alina71 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Wracałam do domu ze spaceru z psem wieczorem i pod klatką kręciło się kociątko. Odwróciłam się w jego strone i do mnei przybiegło. Przykucnęłam wzięłam na ręce i tak zostało przytulone. Pytałam sąsiadów nic nie wiedzą. Nie umiałam go tak zostawić samopas, nie wiem skąd bo u nas piwnice zamurowane przed kotami. W moim stanie to nie był dobry pomysł ale to był odruch. W trybie bardzo pilnym szukam dla niej domku. Byliśmy z małą u weta. Dostała atecortin na oczka do zakrapiania przez kilka dni. Na biegunke mamy jej podać smecte. A do uszek nadal oridermyl. Dostała paste na robaki. Za kilka tygodni można ją szczepić. Wiek został oceniony na około 12 tygodni. Ogólny stan kotki jest dobry, nie ma gorączki, ładnie je, lubi się bawić, miziać, jest energiczna. Chyba polece rano z tym kałem do niego jak mi się uda złapać coś. Domek tymczasowy albo stały pilnie poszukiwany. Quote
M10M Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Kotka prześliczna :loveu: A swoją drogą - masz talent do brania sobie kłopotów na głowę :evil_lol: Ale rozumiem Cię ;) Quote
alina71 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Notorycznie tkwie w jakiś problemach, chyba już nie umiem inaczej.:shake: Pisze ogłoszenia na miau, na babskim forum, jest młoda ładna mam nadzieję, że ktoś ją pokocha. Oby. Quote
Uschi Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 A u nas Mazurki się działy :) Fotki będą sukcesywnie :) (żeby nie zniknąć na razie wpisów Aliny... - trzymamy kciuki za koteńkę) Lady na łonie (po raz pierwszy w życiu, ale niepokoju nie widać - no dobra, to już było po dwóch tygodniach od pierwszej paniki ;) ) Nit takoż: (i poluje dzielnie - niezła była, skuteczność mordercza...) Obydwie miały ulubione miejsca do głupawkowego tarzania (nierozumiem, ale wyglądało to fajnie): I dzielny, niezastąpiony Gringo Pilnowacz Kotów: Quote
alina71 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 M10M napisał(a):A co z Ciapkiem? ;) Jest nadal, dom w trakcie szukania ale to trudny egzemplarz. Quote
tanita Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Dziś historia mrożąca krew w żyłach O poranku do sypialni przez uchylone okno wpadła jaskółka. Dla wyjaśnienia dodam, że mieszkamy w zwykłym bloku w środku miasta, więc szok był ogromny. Niestety nie dla wszystkich... Mrufka w sekundę wystrzeliła w górę i złapała ptaka od razu ją zagryzając, więc nie było już co ratować. Z jaskółką w pysku uciekła na balkon i zaczeła go konsumować a za nią Nicia, która zawodziła żałośnie z rozpaczy, że ona ptaszka nie ma. Musiałam wkroczyć na balkon i zabrać tą biedną jaskółkę... Nie ma to jak miły początek dnia Quote
Vectra Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Tanita to ja ci wcale nie zazdroszcze :-( :-( znam ten ból i widok :shake: Mój non stop na coś poluje i nie raz przytargał do domu jeszcze żywe lub pół żywe ptaszki/myszki :placz: :placz: ostatnio na moich oczach konsumował mysz :-( Taki urok kota :roll: :roll: Mój jeszcze na dodatek potrafi coś upolować i przynieść mi w prezencie :shake: Tak podobno koty wyrażają "miłość":razz: Quote
M10M Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Moje koty też polują - na myszy, za co są chwalone, na ptaszki - niestety, chociaż nie wszystkie - ostatnio Pinki leżał rozwalony na alejce a sroki oglądały go z bliska, żeby się przekonać czy to coś jadalnego; a czasem polują na żaby i to już jest karalne :evil_lol: ;) Quote
tajdzi Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 To dla chętnych - ja mam kota wegetarianina :) Quote
alina71 Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Ale piękne czeresieńki. Oj zjadłabym miseczke. :) Quote
Poświata Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Pozdrowienia od Poświatkowych kociambrów :cool3: Quote
