adda Posted April 27, 2005 Author Posted April 27, 2005 Poświata napisał(a):Ja wczoraj przyłapałm chłopaków na takim spaniu :oops: :oops: :oops: Quote
Poświata Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 adda napisał(a):Poświata napisał(a):Pojawiła sie jak jaszczur u Ciebie, nie wiem po co. I skończyła podobnie :P . Masz muchę w marynacie? :o To ty już załadowałaś jaszczura do marynaty? A kiedy sie od komputera oderwałaś? adda napisał(a):Poświata napisał(a):To mogę do Ciebie dzieci na wycieczkę przyrodniczą przywieźć :P ??? Jasne :D Jak słoneczko świeci, bo wtedy się wylegują :evilbat: adda napisał(a):Poświata napisał(a):Twój Truś to dopiero byle czego nie jada, jaszczurki, zaskrońce, niedługo z Poświatą na dzika zapolują :D :D :D . Dzicze to widziałam tylko te, no... odchody, natomiast rysia jak najbardziej, lisy... takie tam... zwierzątka :roll: No to kochana, kampinoskiego safari nie odpuszczę :D . adda napisał(a):Poświata napisał(a):Ja wczoraj przyłapałm chłopaków na takim spaniu :oops: :oops: :oops: Wiedziałam, wiedziałam że taka reakcja będzie. Quote
Sabina1 Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 :o :o :o Z bliska widać, że Barkowi rośnie takie prawdziwe futrzaste futro maine coonowe, bardzo zmężniał odkąd go widziałam. Quote
adda Posted April 27, 2005 Author Posted April 27, 2005 [quote name='Poświata']To ty już załadowałaś jaszczura do marynaty? A kiedy sie od komputera oderwałaś? A zdalnie go załatwiłam :D Wiedziałam, wiedziałam że taka reakcja będzie. Podpuszczaczka :lol: Quote
szaraduszka Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 Zostawiłam Was na 3 godziny... i 3 stronki do nadrobienia miałam :o Jeśli chodzi o muchy to są smaczne... a właściwie były... łapanie much to zajęcie miejskich kotów :lol: ... odkąd przeprowadziliśmy się na wieś muchy mogą po kotach łazić... polujemy za to na myszy, ryjówki itp. Nigdy jednakże nie próbowałam kotom zabierać tej małej przekąski i z całą pewnością to urozmaicenie diety im nie szkodziło (z myszami jest wiele gorzej) Jeśli upoluje się nadmiar, żywność podrzuca się pod drzwi... niech sobie ludzie też coś zjedzą... nie muszę chyba pisać jak moja mama się cieszy na taki widok :lol: Posiadamy w okolicy również zaskrońce i jaszczurki (zwinki bodajże) :hmmmm: jaszczurki mogą być pod ochroną... nie wykluczam jednak, że na nie polujemy :oops: Ciągle przewija się tu temat kociej integracji... Gdy do pierwszej kotki dołączyłam drugą to było love&war. Raz lizanie w uszko a raz pranie :-? A że to małe kocię dotarło do domu to czasem broniliśmy... podobnie było po stracie 1 kotki, gdy do kotki dołączył Tetek... ale też po kilku tygodniach była wielka miłość... Natomiast gdy do Tetka dołączyliśmy Gryzkę, Pinka i Mi było zuuupełnie inaczej. Tetek chciał się zaprzyjaźnić bardzo a to one wojowały, machały mu łapkami przed pyszczkiem, prychały... Bardzo nas to zdziwiło, bo Tetek straszny dzikus jest i indywidualista a z nowych domowników się ucieszył :P Teraz, wiadomo, czasem się tłuką ale bardzo się lubią... razem śpią, chodzą na spacery, bawią się, wygrzewają na słonku... Obcy kocurek przychodzi na nasz teren, tio też go zaakceptowały i lubią się z nim bawić :o Quote
malawaszka Posted April 27, 2005 Posted April 27, 2005 kocham to stadko Szarejduszki :angel: :P Quote
Sabina1 Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 A ja kocham :oops: :P Szarąduszkę, bo ma to wszystko o czym marzyłam całe życie i teraz mogę sobie oglądać ciągle galerię zwierząt Szarejduszki. Quote
