Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasia_i_Łukasz witajcie w zakoconych piekne kociaki poczekajcie aż Alina zobaczy waszego Filipa ale będzie :D
Fotki super - a jak uczucia między kocie ?? u was tez ład i miłość :wink:

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

Patka bardzo dziękujemy za gorące powitanie :lol: a z ładem i miłością naszych kociaków to rzeczywiście jest różnie ;) Filip jest bardzo rozpieszczonym i kapryśnym kocurkiem dlatego daje strasznie popalić Pysi :) a ona (czego nie widać na zdjeciach) ma amputowaną tylnią nóżkę dlatego nie jest aż tak zwinna jak on :( generalnie całkiem dobrze sobie radzi bo nawet po drzewach biega ale trzy łapki to nie to samo co cztery...najsmutniejsze jest to że straciła tą nóżkę przez dużego psa i teraz generalnie jest bardzo strachliwa. Pysia nie była naszą kotką przed tym wypadkiem ale trafiła do nas po nim bo jej właściciel stwierdził że po co mu taki kot i chciał ja łopatą dobić :stupid: później dokupiliśmy Filipka i teraz mamy w domu dwa szczęśliwe i bezgranicznie nam oddane kotki :)

Posted

[quote name='Kasia_i_Łukasz']malawaszka takiego cudownego psa kupiła mi mama już jakiś czas temu więc pewnie już ich nie będzie :( a kupiła go z tego co pamiętam w Real'u. Pozdrówka :)


hihi dzięki - i tak poszukam :lol:

Posted

Waszka, Ty powinnas szukac kota, a nie psa. Cóż to za frajda dla psa leżeć sobie na psie :wink:

Tajdzi, zamiast domagac się fotek sama wklej kilka. Bo się rozchoruję :(

Wszystkie kotecki pikne :iloveyou:

Posted

Witamy wszystkich nowo objawionych zakoconych.
Kotuchy prześliczne :P :P :P .

A moje najmłodsze "dziecko" właśnie pojechało z Wojteckim do weta na odjajczenie :( . Wróci do domku wieczorkiem :lol: . A tak rano się miział i psitulał, jakby czuł bidak co się święci.

Posted

Poświata napisał(a):
Witamy wszystkich nowo objawionych zakoconych.
Kotuchy prześliczne :P :P :P .

A moje najmłodsze "dziecko" właśnie pojechało z Wojteckim do weta na odjajczenie :( . Wróci do domku wieczorkiem :lol: . A tak rano się miział i psitulał, jakby czuł bidak co się święci.


no jak ten czas leci... dopiero co w pieluch, podobnie jak Marcel, robił...
Teraz mnie za kilka miesiecy to czeka... :roll: ehhh to rodzicielstwo

Czekamy na wieści o Barusiu!

Posted

Poświata napisał(a):
A moje najmłodsze "dziecko" właśnie pojechało z Wojteckim do weta na odjajczenie :( .

Trzymam kciuki z dziecię :P

Posted

Ale cicho i pusto jest w domu :roll: .
Nikt się nie gania, kłaki nie fruwają w powietrzu, nie słychać miałków żadnych.
Dymcio po obejściu całej chałupy w poszukiwaniu Baryśka uwalił się gdzieś cichutko w kąciku i czeka.....
Nawet porannej głupawki nie miał, bo w pojedynkę to już nie to samo :( .
A mnie cisza aż dzwoni w uszach :-? .

Posted

a mój lekko poirytowany TZ wymyślił w nocy konstrukcję nałóżkową...
Koty urządzają sobie od 4 rano biegi na przełaj przez nas, więc cierpliwość powoli mu się kończyła...
Wstaję rano, a tam widok:
Lonia wyciągnięta jak długa wzdłuż łóżka.
TZ skulony, prawie na podłodze leży
Marcel siedzi i się na mnie gapi :roll: (co on ma z tym gapieniem się? :hmmmm: )
A wokół łóżka dziwna konstrukcja z poduszek, puff i jaśków :o Mająca zapobiegać bieganiu kotów...
Po 10 minutach od tego momentu konstrukcja się rozsypała podczas kocich szaleństw, TZ wstał i poinformował mnie, że przeprowadzamy sie do innego pokoju ;)

Posted

[quote name='tajdzi'] TZ wstał i poinformował mnie, że przeprowadzamy sie do innego pokoju ;) Nie możecie tego zrobić :roll: Na kogo Marcel będzie się gapił??? :lol:

Poświata, bądź dzielna 8)

Posted

Tajdzi usmiałam sie okrutnie z opowiastki :lol: co do gapienia to naturalne u syberyjczyków Waler potrafi tak godzinę az Piotra nie obudzi :D
Nasze na szczęscie ganiają sie wieczorami ufff
Beatko trzymak kciuki będzie dobrze, dlaczego tak szybko podjęliście ta decyję już fizycznie dojrzał??

Posted

Patuś kochana, dlatego że wyjeżdżam na dwa miesiące w obce kotu miejsca i wolę uniknąć przykrych niespodzianek :( . Nie wiem jak się kot zachowa, czy nie zacznie np. znaczyć :roll: .

Posted

[quote name='asher']Ja tez trzymam :kciuki:

Grygy i co z kotką? Wróciła?

wróciła :D rano pod oknem z maslanymi oczami czekała :D a jak mruczała :lol:

Posted

No kiedy przyjdą Ci goście...głodny jestem!!!!


uaaa. nuuudaaa, jeść nie można, po stole też nie można chodzić...Po co te przyjęcia?


Czy to prezenty idą??


:wink:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...