolei trafiła się GAGATA i za namową Osiołka:loveu: wzięła pod swój dach Pigułkę.


Male sprostowanie - nie za zadna namowa, wypraszam sobie ;-)

Zadalam po prostu pytanie, nawet delikatnie, zeby Gagaty hmmmmm.... nie postawic w klopotliwej sytuacji, zeby mogla odmowic.
Gagata nie wahala sie ani sekundy, choc naprawde miala wyjscie :evil_lol:

Moja zasluga zadna - chyba tylko taka ze Gagate "znalazlam". Jedyne co robilam - to dzwonilam.

Jeszcze mamy po drodze Klaudie :-) - ktora w transportowej sytuacji "bez wyjscia" znalazla wyjscie i przywiozla Pigulke do Gagaty.

Duzo nas w tym lancuszku, ale - oprocz EMIR, dla ktorej jednak ratowanie psow jest praca - wklad Gagaty jest chyba w sumie najwiekszy - Mycha i EMIR zwrocily jej zycie fizyczne, Gagata - to normalne psie zycie.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...