Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='alina71']Śmieję się do TZ że musimy mieć 3 kota to ona poczuje się pewniej wtedy. :lol: Świetny pomysł, a co Twój TZ na to??? Bo mój się zaparł i ani drgnie mimo, że na pulpicie figuruje śliczne trio rudych syberyjczyków :(

i to urodzonych 7.III w urodziny Wojteckiego!!! Znak jakiś, czy co? A ten NIE i NIE....... :cry:

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

bEATA STANOWCZO DOMAGAM SIE BYS WYKASOWAŁA ZDJECIE TYCH RÓDYCH CUDÓ NATURY :wink: NIE MOGE NA NIE PATRZEC SA PRZESLICZNE :D
na pocieszenie Walery prosi baw sie ze mną

Posted

Mój TZ nic nie powiedział. A tak naprawdę gdybym ja sama bardzo chciała się dokocić to bym to zrobiła. :lol: Oczywiście jakąś biedulkę schroniskową bym raczej wzięła.
Gdyby nie finanse to ja bym i 5 takich maluszków wzięła. Ale niestety.
Tutaj z TZ mamy podobne zdanie.
Póki co skład zostanie chyba taki jak jest.
Ale się nie zapieramy.
Te maluszki na pulpicie są przecudne i uważam, że data ich urodzin to znak. Ci panowie jacyś niedomyślni są. ;)
Walery jak zawsze przystojny. :)
A to fotka Nesi co kotki lubią najbardziej. Czyli parapetowe wygrzewanie się w pełnym słońcu.

Posted

Alinko cudne białe wosiska i te oczy mniam!!!
Postanowiłam że następny kot za ileś tam lat to bedzie stary schroniskowiec takich nikt nie chce - Luna była po wypadku i schronisko chciało ja wypchnąc koszty leczenia ale i psychika w domk szybciej do zdrówka sie dochodzi.
na razie tez nie planujemy kota lae takie małe oj ....

Posted

:angel: :angel: :angel: Już w domku :angel: :angel: :angel:
Strasznie się cieszę, morduchna słodziutka.
Napisz jak pierwsze odczucia Loni?
A maluszek jak?
Pisz, pisz, pisz i dawaj zdjęcia!!!!

Posted

Podejścia Loniowo - Marcelowe na razie oziębłe...
Marcel darł mordkę przerz całą podróż, jak wnieśliśmy kontenerek i postawiliśmy to też się darł, dopiero jak zobaczył Lonie to ucichł...
Lonia wywąchała małego, mały ją, buzii buzi nosek w nosek...
A potem jedno za szafę, drugie na szafę.
I tak co chwila
Jedno sie ruszy, drugie odskakuje i syczy i na odwrót.
Lonia łazi za małym i pilnuje, a mały właściwie nie opuszcza miejsca za szafą - teraz go na drapak przełożyłam

Siuuu do kuwetki było rano ;)
Ale martwi mnie, że nic nie chce zjeść :(
Czy to normalne?
Lonia zjdała za to podwójny obiad :roll:

Posted

U nas Dymek też łaził za Baryśkiem jak cień, po cichutku.
Syczał i warczał Barek, żeby Dymcio utrzymał odległość odpowiednią :P .
Z apetytem nie było żadnego problemu.
Baree jadł już tego samego dnia i wcale Dymkiem się nie przejmował. Miał postwioną drugą kuwetę i osobne miseczki w pokoiku u dzieciaków, a już wieczorem dobrał się do Dymkowego stołu i toalety.
Ale sama widziałaś, to taki typ, co to na wystawie u obcej baby (czyli mnie) na rękach mruczał.
A Dymcio podobnie do Marcela japę darł całą drogę i chyba też dopiero zaczął jeść następnego dnia. Nie martw się pierwszy stresik mu minie i zacznie jeść.
Czy już wspominałam, że bardzo się cieszę :P ?

ps. Gabunia zapytała się czy będzie mogła zobaczyć kotecka? Powiedziałam że jak tylko się przyzwyczai do nowego miejsca :cry: .

