tajdzi Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 a ja używam grzebienia tzw obrotowego - który ma ruchome "nóżki" dzięki czemu nie ciągnie długich kłaków, tylko wyczesuje martwy włos. Po takim wyczesaniu mam szczotkę z włosia takiego mięciutkiego, nieelektryzującego i przyklepuję włosiny. U Loni stosuję jedynie tą drugą szczotę :) Quote
Maga100 Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Co do wychodzenia - wiem, wiem, zawsze jest ryzyko, że nie wróci (moja ostatnia Fredzia właśnie zaginęła bez wieści), ale .... No właśnie, zawsze jest "ale. Żeby było jasne: nie mam nic przeciwko kotom, które zyją tylko w domu :wink: Dla mnie są po prostu dwie strony medalu 8) I oczywiście nie mówię tu o wychodzeniu w środku miasta, ale ogródek czy jakaś spokojna dzielnica :( Teraz to w ogóle dramat byłby, bo mieszkam na parterze, więc taki kot na pewno by chciał się wybierać na zwiedzanie świata, a przecież go nie przywiążę :lol: W miejscu, gdzie mieszkam wychodzenie byłoby absolutnie wykluczone (dwie ruchliwe ulice). No nic, na razie i tak jest to niemożliwe z przyczyn życiowo-organizacyjnych, ale mysle, że przy pierwszej sposobności na pewno zaadoptuję jakiegoś koteczka. A apropos czesania: Florek właśnie nienawidził tego z całego serca, bez względu na rodzaj szczotki :-? Zrenice od razu mu się powiększały, spojrzenie miał złe, zamiatał wściekle ogonem i usiłował zjeść szczotkę :lol: Quote
tajdzi Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Czy w sobotę ktoś idzie na kocią wystawę do Pałacu??? Umawiamy się jakoś??? Quote
Poświata Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Ja bym chciała, ale mi się siostra męża ze śubem na 12 wtranżoliła :evil: :evil: :evil: . Tajdzi, a Ty o której byś szła??? chętnie się wymigam od imprezki rodzinnej :-? :roll: . tylko nie wiem co na to mój mąż :( Quote
tajdzi Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 [quote name='Poświata']Ja bym chciała, ale mi się siostra męża ze śubem na 12 wtranżoliła :evil: :evil: :evil: . Tajdzi, a Ty o której byś szła??? chętnie się wymigam od imprezki rodzinnej :-? :roll: . tylko nie wiem co na to mój mąż :( a no doczytałam, że na 12 ślub :oops: (ślepota jestem) to cie porywam :) Jedziesz ze mną za karę że Loniowe urodziny przegapiłaś :evilbat: pamiętliwa bestia jestem :wink: Ja bym pewnie na otwarcie poszła, żeby wyżebrać jakieś próbki ;) wiec koło 10-11... Quote
Poświata Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Ja jeśli bym się wybierała to też rano, tłumów przynajmniej nie będzie. Zaczynam intensywnie kombinować :hmmmm: :confused: . Bo w niedzielę chcę iść na wystawę molosów na Kartezjusza :P :P :P . Quote
tajdzi Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Poświata napisał(a):Ja jeśli bym się wybierała to też rano, tłumów przynajmniej nie będzie. Zaczynam intensywnie kombinować :hmmmm: :confused: . Bo w niedzielę chcę iść na wystawę molosów na Kartezjusza :P :P :P . Masz mojego phona? Ja twój zapodziałam :oops: Quote
Poświata Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Mam komórke w komórce zapisaną, chyba żeby coS się zmieniło, o czym nie wiem? A to moja 606-721-554 i więcej nie podziewaj :P Quote
tajdzi Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 [quote name='Poświata']Mam komórke w komórce zapisaną, chyba żeby coS się zmieniło, o czym nie wiem? A to moja 606-721-554 i więcej nie podziewaj :P Gites :) to już mi nie uciekniesz :) w sobotę cie i dzieciaki porywam. Będziemy wspólnie molestować o próbki karm :wink: Quote
Sabina1 Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Wystawa psów jest w niedzielę, 10.09, a moze ja sie mylę ? Quote
Poświata Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 [quote name='sabina1']Wystawa psów jest w niedzielę, 10.09, a moze ja sie mylę ? Warszawska krajowa wystawa psów jest w sobotę 10.09, natomiast 11.09. w niedzielę jest wystawa molosów. Obie zresztą w tym samym miejscu na Kartezjusza. Quote
tajdzi Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 to niech mi ktoś powie, jak mam być w tych wszystkich miejscach na raz? :roll: :evilbat: Quote
Petra_ Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Ja przypomnę mojego kocura..w dwóch odsłonach: http://img134.imageshack.us/my.php?image=00013569gm.jpg http://img134.imageshack.us/my.php?image=00013679bf.jpg Quote
