adda Posted April 6, 2005 Author Posted April 6, 2005 Patka napisał(a):Oj Addo Addo :nono: :megagrin: :oops: Już i tak po ptakach :lol: Quote
Sabina1 Posted April 6, 2005 Posted April 6, 2005 Przeczytałam to wszystko i bardzo dziękuję. Nawet nie pytałam, czy ta dziewczyna ma kotkę , czy kota - muszę się dowiedzieć. Z tego wniosek, że takie "wścieklice" się zdarzają i nie musi to być wina właścicieli. Quote
Sabina1 Posted April 6, 2005 Posted April 6, 2005 P.s. Właśnie się dopytałam, że obie kotki były sterlizowane i agresja po sterlizacji jeszcze się nasiliła. Więc nic się nie zgadza. Quote
malawaszka Posted April 6, 2005 Posted April 6, 2005 sabina1 napisał(a):Przeczytałam to wszystko i bardzo dziękuję. Nawet nie pytałam, czy ta dziewczyna ma kotkę , czy kota - muszę się dowiedzieć. Z tego wniosek, że takie "wścieklice" się zdarzają i nie musi to być wina właścicieli. no to jest wina właścicieli bo trzymają niewykastrowanego kota i kot się męczy i tak rozładowuje frustracje Quote
malawaszka Posted April 6, 2005 Posted April 6, 2005 sabina1 napisał(a):P.s. Właśnie się dopytałam, że obie kotki były sterlizowane i agresja po sterlizacji jeszcze się nasiliła. Więc nic się nie zgadza. a to Ci niespodzianka :o Quote
Sabina1 Posted April 6, 2005 Posted April 6, 2005 Nie będę zajmować się cudzym wściekłym kotem, bo może nie mówią mi prawdy, czasem ludzie b. dziwnie traktują zwierzęta i nie zdają sobie nawet z tego sprawy. Ja sobie właśnie zdałam sprawę, że wciełam się Wam jak słoń w zupełnie inny temat. :oops: Już nie będę i przepraszam . :buzi: Pooglądam sobie za to Wasze śliczne kotki. Quote
Poświata Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Sabina nie przejmuj się tak :P . Tu nie "Gończe", że Cie zaraz ktoś objedzie. Wcinaj się ile chcesz i kiedy chcesz :D , myślę że pozostałe dziewczyny się z tym zgodzą. Tu naprawdę panuje zupełnie inna atmosfera niż tam. Zobacz zaczęłam od jednego kota, mam już drugiego i kto wie jak to się skończy :wink: :P . I nikt mnie nie krytykuje, nie wyzywa, nie jest oburzony, że mama fioła na punkcie własnego kota, że mój jest np. ładniejszy, ma lepszą kitę czy charakter. WSZYSTKIE KOTY NASZE SĄ. Powiem tak, doszłam do wniosku, że ludzie lubiący koty są sympatyczniejsi od tych którzy kotów nie lubią i są ślepo zapatrzeni w swoje psy :evil: Quote
tajdzi Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 "adda[quote napisał(a):A ja tak miałam z Onkiem :roll: czasami nie wiedziałam jak do domu wejść :cry: :o Naprawdę? A dlaczego on tak? Tego NIKT nie wiedział, nawet psi psychologowie :roll: chyba po prostu tak miał...takie napady, ale poza tym to był na prawdę fajny psiak :wink: Quote
Wind Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Poświata napisał(a):Powiem tak, doszłam do wniosku, że ludzie lubiący koty są sympatyczniejsi od tych którzy kotów nie lubią i są ślepo zapatrzeni w swoje psy :evil: :cry: :cry: :cry: a ja nie mam kota, tylko jednego psa :cry: czy to znaczy, ze cos ze mna nie tak? :roll: Quote
Mokka Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Wind napisał(a):Poświata napisał(a):Powiem tak, doszłam do wniosku, że ludzie lubiący koty są sympatyczniejsi od tych którzy kotów nie lubią i są ślepo zapatrzeni w swoje psy :evil: :cry: :cry: :cry: a ja nie mam kota, tylko jednego psa :cry: czy to znaczy, ze cos ze mna nie tak? :roll: Myślę, że powinnaś się nad tym zastanowić :wink: Może jakiś malutki kotecek, maleńki, coby Majeczki nie łomotał.. :wink: Quote
Wind Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Powinien byc rzeczywiscie malusi ;) Kot mamy mojego TZ wazy chyba z 10kg, co przy wadze mojej Majki (2,5 kg) jest ciezarem kolosalnym ;) I niestety z psem w odwiedziny do kotecka jezdzic nie moge, bo po zachowaniu drapiezcy wnioskuje, ze widzi w mojej sucz smakowity, aczkolwiek malo dorodny kasek :lol: Quote
tajdzi Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Oj tam, Wind, zapraszam w takim razie do mnie Lonia zmieni Twoje zastawienie do kotów kolosów ;) No i się grzecznie z twoim malusim psiuniem pobawi - bardzo lubi pieski swojego rozmiaru ;) Quote
Poświata Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 [quote name='Wind'][quote name='Poświata']Powiem tak, doszłam do wniosku, że ludzie lubiący koty są sympatyczniejsi od tych którzy kotów nie lubią i są ślepo zapatrzeni w swoje psy :evil: :cry: :cry: :cry: a ja nie mam kota, tylko jednego psa :cry: czy to znaczy, ze cos ze mna nie tak? :roll: Napisałam lubiący koty!!! A Ty przecież lubisz? Ja doskonale rozumiem, że ktoś kota mieć nie może z tych czy innych względów, i mimo że ma psa koty lubi :P . I chodzi mi o to, że w zakoconych jest jakoś tak sympatyczniej niż na niektórych psich topicach :-? :roll: . No nie powiecie mi, że nie jest tu sympatycznie??? Quote
