Sabina1 Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 Patka napisał(a):polecam bodymax :D A ja Nimbus 2000. Quote
Patka Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 ach musiałam chwilę pomysleć ..a co to takiego miotła :D Quote
Poświata Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 Patka napisał(a):Beatko jestes aniołem juz próbuję Brawo!!!! sabina1 napisał(a):Patka napisał(a):polecam bodymax :D A ja Nimbus 2000. wolę miotłę, jeszcze po drodze pozamiatam :roflt: :roflt: :roflt: Quote
Patka Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 NO COŚ W TYM JEST :lol: I PARĘ ZAKLĘĆ BY SIE PRZYADŁO KOTY JUŻ MASZ, ŻE NIE CZARNE ... BOŚ NOWOCZESNA I MODNA :wink: Quote
Teba Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 No więc po rozmowie z Patką wrzucam pare fotek mojej Matyldy :D podobno jest mieszanką kota syberyjskiego :lol: z resztą sami oceńcie :D pozdrawiamy :D Quote
Patka Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Ona jest cudna umaszczenie dzikie pręgowane i ten ogon - albo z sybem albo norwegiem kto to wie ... może dziewczyny zobacza jakies specyficzne cechy :D Quote
Teba Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 a na zime rosna jej pedzle w uszach :lol: wogole jest kochaniutka, takiego kota pieszczocha to nigdy nie mialam ani nie spotkalam :) i te jej krotkie lapki :angel: ale chyba jej najwieksza zaleta jest jedwabiste w dotyku futerko (mimo skromnych 8 lat zycia :D) mam tez dachowca i rownica "dotykowa" jest ogromna :D na korzysc dla Tisi :D a teraz ja, Matylda i Nukus idziemy spac ( tak spimy wszystkie razem :D czasem tylko pies sie wylamuje :lol:) dobrej nocki zyczymy :) Quote
Myszka.xww Posted October 11, 2005 Posted October 11, 2005 Dawno nas tu nie bylo 8) Piaszczyste plaze..... 8) Khem khem 8) KHEM KHEM :evil: WON z mojej plazy! :evilbat: AuUUUaaaaaAAAAAAAAa No :drinking: Nieco czulosci: Szanowni Panstwo, oto Monsieur Rolland: Quote
tajdzi Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 A ja dziś rano wstałam w nastroju na tulaski (to określenie przytulasków)... Wytuliłam Marcela, który rozmruczał się jak mały traktorek, potem Lonie... a ta maupa nie chciała... wlazła mi na plecy i zwiewając podrapała :( Złapałam za karę obie bestje i obcięłam z rana pazurki :evilbat: aco, niech wie, kto tu rządzi, nie? ;) Quote
Patka Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 TAJDZI JA CIĘ W PELNI ROZUMIEM :D luna miziac che sie wtedy kiedy ona chce :wink: a Walery zawsze chętny :D Quote
Evelina Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 Hej zakoceni :lol: Mam linka . Moze ktos z Was jeszcze tego nie widzial :roll: Quote
Patka Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 mój ukochany filmik oglądaliśmy go chyba 10000 razy :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
malawaszka Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 hahahha ja też to widziałam z 1000 razy ale za każdym kolejnym płaczę ze śmiechu :lol: Quote
Vectra Posted October 12, 2005 Posted October 12, 2005 hihihihihi fikmik jest zawodowy :cunao: :cunao: :klacz: Quote
tajdzi Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Lonia zeżarła mi lek. Przerażona zadzwoniłam do kliniki... Próbowałam w miedzyczasie wyciągnąć jej to z gardła, a ta sobie w najlepsze beknęła :oops: :roll: siłą chciała mi wyrwać opakowanie po leku... :roll: W klinice powiedzieli, że: a) nic jej nie będzie b) jak ma ochotę to może dostawać co drugi dzień pół talbetki To były pałeczki kwasu mlekowego... Wie bestja co dobre A ja mało zawału nie dostałam :roll: Quote
szaraduszka Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Hej :) pamiętacie mnie jeszcze? :wink: oj tajdzi:) koty zawsze wiedzą co dla nich dobre 8) Moj rudzielec na szczęście nie wykręca mi takich numerów. Melduje się za to na obiad! Właśnie mam do Was pytanie: jak bardzo rozpieszczone i rozpuszczone są Wasze kociska? Moi rodzice ciągle się ze mnie śmieją... Koty sypiają u nas na kuchennym parapecie... Tetek budzi się podczas obiadu... siada sobie obok mnie i czeka... gdy zbliżam się do końca drugiego dania kot zaczyna robić się niecierpliwy... w końcu kładzie przednie łapki na stole (jak kiedyś zdjęcia przy śniadaniu) i czeka... zostawiam mu zawsze trochę ziemniaczków i kawałek mięska, jeśli jest to np. fasolkę... w ten sposób zawsze trochę zje i wyliże talerz... melduje się tylko do mnie i zjada tylko z mojego talerza! 8) :lol: Quote
szaraduszka Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Mam jeszcze fajne fotki... Gryza w umywalce pod kapiącym kranem :lol: Jak miło, jak błogo 8) Quote
Evelina Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Szaraduszko :o Popatrz, ze jeszcze Cie pamietam :lol: Fotki przednie, szczegolnie ta z kropla wody w powietrzu :D Czasem sie zastanawiam jak cieplolubnym kotom moze byc przyjemnie w zimnej umywalce ? :o Ja niestety mam tylko wspomnienia po kotach :-? Ale mile za to :angel: Moje kocice jak im sie spieszylo siusiu, a byly to czasy gdy kuweta byla raczej luksusowym wynalazkiem, wchodzily do takiej wlasnie umywalki, bardzo precyzyjnie przycelowywaly w odplyw wody i siuskaly. Potem symulowaly zasypywanie piaskiem i zadowolone z siebie wracaly do zabawy. Nikt ich tego nie uczyl, kiedys przypadkiem podpatrzylismy zdziwieni czemu tak dlugo nie wolaja o wyjscie. :lol: Quote
Patka Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Evelina czas się zakocić !!! Szaraduszka jak sie strasznie cieszę że Cie i Twoje koty widzę!!! Rude poduszkeczki są przednie :D a fotki "zlewowe" niesamowite masz dar do pięknych zdjeć :D Quote
tajdzi Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Szaraduszko, Ja pamiętam Ciebie, a jakże :) Moje koty są rozbestwiane, ale przy stole nie wolno im z nami siedzieć... Marcel drze japę czasem przy jedzeniu, ale ostatnio coraz mniej :) Śpią z nami w łóżku, lub na drapaku... itd itd :) A to dzisiejsze zdjecia Quote
Poświata Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 hej, ja jak zwykle w biegu :roll: . i to nie jest Dymek takie cudo, rodowodowe, dwuletnie jest do odsprzedania z powodów rodzinnych Quote
tajdzi Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Poświata, ale to jest babcia (albo siostrzyczka z poprzedniego miotu :oops: ) MARCELA!!!!! http://www.sylen.neostrada.pl/Koty/Koty/2.JPG O co chodzi??? Ona została rok temu sprzedana osobie z Łodzi... Nierozumiem??? Quote
Poświata Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Tak mi się właśnie wydawała mordka znajoma, ale nie zgadzała się ta Łódź. Co się stało nie wiem, ale osoba z Łodzi właśnie szuka na nią chętnego. Jeśli taki sie znajdzie mam namiary. Quote
tajdzi Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Beatko, ale jeśli tak jest, to powinnam zadzwonić do chodowczyni... masz może to ogloszenie? jakiś kontakt do osoby, która chce oddać? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.