Patka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Oj miłości to on ma sporo i nam tez jej daje nawet czasem za duzo :D Quote
Bogarka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Czy z waszymi kotami tez sie zdaza, zee lataja w ta i spowrotem w mieszkaniu? Patka: Fajna fotka. Quote
Patka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Bogarka to się nie zdarza to jest nagminne dwa huragany szary i rudy przelatuja kilka do kilkunastu razy wieczorem przez całe mieszkanie rolując dywany a potem sie nawalając łapami :wink: :D Beata :D Quote
Poświata Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Oj tak, oj tak :roll: . I lepiej zejść wtedy z lini kota, bo można oberwać. Dymkowi zdarza się to dwa razy dziennie rano i wieczorem. To ponoć normalne i nie ma sie czym przejmować. Można spróbować tę kocią energię odwrócić na jakąś zabawę. My z Dymciem wtedy aportujemy i to jest niepowtarzalne widowisko. Zupełnie inaczej się bawi na spokojnie jak nie ma kociej głupawki :P :D :P . Quote
szaraduszka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Bogarka oczywiście! Najchętniej nad ranem... po szafach... firankach... pobawić się łyżeczką, którą właśnie zrzuciły na podłogę... Ale może być też w środku dnia... totalne szaleństwo... bieg przed siebie... czasem wspólne gonitwy... czasem samodzielne bicie rekordów prędkości... Ale najlepszy jest koniec zabawy... w ułamku sekundy wyhamowanie, przyjęcie wygodnej pozycji, można też włączyć mruczenie... i śpimy! 8) Quote
Patka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 Szaraduszka :D ale po firankach jest zakaz :wink: Quote
Poświata Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 A jeszcze lepiej jak firanek nie ma wogóle, albo są krótkie :D . Dymek w lini prostej galopuje z parapetu okna w sypialni na parapet okna u dzieci, w lini prostej jakieś 14 m. Ale frajda, w innych punktach mieszkania nie wyrabia na zakrętach, zawodzą abeesy :D :P :D . Quote
Poświata Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 [quote name='sabina1']Mam zdjęcie niesamowitego kota, ale nie umiem przesyłać na dogo, może mogłabym przesłać komuś na wp, albo onet, komuś kto umie dopasować? CHYBA KOT??? Quote
szaraduszka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 haha :lol: zakaz! O 4 nad ranem...jak mnie już obudzą to zakaz zaczyna obowiązywać :roll: Normalnie nie mam z firanami problemów. Początki były trudne, bo Tetek to straszny panikarz... chce uciekać a tu firanka... w panice zawsze się w nią zaplątywał :-? Dziś wszystkie koty wiedzą jak odsunąć firankę i wejść na parapet a także żeby spokojnie poszukać wyjścia. Tylko w czasie głupawki dostają chwilowej amnezji :roll: :lol: Quote
Poświata Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 [quote name='szaraduszka'] Tylko w czasie głupawki dostają chwilowej amnezji :roll: :lol: A Tobie się wydaje, że w czasie dzikiego pędu z prędkością światła, przed siebie na oślep jest czas na myślenie jak tu subtelnie i delikatnie odsunąć firankę :wink: :P :roll: ? A to na zakończenie miłego dnia :P : zdjęcie zbyt straszące, może lepiej nie patrzeć??? Dobranoc. Quote
aga1215 Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 [quote name='Beata&Poświata'] A to na zakończenie miłego dnia :P : Dobranoc. a co to się Dymkowi stało ???????????????????????????? no i jak mamy teraz spokojnie spać ?????????? Quote
adda Posted March 7, 2005 Author Posted March 7, 2005 [quote name='aga1215'][quote name='Beata&Poświata'] A to na zakończenie miłego dnia :P : Dobranoc. a co to się Dymkowi stało ???????????????????????????? no i jak mamy teraz spokojnie spać ?????????? :mdrmed: :mdrmed: :mdrmed: :mdrmed: :mdrmed: Quote
szaraduszka Posted March 7, 2005 Posted March 7, 2005 obie fotki są świetne... ale oba koty to już przesada :roll: Ciekawe ile waży to maleństwo? A tego drugiego można się przestraszyć! Ja tam już wolę swojego perso-dachowca 8) (fotka jest też w mojej galerii ale niektórzy tam nie trafią a jest fajna) Quote
