Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

Przeczytałam to wszystko i bardzo dziękuję. Nawet nie pytałam, czy ta dziewczyna ma kotkę , czy kota - muszę się dowiedzieć. Z tego wniosek, że takie "wścieklice" się zdarzają i nie musi to być wina właścicieli.

Posted

sabina1 napisał(a):
Przeczytałam to wszystko i bardzo dziękuję. Nawet nie pytałam, czy ta dziewczyna ma kotkę , czy kota - muszę się dowiedzieć. Z tego wniosek, że takie "wścieklice" się zdarzają i nie musi to być wina właścicieli.

no to jest wina właścicieli bo trzymają niewykastrowanego kota i kot się męczy i tak rozładowuje frustracje

Posted

Nie będę zajmować się cudzym wściekłym kotem, bo może nie mówią mi prawdy, czasem ludzie b. dziwnie traktują zwierzęta i nie zdają sobie nawet z tego sprawy. Ja sobie właśnie zdałam sprawę, że wciełam się Wam jak słoń w zupełnie inny temat. :oops: Już nie będę i przepraszam . :buzi: Pooglądam sobie za to Wasze śliczne kotki.

Posted

Sabina nie przejmuj się tak :P .
Tu nie "Gończe", że Cie zaraz ktoś objedzie.
Wcinaj się ile chcesz i kiedy chcesz :D , myślę że pozostałe dziewczyny się z tym zgodzą. Tu naprawdę panuje zupełnie inna atmosfera niż tam.
Zobacz zaczęłam od jednego kota, mam już drugiego i kto wie jak to się skończy :wink: :P . I nikt mnie nie krytykuje, nie wyzywa, nie jest oburzony, że mama fioła na punkcie własnego kota, że mój jest np. ładniejszy, ma lepszą kitę czy charakter. WSZYSTKIE KOTY NASZE SĄ.
Powiem tak, doszłam do wniosku, że ludzie lubiący koty są sympatyczniejsi od tych którzy kotów nie lubią i są ślepo zapatrzeni w swoje psy :evil:

Posted

"adda[quote napisał(a):
A ja tak miałam z Onkiem :roll: czasami nie wiedziałam jak do domu wejść :cry:
:o Naprawdę? A dlaczego on tak?

Tego NIKT nie wiedział, nawet psi psychologowie :roll: chyba po prostu tak miał...takie napady, ale poza tym to był na prawdę fajny psiak :wink:

Posted

Poświata napisał(a):
Powiem tak, doszłam do wniosku, że ludzie lubiący koty są sympatyczniejsi od tych którzy kotów nie lubią i są ślepo zapatrzeni w swoje psy :evil:


:cry: :cry: :cry: a ja nie mam kota, tylko jednego psa :cry: czy to znaczy, ze cos ze mna nie tak? :roll:

Posted

Wind napisał(a):
Poświata napisał(a):
Powiem tak, doszłam do wniosku, że ludzie lubiący koty są sympatyczniejsi od tych którzy kotów nie lubią i są ślepo zapatrzeni w swoje psy :evil:


:cry: :cry: :cry: a ja nie mam kota, tylko jednego psa :cry: czy to znaczy, ze cos ze mna nie tak? :roll:

Myślę, że powinnaś się nad tym zastanowić :wink:
Może jakiś malutki kotecek, maleńki, coby Majeczki nie łomotał.. :wink:

Posted

Powinien byc rzeczywiscie malusi ;) Kot mamy mojego TZ wazy chyba z 10kg, co przy wadze mojej Majki (2,5 kg) jest ciezarem kolosalnym ;) I niestety z psem w odwiedziny do kotecka jezdzic nie moge, bo po zachowaniu drapiezcy wnioskuje, ze widzi w mojej sucz smakowity, aczkolwiek malo dorodny kasek :lol:

Posted

Oj tam,
Wind, zapraszam w takim razie do mnie
Lonia zmieni Twoje zastawienie do kotów kolosów ;)
No i się grzecznie z twoim malusim psiuniem pobawi - bardzo lubi pieski swojego rozmiaru ;)

Posted

[quote name='Wind'][quote name='Poświata']Powiem tak, doszłam do wniosku, że ludzie lubiący koty są sympatyczniejsi od tych którzy kotów nie lubią i są ślepo zapatrzeni w swoje psy :evil:

:cry: :cry: :cry: a ja nie mam kota, tylko jednego psa :cry: czy to znaczy, ze cos ze mna nie tak? :roll:
Napisałam lubiący koty!!! A Ty przecież lubisz?
Ja doskonale rozumiem, że ktoś kota mieć nie może z tych czy innych względów, i mimo że ma psa koty lubi :P .
I chodzi mi o to, że w zakoconych jest jakoś tak sympatyczniej niż na niektórych psich topicach :-? :roll: .
No nie powiecie mi, że nie jest tu sympatycznie???

