M10M Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Kastracja kocurka może mieć całkiem nieoczekiwane skutki. Pinki należy do "kotów niemych". On nie miauczy, tylko otwiera pysk i coś tam słychać ale naprawdę trzeba mieć dużo wyobraźni, żeby to nazwać miauczeniem. Czasem z zadowolenia coś pomruczy ale cichutko i nieśmiało. Natomiast dzisiaj, przed chwilą pogłaskałam go trochę i poczochrałam za uszkami a on mi w zamian odstawił tak głośny koncert pokazowego mruczenia, że aż się obejrzałam, czy to czasem nie Żaba - to ona ma taki talent. Ale nie, to był Pinki mruczący aż echo szło..... (i wcale nie cienkim głosem, co bardziej pasuje do kastrata :evil_lol:) ;) Quote
Czoko Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Kilka dni temu na miau.pl założyłam wątek dla swojego Mruczusia: oto link - serdecznie zapraszamy: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=50796&highlight= Quote
coztego Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Patka napisał(a):ooo ostanio na animal był film o kotach rzyjacych dziko w ruinach w Rzymie :) :crazyeye: Co te koty robiły dziko w ruinach w Rzymie? :hmmmm: :evil_lol: Ku memu wielkiemu zdziwieniu, sytuacja kocio-psia w moim domu się unormowała całkowicie :multi: Dziewczynki się kumplują, jak na razie Malizna jeszcze nie sypia w objęciach Kreski, ale myślę, że świetlana przyszłość przed nimi :loveu: A Malizna już jest po pierwszej rujce... nie ma już mojego malutkiego koteczka, jest dorosła kocica :shake: ;) Quote
M10M Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 coztego napisał(a)::crazyeye: Co te koty robiły dziko w ruinach w Rzymie? :hmmmm: Nie pytaj, nie chcesz tego wiedzieć :evil_lol: coztego napisał(a): A Malizna już jest po pierwszej rujce... nie ma już mojego malutkiego koteczka, jest dorosła kocica :shake: ;) Niemożliwe :crazyeye: Wydawało mi się, że jest niewiele starsza od mojej Linki. To w jakim ona jest wieku? ;) Quote
coztego Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 M10M napisał(a): Niemożliwe :crazyeye: Wydawało mi się, że jest niewiele starsza od mojej Linki. To w jakim ona jest wieku? 5 miesięcy ma moje maleństwo 8) Quote
KaRa_ Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Tak koty sa u mnie męczone przez psy:evil_lol: Quote
Czoko Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 coztego napisał(a):A Malizna już jest po pierwszej rujce... nie ma już mojego malutkiego koteczka, jest dorosła kocica :shake: ;) Ale szybko czas mija - dopiero całkiem maleńka zamieszkała z Wami a juz jest dorosła! Moje zwierzaki do tej pory się nie przytulają chociaż często jest nosek-nosek, dotykanie się łapkami, jedzenie z jednej miski pzez kilka sekund. Owszem leżą na tym samym łóżku ale w pewnej odległości. Kiedyś pojawią się jakieś zdjęcia ale narazie dalej opracowuję teksty do ich bloga a zdjęć muszę przeglądnąc 30G i coś chronologicznie powybierać do zmniejszenia. Dlatego też proponowałam założenie miejsca gdzie kotki też mogłyby mieć swoją galerię - tutaj zdjęcia giną - już sama nie wiem jakie zdjęcia Mruczusia wkleiłam. Ale może w Blogu ktoś nas odwiedzi. Ale na link wątka Mruczusia na Miau w podpisie już chyba tutaj nie ma miejsca... ale może ktoś go zauważy w Blogu wśród moich linków. Pozdrawiamy Ewa&Choco&Mruczek Quote
M10M Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Czy ktoś ma jakieś wieści o Poświacie ? Co jakiś czas sprawdzam i od śmierci Barysia nie ma na forum ani jej ani Wojteckiego. Może ktoś coś wie o niej i o tym co tam właściwie się stało? Quote
Patka Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 M10M dokladnie ostatnio o Beacie i kociakach myślałam ... :-( jak ona sie czuje i Rodzina ... coztego łapały nawet gołębie :cool3: super film - dokument o życiu kotów cykl rocznego życia - narodziny, dorastanie kociąt, walka o dominacje - jeden z lepszych filmów o kotach jakie widziałam .... Quote
