M10M Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Jupi napisał(a):mam nadzieję że u mnie też będzie taka sielanka:lol: Pewnie tak - jak kociak jest od małego, to jest zupełnie inaczej niż kiedy dorosłe psy spotykają się z dorosłymi kotami..... ;) Quote
alina71 Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Jupi ale piękność. :) Ja właśnie miałam starcie ze znajomym o jego kotke. Uparł się, żeby miała jedno śliczne małe kociątko. No krew mi się zagotowała. Powiedziałam mu, że mu ze schroniska 100 przywioze różnej maści i wielkości. I, że kotka rodzi więcej niż jedno. Będę go gnębić o sterylke. Już mu jedna kotka niewysterylizowana uciekła w tamtym roku.:mad: Quote
Czoko Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Łobuz mnie urządził! Wieczór sobie uciekł z domu - w zimie. Krzyś wyprowadzał małą na spacer i nie powiedział o kocie, że ten właśnie wydszedł z mieszkania. O 23 przed pójściem do łóżka sprawdzam gdzie kto jest zeby nie odciąć dostępu do kuwety a kota nie ma. Nic nie dało przeszukiwanie podwórka, ulicy, bieganie po kamienicy, nawoływanie... Kot zniknął... Może wszedł do mieszkania jakiegoś sąsaida staruszka... na piętrze mamy ponad 100 letniego sąsiada a w dwu sasiednich mieszkaniach tez jego rodzinę.... Zrezygnowana o północy poszłam spać... O 5 nagle się budzę - wydaje mi się że przez podwójne zamknięte drzwi słyszę miauczenie... Przybiegł po drugim zawołaniu.... Przeczucie czy??? Ładnie, ładnie jeśli to był poranny koncert urządzony sąsiadom o tej porze przez mojego łobuza!!! „Szukaj kota” Choculka świetnie rozumie takie było weszenie obieganie całego mieszkania i tropienie... Trzeba było zobaczyć ich radość gdy rano się zobaczyły....było wzajemne przytulanie i zalizywanie się...a odbywało się oczywiście na mnie... Sielanki podczas jedzenia z jednej miski nie ma...jest sprawdzanie co Mruczek je z jej miski...na suche pozwala a kazde mięso odbiera.... Quote
M10M Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 [quote name='alina71'] Ja właśnie miałam starcie ze znajomym o jego kotke. Uparł się, żeby miała jedno śliczne małe kociątko. No krew mi się zagotowała. Walcz, walcz. W końcu skąd ludzie mają wiedzieć, że takie rozmnażanie "dla zdrowia kotki" jest bez sensu. Ja sama 10 lat temu chciałam, żeby Kotecka miała małe :oops: A dzisiaj czekam aż Lince skończy się ruja i jazda pod nóż :evil_lol: Jeśli będzie się o tym mówić, to w końcu będą skutki.... [quote name='Czoko']Łobuz mnie urządził! Wieczór sobie uciekł z domu - w zimie. (...) O 5 nagle się budzę - wydaje mi się że przez podwójne zamknięte drzwi słyszę miauczenie... Przybiegł po drugim zawołaniu.... Wiosna kotom pachnie. Dobrze, że nie poszedł w siną dal...... ;) Quote
Jupi Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 jeszcze jedna fotka mojego maleństwa i z rodzinką Quote
M10M Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Ależ one urosły :crazyeye: Cudeńka. A jak rozróżniasz swojego? :evil_lol: ;) Quote
Poświata Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Nareszcie widać, że to KOT ;) :eviltong: , teraz to już z dnia na dzień będę coraz śliczniejsze :loveu: . Quote
Jupi Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 [quote name='M10M']Ależ one urosły :crazyeye: Cudeńka. A jak rozróżniasz swojego? :evil_lol: ;) ma ciemniejsze łapki i jest największy:loveu: na zdjęciu z rodzinka to ten pośrodku:lol: Poświata- właśnie nie mogę się doczekać kiedy zaczna razem biegać i się bawić:p ale uszka juz stają, oczka patrza na świat już sa bardziej kocie, mniej glizdowate:evil_lol: choc glizdeczki tez były przesłodkie:loveu: Quote
Squ Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Jupi cudowne maleństwo :loveu: A to Fibciu i jej nowe hobby Quote
Czoko Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Jupi prześliczny jest ten Twój kotek. Mruczusia WIOSNA nie interesuje w wiadomym sensie tylko turystyczno-psim tzn. obwąchać teren. Quote
Patka Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Squ normalnie super program on-line niestety moja kotka tak grzecznie by nie siedziała :diabloti: Jupi czy ten hodowca im czegoś nie podsypuje rosną jak na drożdżach :razz: Quote
