Patka Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 Cudne foteczki rozpływam się .... :D pozdro Quote
tajdzi Posted January 14, 2005 Posted January 14, 2005 Tak! rozpływam się i marzę...niedługo u nas też będzie kotecek :) Quote
malawaszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 o boshe te koty nawet biżuterię kradną :-? :roflt: Quote
adda Posted January 15, 2005 Author Posted January 15, 2005 malawaszka napisał(a):o boshe te koty nawet biżuterię kradną :-? Kocice, kocice :wink: Quote
malawaszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 no tak i teraz to już kompletnie nie ma miejsca dla ludzi - koniec świata :roll: Quote
szaraduszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 adda napisał(a):malawaszka napisał(a):o boshe te koty nawet biżuterię kradną :-? Kocice, kocice :wink: :lol: 1. To był łańcuch na choinkę, nio i jak się domyślacie tyle kulek w jednym miejscu to fantastyczna zabawka, ale w końcu trafił na choinkę a koteczek się nie buntował. 2. To kocur:) Quote
pepsi Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 tajdzi napisał(a):Tak! rozpływam się i marzę...niedługo u nas też będzie kotecek :) Tajdzi to tak samo jak ja :D :D :D Quote
KaRa_ Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Czas wstawić zdjęcia mojej Rudej 8) Ona chyba mi nigdy nie urośnie :( Quote
Poświata Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 pepsi napisał(a):tajdzi napisał(a):Tak! rozpływam się i marzę...niedługo u nas też będzie kotecek :) Tajdzi to tak samo jak ja :D :D :D I u kilku jeszcze innych rozmarzonych :P :D :P . To prawdziwa kocia epidemia :angel: :angel: :angel: . Ale ja się cieszę z Wami, że będziecie miały kotecki :multi: Quote
Patka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 hura wygrywamy kocia epidemia się rozprzestrzenia :wink: natepna kreska nad łóżkiem :D Patka&Koty&Lilith Quote
Basenji Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Dlaczego kobiałki uważacie że jestem czarnowidzem? Ja po prostu nie jestem zakociały i widzę sprawy NORMALNIE. A pozwalanie kotom na tyle to już :evilbat: Zdrówko Quote
argo Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 [quote name='Basenji']Dlaczego kobiałki uważacie że jestem czarnowidzem? Ja po prostu nie jestem zakociały i widzę sprawy NORMALNIE. A pozwalanie kotom na tyle to już :evilbat: Zdrówko :hmmmm: Chiba ciem emocje dopadły :x A przeca, piechy, typu ... B ... :o charakteryzuja siem przewidywalnością ... sytuacji. :o Mylem siem? 8) :) ANKIETA :D Quote
Poświata Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 [quote name='Basenji'] A pozwalanie kotom na tyle to już :evilbat: Szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem to zdanie :o :roll: . Troche poczytałam Twoich postów, to że masz kompletnego świra na punkcie swojego psa, aż bije po oczach. I mogę się założyć, że Twój basenij jest bardziej rozpuszczony niż mój kot!!!!!!!!!!!!!!! Już pisałam gdzieś wcześniej, że ja w swojej miłości i do dzieci i do zwierzyńca nie jestem ani głucha (np. na argumenty innych), ani ślepa (mój wzrok sięga dalej niż do czubka własnego nosa). A propo - czy Ty masz dzieci??? [quote name='Basenji']Ja po prostu nie jestem zakociały i widzę sprawy NORMALNIE. To skoro nie lubisz kotów, dlaczego masz kotopodobną rasę, a nie np. ONa czy innego dobermana??? A czy widzisz sparwy normalnie :hmmmm: , no cóż tu bym podyskutowała. Zakociały nie jesteś, ale jesteś zbasenjiały, co też nie pozwala widzieć ci spraw normalnie :niewiem: :-? . Quote