tajdzi Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 M10M napisał(a):Czy ktoś ma jakieś wieści o Poświacie ? Co jakiś czas sprawdzam i od śmierci Barysia nie ma na forum ani jej ani Wojteckiego. Może ktoś coś wie o niej i o tym co tam właściwie się stało? Ja też właśnie zaglądam w tej sprawie... Strasznie mną wstrząsnęła śmierć Barysia... Co dopiero Beatką... Quote
Czoko Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 tajdzi napisał(a):Ja też właśnie zaglądam w tej sprawie... Co dopiero Beatką... Zapytałam na wątku Bajanka mmbaj - Beatka zawsze tam często bywa - może tam coś wiedzą? Pozdrawiam Ewa Quote
Czoko Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Niestety też nic nie wiedzą tylko widzą że od jakiegoś czasu się nie odzywa! A teraz Wam coś pokażę - przeskanowałam kilka zdjęć swojego poprzedniego kota sprzed 10 lat- też Mruczka, który z nami przezimował a na wiosnę już nie chciał z nami dłużej mieszkać: Quote
M10M Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='Czoko']Niestety też nic nie wiedzą tylko widzą że od jakiegoś czasu się nie odzywa! [quote name='Czoko'] A teraz Wam coś pokażę (...)też Mruczka, który z nami przezimował a na wiosnę już nie chciał z nami dłużej mieszkać Musisz jakoś Mruczki ponumerować.... Bo może nie skończyć się na dwóch :lol: ;) Quote
Czoko Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 [quote name='M10M'] Musisz jakoś Mruczki ponumerować.... Bo może nie skończyć się na dwóch :lol: ;) Kolejny dostał na imię Narewek ale tak ślicznie mruczał że został znowu Mruczkiem i jest nim już od 6 lat. Quote
tajdzi Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 A "moje" dwa kociaki, które mieszkają u mnie na tymczasie, chorutkie są To znaczy - Charli jest, bo Elmo to najsłodsze kocie pod słońcem - z dzikiego wrzaskuna zrobił się przesłodki kociuniek Charli ma chore oczko dziś czeka nas wizyta u okulisty, weterynarz wczoraj chciał od razu amputować... Trzymajcie kciuki, żebyśmy uratowali czko Charlsa... Charli (do adopcji) Elmo (do adopcji) I razem Quote
M10M Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Śliczności :loveu: Na zdjęciach nie widać, żeby miał kłopoty z oczkiem....... ;) Quote
tajdzi Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Bo oczko zamgliło się w sobotę... Trzymajcie kciuki zaraz idziemy do weta Quote
Czoko Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 tajdzi napisał(a):Trzymajcie kciuki zaraz idziemy do weta Jak czuje się Charli? Co powiedział weterynarz? Quote
tajdzi Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Charli najprawdopodobniej zadrapał sobie oko... Oczko zmętniało i spuchło, bo tkanka, która przewodzi produkty przemiany materii w oczku - była naruszona Dostał kropelki ciśnienie w oczku mieści się w normie :multi: :multi: :multi: oznacza to, że walczymy dalej - nie usuwamy póki co Teraz czeka nas zakraplanie. w czwartek za tydzień kolejna wizyta Trzymajcie kciuki za oczko :) Quote
M10M Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 No to jest nadzieja. Będziemy trzymać kciuki z całych sił. ;) Quote
Czoko Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 tajdzi napisał(a):Charli najprawdopodobniej zadrapał sobie oko... oznacza to, że walczymy dalej - nie usuwamy póki co Teraz czeka nas zakraplanie. w czwartek za tydzień kolejna wizyta Trzymajcie kciuki za oczko :) Świetnie że jesteście. Trzymamy kciuki. Quote
kate_m. Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Że też maluchowi zachciało się wpychać pazurki nie tam gdzie trzeba... Mam nadzieję, że oczko da się wyleczyć, trzymam kciuki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.