Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

Cudne kociaki!
A ja się pochwalę się moją Mgiełką, która jest pełnoprawnym członkiem mojego psiego stada :D . Oto ona:


Podczas balkonowego patrolu:


Polowania na muchy ( które zagrażają naszemu bezpieczeństwu) :D


Przygotowania do snu


I śpimy

Posted

A my dziś adoptowaliśmy wirtualnie maleńką koteczkę Jeżynkę, która została znaleziona jak była kilkudniowym kociątkiem i wychowywana jest przez przybraną kocią mamusię Jagodę :P :P :P .

*kliknij na miniaturę :P

Posted

Kot ma przetrącony kręgosłup. Zadzwoniłam z sąsiadem po straż miejską, przyjechali i zabrali kota do wetki, która ma umowę ze schroniskiem.
Niestety kot prawdopodobnie odejdzie tej nocy. :cry:
U nas nie ma lecznicy całodobowej, nie ma weta z dyżurem.
Kot wyglądał na zadbanego, bielutki, jakby wypadł z okna albo ktoś mu pomógł. Gdyby mógł żyć wzięłabym go do siebie a potem szukała mu domu.
TZ teraz pyta co z kotem a pomóc nie chciał, ja nie mogłam on zamiauczał jak przeszłam.
Śliczny kiciusiu niech tam ci będzie lepiej.

Posted

Właśnie o to mi chodziło, żeby zasnął jak najszybciej. Taki śliczny był.
Ten biały pyszczek wciąż mam przed oczami.
A dziś mam smutną rocznicę i ten kotek.
Dzięki Malawaszka.

Posted

Patka moja Nesia też lubi reklamówki. Jak wracamy z zakupów to jest szał. Nie wie gdzie zajrzeć, do której reklamówki wejść. Ostatnio miała dwie hisotrie. Najpierw z jednej z reklamówek wyciągnęła plastry szynki w celofanie i zaczęła ciągnąć gdzieś "do siebie". A później weszła do pustej reklamówki i tak siedziała. Jak chciała wyjść to reklamówka się zaplątała wokół ogona i ona uciekała przed reklamówką a ona ją goniła.
Akurat rozmawiałam przez telefon. Buch słuchawką, krzyczę do TZ żeby kota ratować. Latała po meblach jak szalona, ale TZ ją szybko złapał, przytulił i uwolnił od worka. Biedna Nesia, mam nadzieję, że szybko zapomniała taką przygodę.

Posted

A ten kot okazał się kotem nowych sąsiadów. Od młodego człowieka, który ma problemy z zachowaniem. Widziałam jak szedł do klatki jak stałam ze strażą miejską. Chcę wierzyć, że to był wypadek.
Odwieźli kota i oddali mu. Mam nadzieję, że uśpionego zakopał.
Ma jeszcze psa, będę go miała na oku.

Posted

Nieodpowiedzialność ludzi czasem powala mnie na łopatki...
Niejeden kot wypadł i cierpiał przez to...
Niejeden kot nie przeżył upadku
A ludzie nadal biorą koty i nadal im wypadają :(
ehh
odrobinka pomyślunku by wystarczyła

Posted

Tajdzi mi też wypadł kot więc nie wiem czy ja mogę krytykować tego człowieka. Choć miałam przymknęte okno, zdarzyło się. Na szczęście nic się Nesi nie stało i od razu w minutę ją wieźliśmy do weta choć to była 22.
Od tamtej pory okna są otwierane tylko na szerokość płaskiej dłoni a balkon osiatkowany. Dziś zawahałam się czy im otworzyć balkon ale nas nie będzie tyle godzin i zrezygnowałam choć pogoda ładna. Trudno.
Ten chłopak jest na bakier z zasadami, demoluje nam klatkę, co chwilę straż miejska jest wzywana. Także opieki za specjalnej nie miał ten kot.
Długo nie umiałam skojarzyć czyj on jest, a to dlatego, że on się wprowadził niedawno. Dopiero później mnie naszło, że widziałam go u niego na parapecie na 10 piętrze. No i skończyło się jak się skończyło. Plus tylko taki jeśli w ogóle mogę użyć tego określenia, że wetka go uśpiła i nie cierpiał już, a tak nie wiem czy właściciel by go szukał bo prowadzi nocne życie.
Smutne to i faktycznie nieodpowiedzialne.

Posted

Ja nie krytykuję, ja tylko spostrzegam, że pomimo tragedii ludzie biorą kolejne koty i traktują je bardziej jak rękawiczki.
Ostatnio pani chciała byle jakiego kota, byle czarny i młody, bo im wypadł przez okno i się zabił, a chce, żeby dzieci nie wiedziały... :roll:
Są ludzie i ludzie
Nie moim zadaniem jest to krytykować, choć uważam, że zabezpieczenie okna w przypadku posiadania kota powinno być na tyle jasno wyjaśnione nowemu posiadaczowi kota jak sterylizacja i codzienne karmienie. A co zrobi dana osoba to już jej wola.

Posted

Tajdzi przepraszam cię. Mi chodziło o to czy mi wolno krytykować nie tobie. Bo to ja nie dopilnowałam raz jeden okna i Neski.
To jakie ludzie mają beztroskie podejście do zwierząt to ja widzę bardzo często. Dosłownie nóż się w kieszeni otwiera. Wydawać by się mogło, że szanują wyłącznie ludzkie życie a tak też nie jest. :roll:

Posted

ach dziewczyny ja sie juz poddałam mam psa jakiego mam ;) i długo tlumaczyła ludziom. podobnie jest z kotami, że wredne, że śmierdza i że nie trzeba im szczególnie opieki ... a psy moga ganiac te podwórkowe ...
makabra ....

Posted

[quote name='alina71']Tajdzi przepraszam cię. Mi chodziło o to czy mi wolno krytykować nie tobie. Bo to ja nie dopilnowałam raz jeden okna i Neski.
To jakie ludzie mają beztroskie podejście do zwierząt to ja widzę bardzo często. Dosłownie nóż się w kieszeni otwiera. Wydawać by się mogło, że szanują wyłącznie ludzkie życie a tak też nie jest. :roll:

Ależ nie o to mi chodziło :) i nie przepraszaj mnie, bo wiem ile stresu cie to kosztowało. Boli mnie bardziej to, że nie wszyscy boją się o swoje zwierzaki - zostawiają je samym sobie i to jest często powodem różnych wypadków :(
powiedzenie: "nie zabezpieczę balkonu bo ufam mojemu kotu" a "nie mam zabezpieczonego balkonu, ale koty wychodzą pod moją opieką" różni się zasadniczo, prawda? :)

Posted

Przeczytałam o tym biednym kocie i włosy mi dęba stanęły.
Matko jedyna, ja sobie nawet nie chcę wyobrazić gdyby któryś z chłopaków mi wypadł z 7 piętra :o . Bym sobie oczy chyba wypłakała.
Niektóre z Was pamiętają pewnie jak własnymi rękami wyciągałam Dymcia (Barusia jeszcze nie było) za ogon, bo zachciało mu sie czmychnąć na balkon. A na wakacjach ciągnęło ich na balkonik, oj ciągnęło, ale zawsze znalazł się ktoś kto potrzmał obu na smyczkach :roll: :D .

Posted

W Zakopanem balustrada dumnie zwana balkonem, ale dawalo się wyleźć na parapet zewnętrzny, co Dymcio sprawdził osobiście, 3 pietro:





I w Szczawnicy dwa balkony na I piętrze, ale pod nami na niewłaściwy kotów krok "czaił się" wielki dog :wink: :P





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...