pj_ Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 mój kot norweski kiedyś spadł z 3 piętra bo lubił na parapecie przesiadywać, wiadomo, tym skośnym :-? znaleźliśmy go po 2 dniach w piwnicy sąsiedniego bloku, całego :wink: ale to było daaawno, kotka już nie ma, a aparatu wtedy chyba nie posiadałam... Quote
Poświata Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 [quote name='anetta']Poswiata, a co Ty masz w podpisie?! :o Adoptowaną wirtualnie kocinkę Jeżynkę, którą ktoś wyrzucił jako kilkudniowego kociaka. Teraz mała ma się świetnie, odchowuje ją podstawiona kocica, i szuka kochającego domku :P :P :P Dymcio to ja Quote
aga1215 Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 [quote name='Poświata'] ale zgrana para :klacz: moje tak nie chcą :( i jak widoczek im pasuje :wink: Quote
Poświata Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 aga1215 napisał(a):ale zgrana para :klacz: moje tak nie chcą :( i jak widoczek im pasuje :wink: Lata treningu :wink: . No przecież musieli mieć zdjęcie jako dowód że byli w górach. Ale ja dobrze wiem jakie masz czarne i kudłate myśli :nono: , u Ciebie na tarasie wyjątkowo dobrze wpasowali się Mańka i Felek :P :P :P. Agaaaaa, a może chcesz Jeżynkę????? Quote
kate_m. Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Brawo Poświata Mam nadzieję, że ta prześliczna maleńka Jeżynka szybko znajdzie prawdziwy domek :) BTW fajne imię dla kota "Jeżynka" :) Quote
aga1215 Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 [quote name='Poświata'][quote name='aga1215']ale zgrana para :klacz: moje tak nie chcą :( i jak widoczek im pasuje :wink: Lata treningu :wink: . No przecież musieli mieć zdjęcie jako dowód że byli w górach. Ale ja dobrze wiem jakie masz czarne i kudłate myśli :nono: , u Ciebie na tarasie wyjątkowo dobrze wpasowali się Mańka i Felek :P :P :P. Agaaaaa, a może chcesz Jeżynkę????? :hmmmm: trzeci kot do gonienia :hmmmm: myślę, żeWektor byłby za :evilbat: wrócił TRAWNIKOWY - jestem cała i nie muszę się wyprowadzać :wink: :multi: Quote
daga10011 Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Alez piekne te wasze kociska :D .Moja Kiara do tej pory jeszcze nic nie zmalowala,w dzien spi w nocy gania niewidzialne rzeczy po moim lozku..a czasem i widzialne :roll: dzis o 5 rano obudzilam sie z pazurami w posladkach :oops: :roll: .Rece mam cale podrapane-i to efekt jej nocnych polowan-ale tego akurat nie czulam,jako ze mam mocny sen :lol: .Wczoraj znioslam ja do potforkow,ktore namietnie ja wylizaly-na poczatku burczala,ale potem sie poddala z mina bardzo nieszczeslwa :cry: .Ciekawa jestem czy kiedys je zaakceptuje :cry: moje spodnie ja dzis caly dzien frapuja i w koncu mnie dorwala :lol: Quote
Patka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Daga ona corazł łądniejsza przestawiaj ją na dzinny tryb życia baw sie z nią budź często w dzień wiem okrutne ale działa :D Quote
KaRa_ Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 [quote name='daga10011']Alez piekne te wasze kociska :D .Moja Kiara do tej pory jeszcze nic nie zmalowala,w dzien spi w nocy gania niewidzialne rzeczy po moim lozku..a czasem i widzialne :roll: dzis o 5 rano obudzilam sie z pazurami w posladkach :oops: :roll: .Rece mam cale podrapane-i to efekt jej nocnych polowan-ale tego akurat nie czulam,jako ze mam mocny sen :lol: .Wczoraj znioslam ja do potforkow,ktore namietnie ja wylizaly-na poczatku burczala,ale potem sie poddala z mina bardzo nieszczeslwa :cry: .Ciekawa jestem czy kiedys je zaakceptuje :cry: moje spodnie ja dzis caly dzien frapuja i w koncu mnie dorwala :lol: Skad ja znam - obudzic sie i byc cała podrapana :D Na pewno je zaakceptuje jest młodziutka wiec będzie dobrze :D Quote