tajdzi Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 jaki fajnyyyy :) widzę, że do kotów przekonują się powoli wszyscy :) Nawet Ci, których ciężko było kiedyś przekonać do kotowatych :) Quote
Poświata Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Oszalałam, zwariowałam..........:crazyeye: Biorę na przechowanie trójkę osmiotygodniowych kociąt :o :lol:. Wojtecki się zgodził, ale nie za długo :-? . Dwie bure dziewczynki i czarno-biały chłopczyk SZUKAJĄ DOMÓW!!!!!!!!! POMÓŻCIE' bo za paręnaście dni JA bedę szukała domku dla siebie :roll: :lol: . Kociaki dojadą wieczorkiem, postaram się od razu wrzucić ich zdjęcia. Quote
malawaszka Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 no to czekamy na foty i wielki :calus: dla Ciebie i Wojteckiego za serducha dla tych maluchów Quote
kate_m. Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Wow, Poświata, ale się będzie działo. 5 kotów, w tym trzy rozrabiające maluchy, oj wesoło będzie :) Trzymam kciuki, żeby szybko znalazły nowe domki. Perta ale Twój kocur ma wyniosłe spojrzenie :) Quote
tajdzi Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Poświata, w razie gdyby brakło Ci rąk do głaskania, mogę zebrać oddział pomocnic ;) Brawo kochana!!! (może jedno małe zostanie? ;)) Quote
anushka Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 pisałam kiedyś o mojej siostrze,która przygarnęła chorego na "koci katar" Cynamona...w poniedziałek Cynamon wypadł z okna...a że ma dopiero 4 miesiące to upadek był dla niego bardzo tragiczny :cry: czekaliśmy 24 godz. czy przeżyje i narazie mały żyje,siostra pojechała z nim do weta od razu jak tylko go zebrała z ulicy,nawet do domu nie wracał tylko do sąsiada i autem do dąbrowy do weta... :cry: mały krwawił z mordki i nosa...dostał kilka zastrzyków,wenflon w łapie,kroplówki...ma podniebienie pęknięte-czeka go operacja jak się wyliże troszkę z tego.. :cry: ,wczoraj też siostra z nim była u weta--kolejna kroplówka i zastrzyki,jest opuchnięty i wygląda nie za dobrze... :cry: ale trzymam kciuki za Cynamonka--musi być z nim dobrze,siostra w domu w obawie własnie żeby nie wypadł otwierała tylko od góry okno,bo bała się o niego,a w ten dzień otwarła sobie okno w kuchni i poszła do pokoju :cry: :cry: jest załamana tym i płacze ciągle--a kiedyś nie mogła patrzeć nawet na koty...a teraz dużo by dała za Cynamona-zmienił wogóle jej życie..musi być oko.. :( wet. powiedział,że jakby Cynamon był starszy to by sobie poradził z takim upadkiem,a u siostry pod blokiem jest jeszcze dodatkowo murek..on spadł pewnie na ten murek odbił się i prosto na ulice...przynajmniej wczoraj znalazłysmy tam ślady krwi jeszcze.. :( Quote
malawaszka Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 biedaczysko :-( oby się wylizał z tego :kciuki: Quote
Poświata Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Cynamonku, trzymaj sie koteczku. [quote name='tajdzi']Poświata, w razie gdyby brakło Ci rąk do głaskania, mogę zebrać oddział pomocnic ;) Brawo kochana!!! (może jedno małe zostanie? ;)) Dzięki, jakby co będę wołała o pomoc. Nie zostanie, Wojtek juz zastrzegł sobie. Ale na pomoc się zgodził, może nie jedyną :P . Kiedyś może jeszcze komuś popmożemy, a to już coś. Quote
anushka Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 dzięki wam :( tak żal mi tego kitka..przylepka kochana :cry: Quote
kate_m. Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Oby wszystko dobrze się skończyło :kciuki: Quote
tajdzi Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 [quote name='Poświata']Cynamonku, trzymaj sie koteczku. [quote name='tajdzi']Poświata, w razie gdyby brakło Ci rąk do głaskania, mogę zebrać oddział pomocnic ;) Brawo kochana!!! (może jedno małe zostanie? ;)) Dzięki, jakby co będę wołała o pomoc. Nie zostanie, Wojtek juz zastrzegł sobie. Ale na pomoc się zgodził, może nie jedyną :P . Kiedyś może jeszcze komuś popmożemy, a to już coś. Ucałuj go od nas :) Masz cudowną rodzinę :) :buzi: Quote
Poświata Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 :oops: :oops: :oops: ucałuję i jego, i dzieciaki, i panią doktor jak pójdę z maluchami jeśli nam taniej policzy :P :buzi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.