asher Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 Poświata :o :D Trzymam kciuki za domki dla kociej trójcy! :kciuki: A Gandalf to jest ten Gandalf, czy ta Gandalf? Strasznie mi ise podoba... Ale niestety - Sabina :( Ania-k, jak się miewa Cynamonek? Za niego oczywiście też trzymam kciuki! Z całych sił!!! :kciuki: Quote
malawaszka Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 syskie cy to chłopaki :D może Ssabina ssamca zaakceptuje? 8) Quote
asher Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 Kota? W życiu :shake: :( Zwłaszcza teraz, jak jej palma odbija :evil: Quote
Sabina1 Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 [quote name='Poświata'] Dwie bure dziewczynki i czarno-biały chłopczyk SZUKAJĄ DOMÓW!!!!!!!!! . to dlaczego piszecie, że wszystkie trzy to koty? Quote
malawaszka Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 [quote name='Poświata']GANDALF ARAGORN LEGOLAS :o no przeca to nie są "damskie" imiona :o :nono: ktoś tu kręci :lol: Quote
Sabina1 Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 Beatka napisała, że Konrad nadał imiona, a on mógł nie być zorientowany co do płci :roll: Quote
Poświata Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Już spieszę z wyjaśnieniami. Pierwsza informacja była taka, że to dwie tygrysie dziewczynki i b&w chłopczyk. Jedna z domniemanych dziewczynek miała już mieć domek, ale jak się okazało że to facecik sprawa zdechła. Potem jak już zostały dowiezione do mnie, wyszło na to że to trzech budrysów :P , a ja i tak nie umiem określić płci więc tak przyjęłąm do wiadomości. Ostateczne potwierdzenie będzie dzisiaj, bo idziemy do weta na "przegląd techniczny" :roll: . A maluchy, co by to nie było, są przekofane i zaczynają się rozkręcać, "łobuzują", baraszkują - łazienka już dla nich się robi za mała :P :P :P . Babeczki kochane rozpuśćcie wici, bo jak dziś Wojtecki wróci, to pierwsze pytanie będzie - ''no i co? mają już domy?'' Sabinka ja tak sobie myślę, że ta koteczka co się wyprowadziła z córcią twoją, to musi byc strsssssssssnie samotna teraz, jak nie ma całej gromadki przy sobie. Może by się zaopiekowała kocim dzieckiem??? Quote
tajdzi Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 [quote name='Poświata'] Sabinka ja tak sobie myślę, że ta koteczka co się wyprowadziła z córcią twoją, to musi byc strsssssssssnie samotna teraz, jak nie ma całej gromadki przy sobie. Może by się zaopiekowała kocim dzieckiem??? SSSSSSSSSssssspryciara ;) Quote
Patka Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Ja jako znawaca kocisz dusz uważam podobnie jak Beata - jeden kot kto to słyszał toć to istne dręczenie zwierząt ... :wink: Quote
Poświata Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 [quote name='tajdzi'][quote name='Poświata'] Sabinka ja tak sobie myślę, że ta koteczka co się wyprowadziła z córcią twoją, to musi byc strsssssssssnie samotna teraz, jak nie ma całej gromadki przy sobie. Może by się zaopiekowała kocim dzieckiem??? SSSSSSSSSssssspryciara ;) :roll: robię co mogę :roll: , nie chcę wylądaowac pod mostem :( , jak mój mąż kochany wróci i się zeźli :evil: . [quote name='Patka']Ja jako znawaca kocisz dusz uważam podobnie jak Beata - jeden kot kto to słyszał toć to istne dręczenie zwierząt ... :wink: O to to :angel: , dobrze gada dać jej :drinking: :drinking: :drinking: . No Sabinka, co Ty na to??? Quote
Patka Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Sabinko Nie mysl idz za głosem kota tfu serca :wink: Quote
tajdzi Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 No to i ja dołączę do molestowania :) takie małe śliczne cudo na pewno rozweseli towarzystwo i co poniektórzy zrzucą zbędne wałeczki ;) Quote