alina71 Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 A moje koty wczoraj o 2 w nocy koniecznie chciały zjeść komara i tak skakały po desce do prasowania, biurku a potem łóżku, że ja i TZ na równe nogi. Około 3 zrzuciły z telewizora świece, wstałam tylko ja. O 4.43 przewróciły taboret z takim hukiem, że TZ jak spręzyna wyskoczył z łóżka. Ja podobnie. Słyszeliśmy tylko tupot uciekających stópek. To już któraś noc że po 4 dostają takiego powera, że unikam sąsiadów spod spodu. :wink: Quote
aga1215 Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 zawsze mnie zadziwia, jak takie delikatne stworzenia jakimi są koty potrafią narobić bieganiem tyle hałasu :hmmmm: :niewiem: chowałam kiedyś miot 5 kotków - ale było :lol: Quote
alina71 Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Tupią niesamowicie jak uciekają, może dlatego tak słychać, że na panelach. A jak potem czekają co się dalej będzie działo. Dosłownie diablice nocne. ;) Quote
Poświata Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Oj, współczuję........ Moje na wyjeździe każdej nocy dostawały głupawki tak ok. 3-4 w nocy. Ani jednej nie udało mi się przespać całej :roll: :evilbat: . Po powrocie do domu jakoś zrobiły sie spokojniejsze, albo ja tego nie słyszę. Mają po prostu większy metraż do biegania, aczkolwiek sypialnia jest ich ulubionym pokojem, mają tu i transporterki i drapak. Widocznie Twoje mają taki okres w życiu, a Ty musisz to przecierpieć :wink: :roll: . Quote
alina71 Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Ja tam się za bardzo tym nie przejmuję nawet o 4 w nocy. Jeśli już coś mnie martwi to sąsiedzi, bo taki huk upadającego taboretu pewnie ich budzi. Niech szaleją kobitki. ;) Quote
kate_m. Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 Ależ rozrabiaki z tych Waszych kotów :) Wystarczy spojrzeć w oczka małej Kiary, żeby nie mieć wątpliwości, że spokojna to ona na pewno nie jest :lol: Quote
KaRa_ Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 [quote name='kate_m.']Ależ rozrabiaki z tych Waszych kotów :) Wystarczy spojrzeć w oczka małej Kiary, żeby nie mieć wątpliwości, że spokojna to ona na pewno nie jest :lol: Oj tak, spokojna to ona nie jest, blizna na mojej ręce coś świadczy na ten temat :lol: :lol: :lol: A teraz Hyzio braciszek Kiary :wink: Quote
kate_m. Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 KaRa_TC napisał(a):Oj tak, spokojna to ona nie jest, blizna na mojej ręce coś świadczy na ten temat To tak na pamiątkę zostawiła :lol: A Hyzio to widzę kot pościelowy udający groźnego drapieżnika :) Quote
KaRa_ Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 kate_m. napisał(a):KaRa_TC napisał(a):Oj tak, spokojna to ona nie jest, blizna na mojej ręce coś świadczy na ten temat To tak na pamiątkę zostawiła :lol: A Hyzio to widzę kot pościelowy udający groźnego drapieżnika :) Oj nie taki poscielowy, na sile trzymamy go w domu bo on chce byc caly czas na dworze, ale teraz sa zniwa itp...pelno traktorow jezdzi boje sie ze cos mu sie stanie :roll: Quote
malawaszka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 alina71 napisał(a):Tupią niesamowicie jak uciekają, może dlatego tak słychać, że na panelach. na terakocie też słychać :evil: :lol: Quote
Patka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 złapałam moje diablęnta w kolorze żółtym na poobiednim odpoczynku w wielce wygodnych pozycjach :D i Walerka, który jest bardzo grzecznym koteckiem - czy te oczęta mogą kłamać ... ;) Quote
aga1215 Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 malawaszka napisał(a):alina71 napisał(a):Tupią niesamowicie jak uciekają, może dlatego tak słychać, że na panelach. na terakocie też słychać :evil: :lol: na parkiecie tysz :-? :lol: Quote
malawaszka Posted August 30, 2005 Posted August 30, 2005 a dziś Fionka - biało-ruda koteczka mojej siostry miałą sterylkę - niech się wszystko dobrze goi :drinking: :drinking: :drinking: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.