Jupi Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 rzeczywiście co jestem to 2 razy wiekszy niż wczesniej:evil_lol: moje maleństwo oznaczone obróżką:p z tatuśkiem z braciszkami Quote
M10M Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 No i znowu się uśmiałam: psy wyszły na dwór a ja odgrzałam im jedzonko i nałożyłam do mich, żeby miały jak wrócą. Nad michą Atosa natychmiast zasiadła kocica Linka i zabrała się za wyjadanie. Psy wróciły, Hamlet pognał do swojej miski a Atos stanął na środku kuchni i z wyrzutem w oczach patrzył jak kocica wsuwa jego obiad a on co......? Nie podszedł, nie przegnał jej, tylko czekał na moją interwencję.... A przecież ona nawet by nie zauważyła jakby zaczął jeść obok niej. Szkoda, że akurat baterie od aparatu zaczęły się ładować... ;) Quote
sisay Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Oj, bo to trzeba miec aparat ZAWSZE pod reka! To taki obowiazek :razz::razz: bo jakies obowaizki przy tym stadzie trzeba miec, a nie same przyjemnosci :evil_lol: A propos jedzenia: Quote
M10M Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 [quote name='ma-ja'] A jakby im te ogony powiązać? :evil_lol: ;) Quote
Poświata Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 [quote name='ma-ja']Oj, bo to trzeba miec aparat ZAWSZE pod reka! To taki obowiazek :razz::razz: bo jakies obowaizki przy tym stadzie trzeba miec, a nie same przyjemnosci :evil_lol: A propos jedzenia: Co prawda, to prawda, aparat MUSI byc pod ręką :-D . Ile razy zostałam opitolona przez męża za nie chowanie :nono: aparatu, to już nawet nie zliczę :shake: :evil_lol: . Zdjęcie kapitalne !!! Quote
r_2005 Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Jupi napisał(a):moje maleństwo oznaczone obróżką:p z braciszkami Jupi, muszę powiedzieć wprost i szczerze, że ZAZDRASZCZAM CI:oops: Quote
Czoko Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 [SIZE=4]Początek problemów z kotem? Mój kocurek chyba się starzeje – zrobił się mniej zwinny i zaczyna robić większe szkody! W piątek dowiedziałam się że chciał skoczyć na szafkę i wylądował na ziemi na piecyku elektrycznym, w którym połamał podstawkę. Nie wiem nawet czy piecyk wtedy był gorący! Kocurkowi nic się nie stało. W sobotę wskoczył na szafkę-kwietnik – strącił ogromną jukę, doniczka się rozbiła, juka połamała. Dziś w nocy wskoczył na wysoką szafę – usłyszałam wielki huk – to był nasz duży wazon, który właśnie się roztrzaskał... [SIZE=4]Utrata ostatniej złotej rybki Mój chuligan się popisał - wczoraj przed północą straciłam ostatnią wylęgniętą u nas złotą rybkę, którą hodowałam od roku i 7 miesiecy... Wyskoczyłam z łóżka gdy usłyszałam uderzajacą o podłogę rybkę ale zobaczyłam ją gdy włączyłam światło już na drugim końcu pokoju w pysku kota! Póżniej przyszedł do mnie do łóżka taki zadowolony z siebie, po obfitym posiłku, głośno mruczacy, poprzytulać się i spać. Żadnej rybki przez niego nigdy nie straciłam tylko kiedyś 6 lat temu zjadł ślicznie śpiewającego kanarka, którego opisywałam na początku Bloga, że wybrał się na spacer po podłodze tuż przed kotem gdy nikogo z ludzi nie było w domu. Quote
Jupi Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 r_2005- a ja sie już nie mogę doczekac kiedy maluszek wreszcie do mnie trafi;) super fotka, a kot z prawej ma śliczny ogon:lol: Czoko- biedna złota rybka Quote
r_2005 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Jupi napisał(a):r_2005- a ja sie już nie mogę doczekac kiedy maluszek wreszcie do mnie trafi;) Ja też nie mogę się doczekać, bo będzie dużo nowych fotek tego słodziaka:lol: Ile jeszcze czasu??? Quote
coztego Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 M10M napisał(a): A jakby im te ogony powiązać? :evil_lol: ;) Już się nie mogę doczekać tej fotki :evil_lol: Czoko napisał(a): Mój kocurek chyba się starzeje – zrobił się mniej zwinny i zaczyna robić większe szkody! A może do weta z nim trzeba? Ile ma lat? Quote
Czoko Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 coztego napisał(a):A może do weta z nim trzeba? Ile ma lat? Mruczek ma już 6,5 roku u weta bywa bardzo regularnie - tylko jest duży i ciężki a jeśli skoczy z dużego rozpędu na małą albo śliską powierzchnię biedaczek ma problem i spada. Zdjęcie ogonów prześliczne i oryginalne! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.