Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Patka']
Beatko dostalas na maila grubą przesyłkę :D
:o Nic nie mam w skrzynce :o

I raz jeszcze AMADEUS, ciekawe czy Barek będzie chociaż odrobine taki jak on?

1; 2; 3; 4 :P :D :P
Cudny, prawda???

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

Poświata napisał(a):
Dla rudzielca........ kiedyś.......... może.......
Chcesz Truskawka? :o Trochę ogłady się wieśniakowi przyda, pomieszkałby w mieście to od razu przestałby się szlajać :roll:

Posted

Poświata napisał(a):
Dla rudzielca........ kiedyś.......... może.......
A co Ty jeszcze nie poszłaś do koteczków???
Masz już jakieś pojęcie o umowie???


Poproszę panią o kopię umowy do wglądu, jak już sie na miejscu zdecydujemy na koteczka...
Dam znajomym kociarom...
a do koteczka idę po pracy :) na 19 :) Do Loniakowej musze jeszcze pojechać nakarmić, utulić, wygłaskać
:)

Posted

[quote name='adda'] Chcesz Truskawka? :o Trochę ogłady się wieśniakowi przyda, pomieszkałby w mieście to od razu przestałby się szlajać :roll:

Dawaj kota na salony, wygładzimy go trochę. A jak dostanie się w łapki moich chłopców to i futra na lato będzie miał trochę mniej (Dymkowe ciągle fruwa w powietrzu :roll: ).

A propo salonów. Ruda piękność z hodowli norwegów po sąsiedzku brała ostatnio udział w reklamie:





Mała gwiazda :P :P :P .

Posted

tajdzi napisał(a):

Poproszę panią o kopię umowy do wglądu, jak już sie na miejscu zdecydujemy na koteczka...
Dam znajomym kociarom...

A jak będzie chciała zaliczkę? Bo na to też musicie być przygotowani. Dopóki nie wpłacicie zaliczki kot nie będzie dla Was zarezerwowany. Dopiero umowa wstępna i zaliczka daje gwarancję, że nikt Wam kota nie podkupi, i jest on zarezerwowany dla Was.

Posted

Zgadza się :evil:
Jak kupowałam azjatę, to hodowczyni mówiła, że jest zarezerwowany ale nie wpłacono zaliczki więc można go kupić i kupiliśmy... to był z Jej strony trochę wredny argument na podbijanie ceny. Psy podzieliła na tańsze i droższe. Tańsze można było na raty itp. a droższe, bo niby wystawowe, tylko za gotówkę, bo są inni chętni.
Koci hodowcy też mogą końbinować :-?

Posted

a ja dodam pare fotek mojej Matyldy :D
tak jak pisalam w poprzednim poscie matylda bardzo dobrze dogaduje sie z moja sunia ktora ostatnio dostala nowe poslanko. Pies spi na poslanku w nocy, kot w dzien, czasem spia razem :D





a tu juz razem

Posted

Poświata napisał(a):
Dawaj kota na salony, wygładzimy go trochę. A jak dostanie się w łapki moich chłopców to i futra na lato będzie miał trochę mniej (Dymkowe ciągle fruwa w powietrzu :roll: ).
Trusiu jest bardzo i nad wyraz ugodowy i spokojny. Wszystko przyjmuje z filozoficznym spokojem. Nic go nie zdziwi. Nic go nie zdenerwuje.
To jak? Bierzesz? :D

Posted

No dobra..
Słuchajcie
Pojechaliśmy...i zastaliśmy 4 cudeńka, jedno piękniejsze od drugiego.
Dziewczynka, którą rezerwowaliśmy okazała się być puchatym grubaskiem presłodkim i przekochanym. Oto ona:



ale...
zakochaliśmy sie w tym

Maluszek podszedl do nas...przywitał się
najmniejszy z miotu ale przekochany


I tak oto Lonia będzie miała braciszka Marcela :) (imię od razu zapodal mój TZ jak go zobaczył). I wykrakałaś Beatko... Będzie facet :)

Jak wam się podoba? 8)

Posted

No widzisz, że nie warto się zapierać :P .
Marcel jest prześliczny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I ma białe skarpeteczki, cudeńko.
A jak pani hodowczyni w kontakcie bezpośrednim???

Posted

Poświata napisał(a):
No widzisz, że nie warto się zapierać :P .
Marcel jest prześliczny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
I ma białe skarpeteczki, cudeńko.
A jak pani hodowczyni w kontakcie bezpośrednim???


No właśnie :)
zresztą wybadalam sytuację:
- chłopak z dziewczyną potrafią się lepiej dogadać niż dwie dziewczynki, bo jedna zazdrosna o drugą może się robić złośliwa...
A chodowczyni przemiła. Kocha te zwierzaki i dba o nie...mają świetne warunki!

Marcel jako jedyny z miotu podobny jest do mamy - jasnej koteczki z beżowymi znaczeniami.
Ojciec to dorodny kocur, prawie cały czekoladowy...
A ja chorowałam na takiego jasnego z beżowo-czekoladowymi znaczeniami...
Zobaczymy co z Marcela wyrosnie ;)
Na razie Pani będzie go wołać "Marcel" i tulić, żeby był pieszczoszek :)

Posted


Mimi jest przepiękna, ma kapitalne umaszczenie pysia.
Takiego nie widzialam jeszcze.
Marcel ma szanse po mamusi odziedziczyć urodę.
No to za Marcela :drinking: :drinking: :drinking: i w prezenciku od cioci Poświaty podpisik, taki na szybko :lol: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...