tajdzi Posted June 1, 2005 Posted June 1, 2005 Lilith, Jakbyś przypadkiem chciała się dokocić ;) to mam prawie identycznego chłopaczka, który pilnie szuka domku (znjadka odrzucona przez mamę). w tej chwili ma 5 tyg. A wiadomo, co 2 koty to nie jeden ;) A prawie identyczne są :o Quote
Poświata Posted June 1, 2005 Posted June 1, 2005 [quote name='Patka']Liliith witaj nam na zakoconych!!!! Szczegolnie ja Cię witam bo masz nick identyczny jak imie moje suczki :D Ja już o tej porze niekumata jestem, ale przy nicku Lilith coś mnie tknęło. Ale się dobrała parka :P . A Hipcio jest cudowny . Podziwiam ludzi, którzy takiego maluszka potrafią odchować. Kiedyś, ponad 20 lat temu, razem z koleżankami z pracy odchowałyśmy szczeniorki znalezione na śmietniku. Ileż to było nieprzespanych nocy :roll: , ile przygotowywanych butelek z mlekiem, ile szmatek zasikanych . Dużo zdrówka dla Hipcia i chwal się u nas postępami wychowawczymi :P . Sabina a ciebie gdzie tak nosi, że ciągle Cię nie ma??? Tajdzi pocieszę cię, że po pewnym czasie przyzwyczaisz się do nocnych odgłosów, i wcale nie będziesz się budziła, tygrys bengalski też :wink: . No chyba że charce odbywałyby się na Waszych głowach. Ja już w nocy nie zwracam uwagi co kociszcze robią, współczuję tylko sąsiadom :oops: :lol: Quote
Sabina1 Posted June 1, 2005 Posted June 1, 2005 Arogancko kłóciłam się na innych topikach, ale Patka kazała mi tu wracać. Quote
Poświata Posted June 1, 2005 Posted June 1, 2005 Biedna Myszka, biedny Sławcio, biedne KOTY. Przepraszam, a może nie powinnam się śmiać................................... ...........................żartowałam Quote
malawaszka Posted June 1, 2005 Posted June 1, 2005 hahah ja też sięsetnie ubawiłam :lol: :lol: :lol: Quote
szaraduszka Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 :hmmmm: ja z kąpielą nigdy takich przebojów nie miałam... moje tylko za wszelką cenę chcą wyjść i łapią się wanny... trudno je wtedy ruszyć a poza tym to zmokłe kury raczej tylko przerażliwie miauczą i czekają na jakąś okazję do ucieczki... nawet mój rudzielec (najdzikszy z całej paczki) jest w stanie do przeżyć bez okaleczania otoczenia :lol: Myszka trzymaj się 8) :lol: Quote
M10M Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 A ja kąpałam tylko Żabki i to jak były maleńkie, bo były przeraźliwie zapchlone. Do dziś się śmiejemy, że z Żaby niezła pływaczka. Resztę kotów ta przyjemność ominęła. Quote
tajdzi Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 A ja chyba Marcela będę musiała wykąpać, bo to mała niezdara jest ;) Jak je to ciągle się czymś ufajda. Raz gerberkiem, raz serkiem ;) Choć może Lonia mu pomoże ;) Wczoraj założyła mu tajsona na szyjkę, a potem słodko wylizła. Mały był zdziwiony (ja też ;)) Quote
aga1215 Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 [quote name='tajdzi']A ja chyba Marcela będę musiała wykąpać, bo to mała niezdara jest ;) Jak je to ciągle się czymś ufajda. Raz gerberkiem, raz serkiem ;) Choć może Lonia mu pomoże ;) Wczoraj założyła mu tajsona na szyjkę, a potem słodko wylizła. Mały był zdziwiony (ja też ;)) może w Loni obudzi się instynkt macierzyński? u nas kiedyś, dawno, dawno temu młody kocurek "doił" starego kocura, a stary miał taki czysty brzuszek :lol: :oops: :lol: Quote
tajdzi Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 aga1215 napisał(a):może w Loni obudzi się instynkt macierzyński? Lońka to sama jeszcze dzieciak jest ;) Ale kto wie, kto wie :) Zawsze miło toaletę z kimś dzielić ;) Quote
Poświata Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 tajdzi napisał(a):Lońka to sama jeszcze dzieciak jest ;) Dzieciak nie jest, tylko kobita. Rujki miała? Miała. A to znaczy, że teoretycznie mogłaś zostać już "babcią" :wink: . U mnie dwóch facetów, a też nawzajem się myją. To u kotów dobrze, świadczy o ich dobrym wzajemnym nastawieniu :P . Quote
tajdzi Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 [quote name='Poświata'][quote name='tajdzi']Lońka to sama jeszcze dzieciak jest ;) Dzieciak nie jest, tylko kobita. Rujki miała? Miała. A to znaczy, że teoretycznie mogłaś zostać już "babcią" :wink: . U mnie dwóch facetów, a też nawzajem się myją. To u kotów dobrze, świadczy o ich dobrym wzajemnym nastawieniu :P . Ano miała I babcią mnie tu nie strasz :evilbat: Ale już nie będzie miała :lol: Kurcze siedzę w pracy i się zastanawiam co mi dziś koty przemeblowały :roll: Quote
Patka Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 Tajdzi poczekaj jak Lonia Marcelka wymyje to go ie poznasz :D :wink: Quote
