Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

KaRa_TC napisał(a):
Moje kotki miałe takie ciecia,że nawet nie miały co sobie rozrywać, bo to było takie tyci tyci.

Moja też ma tyci tyci, ale Malizna nie jest normalnym kotem :diabloti:

Posted

[LEFT]Ale moje kotki tez lubia nagrzeszyc troche:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: szaczegolnie maja talent do wskakiwania na blat w kuchni i zbijania talezy:mad: [/LEFT]

Posted

Noc minęła świetnie :multi: Malizna została wtłoczona do transportera ok. północy, gdzieś do drugiej jeszcze dokazywała, trochę spała, trochę drapała w ścianki, a po drugiej już chyba się zmęczyła, i na tyle dobrze poczuła, że zasnęła spokojnie i spała aż do 8 rano :)
Dzisiaj już humor dopisuje, raną na razie się nei interesuje :p

Ja spałam oczywiście na pół gwizdka, czuwając czy coś się w transporterze nie dzieje, ale zawsze coś 8)

Posted

Moja Kłopcia rozpracowała kołnierz w przeciągu jednej nocy :crazyeye:, myślała, przymierzała się i w końcu wykorzystała dostępne meble i zdjęła kołnierz, potem zdejmowała go już za każdym razem, nawet kiedy miała przypięty do szelek :angryy:. Generalnie Potffór:mad:.

Posted

A to mój drugi kot :p Amigo , który w lipcu skończył 6 lat. Urodził się na śmietniku skąd dziecko Squ przyniosło go domu i mama chciała mnie udusić :razz: Ale teraz to już sobie życia bez Szefa nie wyobraża :evil_lol:
Na tym zdjęciu wygląda jak przygłup :eviltong:

Posted

Squ napisał(a):

Na tym zdjęciu wygląda jak przygłup :eviltong:


No co Ty... Śliczny zwierzak. Dziwi się tylko facet światu, dlaczego nie kręci się cały wokół niego.....
;)

Posted

sliczny kicius :loveu:
a co do kołnierzy itp. to moja kocica jak miala rane (zaszyta już oczywiscie ;) ) to na początku nosiła kołnierz poźniej go rozerwała więc zakładaliśmy jej śpioszki ale po jakims tam czasie umiała je ściągnąć z siebie..... a poźniej nie pamiętam co jej zakładaliśmy żeby sie nie lizała :(

Posted

Jak mój Bambus chodził w kołnierzu to potrafił w nim wyskoczyć przez lekko uchylone okno i uciec z domu. Kołnierz znalazłam rozwalony na płocie. :lol:
Na szczęscie Rudy już się oduczył wychodzenia i nawet na balkon nie chce wyjśc - woli siedzieć w ciepłym domu.

Posted

M10M napisał(a):
Coztego - jak wam idzie? Może jakieś zdjątko "przystrojonej" obrażonej Malizny....
;)

Dobrze nam idzie :) Malizna lata bez kołnierza, cieszy się życiem, ranką się nie interesuje. Jak spostrzegę, że coś tam niucha, to zakuję łebek :p
Ale fotka się znajdzie:

Posted

Wiecie co, przy okazji tej sterylki i chodzenia w kołnierzu, nabrałam podejrzeń, że nadmierne łzawienie u malizny powoduje żwirek. Teraz nie grzebie tyle w kuwecie, nie wtyka nosa w żwirek i łez jest o wiele mniej :hmmmm:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...