Poświata Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 alina71 napisał(a):Ile zmian. :) U mnie dzieje się tak..... No to chyba dobrze się dzieje :multi: :multi: :multi: , moc buziaków od całej naszej psio kociej bandy :cool3: . Quote
M10M Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Alina71 - jak dawno Cię nie było.... Widzę, że wszyscy pięknie się dogadują :lol: Jak to miło :Cool!: ;) Quote
alina71 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Dziękuję Poświata. :) Nataniel rośnie rozrabia i pokazuje charakterek, futra schodzą mu z drogi. ;) Piękne zdjęcia twoich kociastych w terenie. Dom to moje marzenie. Quote
Patka Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 alina71 śliczne imię ma dzieciaczek mój nadal siedzi w brzuszku :) Oby moje sierściuchy tez tak ładnie sie zachowywały ... :razz: Quote
alina71 Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Patka moje zwierzaki omijają małego od czasu jak raczkuje i próbuje im wyrwać trochę futra. Zwierzaki czyli pies i Nesia. Bo to jedynie futra która dają się pogłaskać. Ta sesja to ogromna rzadkość, że są tak blisko. Pozostałe dwie kotki po prostu są a kontakt z nami mają żaden. Może kiedyś dla Natka przyniesiemy jakiegoś milastego kota. Bo teraz kto by do nas nie przyszedł to pyta gdzie koty. :roll: Quote
Poświata Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 :eviltong: [quote name='alina71']Pozostałe dwie kotki po prostu są a kontakt z nami mają żaden. Może kiedyś dla Natka przyniesiemy jakiegoś milastego kota. Bo teraz kto by do nas nie przyszedł to pyta gdzie koty. :roll:Tak, za kotami nigdy nie trafisz, ja też jakoś nie mam szczęścia do kotów nakolankowych :roll: , ale najgorzej nie jest przynajmniej przychodzą się pomiziać :lol: . teraz mają nową pasję OGRÓD i na ten temat dochodzi między nami do spięć :mad: , narazie ja górą :eviltong: . Quote
alina71 Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Beata piękne zdjęcia robisz, no bo też piękne obiekty. :) Aylin przychodzi pomruczeć poobcierać się i dać brzusio do głaskania jak jest głodna, no nie ten kot. A w ciągu dnia jej nie ma. Kobra to dzikuska. Ja się jej boję złapać. Bo wtedy jest agresywna. Normalnie to sobie łazi, przychodzi na jedzenie czasem się o nie dopomina a jak się ma szczęście to uda się ją lekko głasnąć. Dlatego za kilka lat jak Natek będzie chciał to może sprawimy mu jakiegoś kociaka miziaka. :) Oto moje szczęście Tak mi się marzy żeby mi coś drzemało na kolanach jak oglądam tv wieczorem czy siedzę przy kompie. Czasem Nesia przychodzi ale rzadko. Tyle, że wieczorem cała trójka śpi nam w nogach łóżka a pies obok na ziemi. Patka a ile ci zostało do końca? Quote
Patka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 22 sierpnia ma termin i tego sie trzymam :evil_lol: mogę oddać Walera do miziania :evil_lol: Beata jak zawsze cudowne foty :loveu: Quote
alina71 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 No to będę zaglądać czy maluszek już jest bo to lada dzień. A Walerego chętnie bym wymiziała i nie ukrywam, że o takim kocie marzymy. :) Quote
Patka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 moje dwa kotowate ;) Walerego mogę oddać nie tylko na mizianie :evil_lol: w sierpniowe poranki juz tak ciepło nie jest ... trzeba sie ogrzać ... Quote
Poświata Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 [quote name='Patka']w sierpniowe poranki juz tak ciepło nie jest ... trzeba sie ogrzać ... http://img178.imageshack.us/img178/4415/obraz037ht2.jpg Rudolfina wie co dobre :cool3: .... Quote
Patka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 stara sie jak może ale Waler juz nie jest taki wylewny do niej, bo ona nie jest tak subtelna jak Lilith ... Quote
Patka Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Beatko ależ te twoje futrzowce pikne :loveu: Quote
Poświata Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Patka napisał(a):Beatko ależ te twoje futrzowce pikne :loveu: Patuś, a Ty ja się turlasz ??? Nie żebym była namolna ale jutro jest 22 :eviltong: . Jak na mój gust i Twój pierwszy raz to termin może się obsunąć, ja przechodziłam o dwa tygodnie :p . Quote
Squ Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Poświata napisał(a):Patuś, a Ty ja się turlasz ??? Nie żebym była namolna ale jutro jest 22 :eviltong: . Jak na mój gust i Twój pierwszy raz to termin może się obsunąć, ja przechodziłam o dwa tygodnie :p . Nie śpieszyło się maluszkowi :eviltong: Patka trzymaj się :p Quote
Patka Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 jezu Beata nie strasz!! ja już ledwo zipię ... metoda na wystawianie Rudolfiny przy 30 stopniach w słońcu nie działa ... :diabloti: Quote
Poświata Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Patka napisał(a):jezu Beata nie strasz!! ja już ledwo zipię ... metoda na wystawianie Rudolfiny przy 30 stopniach w słońcu nie działa ... :diabloti:Ja nie straszę :eviltong: , ino stwierdzam fakt. Mój syn miał termin na 19 X, a pojawił się na świeccie 2 XI i to tylko dlatego, że zrobiłam kosmiczną awanturę, opieprzyłam pielęgniarkę i lekarza i kazałam poród wywołać, inaczej nie wiadomo ile by jeszcze w brzuchu siedział :roll: :mad: . Pomaga ponoć olej rycynowy i najlepiej pić go na noc, bo to jakiś czas mija żeby zadziałało, na rano akurat, tylko jest mały problem.... nie wiem w jakich ilościach trzeba go pić, czy na łyżki czy na szklanki :lol: . Ale tak czy siak, trzymamy kciukasy za powodzenie całej akcji :happy1: :calus: . Quote
Poświata Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Ohoooooooooo, czyżby Patka się rozpękła :hmmmm::loveu: Quote
Poświata Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 No, ale dzisiaj to już pewnie Patka jest PO .... :hmmmm: :eviltong: Wczoraj była niedziela, a to dobry dzień na urodzenie dziecka :evil_lol: . Quote
alina71 Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Patka jesteś? :) Nie ma to jak umówione cc. ;) Znalazłam kotke z 3 dniowymi kociaczkami. Szukam dla niej domu bo mam ją w piwnicy. Wiem, że jest zalew kociaczków ale pytam wszędzie. Quote
Czoko Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Patka wczoraj miałam nadzieję ze w ramach prezentu imieninowego, jeśli dobrze przypuszczam jak masz na imię, zobaczycie swoje maleństwo! Czy wiadomo czy to dziewczynka czy chłopczyk? Krzyś nas przetrzymał o 3 tygodnie - co tydzień po terminie chodziłam do lekarza i zdecydował się w ostatniej chwili w dniu, gdy w następnym dniu miałam się ostatecznie położyć w szpitalu, jeśliby nie zdażyl ujawnić się w ciagu 2 godzin (wzrok - siatkówka) na cesarkę! Quote
Poświata Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Ostatni raz Patka była na forum wczoraj ok.11. Przedtem bywała codziennie... może to coś znaczy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.