Sabina1 Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 [quote name='Poświata'] Sabinka ja tak sobie myślę, że ta koteczka co się wyprowadziła z córcią twoją, to musi byc strsssssssssnie samotna teraz, jak nie ma całej gromadki przy sobie. Może by się zaopiekowała kocim dzieckiem??? Zosia, zaraz po przeprowadzeniu Sierściucha, zaczęla muśleć o drugim kocie. Zaklepała z ogłoszenia jakiejs babeczki z Józefowa(chyba na Miau) i kotek jest do odebrania po 20 września. Poproszę ja,żeby popytała koleżanek, zresztą ona i tak czyta posty na zakoconych. Quote
Sabina1 Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 [quote name='"tajdzi"']No to i ja dołączę do molestowania :) takie małe śliczne cudo na pewno rozweseli towarzystwo i co poniektórzy zrzucą zbędne wałeczki ;)[/quote TAJDZIIIII przy Twoim molestowaniu, kazdy inny jego rodzaj(nawet seksualne :oops: ), to niudana partanina :D :P :lol: ja naprawde juz nie mogę :wallbash: :wallbash: :wallbash: Quote
tajdzi Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 ulala, ale mam opinię :o :wink: Zrobię Ci tiramisu? :) I kanapeczki dowiozę :) to co? jeden mały kocurek? ;) Sabinko, masz wielkie serce i wiem, że mało miejsca na więcej zwierzaczków... Ja sie tylko uśmiecham :) Quote
Sabina1 Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Ze też nikt mnie nie podejrzewa o posiadanie odrobiny umiaru oraz rozsądku i jakiekolwiek działanie władz umysłowych, tylko o wielkie, otłuszczone z obżarstwa serce ? Quote
tajdzi Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 sabina1 napisał(a):Ze też nikt mnie nie podejrzewa o posiadanie odrobiny umiaru oraz rozsądku i jakiekolwiek działanie władz umysłowych, tylko o wielkie, otłuszczone z obżarstwa serce ? eee, no wielkie to jest bo kochane i dobre A odrobinka umiaru ma swoje dobre strony. A kanapeczki i tak proponuję 8) Quote
tajdzi Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 sabina1 napisał(a):A tiramisu ???????? no doooobra ;) 8) Quote
Sabina1 Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Wiesz tajdzi, tak na powaznie, to jestem przekonana, że one szybko znajdą domki, bo sa śliczne, zdrowiutkie, zadbane i młode. Tylko te biedactwa, chore, bez łapek, stare, albi ślepe poniewieraja sie po schroniskach i nikt ich nie chce. Zresztą ty sama to wiesz najlepiej. Quote
Patka Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Zostawić Was na chwilę i już o jedzeniu .... :wink: Quote
anushka Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 niestety my (ja ani siostra) narazie kota nie chcemy(ja nie mogę,a siostra nie chce słyszeć narzie o żadnym innym),Cynamon powolutku małymi kroczkami dochodzi do siebie,siostra codziennie jeździ z nim na zastrzyki i kroplówki do weta do Dąbrowy G.,zbiera się facecik powolutku...oby wszystko poszło oko,siostra wczoraj się rozkleiła(młoda ma 20 latek,mieszka sobie sama-rodziców już nie mamy)studiuje i mówi,że kasy jej braknie na leczenie kotka,ale kasa sie nie liczy,ważne dla niej żeby młody wyzdrowiał,myślę,że razem z mlodą podołamy i jeszcze nie jeden numer nam wykręci ten kitek :) ale narazie jest oko,wszystko na dobrej drodze,w przyszłym tygodniu mają gadać o tej operacji podniebienia-która jest konieczna,kiedy ją zrobią i wogóle takie tam...oczywiście dam znać 8) Quote
Sabina1 Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 I to o jakim :o A wogóle to już dwunasta i należałóby coś przekąsić :lol: Quote
Poświata Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 hejka, czyżby wszyscy rzucili sie do michy??? Ale to do tej pory jecie??? A ja padam na nos, wypuszczam maluchy na salony, a to dość wyczerpujące zajęcie :roll: :P . Quote
aga1215 Posted September 9, 2005 Posted September 9, 2005 Poświata napisał(a):hejka, czyżby wszyscy rzucili sie do michy??? Ale to do tej pory jecie??? A ja padam na nos, wypuszczam maluchy na salony, a to dość wyczerpujące zajęcie :roll: :P . A jak Dymek, Baryś no i Poświata zareagowały na panoszące im się po ich salonach maluch? Beata - wiem jak to wyglada - miałam takich 5 przez 3 miesiace :lol: został mi się z nich ino jeden Feluś :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.