tajdzi Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 Patka napisał(a):Tajdzi poczekaj jak Lonia Marcelka wymyje to go ie poznasz :D :wink: A wiecie, że on pachnie jak...jak taki nowiutki pluszowy miś? :iloveyou: Lonia za to pachnie jak małe dzieciątko :iloveyou: Moje kochane futra (co mi kwiatki przesadzają ;)) Quote
Patka Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 To masz fajnie walery jak sie sam umyje to pachnie .... brak słów straszliwie :wink: Luna tez pachnie cudownie szczególnie jak sie położy na świeżym koniecznie ciemnym praniu ... :D Quote
alina71 Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 A ja u siebie zauważyłam, że jak koty robią wspólną toaletę to raczej Nesia myje Aylin. Po pysiu. :) Odwrotnie chyba nie. Ale poobserwuję. :) Quote
Patka Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 Alinko u mnie takze jest tak, że to Walery myje zarówno Lune i Lilith po łepku . Luna czasem go tylko liźnie z łaski ale za to mnie myć chce regularnie :D Quote
aga1215 Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 :hmmmm: moje koty chyba się wzajemnie nie wylizują - przynajmniej ja tego nie widziałam - za to Wektor czasami któreś liźnie :lol: Quote
Sabina1 Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 Niepokoi mnie, że Marcel interesuje się roślinami. Tajdzi jakie masz kwiatki w domu? Bezpieczne dla kota? Pewnie powiem banał, ale zawsze lepiej na wszelki wypadek przesadzić, oczywiście wiesz, że to, co trzymamy w domkach, to większość trująca dla kotków? Quote
adda Posted June 2, 2005 Author Posted June 2, 2005 Poświata napisał(a):U mnie dwóch facetów, a też nawzajem się myją. :oops: :oops: :oops: Quote
Myszka.xww Posted June 2, 2005 Posted June 2, 2005 Przezuta i poszatkowana rasia sie juz goi 8) do soboty juz niedaleko :evilbat: Quote
malawaszka Posted June 3, 2005 Posted June 3, 2005 :hmmmm: Myszka jakiemiś grypsami sypie nic :niewiem: z tego :lol: Quote
Poświata Posted June 3, 2005 Posted June 3, 2005 [quote name='sabina1']Niepokoi mnie, że Marcel interesuje się roślinami.Mnie też, proponuję póki co kwiaty ustawić wysoko, tam gdzie Marcel nie sięgnie, a jemu zafundować doniczkę z kocią trawką. Moje taką trawkę mają i odczepiły się od kwiatów. No chyba że chcą się za mną podroczyć :evil: . [quote name='adda'][quote name='Poświata']U mnie dwóch facetów, a też nawzajem się myją. :oops: :oops: :oops:A Ty znowu masz jakieś kosmate myśli :o :nono: :wink: . [quote name='Myszka.xww']Przezuta i poszatkowana rasia sie juz goi 8) do soboty juz niedaleko :evilbat: [quote name='malawaszka']:hmmmm: Myszka jakiemiś grypsami sypie nic :niewiem: z tego :lol:Przetłumaczę :P : pogryziona i podrapana ręka już się goi. A w sobotę :hmmmm: ..............wystawa w Krakowie :niewiem: ??? Quote
tajdzi Posted June 3, 2005 Posted June 3, 2005 [quote name='Poświata'][quote name='sabina1']Niepokoi mnie, że Marcel interesuje się roślinami.Mnie też, proponuję póki co kwiaty ustawić wysoko, tam gdzie Marcel nie sięgnie, a jemu zafundować doniczkę z kocią trawką. Moje taką trawkę mają i odczepiły się od kwiatów. No chyba że chcą się za mną podroczyć :evil: . Lonia miała kocią trawkę, to zdechła :roll: ( w sensie - ta kocia trawka ) zero zainteresowania A kwiatkiem jak tylko przyszła do nas też się interesowała. Ale z tym kwiatkiem to jest tak, że mamy dwa identyczne. Ten drugi nie wzbudza kocich emocji, więc podejrzewam, że chodzi o punkt obserwacyjny (kwiatek stoi na komodzie doś wysoko) ;) Lonia też sie poukładała, pukładała na nim i przeszło jej A Marcel potraktowany spryskiwaczem (użytym po raz pierwszy od momentu pojawienia się Loni) też dał sobie spokój. Ale kwiatek na wszelki wypadek przeniosłam w inne miejsce ;) [quote name='adda'][quote name='Poświata']U mnie dwóch facetów, a też nawzajem się myją. :oops: :oops: :oops:A Ty znowu masz jakieś kosmate myśli :o :nono: :wink: . Nasza adda ma zawsze jakieś takieś kosmate myśli :evilbat: :lol: [quote name='Myszka.xww']Przezuta i poszatkowana rasia sie juz goi 8) do soboty juz niedaleko :evilbat: [quote name='malawaszka']:hmmmm: Myszka jakiemiś grypsami sypie nic :niewiem: z tego :lol:Przetłumaczę :P : pogryziona i podrapana ręka już się goi. A do tego koty wykąpane ;) Warto było, nie ?;) [quote name='Poświatka']A w sobotę :hmmmm: ..............wystawa w Krakowie :niewiem: ??? Jap. W Krakowie. Będzie jeden z naszych klanowych kotów europejskich dachowych wystawiany...Chyba Dotoy kot :hmmmm: Trzymajcie kciuki :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.