Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no BA!! :lol: aparat mi się zapali - ja to się nie muszę przyzwyczajać bo ja tak bardzo kcem już mieć koty :( ale Rodzice :evil: nie chcą, więc muszę czekać do przeprowadzki, ale jutro zrobię im małą niespodziewankę :evilbat:

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

noo pamiętam pamiętam, tylko, że na moich Rodzicównie działa obecność kotów w domu, bo przecież często są u nas kocice mojej siostry i nic :-? ale co tam - na dachu już stawiają krokwie więc już niedługo 8)

Posted

malawaszka tak jak pisze Beata czasem (oby w Twoim przyadku) kotek zostaje nie na tydzieńa na całe życie :) a poza tym Beata pisała że tricolory przynoszą szczęscie :D

Posted

Patka napisał(a):
malawaszka tak jak pisze Beata czasem (oby w Twoim przyadku) kotek zostaje nie na tydzieńa na całe życie :) a poza tym Beata pisała że tricolory przynoszą szczęscie :D


ehh niestety nie z moimi rodzicami - przyjdzie jeszcze czas na kotucha dla mnie :fadein: Kicia już jest u mnie - biedna wystraszona siedzi pod łóżkiem - boi się podniesionej ręki :( muszę ją oswoić przez ten tydzień - fotek narazie nie ma bo nie chcę jej na siłę wyciągać i fotografować, ale jest śliczna!!!

Jak tylko weszłam z nią do domu i mam usłyszała miauczenie z koszyka to od razu było niemiło pomimo tego, że powiedziałam, że to tylko do piątku - oni nie rozumieją czegoś takiego jak pomaganie nie swoim zwierzętom 0X :x

Posted

Malawaszka moi rodzice są przeciwni w ogóle posiadaniu zwierząt w domu. Dlatego jak tylko się wyprowadziłam przyniosłam psa.
Nie wyobrażam sobie domu bez zwierząt. Oczywiście nie mówię o przypadkach kiedy to jest niemożliwe ze względu na pracę itd.
Trzymam kciuki za twoje dokocenie. :)
A z rodzicami też miałam różne przeprawy, raz mi wywieźli psa do rodziny, nieważne.
Do dziś komentują moje zoo, ale teraz to tylko słowa.
Ja też marzę o trzecim kotku, może kiedyś. Chciałabym małego kocurka.

Posted

ja to mam w nosie, co będą mówić jak już będę mieszkać u siebie, ale teraz dla świętego spokoju wolę nie brać żadnego nowego zwierzaka bo będzie niezdrowa atmosfera i ciągle kłótnie :-?

Posted

Malawaszka, jak coś, to mam na osiedlu PIĘĘĘĘĘKNĄ podrośniętą trochę (mniej niż roczek) trikolorkę :) jak się już przeprowadzisz - służę dowozem - chętnie się piffka z tobą napiję ;)

Kocie miłości :)





Nowa szafa (TŻ zrobił :D na moje "specjalne" zamówienie). Lonia musiała zwiedzić ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
ona teraz dziko żyje? w piwnicy czy coś? :(

a moja kicia załatwiła się do kuwetki bez żadnych wskazówek :angel: :angel: :angel: i jadła mi dziś z ręki i mruczała ale nadal się boi


Niestety na śmietniku :(
Jest dokarmiana przez nas... i zamierzam ją złapać i wysterylizować...

Super mądrą kicie masz :)

Posted

malawaszka napisał(a):
łiii ślicne :laola:


Poświatko - a Twój bannerek jush nieaktualny :angel:

dlaczego??? - czyżbym oczymś nie wiedziała :oops:

ach, ten Barysiek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...