Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z tego co pamietam, to listek tabletek podawanych raz w tygodniu kosztuje 5 lub 10 zlociszy 10 tabletek chyba. To 50-60 zlociszy na 2,5 miesiaca na 5 kotek.

Dopytam weta.

Kara, jakby co, to podam jaki to srodek, jakby kilka osob kpilo po 2-3 listki, to mialabys zapas. Chetnie Ci wysle.

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Wind']Mycha,

Czy jest jakis srodek antykoncepcyjny, ktory mozna dodac do zarcia dokarmianym kotom?

jest, wlasnie dopytowywuje. Ja wolalam kastrowac dziczki, ale mnie bylo latwiej - byla nas kilka osob do zrzutki :roll:

Posted

Kiedyś kilka lat temu zabrałam jedną kotkie do weta nazwałam ją Kasia i powiedziałam wetowi,że to nie mój kot tylko taki wolno żyjący,który się u mnie udomowił. A on,że go kłamie widać że kot jest zadbany, nie jest wychudzony to go leczyć za darmo nie będzie bo niby weta kłamie....

Posted

Mycha, dzieki :-)
Zastanawia mnie tylko, czy te dziekie koty to zjedza. Z tego co wiem, karmione sa surowa watrobka, ktora krojona jest w male kawaleczki. Do ludzi nie podchodza, wiec nie ma mowy o ich zlapaniu i podaniu preparatu.

No i co tu duzo mowic ... z uwagi na to, ze dokarmiane sa codziennie i zawsze to wciaz i wciaz pojawiaja sie nowe kocieta :( Maja niezle warunki, wiec rodza na potege :(

Posted

Przy gorszych warunkach rodza jeszcze wiecej. Tylko wiecej kociat umiera. Taka prawidlowosc - jesli warunki sa zle, nalezy wiecej urodzic, bo wtedy szanse, ze choc jedno przezyje sa wieksze.


Provera wychodzi statystycznie ok 10 pln za listek. W listku jest 10 tabletek.

Podawanie calkiem dziczkom... prawde powiedziawszy nie wiem. Trzeba by dopytac osoby, ktore karmia takie dzikusy.
esli koti sa znane i nie az tak dzikie, mozna spokojnie dodac do zarcia. Raz w tygodniu.

Tylko niestety, trzeba sie upewnic, czy kotki nie sa juz w ciazy :roll:

Posted

większość gmin posiada środki na dofinansowywanie wolontariuszy dokarmiających zwierzęta. Musicie dowiedzieć się z jaką kliniką w waszej gminie jest podpisana umowa i napisać wniosek o wolontariat do urzędu gminy. w większości wypadków to wystarcza, aby móc sterylizować dziczki (o ile gmina podpisze z wami umowę)
Warto spróbować!

Posted

Lonia dziś:


Czy my na prawdę musimy dziś robić porządki???


Pobawmy się trochę zabaweczkami


O! Moze myszką się pobawimy?


Jak nie chcesz sie bawić, to może chociaż się potulimy?


Albo pobyczmy się?


Ale to sprzątanie jest męczące

;)

Posted

tajdzi napisał(a):
Jakbyś miała zapotrzebowanie na pięknego chłopaka, to Eurydyka istne cudo znalazła ;) tyż śmietnikowe :)


Oooo Sabina by się ucieszyła :evilbat:
Ale niestety nic z tego - BARF jej nie służy :shake:
:wink:

Posted

Tajdzi to chyba jakiś wyjątkowy smietnik ;) tabliczkę ufunduj, bo Lonia jest niezykle uroczą panną i taka fotogeniczna :klacz: :loveu:

Posted

U mnie wszystkie koty są oswojone bo sa to klany bo Mychy córka to Ruda, Fiołek i Czarna oraz młodsza dzikuska to córki Łatki (sąsiedzi mają Łatkie) a Łatka i Mycha sa to siostry. A od kilku dni przyszła nowa kotka gdzieś 8-10miesięcy może mieć ale nie ma mowy o jej pogłaskaniu :(

Posted

Chyba tylko własne grono ma tu rację bytu przynajmniej u mnie.
Wczoraj zabrałam psa do siostry z nadzieją, że jakoś się zaprzyjaźni z jej kotką. Na początku było spokojnie, obwąchali się, niby nie zwracali na siebie uwagi a potem kotka zaczęła miauczeć jakby zachęcała do zabawy.
Pies podszedł i dostał z otwartej. To była sekunda. Pilnowałam go.
Nie wiem jak to się stało. O mały włos by nie stracił oka. Poharatała mu troszkę skórę nad okiem. Potem już każde było w innym pokoju.
Niestety znajomości z tego nie będzie.
Jak siostra zabierze kota do Mamy to ja nie będę mogła zabrać psa.

Posted

U mnie to z psami i kotami jest róznie :wink:
Sharon i Era tolerują koty ale na dworze, w domu czasem pokazują ząbki ale żadko :wink:
Delta kocha koty :wink:
Spike tylko swoje toleruje i co zauważyłam tylko buraski :o
Saba niszczyciel kotów obcych do swoich przywykła. Podobno jak ją znalezli żywiła się kotami :o

A tu troche fotek Fiołka przemiłego kocura :wink:


Milusiński


No pobaw się ze mną

Posted

Lili niestety kocha wszystkie i tez trzeba bardzo uwazac bo kotki bywają różne ... :evilbat:
Te na dworze Lilith tez kocha ostatnio sie wzruszyłam, bo jej psia kumpela goldenka chciała pogonic bezdomniaki to dostała delikatnie od Lilit w ucho za warczenie na koty :D taka jestem z niej dumna :D
Alina z dedykacją "nie przeszkadzaj my tu spimy" :wink:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...