Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

Piękne wasze kociska. Ja miałam 2- hammerka i tygrysa. Nie wiem skąd takie imiona. O to się pytajcie przeznaczenie bo to jego sprawka.
Obydwa zabił sąsiad mający gołębie bo myślał że to one je zabijały, a okazało się że zabijał je jego jamnik :evilbat: A teraz gostek wystraszył się przed ptasią grypą i wszystkie wybił :evilbat: :evilbat: :evilbat: :evilbat:

Posted

Tajdzi uszy do góry (oczywiście Ty).
Będzie wszystko dobrze, to w porównaniu do kocic naprawdę drobny zabieg. Baryśkowi, panie wetki urzeczone jego urokiem, zrobiły bardzo małe kuku, nawet nie miał niczym ranki smarowanej i samo się wygoiło.
Bedziemy trzymac kciuki OCZYWIŚCIE!!!!

Posted

[quote name='KaRa_TC']nie ma to jak psia nóżka


CUDNE!!! :angel:

I owszem psie łapki są OK


Pink biedaczek ma areszt domowy :roll: Zrobił sobie coś w łapkę... i choć nie było żadnych śladów... zaczął kuleć, napuchła mu, a potem zrobiła się ropa... jest teraz po zabiegu, miał przecinaną skórę i dokładnie czyszczoną łapkę z ropy... teraz ma mnóstwo szwów... i cierpi... że nie wypuszczamy go z domu 8)

Posted

chyba najbardziej cierpi z tego niewypuszczania ;)

A Marceli dziś spał ze mną całą noc na poduszce, nosek w nosek i jak tylko się ruszyłam to mruczał :)
Lonia spała w nogach TZ, przez co obudził się cały połamany (przez całą noc nie śmiał się ruszyć, żeby Lonia nie zeszła ;))

Posted

No tak znam to z autopsji ja jakos przezywam czasem 2 koty i psa a mój TZ od jednego małego rudego kociaczka cały rano połamany ...
Przeganiam je z wyraka, bo sie pchaja na poduszkę i po snie bo sie boję żeby nie zgnieśc lub nie zostać przez sen drapnięta ...

Posted

o nie nie nie
u nas to jak koty widzą, że się szykujemy do wyrka to ustawiają się w kolejce. Marcel pomaga mi umyć zęby, podczas gdy Lonia pilnuje TZ ;) A potem układają się w najlepsze i nie ma przebacz. leżą prawie do rana (no chyba że któreś głupawki dostanie)
Jak jeszcze psy były, to było podobnie. Jamnik i On w jedym łóżeczku z nami... no cóż powiem tak: wtedy to ja się połamana budziłam, bo Jamnior leżał mi na nogach, a Onek leżał koło mnie. Często budziłam się zwinięta w kulkę gdzieś daleko w rogu :)
No ale czego się nie robi, żeby zwierz się wyspał ;)

Posted

Witajcie
Ja mam to samo. Jak mi Nesia usypia w nogach to ja śpię z podwiniętymi bo przecież kota nie będę budziła. ;) A jak zasypia na mnie to już całkiem połamana wstaję. Moje zwykle pół nocy biegają potem ale zdarza się, że kładą się z nami i rano wracają.
To samo pies on między nas się wciska, łóżko niezbyt szerokie, oj wyłożyć się specjalnie nie da.

A moja dzikuska skończyła dziś roczek. Niestety jaka dzika była taka jest, co widać na zdjęciach zresztą.
W każdym razie zabaweczkę dostała, buziaki i życzenia. :)

Posted

Dziękuję Patka. Puchatka chyba zrozumiała, że mi smutno jak ona tak ucieka odemnie i przyszła do mnie. Wskoczyła na biurko, przeszła się po nim, dała się podrapac i poszła szaleć w dużym pokoju z Neską.

Posted

Jak Aylin wdrapywała się na biurko to szybko zgarnęlam połowę biurka no i niezły bałgan mam na fotce ale nic to. Ważne, że jeszcze ciepłe ujęcie jest jak przyszła do mnie. Na dowód na ekranie jej zdjęcie stąd. :))

Przepraszam, że tyle fotek, ale to z powodu urodzinek. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...