Poświata Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Wind napisał(a):Powinien byc rzeczywiscie malusi ;) Kot mamy mojego TZ wazy chyba z 10kg, co przy wadze mojej Majki (2,5 kg) jest ciezarem kolosalnym ;) I niestety z psem w odwiedziny do kotecka jezdzic nie moge, bo po zachowaniu drapiezcy wnioskuje, ze widzi w mojej sucz smakowity, aczkolwiek malo dorodny kasek :lol: To przyjdź z Majką do nas, póki koty nie osiągnęły potężnych rozmiarów :P . Wczoraj ich ważyłam: Dymek 8,5 m-ca waży 4,200 , a Mały 4 m-ce waży 3,600 :o . Zaczynam się zastanawiać czy ja aby napewno kupiłam kota :o :hmmmm: ? Quote
adda Posted April 7, 2005 Author Posted April 7, 2005 sabina1 napisał(a):P.s. Właśnie się dopytałam, że obie kotki były sterlizowane i agresja po sterlizacji jeszcze się nasiliła. Więc nic się nie zgadza. Czyli kotki mogą mieć już to zachowanie utrwalone, przed tym wet mnie przestrzegał. A jak długo są po sterylizacji? Bo to nie jest tak, że to od razu działa. Siesia w dniu zdjęcia kołnierza zaatakowała i jeszcze miesiąc po zabiegu rzuciła się na mnie. Ale to były tylko dwa razy. Quote
Poświata Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Podobno dopiero dwa miesiące po sterylizacji ukształtowuje się charakter i zachowanie kota. Ale faktycznie, pewne rzeczy utrwalają się kotu w głowie a nie w... partiach dolnych. Adda a u Was ten dzień właśnie dzisiaj??? Powiedz o której trzymać kciuki? Quote
Mokka Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Wind napisał(a):Powinien byc rzeczywiscie malusi ;) Kot mamy mojego TZ wazy chyba z 10kg, co przy wadze mojej Majki (2,5 kg) jest ciezarem kolosalnym ;) I niestety z psem w odwiedziny do kotecka jezdzic nie moge, bo po zachowaniu drapiezcy wnioskuje, ze widzi w mojej sucz smakowity, aczkolwiek malo dorodny kasek :lol: Nasza Gapa waży dokładnie tyle, co Majka - 2,5 kg, ale obawiam się, że jest dużo bardziej bojowa i jej akurat nie polecałabym do towarzystwa Majeczce (czasami i Leonowi dostanie się po nosie, jak jest zbyt natrętny). Quote
tajdzi Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Poświata napisał(a):...Dymek 8,5 m-ca waży 4,200 , a Mały 4 m-ce waży 3,600 :o . Zaczynam się zastanawiać czy ja aby napewno kupiłam kota :o :hmmmm: ? :o :o :o Lonia - 9 miesiecy 3,25 :wink: modelka, co? Nie to co jej paneczka ;) Quote
Mokka Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 tajdzi napisał(a):Poświata napisał(a):...Dymek 8,5 m-ca waży 4,200 , a Mały 4 m-ce waży 3,600 :o . Zaczynam się zastanawiać czy ja aby napewno kupiłam kota :o :hmmmm: ? :o :o :o Lonia - 9 miesiecy 3,25 :wink: modelka, co? Nie to co jej paneczka ;) Moja Gapula wagę 2,5 kg. utrzymuje od 10 lat :D Quote
Poświata Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Same zobaczcie, czy takie słodkie maleństwo mogłoby zrobić krzywdę Majeczce??? Tajdzi nie przesadzasz trochę??? To co ja mam powiedzieć??? Quote
Poświata Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 Mokka napisał(a):tajdzi napisał(a):Poświata napisał(a):...Dymek 8,5 m-ca waży 4,200 , a Mały 4 m-ce waży 3,600 :o . Zaczynam się zastanawiać czy ja aby napewno kupiłam kota :o :hmmmm: ? :o :o :o Lonia - 9 miesiecy 3,25 :wink: modelka, co? Nie to co jej paneczka ;) Moja Gapula wagę 2,5 kg. utrzymuje od 10 lat :D No nie mówcie tylko, że będę miała koty potwory :roll: :lol: . Quote
onka Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 no to ja przedstwaiam Hermana :) który został w domu który kupiliśmy :) bo przeciez absolutnie nei moglismy go tego domku pozbawić :) Herman nie ma połowy ogona i strasznie nie podoba mu się, te kudłate stwory które machają ogonami na jego widi=ok i strasznie fuka na nie :) no ale jeszcze się zaprzyjaźnią :) najbardziej lubi jeśc i spac na piecu od centralnego no i ma charakterek do zdjęcia wystawił jęzorek :lol: na rękach u mnie:) Quote
tajdzi Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 przestraszona Poświatka napisał(a): No nie mówcie tylko, że będę miała koty potwory :roll: :lol: . Jedynie przerosną Gabrysię ;) Quote
M10M Posted April 7, 2005 Posted April 7, 2005 [quote name='Poświata'] No nie mówcie tylko, że będę miała koty potwory :roll: :lol: . Nie potwory tylko osobniki dorodne, pokazowe egzemplarze swojego gatunku. Mnie tam się podobają duże zwierzątka.... :lol: Oczywiście Lonia to osobny temat.... Skąd się biorą takie cudeńka? :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.