tajdzi Posted July 25, 2006 Posted July 25, 2006 Ja rozumiem, że Poświatka to odpoczywa sobie i chłonie wakacyjne słoneczko, bo jak inaczej wytłumaczyć tak długie milczenie? Quote
alina71 Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Większość chyba osób na urlopach, taka pogoda, że kto lubi to pewnie wykorzystuje. Ja nie lubie lata, a teraz to już szczególnie. Marze o ochłodzeniu. Poświatowe kociambry przepiękne. :) Quote
Poświata Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 tajdzi napisał(a):Ja rozumiem, że Poświatka to odpoczywa sobie i chłonie wakacyjne słoneczko, bo jak inaczej wytłumaczyć tak długie milczenie?:shake: :shake: :shake: siedzę w domu, ale ugotowana na miękko, nie zawsze mam czas na komputer, nawet własną galerię zaniedbałam :oops: . Nigdzie nie wyjeżdżam, jutro wyprawiam rodzinkę w siną dal, a ja zostaję ze zwierzakami :roll: :lol: . Ot i takie wakacje....... Quote
alina71 Posted July 27, 2006 Posted July 27, 2006 Upały dają się we znaki wszystkim i wszyscy marzą o ochłodzeniu. Moja Nesiunia przed południem I po południu :loveu: Quote
tanita Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Myślę, że Neska szybko dogadałaby się z naszą Nitką - oto ona w dniu pracującym: i na koniec kot w torbie na kilogramy: Quote
Teba Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Kochani zakoceni :) 9 kociaków szuka domku! kotki i kocurki! większość pręgowana, dwa (lub trzy) mają troszkę rudego i białego :) wieczorem wrzuce foteczki może komuś akurat wpadną w oko :) w obecnej chwili mają ok. 8-10 tygodni (są dwa mioty)... wszystkie kociaki są 15 km pod Warszawą (Serock) i szukają nowych domków :) małe wesołe potworki z chudymi ogonkami i wielkimi brzuszkami :loveu: Quote
sisay Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Poswiata,a le masz piekne kociska! A ta szylkretka... :loveu: Widze ze upaly powoduja wywalenie sie kotow podwoziem do gory. Moj Piorunek dzis rano wygladal tak: Teraz o godzinie 18:30 lezy tak samo, tylko na drugim boku :lol: Reszta wcale nie lepiej. Pozdrawiamy wszystkich Zakoconych! Quote
Poświata Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 ma-ja napisał(a):Poswiata,a le masz piekne kociska! A ta szylkretka... :loveu: Witaj ma-ja, Twoim ślicznotom też nic nie brakuje :loveu: , daj zdjęcia pozostałych. Mam nadzieję że będziesz ze swoim stadkiem często tu gościła :multi: . Quote
kate_m. Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Rozrasta się galeria kocich piękności prezentujących podwozie :D Nesia wygląda jak mały wampirek z ząbkami na wierzchu ;) Nie przemęczają się te koty w lecie wybitnie, ale jakoś im się nie dziwię :) Quote
sisay Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Mysle ze Was tez, tak samo jak mnie, rozbraja widok kotow i psow spiacych razem, i w ogole wykazujacych duzy stopien zazylosci :loveu: Wlasnie w tej chwilijedna z moich kocic przytulila sie tak pieknie do psich lap... i nie moglam sie powstrzymac. Obfocilam Florke z tymi lapami ze wszyskich stron. Przy takim stadzie w domu, aparat musi byc ciagle pod reka! A z dawnych czasow... chyba juz to wklejalam na forum, tylko nie pamietam gdzie: Quote
M10M Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Fantastyczne Mój wielki kudłaty Hamlet ostatnio został pobity przez 6-tygodniową kotkę - Linkę. On podnosił łapę (żeby ją podać kotu chyba), ona też - ale po to, żeby psu przyłożyć (Linka jest bardzo bojowym kotem). Zdjęcia mam jeszcze w aparacie - zobaczę jutro czy coś z nich wyszło ;) Quote
Teba Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 Ostatnio tu pisałam o małych kociakach do oddania, oto one: zdjęcia były robione w niedzielę (30.07) kociaki mają ok 8 tygodni i jest kilka starszych, bo są to dwa mioty, łącznie 9 kociąt :( możecie jakoś pomóc w znalezieniu im domków? może wstawić na miau? kociaki są w Serocku, pod Warszawą Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.