Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Beata&Poświata napisał(a):
No nie wiem, może w połowie kwietnia :hmmmm: .
Ciekawe co Twoja pannica na to, myślisz że jej spodobałby sie obcy kat na jej własnym terenie???
Mam pomysł na spotkanie na neutralnym gruncie. Naucz ja chodzić na smyczy i wybierzemy się na spacer do jakiegoś parku, jak tylko cieplej się zrobi :P .


Akurat Lońka uwielbia spacery. Jak wracam do domu, to muszę odbyć obowiązkowy spacer z nią - na razie po klatce. Na szeleczkach uczę ja chodzić ;) grzecznie idzie tam gdzie chce, a jak chcę żeby poszła gdzieś indziej, to najlepiej na rękach :roll: ale park to raczej odpada. Ona się panicznie boi nowych miejsc i otwartych przestrzeni...Więc nie macie wymówki, musicie z Dymeczkiem wpaść na kawekę ;)

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='aga1215'][quote name='Beata&Poświata'][quote name='adda']... ależ Beata zaparta z Ciebie istota!!! Podziwiam :D

To raczej trzeba Wojteckiemu współczuć :lol:
Wcale nie sprawiał wrażenia cierpiętnika :niewiem: :lol: :lol: :lol:
czyżby ostatnio coś się zmieniło :o
No nie, w ciągu ostatnich dwóch tygodni się nic nie zmieniło, prócz tego że zachciało mi się drugiego kotka. Nie wiem Aga czy to znów nie przez Ciebie, te dwa koty szwendające się pod nogami i czasem zamykane w kotłowni przez nieuwage pańci. Sama rozkosz :P :P :P .

[quote name='aga1215']BTW - ciekawe, który kot w końcu dołączy do stadka ?
Beata, ja na Twoim miejscu wzięłabym kotkę -
będzie 4 + 3 :wink: :lol: :lol: :lol:
A wiesz, sama jestem ciekawa :D , bo znalazłam jeszcze rudzielce w Krakowie :roll: :lol: .

Posted

[quote name='Beata&Poświata'][quote name='aga1215'][quote name='Beata&Poświata'][quote name='adda']... ależ Beata zaparta z Ciebie istota!!! Podziwiam :D

To raczej trzeba Wojteckiemu współczuć :lol:
Wcale nie sprawiał wrażenia cierpiętnika :niewiem: :lol: :lol: :lol:
czyżby ostatnio coś się zmieniło :o
No nie, w ciągu ostatnich dwóch tygodni się nic nie zmieniło, prócz tego że zachciało mi się drugiego kotka. Nie wiem Aga czy to znów nie przez Ciebie, te dwa koty szwendające się pod nogami i czasem zamykane w kotłowni przez nieuwage pańci. Sama rozkosz :P :P :P .

dobrze, że jest na kogo zwalić :evil: :wink: :lol: :lol: :lol:
[quote name='Beata&Poświata']
[quote name='aga1215']BTW - ciekawe, który kot w końcu dołączy do stadka ?
Beata, ja na Twoim miejscu wzięłabym kotkę -
będzie 4 + 3 :wink: :lol: :lol: :lol:
A wiesz, sama jestem ciekawa :D , bo znalazłam jeszcze rudzielce w Krakowie :roll: :lol: .
Tylko pamiętaj o domowej statystyce, bo grozi Wam nierównowaga i Ty możesz przechylić "szalę" w odpowiednią stronę :wink: :lol:

Posted

No dziewczyny to żeby miec to - kogo się pragnie to trzeba pocierpiec i innych pomęczyć :wink: :D
Co do tej babki to fakt z nią nie miałam transakcji pełnej jedynie luźne gdybanie .... no to już wiem ... :-?

