malawaszka Posted October 1, 2005 Posted October 1, 2005 no BA!! :lol: aparat mi się zapali - ja to się nie muszę przyzwyczajać bo ja tak bardzo kcem już mieć koty :( ale Rodzice :evil: nie chcą, więc muszę czekać do przeprowadzki, ale jutro zrobię im małą niespodziewankę :evilbat: Quote
Poświata Posted October 1, 2005 Posted October 1, 2005 Przypomnę Ci tylko, że mój mąż też kiedyś nie chciał :evil: . A za dwa czy trzy dni mija rocznica pojawienia się u nas Dymcia :P i zjawia się właśnie trzeci kot :roll: :D Quote
malawaszka Posted October 1, 2005 Posted October 1, 2005 noo pamiętam pamiętam, tylko, że na moich Rodzicównie działa obecność kotów w domu, bo przecież często są u nas kocice mojej siostry i nic :-? ale co tam - na dachu już stawiają krokwie więc już niedługo 8) Quote
KaRa_ Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 A teraz Roni kotek mojej siostry :wink: wszędzie po meblach lata :wink: i zwiedza kominek :roll: Quote
Patka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 jaki cudowny czasnuszek pewnie sie "czerni" w tym kominku :lol: Quote
Patka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 malawaszka tak jak pisze Beata czasem (oby w Twoim przyadku) kotek zostaje nie na tydzieńa na całe życie :) a poza tym Beata pisała że tricolory przynoszą szczęscie :D Quote
KaRa_ Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Jak mowa o tricolorach to troche mojej rudej :D Quote
KaRa_ Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Patka napisał(a):coś ty zrobiła mojej rudosci :lol: Nic takiego :lol: Quote
malawaszka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Patka napisał(a):malawaszka tak jak pisze Beata czasem (oby w Twoim przyadku) kotek zostaje nie na tydzieńa na całe życie :) a poza tym Beata pisała że tricolory przynoszą szczęscie :D ehh niestety nie z moimi rodzicami - przyjdzie jeszcze czas na kotucha dla mnie :fadein: Kicia już jest u mnie - biedna wystraszona siedzi pod łóżkiem - boi się podniesionej ręki :( muszę ją oswoić przez ten tydzień - fotek narazie nie ma bo nie chcę jej na siłę wyciągać i fotografować, ale jest śliczna!!! Jak tylko weszłam z nią do domu i mam usłyszała miauczenie z koszyka to od razu było niemiło pomimo tego, że powiedziałam, że to tylko do piątku - oni nie rozumieją czegoś takiego jak pomaganie nie swoim zwierzętom 0X :x Quote
alina71 Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Malawaszka moi rodzice są przeciwni w ogóle posiadaniu zwierząt w domu. Dlatego jak tylko się wyprowadziłam przyniosłam psa. Nie wyobrażam sobie domu bez zwierząt. Oczywiście nie mówię o przypadkach kiedy to jest niemożliwe ze względu na pracę itd. Trzymam kciuki za twoje dokocenie. :) A z rodzicami też miałam różne przeprawy, raz mi wywieźli psa do rodziny, nieważne. Do dziś komentują moje zoo, ale teraz to tylko słowa. Ja też marzę o trzecim kotku, może kiedyś. Chciałabym małego kocurka. Quote
malawaszka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 ja to mam w nosie, co będą mówić jak już będę mieszkać u siebie, ale teraz dla świętego spokoju wolę nie brać żadnego nowego zwierzaka bo będzie niezdrowa atmosfera i ciągle kłótnie :-? Quote
tajdzi Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Malawaszka, jak coś, to mam na osiedlu PIĘĘĘĘĘKNĄ podrośniętą trochę (mniej niż roczek) trikolorkę :) jak się już przeprowadzisz - służę dowozem - chętnie się piffka z tobą napiję ;) Kocie miłości :) Nowa szafa (TŻ zrobił :D na moje "specjalne" zamówienie). Lonia musiała zwiedzić ;) Quote
malawaszka Posted October 2, 2005 Posted October 2, 2005 Tajdzi z kotem czy bez zawsze jesteście mile widziani :D a zanim ja się wyprowadzę to ta kicia już dawno kogoś znajdzie :-? Quote
tajdzi Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 ale jak nie znajdzie, to ja sobie Ciebie rezerwuję ;) Quote
malawaszka Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 ona teraz dziko żyje? w piwnicy czy coś? :( a moja kicia załatwiła się do kuwetki bez żadnych wskazówek :angel: :angel: :angel: i jadła mi dziś z ręki i mruczała ale nadal się boi Quote
tajdzi Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 malawaszka napisał(a):ona teraz dziko żyje? w piwnicy czy coś? :( a moja kicia załatwiła się do kuwetki bez żadnych wskazówek :angel: :angel: :angel: i jadła mi dziś z ręki i mruczała ale nadal się boi Niestety na śmietniku :( Jest dokarmiana przez nas... i zamierzam ją złapać i wysterylizować... Super mądrą kicie masz :) Quote
malawaszka Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 :( to rób jej foty i poszukajmy dla niej domku - mój to chyba dopiero na wiosnę będzie tak sie to ciągnie wszystko :( Quote
tajdzi Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 :( Porobię Poświatka, a jak tam twoje małe trilokorątko?? Będą jakieś foty? i opowieści?:) Quote
Poświata Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Będą, będą, ale jutro :roll: . Mała dopiero dotrze późnym wieczorkiem, nie będę tak odrazu waliła fleszem po oczach. Póki co muszą Wam wystarczyć panowie B&D :P : Quote
malawaszka Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 łiii ślicne :laola: Poświatko - a Twój bannerek jush nieaktualny :angel: Quote
aga1215 Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 malawaszka napisał(a):łiii ślicne :laola: Poświatko - a Twój bannerek jush nieaktualny :angel: dlaczego??? - czyżbym oczymś nie wiedziała :oops: ach, ten Barysiek Quote
Patka Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 Beata boskie :lol: zamęczą ta mala panne te byczki :wink: Nocna straż :wink: Lunowa :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.