Poświata Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 Kto chce pooglądac fotki z wystawy w Krakowie, to może TUTAJ :P , albo tutaj :P . Quote
Sabina1 Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 Jakie śliczne ! Są Barusie i Marcelki. I taki piękny ten rudy ostatni. 039 i 040 bardzo chyba podobny do Baree. Piewsze dwa kotki to persy czy egzotyki? też świetne. Quote
tajdzi Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 Poświatko, A Dymek też sie tak stopniowo odbarwiał? Bo Marceli produkuje właśnie łatkę na grzbiecie i beżowe znaczenia na polikach.... Quote
Poświata Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 Dokładnie tak. Jak był maluśki, to był zupełnie biały i tylko na pysiu lekkie smugi, jasno szare łapki i ogonek. Teraz to zupełnie inny kot, biała zostały mu tylko kryza na szyi i brzuszek, reszta jest "zadymiona" brązem. Pyszczek, łapki i ogon zciemniał. Quote
adda Posted June 8, 2005 Author Posted June 8, 2005 Poświata napisał(a):Baruś będzie ciach, jakoś nie mam odwagi mieć pełnowymiarowego kocura w domu. Byłam w hodowli gdzie jest kocur i mi się odechciało :help1: . A co, zapachy nieodpowiednie? :lol: Quote
Poświata Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 tak jakby śmierdzace troszkę. Już wtedy napewno Wojtecki znalazłby powód do eksmisji kotów i mnie przy okazji :evilbat: . Quote
tajdzi Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 [quote name='Poświata'] tak jakby śmierdzace troszkę. Już wtedy napewno Wojtecki znalazłby powód do eksmisji kotów i mnie przy okazji :evilbat: . Ale kto wtedy by nakarmił resztę stada? :hmmmm: Quote
adda Posted June 8, 2005 Author Posted June 8, 2005 [quote name='Poświata'] tak jakby śmierdzace troszkę. Jak miałam dostać kota z potencjałem wystawowym, to koleżanka powiedziała, że ponoć są jakieś sposoby aby kot nie znaczył terenu. Ale tak siakoś wierzyć mi się nie za bardzo chce :roll: Quote
Wojtek Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 adda, z innej beczki, jakiej rasy są Twoje psy? Bo widziałem wczoraj takiego jak masz w stopce i ciekaw jestem. Quote
Poświata Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 [quote name='adda'][quote name='Poświata'] tak jakby śmierdzace troszkę. Jak miałam dostać kota z potencjałem wystawowym, to koleżanka powiedziała, że ponoć są jakieś sposoby aby kot nie znaczył terenu. Ale tak siakoś wierzyć mi się nie za bardzo chce :roll: Być może, hodowcy muszą mieć jakieś sposoby i na rujkowe kotki i na kocury, ale ja też wolę nie ryzykować. Z kolei za Barka, gdyby nie został pozbawiony klejnotów i byłby przygotowany na reproduktora, musiałabym kasę dopłacić. A tak po wysłaniu zaświadczenia o kastracji dostaję oryginał rodowodu i np. mogę go sobie wystawiać dla zabawy, ale w klasie kastratów :P . Quote
adda Posted June 8, 2005 Author Posted June 8, 2005 Wojtek napisał(a):adda, z innej beczki, jakiej rasy są Twoje psy? Bo widziałem wczoraj takiego jak masz w stopce i ciekaw jestem. Wojtek, to leonbergery. W Lublinie na pewno takowe są :D Quote
adda Posted June 8, 2005 Author Posted June 8, 2005 Poświata napisał(a):Z kolei za Barka, gdyby nie został pozbawiony klejnotów i byłby przygotowany na reproduktora, musiałabym kasę dopłacić. Jeszcze???? :x :x :x Quote
adda Posted June 8, 2005 Author Posted June 8, 2005 tajdzi napisał(a):Zawsze za reproduktory płaci się więcej Wiem, ale jeszcze??? :x Quote