Bogarka Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 U nas kiedys byli goscie, którzy tez maja kota i sie dziwili ze u nas sa 2 koty i cale firanki. Na nasze fotele sa nalozone ochraniacze, ale Bandytka je sciaga i ostrzy pazury na fotelu. Ja tez jestem ciekawa co to za "maly koteczek" i ile wazy. Quote
tajdzi Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Aaaaaaaaaa Lonia to już pannica!!! Wczoraj nam to pokazała. Już od wczoraj nie jest małym kociaczkiem, tylko prawdziwą kocią damą... Wymiałczała nam to na przedpokoju, Chciała sforsować drzwi Szybki telefon do pani wet - uspokoił mnie, że koteczki tak mają Ale w nocy spać dała...Do czasu głupawki. Ona tak o 4 zaczyna, bawi się czym popadnie, depcze nas, a potem zasypia jak kłoda, a my nieprzytomni o 6 rano otwieramy oczy i wlepiamy zaspane ślipia w mruczącego kota Dziś miałam ochotę bo najlepszą zabawką była ... papierowa torba...I szeleściła, nosiła, brykała...Ehhh A jak ma głupawkę, to wlatuje z prędkością światła na drapak pod sam sufit i myk - na łóżko. Po 5 takich kursach nagle STOP i śpi... a ja ledwo się na nogach ze śmiechu trzymam Quote
Poświata Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 :P Kochana dziewczynka, ile radości Państwo dzięki niej mają, a że troszkę niewyspani.... witajcie w klubie :D . To na kiedy planowana sterylka? Bo po pierwszej rujce już można? Dymek też wlazł dziś, po raz pierwszy, na najwyższą drapakową półkę, trochę zachęcany ulubioną zabaweczką, potem pokombinował i zrobił piękny sus na łóżko, aż sprężyny jęknęły. Quote
tanita Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 tajdzi dla mnie słowa to za mało, ja bym Cie prosiła, żebyś ubarwiła swoją opowieść odpowiednio dobranymi zdjęciami :wink: 8) Mógłby powstać w sumie taki mały foto-reportaż - Lonia i domowe sprzęty, lub Lonia i paiperowa torba, ewentualnie Lonia i pobudka o 4. Myślę, że ten ostatni pomysł byłby najbardziej interesujący :evilbat: Pozatym malutka, dzielna Lonia po prostu dba o Waszą rozrywkę i kondycje, ot co :wink: :lol: Quote
Poświata Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 "Lonia i pobudka o 4 rano" - pomysł dobry, ale fotki byłyby zdecydowanie lepsze gdyby robiła je Lonia!!! Wyobrażacie sobie miny zaspanych Tajdzi i TZta :P ? Quote
tajdzi Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Wrrrrr Fotoreporter odmawia współpracy O 4 rano to ja na siłę próbowałam nie słyszeć Lońkowych wygłupów. TZ tylko rano wstał, popatrzył na zaspanego kota i wział na ręce i tak do niej rzekł -"ja sie przez Ciebie Łobuzie nie wyspałem, to teraz Ja Ci nie dam pospać" i zaczął się z Lońką bawić :wink: A sterylka będzie za jakieś 2-3 tyg. Teraz zrobimy (jak się skończy rujka) wszystkie szczepienia, badania i potem CIACH I nie będzie MIAUUUU pod drzwiami Quote
tanita Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 [quote name='tajdzi']Wrrrrr Fotoreporter odmawia współpracy Oj, to ja się sama z Lonią umówie, wpuści mnie przez balkon o 3.30 a potem dogomanie obiegną ciekawe zdjęcia :wink: :evilbat: Quote
tajdzi Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 [quote name='tanita'][quote name='tajdzi']Wrrrrr Fotoreporter odmawia współpracy Oj, to ja się sama z Lonią umówie, wpuści mnie przez balkon o 3.30 a potem dogomanie obiegną ciekawe zdjęcia :wink: :evilbat: Śpiesz się, śpiesz, bo lada moment będzie siatka na oknie, a wtedy złapiesz się w nią jak syrenka :) I będę miała dwie miałczące nad ranem dziewczyny P.S. Weź Gringulca, to będę miala już pełen wypas :) Quote
tanita Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 [quote name='tajdzi']I będę miała dwie miałczące nad ranem dziewczyny A dasz mleczka na śniadanko? :wink: Quote
tajdzi Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 [quote name='tanita'][quote name='tajdzi']I będę miała dwie miałczące nad ranem dziewczyny A dasz mleczka na śniadanko? :wink: Ba! Twarożek nawet zrobię 8) :lol: Quote
Patka Posted March 8, 2005 Posted March 8, 2005 Cyba z niej :lol: Witaj w klubie kiedy to było 7 lat temu jak Luna nam zrobiła to pierwszy raz i ostatni bo po tygodniu juz była po sterylce :D Walery stracił klejnoty dopiero w 3 roczku swojego cudnego zycia :D A to od Walerego z zyczeniami dla Ludzkich oraz Kocich dam :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.