Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

"Popatrz młody, codziennie o 6 rano dostaje się głupawki i się biega...No nie dziw się tak"
(na tym kadrze była Lonia, tylko jakoś uciekła :roll: , a Marcel napuszony sie przygląda ;))



Marcello na drapaku wtulony w zabaweczkę słodko śpi ;)


Marcel i stopa TZ ;)

Posted

tajdzi,

Gratuluje nowego domownika :-) Sliczny jest ... ale rzeczywiscie duuuzy ;) Czekamy na wiecej i wiecej foteczek, oraz relacji :-)

Posted

martik, wiesz co... Ja co prawda jestem zupełnie zielona w tej kwestii, ale nie wydaje mi się dobrym pomysłem, pozwalanie na to, by w waszym domu toczyły sie "walki"... Nie możecie jakos odseparowac szczeniaka od kota? To znaczy może nie całkiem, ale na tyle, by maluch nie mial możliwości kota zaczepiać? Może z czasem kot przywyknie, ale wydaje mi sie, że będzie to dla niego łatwiejsze, jeśli w tym początkowym okresie szczeniak da mu święty spokój...
Ale to taka moja wolna myśl, pewnie zakoceni doradzą ci coś mądrego :wink:

A oba pysie śliczne :D

Tajdzi, no nareszcie masz swoją z dawna wyczekiwaną kocią kupkę :wink: :multi:

Poświata, ja myślę, ze proponowanie TZtowi wzięcia kotka urodzonego w jego urodziny to zły pomysł. Pewnie Wojtecki obawia się, że w tym waznym dniu zrobisz tort kotu, a na zrobienie tortu dla męża sił i inwencji ci braknie :wink:

Posted

gwiazda wieczoru - koteczka ze schroniska w Starachowicach :roll: prześliczna młodziusieńka koteczka - chuda troszkę - ale wygląda na zdrową - futerko ma czyste, śliczne, oczka czyste, nosek też. Pieszczoszka i bardzo towarzyska








ehh miałam ją na rękach :(

Posted

Mądre książki mówią, iż jest to "normalne" kocie zachowanie. Rezydent musi sobie nowego domownika ułożyć, a własnie udomowianie polega na :
- syczeniu
- biciu łapami
- gryzieniu
- puszeniu się
Cały proces może trwać do tygodnia i ponoć NIE MOŻNA ich rozdzielać, bo za każdym razem rezydent będzie OD POCZĄTKU powtarzał proces.
Warto siedzieć z nimi w tym czasie i pilnować oczywiście.

Drugim etapem jest kładzenie się na boku jak podchodzi nowy domownik a następnie łażenie za nim.

Sprawa ma się inaczej jak w domu pojawia się kociak. Cały proces może się skrócić i zacząć od 2 etapu

powodzenia!

Posted

[quote name='malawaszka']gwiazda wieczoru - koteczka ze schroniska w Starachowicach :roll: prześliczna młodziusieńka koteczka - chuda troszkę - ale wygląda na zdrową - futerko ma czyste, śliczne, oczka czyste, nosek też. Pieszczoszka i bardzo towarzyska

No, panienka prześliczna poprostu, a jakie ma cudne umaszczenie :P .
Nie wydaje mi się żeby długo siedziała w schronisku, za ładna jest :D .
Waszka będziesz o niej miała jakieś wiadomości na bieżąco???
To podziel się z nami :P .

Posted

Dziś rano Marceli zaczął biegać w szale po mieszkaniu
tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup
Lonia
"mru mrau mri"
i latała za nim
Jak Marcel się zatrzymał to wpadła na niego
Marcel na lewo skok, Lonia na prawo skok i cisza...
za chwilę Lonia
tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup tup
a Marcel za nią ;)
Ciekawe co teraz robią :roll: tęsknię

Posted

Skąd ja to znam??? :P :P :P
Tajdzi Ty nie powinnaś aparatu od oka odrywać, bo zanim się obejżysz, to będzie ten pierwszy raz :wink: ....... jak się znajdą blisko siebie bez warkotu, albo zasną obok siebie przez przypadek :P .