tajdzi Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 rasowe koty to dochodowy interes. Zawsze znajdzie się chętny na małego slicznego kociaka. A przeciętna cena kotów z hodowli to 300zł - wzwyż. Przy czym za SIB 1500 (średnio), MCO podobnie... Dlatego jest dużo pseudohodowców, co robią sobie "rozmnażalnię" zwierząt - kotki są pokrywane 2 razy do roku, często są to jej własne dzieci. Aż strach :roll: Dlatego należy rozważnie szukać hodowli. W większości hodowli podpisuje się umowę, że kot będzie kastrowany/sterylizowany. Ma to wiele zalet - nie powstają pseudohodowle, kot nie męczy sie (i właściciela) itd. Jeżeli szuka się kota rozpłodowego - hodowca podpisuje inną umowę - umowę na takiego właśnie kota. Nie może on pokrywać swojej najbliższej rodziny, badania są dokładniejsze itp... A za to, że kot może pokrywać kotki bo np jest uznany w swojej klasie i odnosi sukcesy - właściciele kotek płacą pieniądze. Średnio krycie (ok 2-3 spotkań) kosztuje właściciela kotki ok 500-1000zł. Więc to też jest dobry biznes :evilbat: idziesz na kawę i w 2 wieczory zarabiasz tysiaka. Żeby temu zapobiec właśnie trzeba dopłacić. Wtedy nie wszyscy myślą kategoriami "kupię kota i się dorobię" co zresztą uważam za słuszne! Mamy wystarczająco dużo kocich nieszczęść w schroniskach :cry: Przepraszam za przydługi tekst :) Ale popieram płacenie większej kasy za kota niesterylizowanego :) Quote
Wojtek Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 Zawsze znajdzie się chętny na małego slicznego kociaka. ... no właśnie, orientujecie ile trzeba wydać na kotkę Rexa? Quote
adda Posted June 8, 2005 Author Posted June 8, 2005 Wojtek napisał(a):... no właśnie, orientujecie ile trzeba wydać na kotkę Rexa? Słyszałam, że ok. 2000 zł, żona mojego tresera ma hodowlę rexów 8) Quote
adda Posted June 8, 2005 Author Posted June 8, 2005 tajdzi napisał(a): idziesz na kawę i w 2 wieczory zarabiasz tysiaka. Dobra, dobra, Ty na kawę, a kotek zaiwania :D Quote
Wojtek Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 adda napisał(a):Wojtek napisał(a):... no właśnie, orientujecie ile trzeba wydać na kotkę Rexa? Słyszałam, że ok. 2000 zł, żona mojego tresera ma hodowlę rexów 8) :o o w morde! Czyżby me serce trafiło w niewłaściwą rasę? :-? :wink: Quote
adda Posted June 8, 2005 Author Posted June 8, 2005 Wojtek napisał(a): :o o w morde! Czyżby me serce trafiło w niewłaściwą rasę? :-? :wink: Za tanio? :wink: Quote
Wojtek Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 adda napisał(a):Wojtek napisał(a): :o o w morde! Czyżby me serce trafiło w niewłaściwą rasę? :-? :wink: Za tanio? :wink: to może poszukam sobie takiej Rexiczki bez nogi albo oka lub z lekka kulawej, może wydole finansowo :lol: Quote
adda Posted June 8, 2005 Author Posted June 8, 2005 Wojtek napisał(a):to może poszukam sobie takiej Rexiczki bez nogi albo oka lub z lekka kulawej, może wydole finansowo :lol: Wojtek, ja widziałam w galerii dogomaniaków, jak Ty się przepracowujesz :evilbat: Quote
adda Posted June 8, 2005 Author Posted June 8, 2005 Wojtek napisał(a):... jaka płaca, taka praca!!! :evilbat: Co racja to racja :lol: Quote
tajdzi Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 adda napisał(a):tajdzi napisał(a): idziesz na kawę i w 2 wieczory zarabiasz tysiaka. Dobra, dobra, Ty na kawę, a kotek zaiwania :D Dobra dobra, ale jakie to zaiwanianie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.