Posted

Witam :)
Doskonale rozumiem Beatę jak ja czegoś chcę to także teraz zaraz. Bo za tydzień czy za miesiąc już za późno. :D
Nam zachciało się drugiego kota dość szybko chyba w styczniu coś zaczęliśmy przebąkiwać (a Nesca przyszła do nas w listopadzie).
Na koniec stycznia ruszyła akcja internetowa (oglądanie stron, maile do hodowców) a chyba 9 lutego Aylin już była u nas.
Problem pieniędzy to poważna przeszkoda. Nam udało się kupić kota nie na wystawy bo ma maleńką białą plamkę pod bródką.
Dla mnie to żaden problem, na wystawy i tak bym nie jeździła.
Ma rodowód, wszystkie papiery ale kosztowała połowę tego co normalnie.
I tylko dzięki temu jest u nas bo nie wiem jakbym zdobyła inną kwotę.
Stanęłam na głowie i w ciągu 3 dni załatwiłam pożyczkę w pracy. :oops:
Nie żałujemy tej decyzji, choć Aylin to zupełnie inny charakter i dużo pracy ale bardzo się cieszę, że je mamy.
Czasem tylko przeraża nas paragon ze sklepu zoologicznego. ;)

Posted

[quote name='alina71']Raz się biją raz się przytulają

To zupełnie jak moje dzieci :P .
Ale sama powiedz, nie wyobrażasz sobie domu bez kotów, albo tylko z jednym, prawda??? Obie dziewczyny są prześliczne.
Alina i cieszę się, że inne babeczki też są uparte i stawiają na swoim. Dodaje mi to skrzydeł.
Mężu kochany, jak będziesz to czytał, to weź poprawkę na to, że jeszcze taka najgorsza zołza ci się nie trafiła :evilbat: .

p.s. Mam info z hodowli pod Warszawą, że mają rudzielca MCO, ale pięciomiesięcznego, za to przytulastego. I mam zagwostkę :hmmmm:

Posted

Beata&Poświata napisał(a):
Ale sama powiedz, nie wyobrażasz sobie domu bez kotów, albo tylko z jednym, prawda???

:lol: :lol: :lol: Beata, jesteś niesamowita :lol: :lol: :lol:

Posted

Beata&Poświata napisał(a):
p.s. Mam info z hodowli pod Warszawą, że mają rudzielca MCO, ale pięciomiesięcznego, za to przytulastego. I mam zagwostkę :hmmmm:



masz fotę? to Ci pomożemy :P

Posted

Mam zdjęcie jak miał 8 tygodni i zaproszenie żeby obejrzeć kociaka i rodziców na miejscu.



Ale to nie o wygląd chodzi tylko o wiek.
Teraz ma 5 m-cy i nie wiem czy to nie za mała różnica wieku i czy nie "za stary" żeby go wprowadzać do nowego domku???

Posted

ooo mamo jakie cudo :angel: śliczny soczysty rudzielec :angel:

ja myślę, że 5cio mies kociak nie jest za stary żeby się zaprzyjaźnić z Dymkiem :angel: :angel: :angel: ludzie dorosłe koty wprowadzają do domów i jest dobrze - a jak masz zaproszenie to może jedź z Dymkiem?

Posted

Eeee raczej nie, to za duży stres byłby dla niego. Poza tym, tam są kocury, a to mogłoby oznaczać mało przyjazne nastawienie do obcego na swoim terenie. Muszę sobie sprawę przemyśleć, podpytać kobitkę o różne szczególy i pogadać z Wojteckim.
Ooooo już widzę jego szczęśliwą minę :( :-? :roll: .

Posted

Beata&Poświata napisał(a):
Muszę sobie sprawę przemyśleć, podpytać kobitkę o różne szczególy i pogadać z Wojteckim.
Ooooo już widzę jego szczęśliwą minę :( :-? :roll: .


a kotecka tysz już widzisz???

hi, hi Pytia :wink: :lol: :lol: :lol:

a tak poważnie to rzeczywiście dwa koty zdecydowanie lepiej się chowają-to słowa mojej mamy, a Ona zawsze miała rację :P

Posted

Pewnie, że dwa lepiej się chowają. Kicia sama była smutna, chodziła po domu taka samotna. A teraz obie szaleją. Właśnie robią wyścigi z pokoju do pokoju, tylko tupot łapek słychać.
My niestety jesteśmy sami więc te zwierzaki są dla nas jak dzieciaki. :)
Gdybyśmy mieli dom, czy większe fundusze pewnie kiedyś coś by nam jeszcze przybyło. Na razie będzie to co jest.
Co do wieku kota. Trudno mi powiedzieć.
Neska przyszła do nas jak miała 10 tygodni i zadomowiła się od razu.
Aylin miała 4 miesiące i jej nauka bycia z nami właściwie trwa do dziś.
Czy miał na to wpływ wiek czy cechy charakteru trudno powiedzieć.
[b]Beata trzymam kciuki by MC zamieszkał z wami. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...