Posted

Poświata napisał(a):
....... jak się znajdą blisko siebie bez warkotu, albo zasną obok siebie przez przypadek :P .


Tu mój niecny podstęp ;)
Lonia spała, marcel spał. Przeniosłam małego i położyłam koło Loni. Wtulił się w nią, ona podniosła łebek i położyła na nim...Leżała jakieś 5 sekund po czym jak oparzona zerwała się i uciekła ;)

Posted

:o A Ty przez te 5 sekund nie zrobiłaś zdjęcia :( ???
No i dlatego mówię, nie odrywaj oka od aparatu .

ps. rozumiem że jesteś w domu na urlopie "macierzyńskim" :wink: :P ???

Posted

[quote name='Poświata']:o A Ty przez te 5 sekund nie zrobiłaś zdjęcia :( ???
No i dlatego mówię, nie odrywaj oka od aparatu .

ps. rozumiem że jesteś w domu na urlopie "macierzyńskim" :wink: :P ???

Nieeeeeee
siedzę w pracy i nie myślę o niczym innym jak
"moje koty, moje koty, moje koty"
No może myślę też trochę o innych sprawach ;)

Posted

Tajdzi, wielkie, wielkie gratulacje. Masz coś przepięknego. Ale co Ty robisz w pracy? Leć do domu, cieszyc się obiema ślicznotami i tak jak Poświatka mówi nie odkładaj aparatu, żebyśmy też mogli troszkę " napaść oczy".

Posted

Urolop kotowy Tajdzi szef zrozumie :wink:
malawaszka ale urodziwa ta dziewczyna ma faktycznie niesamowiamaść kurde a ja wszystkich mam zakoconych wielka szkoda :-?
martik pilnowanie i jeszzce raz pilnowanie ja Lilith uczyłam od maluszka (Luna nigdy do konca jej nie zakceptowała mijają sie) "fe nie wolno kota" i szybko sie nauczyła bardzo uważaj na kocie pazury i psi pyszczek. Nie krzyczałam ale karciłam równo jak sie na siebie juz napalały to jedno za skórke i na miejsce, a drugie "psik" pod łóżko - oba zwierzaki maja charakterki i tylko to działało i podziałało, bo od 5 lat jest zawieszenie broni jednak Luna nie toleruje żadnego psa i nie wazne duży czy mały jak jest za blisko to dostanie ... takie życie :)
Więcej cudownych fotek jak wkroczyłaś do zakoconych to trzeba sie pokazac :D

Posted

Witam w ten wyjątkowo upalny dzień i mam pytanie dotyczące psa.
Bo ja właśnie chciałam obciąć Chipa a TZ oponuje, że sierść go chroni przed słońcem i mam go zostawić. Dziwne, że co roku był obcinany a teraz jakieś wątpliwości. Wiem, że mu się nie chce tego robić, sama dam sobie radę. Tylko czy to prawda o tej sierści bo zwątpiłam. :o

Posted

U nas upalnie nie jest, wręcz przeciwnie.
A kudły - pewnie, że łyse są mniej odporne na warunki klimatyczne (i zimno i ciepło) ale jak obetniesz krótko ale nie całkiem to przecież izolację od słońca pies będzie miał a będzie mu chłodniej i Tobie łatwiej pielęgnować. Jak masz do tego cierpliwość, to tnij - takie jest moje zdanie. Jak się nie chce - nie tnij - kudłacze też przeżywają upały :D
Popytaj właścicieli kudłatych ras: pudli, terierów i sznaucerów. U nich najczęściej jest wybór - ciąć albo zostawiać.

Posted

Marcel i Lonia dziś o 4 zaczęli biegać...
tup tup tup
mrau
mri
mi mi mi
i tak do 6 rano. Jak wstawaliśmy to padnieta zwierzyna nie miała siły przyjść na śniadanko ;)

I Marcel rano



Posted

i jeszcze poprosze o pomoc...
Kto ma możliwości - prosze niech dzwoni, pyta, opowiada...Ja nie mogę go przechować nawet u siebie (Marcel przed 2 szczepieniem) a niedługo muszę go zabrać z kliniki :(

zerknijcie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...