Posted

Dziękuję Poświatko za dobre słowa :)
Marcel śpi na drapaku, Lonia na stole (chyba sie zmęczyli)
podkładałam mu pod nosek mięsko: kurczaczka z rosołku - oblizał się tylko (Lonia zjadla), wołowe zmielone (Lonia zjadla) a na koniec otworzyłam puszeczkę Animondy (Lonia zdjadla)
Boję sie, że mały może stać się osowiały...ale bawi się ślicznie piórkami
Jak do jutra nic nie zje będziemy wciskać ;)

Zobaczymy pod wieczór jak mały ochłonie jak dalsze urodzinnianie będzie wyglądało

Gabusiu kochana - czywiście że możesz przyjechać zobaczyć Marcela i Lonie :) Ale tak jak mamusia mowiła - Marcelek musi się dobrze poczuć w nowym domku

hi hi
A Marcelowi wystają tylne łapki jak śpi w kółeczku na hamaku

W ogóle to ciamajda trochę jest :roll:

Posted

Gratulacje Tajdzi :P
[quote name='szczęśliwa tajdzi']Dziękuję Poświatko za dobre słowa :)
Marcel śpi na drapaku, Lonia na stole (chyba sie zmęczyli)
podkładałam mu pod nosek mięsko: kurczaczka z rosołku - oblizał się tylko (Lonia zjadla), wołowe zmielone (Lonia zjadla) a na koniec otworzyłam puszeczkę Animondy (Lonia zdjadla)
hi, hi, Lonia od tego urodzinniania się roztyje :wink: :lol:
[quote name='zmartwiona tajdzi']Boję sie, że mały może stać się osowiały...ale bawi się ślicznie piórkami
Jak do jutra nic nie zje będziemy wciskać ;)
Zobaczymy pod wieczór jak mały ochłonie jak dalsze urodzinnianie będzie wyglądałohi hiA Marcelowi wystają tylne łapki jak śpi w kółeczku na hamaku W ogóle to ciamajda trochę jest :roll:
Podejrzewam, że o 4-tej rano mały zrobi Wam pobudkę :P z głodu....

Można liczyć na fotoreportaż "urodzinnianie Marcela" ? :P

Posted

Kolejna próba nakarmienia Marcela skończyła się zjedzeniem przez Lonie :roll: Jak tak dalej pójdzie to będę miała jednego kota grubego, a drugiego chudego.
Marcel przylazł do Loni jak jadła, zerknął co ma w misce i dostal łapą po głowie (ostrzegawczo - nawet go nie zabolało)
Teraz Lonia łazi za nim jak cień po mieszkaniu

A ;) i w kuwecie "Marcela" kolejne siuuu

i zdjęcia z ostatniej chwili


Posted

przepiekny jest :angel: ale ale...czy on sie bedzie miescil na tym drapaku jak dorosnie? :hmmmm: bo nie powiem zeby mial duuuuzo miejsca w tym koleczku ;) oczywiscie jak narazie to full wypas, ale co potem? :roll:
kurka, gdyby Aza byla milej nastawiona do kotow :(

Posted

malawaszka napisał(a):
:angel: ale macie teraz frajdę w domu :D :P :angel:


Lonia uczy właśnie Marcela obsługi myszki...

"tak, widzisz mały, tak to sie robi: bierzesz łapą (łup po glowie Marcela) i pyc pyc pyc"

"a nie da rady bez tego pyc pyc pyc" pyta Marcel rozmasowywując łebek

"widzisz młody, w życiu to tak bywa, że łatwo nie jest - ja rano darłam się w niebogłosy, zeby cie zabrali i co? jesteś tu - teraz musisz mnie słuchać"

"to ja może schowam sie za szafą :roll: "

cdn

Posted

Agnes napisał(a):
p ale...czy on sie bedzie miescil na tym drapaku jak dorosnie? :hmmmm: bo nie powiem zeby mial duuuuzo miejsca w tym koleczku ;)


No właśnie
trafiłaś w sedno
On jest prawie tak duży jak Lonia (ma trochę krótsze łapki i mniejszy łebek)... :o :o :o

Posted

tajdzi napisał(a):
malawaszka napisał(a):
:angel: ale macie teraz frajdę w domu :D :P :angel:


Lonia uczy właśnie Marcela obsługi myszki...

"tak, widzisz mały, tak to sie robi: bierzesz łapą (łup po glowie Marcela) i pyc pyc pyc"

"a nie da rady bez tego pyc pyc pyc" pyta Marcel rozmasowywując łebek

"widzisz młody, w życiu to tak bywa, że łatwo nie jest - ja rano darłam się w niebogłosy, zeby cie zabrali i co? jesteś tu - teraz musisz mnie słuchać"

"to ja może schowam sie za szafą :roll: "

cdn


:roflt: buuahahah :klacz: dawaj Tajdz następne odcinki - i najlepiej ze zdjęciami :lol:

Posted

[quote name='Agnes']trzeba bedzie kupic marcelowy drapak :lol: a czemu jestes tutaj a nie ma Cie na tlenie? :evil:

No, ale ja go wlaśnie przedlużyłam
Musiałabym kupić 2 piętrowe mieszkanie chyba, żeby był większy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...