Basenji Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Bardzo mi się podoba ten cykl o kocie żywiącym się psiakiem. Ale chyba ten kolor mu niezbyt smakował. Troche poczytałam Twoich postów, to że masz kompletnego świra na punkcie swojego psa, aż bije po oczach. I mogę się założyć, że Twój basenij jest bardziej rozpuszczony niż mój kot!!!!!!!!!!!!!!! Już pisałam gdzieś wcześniej, że ja w swojej miłości i do dzieci i do zwierzyńca nie jestem ani głucha (np. na argumenty innych), ani ślepa (mój wzrok sięga dalej niż do czubka własnego nosa). A propo - czy Ty masz dzieci??? Beatko mam 15-letniego synka. Czy mam świra - nie. Na punkcie piesiaka też nie, chociaż jest naprawdę wspaniały. Basenji jest rozpuszczony, to fakt, ale większa w tym rola MKŻ niż moja. To skoro nie lubisz kotów, dlaczego masz kotopodobną rasę, a nie np. ONa czy innego dobermana??? A czy widzisz sparwy normalnie , no cóż tu bym podyskutowała. Zakociały nie jesteś, ale jesteś zbasenjiały, co też nie pozwala widzieć ci spraw normalnie . Wilków w mojej okolicy jest zbyt wiele a dobermany nie mieszczą się w M-3. A poza tym niezbyt mi się podobają. A Basenji jest faktycznie pod wieloma cechami najlepszy do mieszkania. Do zbasenjenia ( brawo za określeni - jest super) to jeszcze tego stadium nie osiągnąłem, ale dzięki wam kto wie! A poza wszystkim, to lubię się z wami podrażnić. Zdrówko :wink: :wink: :wink: Quote
szaraduszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Nio proszę:) ja ratuję dachowce a tu norweskie się trafiają :wink: Poza półperską, wszystkie moje koty są ratowane... jeden zgarnięty z chodnika w pewien listopadowy wieczór - szare zapchlone maleństwo okazało się piękną trójkolorową kotką! (w krainie wiecznych łowów już niestety) Rudzielca przyniosłam jako dziukusa ze stajni, rodzeństwo nie przeżyło:( A 2 ostatnie nabytki to właśnie przy leśnej drodze zostały zgarnięte. Dobrze, że kolejny kociamber znalazł domek:) Basenji napisał: "Ja po prostu nie jestem zakociały i widzę sprawy NORMALNIE. A pozwalanie kotom na tyle to już :evilbat: " Basenji rozumiem, że za kotami nie przepadasz... ale co widzisz dziwnego w tym, że śpią na kolanach!:) I zupełnie nie wiem jakie jest to Twoje NORMALNE widzenie. Koty są doskonałymi odpromiennikami - tylko żywe a nie kocie skórki jak niektórym do dziś się wydaje :evil: i mogą doskonale poprawiać samopoczucie. My nie pozwalamy na tyle... a konkretnie tyle oczekujemy! Kot ma zupełnie inny charakter od psa, i trzeba się nauczyć nawiązywać z nim kontakt... dla niektórych to trudne... moje koty łowią myszy (czasem chcą nas nawet dokarmiać) i odsypiają to w domciu. Świetnie jest gdy robią to mrucząc na kolanach:) Ach i jeszcze jedno - zdarza mi się iść na spacer do lasu z kotem właśnie. Zdarza się z trzema:) Zdarza się z psami, kotami i kozami na dodatek:) i nie masz pojęcia jakie to fantastyczne widzieć kota galopującego po lesie, wyskakującego z traw żeby Cię zobaczyć, nawołującego żebyś na niego poczekał... zaglądającego do koszyka z grzybami... polującego... odpoczywającego na mchu parę kroków od Ciebie... Quote
dbsst Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 a ja npije sie za Wasze zdroffko i prosze nie dyskutowac tylko foty wlepiac :drinking: :drinking: :drinking: Beato Patko jak mam miec kotka kiedys ( w co watpie :( ) to musicie mi pomoc i wlepiac wlepiac wlepiac ;) A bylo tak milo nie ladnie dzieciaki nie ladnie ;) wlepiac foty preciorem ;) :D Quote
malawaszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 haha ja już dziś oświadczyłam TZowi że kot MUSI być i koniec, a on na to, że oboje mamy alergię, że wszędzie sierść, że to, że tamto, blaa blaa blaaa stara śpiewka :evil: ale KOT i tak BęDZIE - znajdę kociaka zabiedzonego i co?? wyrzuci??? :evilbat: NIE :lol: Quote
dbsst Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 haha malawaszka nie mow ze bedzie kot bo dziewczyny nie beda nas zachecac ;) ;) Quote
Patka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 mówisz masz wersja letnia okryw włosowych :wink: i fajna zabawa pomagamy biedniej pani posprzatac w szafie ... I pańcia kupiła sobie nowe buty trzeba się jakoś podzielic ... Quote
dbsst Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuhahahahaha kosa haha sie usmialam :D swietni mali pomocnicy takie w sumie krasnale hahaha ;) Quote
Patka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Tylko troche więcej karmy pochłaniają :wink: ale ogólnie ucza porzadku: 1.nie zostawiaj bizuterii w widocznych miejscach 2. nie zostawiaj kurczaczka do rozmrożenia na zlewie 3. nie zostawiaj brudnej kuwety 4. nie zostawiaj czarnych rzeczy(ubrań) na krzesłach i fotelach 5. sciel łozko tak na poczatek :wink: lekko się rozmazało :wink: kupuj jak najwięcej sprzetu RTV :wink: Quote
malawaszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 nie krasnale tylko skrzaty :evilbat: :lol: Quote
dbsst Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 hahaha albo elfy haha ;) Patka zaczynam sie obawiac tyle tych nakazow ;) Quote
Patka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 coś Ty po tygodniu juz wszystko wiesz jak robic, a jak nie to Ci szybko przypomną :wink: naprawdę nic strasznego - i to cudowne uczucie jak czeka na mnie kiciuś w łożeczku i mruczu i łapkami mnie przytula rekompensuje wszystko :D Powtarzam Kot to zero wad :D Quote
malawaszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 jedyne comnie wkurza u kocic mojej siorki to to, że jak tylko sięenasypie świeżego żwirku do kuwetki to leeeecąąąąąą na złamanie karku i grzebią się w tym i rozsypują :lol: :lol: :lol: ale to łatwo można rozwiązać kupując kuwetkę z domkiem :lol: Quote
szaraduszka Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Zdjęcia powiadacie... Jedyne zdjęcie Tetka gdy był mały (dobrze, że wreszcie mam cyfrówkę) i Tetek dziś i zdjęcie mojej ukochanej kotki, która odeszła do krainy wiecznych łowów (kocia białaczka :cry: ) a ja odziedziczyłam po niej imię - nick Szarada -> Sza, Szaradełko, Szaradziątko... Szaraduszka Malawaszka jeśli masz skłonności alergiczne to ratuj tylko jasne koty, czarne mają znacznie więcej alergenów (naukowcy tak twierdzą więc wierzyć im trzeba:) lub też jakiegoś rasowca o króciutkiej sierści bez podszerstka - mniej kłaków na wszystkim mniejsze ryzyko alergii. Quote
souris Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 malawaszka napisał(a): :o :o :o imię idelnie pasuje do tego Rysia :o :o :o żeby im tylko rysio-kot nie wyrósł z tego maleństwa bo te uszyska są niczego sobie :o jesooo aż mnie ciary przeszły - jest niesamowity, ale niech spytają weta czy to nie jest przypadkiem taki dziki mix 8) i ta sierść :multi: boski Miałam napisać dokłądnie to samo, niesamowiy kot :o :angel: :angel: :angel: Ja was tak czytam i czytam i czytam i dojdzie do tego że zamiast wymarzonego psa sprawię sobie kota :lol: Quote
Basenji Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Widzę, że u niektórych koty są pakowane warstwami :lol: do szafy. świetne foto. Też proszę o więcej fotek, może uda się wam kobiałki zmienić mój stosunek do kociarstwa. Zdrówko Quote
dbsst Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 hahaha no prosze Basenji niesmialo ale jakby kcial sie nawrocic hihihi ;) dziewczyny jest o co powalczyc w takim razie :D Quote
malawaszka Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 [quote name='szaraduszka']Malawaszka jeśli masz skłonności alergiczne to ratuj tylko jasne koty, czarne mają znacznie więcej alergenów (naukowcy tak twierdzą więc wierzyć im trzeba:) lub też jakiegoś rasowca o króciutkiej sierści bez podszerstka - mniej kłaków na wszystkim mniejsze ryzyko alergii. noo też już o tym słyszałam, że czarne najbardziej uczulają :hmmmm: może i racja, ale kurna znowu ja się na czarno raczej ubieram i biały kot :o ale co tam, będzie to co się uratuje :lol: rasowce odpadają - chcę kociaka biedaka :wink: no! chyba że jakiegoś syjama trza będzie uratować :lol: :wink: Quote
adda Posted January 16, 2005 Author Posted January 16, 2005 Malawaszka, poczytaj sobie, może rexy nie powodują alergii? Quote
malawaszka Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 noo poczytam, ale ja i tak nie kupię kota 8) znajdę, a to raczej nie będzie rex :lol: :wink: noo i to jeszcze nie teraz, tylko po przeprowadzce do domu - tam będzie duuużo miejsca - koty będą wychodzić na dwór (nie mówiłam jeszcze że mają być dwa??) więc looz :wink: Quote
dbsst Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 hahaha waszka dwa juz :o ja przestaje zagladac na ten topik hahaha Quote
Patka Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 malawazka niby syberyjczyki także nie uczulaja i fakt kolezanka uczulona na koty nawet może go poglaskać a jak luna sie tylko zbliza to juz ja wszystko swedzi :wink: i do wychodzenia na spacery tez syberyjczki lepsze :D Quote
adda Posted January 16, 2005 Author Posted January 16, 2005 malawaszka napisał(a):noo poczytam, ale ja i tak nie kupię kota 8) znajdę, a to raczej nie będzie rex :lol: No co Ty, leśny się znalazł to i rex się znajdzie :D Będę się rozglądała, jakby co to dla Ciebie będzie :lol: Quote
malawaszka Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 adda :calus: trzymam za słowo :lol: ale pewnie jak już znajdziesz to nie będziesz sie mogła powstrzymać, żeby sobie nie zostawić :wink: :lol: Quote
adda Posted January 16, 2005 Author Posted January 16, 2005 Ty masz pierwszeństwo :D Ja i tak mam dość zabawy z wycinaniem Truskawkowi kołtunów :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.