Posted

Wind napisał(a):
Powinien byc rzeczywiscie malusi ;) Kot mamy mojego TZ wazy chyba z 10kg, co przy wadze mojej Majki (2,5 kg) jest ciezarem kolosalnym ;) I niestety z psem w odwiedziny do kotecka jezdzic nie moge, bo po zachowaniu drapiezcy wnioskuje, ze widzi w mojej sucz smakowity, aczkolwiek malo dorodny kasek :lol:

To przyjdź z Majką do nas, póki koty nie osiągnęły potężnych rozmiarów :P . Wczoraj ich ważyłam: Dymek 8,5 m-ca waży 4,200 , a Mały 4 m-ce waży 3,600 :o . Zaczynam się zastanawiać czy ja aby napewno kupiłam kota :o :hmmmm: ?

Posted

sabina1 napisał(a):
P.s. Właśnie się dopytałam, że obie kotki były sterlizowane i agresja po sterlizacji jeszcze się nasiliła. Więc nic się nie zgadza.
Czyli kotki mogą mieć już to zachowanie utrwalone, przed tym wet mnie przestrzegał. A jak długo są po sterylizacji? Bo to nie jest tak, że to od razu działa. Siesia w dniu zdjęcia kołnierza zaatakowała i jeszcze miesiąc po zabiegu rzuciła się na mnie. Ale to były tylko dwa razy.

Posted

Podobno dopiero dwa miesiące po sterylizacji ukształtowuje się charakter i zachowanie kota. Ale faktycznie, pewne rzeczy utrwalają się kotu w głowie a nie w... partiach dolnych.
Adda a u Was ten dzień właśnie dzisiaj???
Powiedz o której trzymać kciuki?

Posted

Wind napisał(a):
Powinien byc rzeczywiscie malusi ;) Kot mamy mojego TZ wazy chyba z 10kg, co przy wadze mojej Majki (2,5 kg) jest ciezarem kolosalnym ;) I niestety z psem w odwiedziny do kotecka jezdzic nie moge, bo po zachowaniu drapiezcy wnioskuje, ze widzi w mojej sucz smakowity, aczkolwiek malo dorodny kasek :lol:

Nasza Gapa waży dokładnie tyle, co Majka - 2,5 kg, ale obawiam się, że jest dużo bardziej bojowa i jej akurat nie polecałabym do towarzystwa Majeczce (czasami i Leonowi dostanie się po nosie, jak jest zbyt natrętny).

Posted

Poświata napisał(a):
...Dymek 8,5 m-ca waży 4,200 , a Mały 4 m-ce waży 3,600 :o . Zaczynam się zastanawiać czy ja aby napewno kupiłam kota :o :hmmmm: ?


:o :o :o Lonia - 9 miesiecy 3,25 :wink: modelka, co? Nie to co jej paneczka ;)

Posted

tajdzi napisał(a):
Poświata napisał(a):
...Dymek 8,5 m-ca waży 4,200 , a Mały 4 m-ce waży 3,600 :o . Zaczynam się zastanawiać czy ja aby napewno kupiłam kota :o :hmmmm: ?


:o :o :o Lonia - 9 miesiecy 3,25 :wink: modelka, co? Nie to co jej paneczka ;)

Moja Gapula wagę 2,5 kg. utrzymuje od 10 lat :D

Posted

Mokka napisał(a):
tajdzi napisał(a):
Poświata napisał(a):
...Dymek 8,5 m-ca waży 4,200 , a Mały 4 m-ce waży 3,600 :o . Zaczynam się zastanawiać czy ja aby napewno kupiłam kota :o :hmmmm: ?

:o :o :o Lonia - 9 miesiecy 3,25 :wink: modelka, co? Nie to co jej paneczka ;)

Moja Gapula wagę 2,5 kg. utrzymuje od 10 lat :D


No nie mówcie tylko, że będę miała koty potwory :roll: :lol: .

Posted

no to ja przedstwaiam Hermana :)
który został w domu który kupiliśmy :) bo przeciez absolutnie nei moglismy go tego domku pozbawić :)
Herman nie ma połowy ogona i strasznie nie podoba mu się, te kudłate stwory które machają ogonami na jego widi=ok i strasznie fuka na nie :)
no ale jeszcze się zaprzyjaźnią :)
najbardziej lubi jeśc i spac na piecu od centralnego
no i ma charakterek do zdjęcia wystawił jęzorek :lol:

na rękach u mnie:)

Posted

[quote name='Poświata']
No nie mówcie tylko, że będę miała koty potwory :roll: :lol: .

Nie potwory tylko osobniki dorodne, pokazowe egzemplarze swojego gatunku.

Mnie tam się podobają duże zwierzątka.... :lol:
Oczywiście Lonia to osobny temat....
Skąd się biorą takie cudeńka? :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...