Poświata Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 sabina1 napisał(a)::o :o :o Z bliska widać, że Barkowi rośnie takie prawdziwe futrzaste futro maine coonowe, bardzo zmężniał odkąd go widziałam. On już powoli przerasta Dymcia, tylko masy nie ma i taki szczurkowaty jest :P . adda napisał(a):Poświata napisał(a):Wiedziałam, wiedziałam że taka reakcja będzie. Podpuszczaczka :lol: Dobrze, że późną porą Ci się nic nie pomyliło i dodałaś to pod... :D . Mówiłam już, że myśli mamy zbieżne. szaraduszka napisał(a):Jeśli chodzi o muchy to są smaczne... a właściwie były... łapanie much to zajęcie miejskich kotów :lol: ... Nigdy jednakże nie próbowałam kotom zabierać tej małej przekąski i z całą pewnością to urozmaicenie diety im nie szkodziło (z myszami jest wiele gorzej) No ja też się z nim nie siłowałam, nie było o co, jedna mała muszka :P . Za to jaką radochę miały dzieci.... sabina1 napisał(a):A ja kocham :oops: :P Szarąduszkę, bo ma to wszystko o czym marzyłam całe życie i teraz mogę sobie oglądać ciągle galerię zwierząt Szarejduszki. Ja też, ja też :angel: . I natychmiast, jak tylko pozwoli, zwalam się do niej z dzieciarnią, kotami i psem na wywczasy. Będziemy całe stadko karmić, dopieszczać, miziać, drapać za uszami, wyprowadzać na spacery za samą możliwość przebywania z nimi :P :D :P . Niech się schowają Legolandy i Disneylandy, tu dzieciaki miałyby raj na ziemi :P :P :P Quote
adda Posted April 28, 2005 Author Posted April 28, 2005 [quote name='Poświata'][quote name='adda']Podpuszczaczka :lol: Dobrze, że późną porą Ci się nic nie pomyliło i dodałaś to pod... :D . Mówiłam już, że myśli mamy zbieżne. Baaardzo się starałam nie pomylić :D Mamy, mamy :wink: No ja też się z nim nie siłowałam, nie było o co, jedna mała muszka :P . A była chociaz zielona i tłusta? Quote
Poświata Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 adda napisał(a):Poświata napisał(a): No ja też się z nim nie siłowałam, nie było o co, jedna mała muszka :P . A była chociaz zielona i tłusta? Była duża i czarna, dokładniej się nie przyglądałam :lol: . Już niedługo bedę miała balkon osiatkowany, to se chłopaki będą mogły polować na drobną zwierzynę do woli :P Quote
adda Posted April 28, 2005 Author Posted April 28, 2005 Poświata napisał(a):Już niedługo bedę miała balkon osiatkowany, to se chłopaki będą mogły polować na drobną zwierzynę do woli :P To złóż zamówienie, co Ci tam podrzucić :D Quote
Sabina1 Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 "Poświata" napisał(a):[quote name='sabina1']: Niech się schowają Legolandy i Disneylandy, tu dzieciaki miałyby raj na ziemi :P :P :P Święte słowa. A Gabunia wyjeździ się na koniku za wszystkie czasy. (mam sentyment do tego imienia dzięki Musierowicz). Quote
Poświata Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 adda napisał(a):Poświata napisał(a):Już niedługo bedę miała balkon osiatkowany, to se chłopaki będą mogły polować na drobną zwierzynę do woli :P To złóż zamówienie, co Ci tam podrzucić :D Siem zastanowię, najlepiej coś niedużego i ruchliwego, może być takie jak Truś upolował. sabina1 napisał(a):Święte słowa. A Gabunia wyjeździ się na koniku za wszystkie czasy. (mam sentyment do tego imienia dzięki Musierowicz). Gabi uwielbia koniki i jakoś nie może zrozumieć, że nie może mieć konika tak jak pieska czy kotka. I baaardzo chce nauczyć się jeździć na koniku :D . (Ja też przeczytałam całą Musierowicz, a nawet mam w domu wszystkie części :D :P :D . Teraz moja siostra sobie poczytuje :P ). Quote
adda Posted April 28, 2005 Author Posted April 28, 2005 [quote name='Poświata']Siem zastanowię, najlepiej coś niedużego i ruchliwego, może być takie jak Truś upolował. Mówisz - masz. Quote
adda Posted April 28, 2005 Author Posted April 28, 2005 A takie były ładne robale... takie amerykańskie... :lol: Quote
adda Posted April 28, 2005 Author Posted April 28, 2005 Na balkon Poświaty popędziły :lol: :lol: :lol: Quote
adda Posted April 28, 2005 Author Posted April 28, 2005 Takie Poświata miała życzenie :evilbat: Quote
Poświata Posted April 28, 2005 Posted April 28, 2005 adda napisał(a):Na balkon Poświaty popędziły :lol: :lol: :lol: Weszłam dopiero do chałupy, i co??? Was to zostawić na chwilę same :P . :evilbat: może ja się dowiem co do mnie przypełzło, przylecioło i przypędziło :evilbat: . Siatki jeszcze nie mam, kotów nie wypuszczę i co? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.