Miga Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Nie chcę na nikogo naskakiwać, ale każdy wychowuje swoje pociechy, czy psie, kocie czy ludzkie jak chce. Nie widzę, by gdzieś tu były przkroczone granice normalności, by zwierzakom działa się krzywda, albo wchodziły swoich właścicielom na głowę. Dopóki sytuacje nie są paradoksalne, zbyteczne są niektóre uwagi. Powracając do kotów. To zawsze wolałam psy, ale jednak coraz bardziej także lubię koty. W końcu zawsze miałam pośredni z nimi kontakt, na podwórku, gdy je dokarmiałam, czy u dziadków na wsi. Jak piszecie, na ich miłość trzeba sobie zasłużyć. I to jest piękne. Wyróżnienie, gdy możemy odczuć wielką miłość naszego kota. Trzeba o nią zabiegać, ale w sposób dyskretnym, bo koty nie lubią nachalaności, choć czasem same takie bywają ;) Gdzieś przeczytała także, że mężczyźni posiadający koty są lepszymi partnerami, bardziej opiekuńczy, ale też tajemniczy :) Poszukiwani tacy ;) Najlepiej, by miał psa i kota ;) Quote
KaRa_ Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Krótka kocia historyjka z życia wzięta 8) (z góry mówię,że ta kolczatka jest założona na psie tylko z jednego powodu bo uciekła psina a pani tylko to miała pod ręką żeby sunie przyprowadzić :wink: ) Przyszedł sobie kot Pies ma całkiem atrakcyjny ogon Można się pobawić Ale szybko się nudzi bo pies nim nie merda :wink: A tu inne zdjęcia kotów: Ma spojrzenie jakby się naćpał :wink: Tu zostać czy zeskoczyć? Lepiej zeskoczyć niż z nią do góry zostać Quote
adda Posted January 15, 2005 Author Posted January 15, 2005 Oto, jakiego ślicznościowego koteczka (moim zdaniem dużo ma z norwega) można znaleźć jadąc wieczorem przez las, malusiego, zagłodzonego... To nie ja znalazłam, ale osoba z rodziny i oczywiście został :D Rysia. Quote
malawaszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 [quote name='adda'] :o :o :o imię idelnie pasuje do tego Rysia :o :o :o żeby im tylko rysio-kot nie wyrósł z tego maleństwa bo te uszyska są niczego sobie :o jesooo aż mnie ciary przeszły - jest niesamowity, ale niech spytają weta czy to nie jest przypadkiem taki dziki mix 8) i ta sierść :multi: boski Quote
adda Posted January 15, 2005 Author Posted January 15, 2005 Słodziak, nie? Byli u weta, pewnie że byli, wet twierdzi że to norweg. A malutka, jak ją znaleziono, czołgała się wzdłuż drogi, ciemno było i zimno :cry: Quote
malawaszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 o boshe biedulka - dobrze, że ją znaleźli :angel: :angel: :angel: jest REWELACYJNA nie mogę się napatrzeć :D :P Quote
adda Posted January 15, 2005 Author Posted January 15, 2005 Aż im zazdroszczę, że to nie ja tym lasem jechałam :D :D :D Quote
malawaszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 hahah dokładnie tak samo pomyślałam :evilbat: :evilbat: :evilbat: ehhh paskudna ludzka natura :oops: Quote
adda Posted January 15, 2005 Author Posted January 15, 2005 malawaszka napisał(a):ehhh paskudna ludzka natura :oops: Paskudna :evilbat: Ale kotecek będzie miał dobrze, tego jestem pewna :D Quote
malawaszka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 ja se tą fotkę ustawię w telefonie na tapecie :oops: mam nadzieję, że mogę ciooo?? :D :P chociaż tyle go będę miała :lol: :wink: Quote
adda Posted January 15, 2005 Author Posted January 15, 2005 Malawaszka, nie pytaj, pewnie że możesz :D Quote
Patka Posted January 15, 2005 Posted January 15, 2005 Niestey słyszałam że jak nasi krajanie zza wschodniej granicy wracaja do domu i im zwierzakni "nie zejdą na handelku" to wyrzucają po drodze, bo się nie opłaca już trzymać :evil: ale i KOciaczek cudowny miał szczęscie i Ci kochani ludzie, co Go uratowali :D pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.