Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='szaraduszka']

Wygląda pięknie :angel: ale faktycznie jakby miała w pyszczku łapkę :lol:

jak zobaczyłam to zdjęcie, to byłam przekonana, że kocica ma to, co koty lubią najbardziej, czyli myszkę :oops: :lol:

Posted

[quote name='Justa']A to MYCHA, czyli 5-letnia kocica mojej psiapsiółki Gosi :D







:angel:

Ale ta Mycha jest podobna do mojej Mychy i nawet to samo imie :o :o


Posted

Justa i Kara mamy prawie identyczne kotki. :D
A dziś ze swoją byłam na kontroli u weta i zdjęciu plasterka po sterylce.
Ślicznie się wszystko zagoiło. No to obie kotki mają to z głowy. :)

Posted

Też bym chciała wysterlizować kotki lecz tyle to pieniędzy a tyle kotów wokół mnie , a ja taka kocia mama i przygarniam i karmie...i tak u mnie zawsze zostaje,że czasem jest u mnie ponad 10 kotów....

Posted

Kara, TOZ chyba daje bony na sterylizacje i kastrację. Jesli u nich się nie da, to popytaj w innych organizacjach zwierzęcych. W Warszawie w sterylkach pomaga np. Canis (ale nie wiem, czy nie chodzi o bezdomne koty...).

Posted

Miałam znajomą co też tak jak ja przygarniała koty i była w TOZie i nic nie załatwiła i zabardzo nigdzie jej się nie udawało, więc przedzieliła w deomu pokój wielką siatką i odzieliła koty od kotek...ale i tak się tego nazbierało i połowie znalazła dom.

Więc wysterlizowanie tych kotek to widocznie tylko moje marzenia...

Posted

KaRa_TC napisał(a):
Więc wysterlizowanie tych kotek to widocznie tylko moje marzenia...
Nieraz weci przeprowadzają akcje sterylizacji... A gdybyś miała normalnie płacić, to ja dziękuję, 150 zł od sztuki :roll:

Posted

TOZ raczej to nic nie daje .Moja mama mieszka prawie w centrum miasta i pod jej balkonem pomieszkują koty .Mają tam schronienie ,ciepłe leżanko zimą no i oczywiście jedzenie.Z TOZ-u czasem dostają jakąś marną puszkę bądż suchą karmę ,resztę funduje mama ,jej znajoma, czasem sąsiedzi ,my przyjeżdżając też zawsze staramy się coś dowieść ,do opieki nad nimi dokłada się też wspaniała kobieta ,właścicielka księgarni ,która kupuje karmę sucha ,a i niejednemu bezpańskiemu kotkowi znalazła dom.Jeden z kociaków nawet mieszkał w księgarni,i jak raz zamknęli sklep a on był na spacerze ,to go do niej do domu przywiozła Straż Miejska :D
Ale o sterylizacji nie ma co marzyć ,bo trzeba by je wyłapać ,zadomowić i samemu zapłacić.Zresztą nawet biorąc ze schroniska w Rybniku ,to zwierzątka nie są wysterylizowane. :(

Posted

Kara rozumiem to bo przy takiej ilości kotów to niesamowity wydatek. Ja zaplaciłam 139zł za jedną kotkę. Sterylizowałam dwie.
Ale mają to naprawdę fajnie zrobione. Szybko wróciły do formy.
Na dowód zamieszczam zdjęcie brzuszka Aylin dokładnie tydzień po zabiegu po powrocie od weta i zdjęciu plastra.
Szewek

Posted

Powiem ci KaRa, że gdyby nie koszty utrzymania to pewnie jeszcze jeden kotek by do nas zawitał. Nie chodzi nawet o sterylkę, weta.
Ale przede wszystkim wyżywienie. To spore obciążenie.
Szkoda, że finanse decydują o pomocy.
My i tak przekroczyliśmy nasze możliwości. Teraz mogę jedynie namawiać innych na zwierzaki. Co też czynię.

Posted

Taaa koszty utrzymania są największe. Niby koty takie małe zwierzaczki dużo nie jedzą ale jak Ci przyjdzie stado kotów na obiadek to one kilogram, 2 zjedzą karmy.... Dlatego daje im mieszaną karme troche psiej i troche kociej. Żeby na kociej zaoszczędzić bo przy takiej ilośi moich psów psia karma zawsze jest :wink: I dzięki mnie koty są zawsze najedzone i 5kotów mam na stałe co się nie odalają, a następna 5przychodzi :wink:

Posted

Adda Trusiu mój ukochany 99% mezczyzny kociego :wink:
A czy u Was jesli adoptuje sie kota ze schroniska to sterylka nie jest taniej??
Było to dawno, ale moją kotke Lune steryliował wet w schronisku za grosze.
Szkoda mi tych bidnych kotek piwnicznych co chwila w ciązy :-?

Posted

Poprosilam "pokaz, jaki jestes inteligentny, Rollus"

a to cala trojka ;)


Kara, na miau jest kilka osob z Poznania. Zapytaj o mozliwosci zdobycia talonow na darmowe sterylki. W Kraku takowe byly.
Czasem sie zdarza, ze weci schroniskowi ciachaja za darmo tzw "dziczki". A dziczki bywaja rozne ;)
Nawet jesli musialabys pelnoplatnie, to chociaz po jednej co jakis czas. Zbliza sie niestety "sezon na kocieta" bedzie cholernie ciezko znalezc domy :(
Juz teraz sie pojawiaja - na miau bable 5 dniowe, ktore ktos wyrzucil, znalezione w reklamowce w tramwaju 5 tygodniowe kocieta, inne kilkudniowe, bo komus sie urodzily i sie pozbyl. Ale najgorsze dopiero nadchodzi :roll:

Posted

Już kiedyś myślałam o takich środkach ale to też mnie drogo wynosi niestety nie mam tyle pieniędzy często własne zwierzeta mi trudno wyżywić a co już mówić o sterylkach, lub tabletkach/zaszczykach antykoncepcyjnych dla bezdomnych kotek :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...