Patka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 buuu sto calusków dla Marcelka trzyma kciuki ... Pewnie (mam nadzieje) mały ból brzusia. trzymajcie sie :D Quote
tajdzi Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 no też mam taką nadzieję, ale 2 dni go trzyma :( Zjadł troche karmy i fruu do kuwetki :( ehh Quote
Poświata Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 tajdzi napisał(a):Marcelek chory :( Ma biegunkę od 2 dni psiakrew zaczyna się... Marcelek chory, Barysiek chory, dzieci chore, jesień idzie, a z tym różne świństwa w powietrzu. Trzymamy kciuki za Marcelina, melduj po powrocie co i jak. My z Baryśkiem idziemy jutro na kontrolę. Quote
tajdzi Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Poświata napisał(a):tajdzi napisał(a):Marcelek chory :( Ma biegunkę od 2 dni psiakrew zaczyna się... Marcelek chory, Barysiek chory, dzieci chore, jesień idzie, a z tym różne świństwa w powietrzu. Trzymamy kciuki za Marcelina, melduj po powrocie co i jak. My z Baryśkiem idziemy jutro na kontrolę. A co Barysiowi??? :( Quote
Poświata Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Barysiek najpierw zachrypł, potem zaniemówił zupełnie - okazało się że to początki KK, takiego bez wysięku z nosa i uszy, a jedynie ma nadżerki na gardle, podwyższoną temperaturę. Oskrzela i płuca czyste. KK ma już drugi raz w tym roku, pierwszy przywlókł z hodowli. Drugi raz dostaje antybiotyki. Pani wet powiedziała, że teraz to on może już mieć podwyższoną skłonność do kataru. Dymek pod obserwacją czy czegoś nie złapie - dostaje narazie rutinoscorbin i echinaceę. Konrad też ma katar, ale nie koci. Gabryśka w nocy wymiotowała. A ja się trzymam.......... na ostatnim włosku :roll: :lol: . Quote
Patka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Bidulki ... oby moje były zdorowe Lilith limit wyczerpała chorobowy .. Quote
tajdzi Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 kurcze posypało się :( Ja też zasmarkana, czuję, że palą mnie poliki (ale w pracy trzeba siedzieć, tyle, że nie mam siły pomyśleć o tym co czeka w kolejce i zaglądam tutaj :oops: :roll: ) Marcelkiem się martwię, bo kociary z objawów wywnioskowały problem z trzustką :( Ale do wieczora,, mam nadzieję, ze będzie dobrze i to tylko zżarte coś... A co do barysia - to biduleczek mały... a nie był zaszczepiony przez chodowcę? że złapał? Quote
Vectra Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 A to jest kotek mojes siostry nazywa sie Tofik prawdza ze sliczny??? Quote
Poświata Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 tajdzi napisał(a):A co do barysia - to biduleczek mały... a nie był zaszczepiony przez chodowcę? że złapał? No widzisz, niby zaszczepiony w hodowli, a łapie katary jak gąbka. Albo te szczepienia są do doopy, tylko kasę wyciągają z kieszeni 40 zł bez białaczki, 60 z białaczką - co i tak nie daje 100% gwarancji zabezpieczenia. Albo hodowla wcale nie pierwszej jakości, albo "mam "wybrakowany egzemplarz" :wink: :P . Tak na marginesie to jeszcze dwaj bracia Baryśka nie mają domu, a to już 9-cio miesięczne koty!!! o Marcelina się nie martw, pewnie tylko coś zeżarł. Moje też tak miały i skończyło się dobrze. Quote
Patka Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Oj biedny Baryś a da sie coś jak u psów podwac na uodpornienie ?? ucałujg o nosek i dzieciaki, ale jak nie będa miały kataru ;) - moze i lepiej, że wszyscy od razu ;) Quote
tajdzi Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Oczywiście, że są "kocie" specyfiki pomagające uodpornić się na zarazy... :) ale lepiej, żeby póki może sam zwalczał, a nie rozleniwiał swoje ciałko :) Quote
Poświata Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 No i tu mamy problem, bo ponoć specyfiki zostały wycofane :( . I ewentualnie można zrobić jakąś mieszankę na bazie krwi pacjenta i potem mu to podawać przez jakiś okres czasu :roll: . Mam nadzieję, że tym razem pozbędziemy się szybko tego "syfu", bo poprzednim bujaliśmy się kilka tygodni, łącznie ze zmianą antybiotyku na silniejszy, co było wyjściem ostatecznym - Baryś miał wtedy raptem 4 miesiące. A po wczorajszej dawce leków dziś Barek już odzyskuje głosik, brzmi jak kot, a nie skrzecząca papuga :P . Quote
alina71 Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Trzymam kciuki za wszystkie chorujące kociaczki, by wracały szybko do zdrowia. Quote
tajdzi Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Marcel ma chore jelitka dieta zalecona... głodówkowo-kurczaczkowa... Temperaturka obniżona brzusio boli całą noc tulił się do mnie... Quote
Poświata Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 O masz ci los :o . Ale to tymczasowe i wyleczalne jest, prawda??? Quote
Patka Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 czyli ostro mu cos zaszkodziło biedaczek ... :-? Jak Baryś?? Quote
Poświata Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Baryś powoli odzyskuje głos, już tak strasznie nie skrzeczy. Dziś wieczorkiem idziemy na kontrolę i zastrzyk. Ogólna kondycja niezła, już obaj rano zaliczyli gonitwę w tunelu :P . Teraz śpią :roll: . Quote
Poświata Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Tak wyleguje się Baryś - na stercie do prasowania :roll: ; tak obija się drugi, kości sobie na szczęście nie odgniata, bo go tłuszczyk chroni :-? : a tak wygląda tunel - zabawka suuuper, koty są zachwycone :P Quote
Patka Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 och jakbym moa Walerową kluskę widziała :lol: Quote
tajdzi Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 A mnie się bardzo podoba Baryś, który jak leży - dumnie zakłada łapkę na łapkę Co do mojego kocia: Nie wiadomo co to tak na prawdę. Mógł zjeść coś i po prostu zaszkodziło... Może spadła mu odporność... Musimy przeczekać Dziś po kurczaczku gotowanym kupalek lepszy :D Zobaczymy co będzie w ciągu dnia... Mały dał mi popalić w nocy... tulił się i tulił do mnie, łaził, kazał się głaskać, podgryzał mnie... Głodny, zmęczony, mały kotek :( A ja nieprzytomna teraz siedzę ... A właśnie... Marcel to 3,65 kg kota :D :o Quote
kate_m. Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Mam nadzieję, że wszystkie chore kociaki szybko powrócą do zdrowia! Marcel to już kawał wielkiego kota :lol: Quote
Patka Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 WALERY POZDRAWIA CHLOPAKÓW :) Tu z kumplem Fafikiem :) Quote
Alicja Posted September 20, 2005 Posted September 20, 2005 Patka napisał(a):WALERY POZDRAWIA CHLOPAKÓW :) Tu z kumplem Fafikiem :) zdrowiejcie kociaczki :calus: Patka zdjęcie bomba :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.