Patka Posted August 26, 2005 Posted August 26, 2005 Walery nie ma tego problemu, ale regularnie muszę mu obcinac sierść między poduszkami tylnych łapek, bo sobie je obsiusiuje :oops: i łapki potem capią :-? ale macie fajnie spotkanko ... Quote
Poświata Posted August 26, 2005 Posted August 26, 2005 [quote name='asher'][quote name='Poświata']Najlepiej wpaść na kawusię i naocznie stwierdzić. To co, jutro p.poludniu może być??? Serdecznie zapraszam!!!Poświatko, skoro jesteś w rozrywkowym nastroju, to może wpadłabyś na Pola Mokotowskie? Umawiłyśmy się na 13 tą z Piką i Agnes (tę ostatnia prawie za uszy wyciągnęłam, mam nadzieję, że się do jutra nie rozmyśli 8) )... Serdecznie zapraszamy zakoconych :D (tylko bez kotków, bo moja Sabina zje :oops: ) Chetnie bym się wybrała, tylko ta trutka mnie nieco odstrasza. Poświatowska zbiera różne g****, a naszemu sąsiadowi się weimar przekręcił po trutce ze trzy miesiące temu. Więc sama niewiem :hmmmm: . Na dalszą wyprawę w ten weekend nie mamy autka, ewentualnie za tydzień może jakiś spacerek zmontujemy :P :P :P . Aga kochana i meila i smsa dostałam, dziękuję :buzi: Quote
Patka Posted August 27, 2005 Posted August 27, 2005 oj uwązajcie na te trutki ... :-? aż sie martwię ... Quote
tajdzi Posted August 27, 2005 Posted August 27, 2005 [quote name='Poświata']... ps. zdjęć chłopaków razem trochę by się znalazło, ale nadających się do porównania nie mam :niewiem: . Najlepiej wpaść na kawusię i naocznie stwierdzić. To co, jutro p.poludniu może być??? Serdecznie zapraszam!!! O kurczaczki Zostałam zaproszona i nie wiedzialam :oops: A chętnie bym Was nawiedziła :roll: Na pocieszenie (w sumie wlasne) zdjęcia moich budrysów :) Piękne prawie jesienne słoneczko było tematem przewodnim... No i kocie rozleniwienie :) Reszta...sami popatrzcie :) ja nie mogę od nich wzroku oderwać :) ... Quote
tajdzi Posted August 27, 2005 Posted August 27, 2005 a po spanku... będziemy żebrać o jedzenie :) (Marcel jak chce coś uzyskać to kladzie się plackiem na ziemi, wyciąga wszystkie łapki w górę, zaczyna nimi machać i mruczy ;)) Choć maleńka... Powiem Ci coś na uszko Quote
tajdzi Posted August 28, 2005 Posted August 28, 2005 Bardzo dziękuję :) Ale wiecie, one tak na pokaz miłe są ;) Normalnie to klaki fruwają ;) A Marcel właśnie wyleguje się na moich kolanach i ... on się przestaje mieścić :o Quote
kate_m. Posted August 28, 2005 Posted August 28, 2005 O, jaka romantyczna parka :) Ślicznie razem wyglądają. Fajnie, że przybyło osób zakoconych. Malutka Kiara mam nadzieję, że często będzie się tu pojawiać na fotkach :) Quote
tajdzi Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Koci weekend... TZ robi szafę, koty plączą się pod nogami, co chwila słyszę: "No już nie będę Was drapał!... No dobra, ale zaraz biorę się do roboty!" "mrr mrrr mrrrrr" Szafa ledwo zaczęta (3 weekend ) koty natomiast rozmruczane, szczęśliwe i miziaste... Marcel zamienia się z kameleona. Stapia się z otoczeniem ;) :lol: No i piękne słoneczko odbijające się w oczkach kociambrów. I poodbiednie mycie synchroniczne... Quote
Poświata Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Tajdzi Marcel robi się coraz podobniejszy do Dymcia - ten sam wyraz pyszczka, te same miny, te same pozy :P :P :P . Gabrysia za każdym razem jak widzi zdjęcia Marcela woła "-O Dymek." CUDEŃKO!!! A zobaczcie jakiego ja mam "kotecka" (wczoraj bylismy z wizytą u znajomych i więcej takich się turlało :P ) cterotygodniowy ogarek :P :D :P Quote
agabass Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 te niektóre kotecki to jakieś psiowate hihihi Quote
Patka Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 ale cudne koteci :D gdyby nie kolor tez bym Waszych chłopaków z Walerem myliła Quote
Poświata Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 [quote name='agabass']te niektóre kotecki to jakieś psiowate hihihi A tutaj reszta "kotecków" :P Quote
Patka Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 malawaszka no co ona tak z własnej nie przymuszonej woli :D kocha worki trzeba uwazac żeby sobie krzywdy nie zrobiła ... Quote
malawaszka Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 a nie mówili Ci rodzice, żeby nie kupować kota w worku?? Quote
Patka Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 cos w tym jest poleciałam na to cudne rude opakowanie :) Quote
malawaszka Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 hahha maniaczka worków :lol: koty mojej siostry też czasem włażą do reklamówek, ale raczej tylko wtedy jak są w nich zakupy :lol: Quote
tajdzi Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Bo powinnością kota jest sprawdzić zawartość każdej przynoszonej nowej siateczki :lol: Quote
tajdzi Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 u mnie pudełka nie mają prawa bytu. Lonia zmienia je w wiórki. I robi to coraz szybciej, tak więc często zanim się zorientujemy znajdujemy kupkę trocin i Lonię z miną niewiniątka. Ani śladu po pudle :roll: Quote
kate_m. Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 [quote name='tajdzi'] Przepiękna fota i równie przepiękna poza Marcelka :) Jak zobaczyłam tą fotkę: [quote name='Patka'] to mi się przypomniało kilka fotek z mojego archiwum: Coś te śmieci są podejrzanie ciężkie: Sprawa się wyjaśniła :) Mało brakowało, a kotek wylądowałby na śmietniku wraz z workiem śmieci. Quote
tajdzi Posted August 29, 2005 Posted August 29, 2005 Co Lonia robi w twoich śmieciach i czemu chcesz ją wyrzucić? :o :o :o :wink: :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.