Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani kociarze mam pytanko :
Czy jak kot złapie kleszcza to grozi mu to jakąś chorobą tak jak u psów??
Nie żeby mój Ivan miał kleszcze ,ale ja wole być zapobiegliwa .

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

Vectra napisał(a):
Kochani kociarze mam pytanko :
Czy jak kot złapie kleszcza to grozi mu to jakąś chorobą tak jak u psów??
Nie żeby mój Ivan miał kleszcze ,ale ja wole być zapobiegliwa .

stawiam, ze grozi dlatego koty "wychodzące" również się zabezpiecza...

Posted

Oczywiście, choroba pokleszczowa atakuje zarówno psy, koty, jak i u ludzi powoduje chorobę.
Zwróc uwagę na pupila - czy nie gorączkuje, czy normalnie je, normalnie bawi się, czy nie jest osłabiony.
I koniecznie zabezpiecz frontline

Posted

Vectra napisał(a):
Kochani kociarze mam pytanko :
Czy jak kot złapie kleszcza to grozi mu to jakąś chorobą tak jak u psów??
Nie żeby mój Ivan miał kleszcze ,ale ja wole być zapobiegliwa .

Koty nie chorują na babeszjozę:p

Posted

URIA napisał(a):
stawiam, ze grozi dlatego koty "wychodzące" również się zabezpiecza...

a to nie loteria i nie ma co stawiać ;) ;) kot jest zabezpieczony tylko pytam co ew mu grozi jeśli by złapał kleszcza :lol:

Posted

A gdzie jest Walery?
Przeczytałam że jest ogromny a nie mogę go znaleźć - zawsze słyszałam że mój Mruczuś jest ogromny!!!
Uff! Mój łobuz znowu wylądował u weta - obeszło się bez szycia!!! Sami się wyleczyliśmy i nie wiadomo co to za rana - ślad bójki czy wyciągnął sobie coś wbitego.
Ujawnimy się dopiero za miesiąc gdy wrócę z urlopu. Narazie jest tylko kilka zdjęć suczki.

Posted

r_2005 napisał(a):
Koty nie chorują na babeszjozę:p


a chorują, ale nie jest to samam babeszjoza.
Mają podobne objawy, osłabienie, gorączka itd, ale nie wiem w tej chwili jak sie nazywa kocia odmiana babeszjozy :roll:

Posted

[quote name='Czoko']A gdzie jest Walery?
Przeczytałam że jest ogromny a nie mogę go znaleźć - zawsze słyszałam że mój Mruczuś jest ogromny!!!

Walery jest m.in. na stronach 731 i 775 ale bywa też na innych.
Może po prostu dało by się wstawić jakieś nowe fotki "pana hrabiego"?
;)

Posted

Wyciągam topik z mroków zapomnienia, żeby wszytskim przypomnieć, że Mrufiec miał właśnie pierwsze urodzinki :loveu: :mad:

Tak wyglądała jak do nas została przyniesiona przez tajdzi




Tak jak trochę podrosła




i jedno z moich ulubionych zdjęć razem:



Sto lat Mruv:multi: :multi: :multi: :multi:

Tak na marginesie napiszę, że Uschi wyjechała w sobotę z futrami na Mazury, ja mam dojechać dojechać w jutro i już się nie mogę doczekać
Podróż mineła bardzo dobrze, co biorąc pod uwagę to, że jechały w jednym samochodzie z psem Gringiem jest nie lada wydażeniem. Koty były w jednym transporterku i generalnie się pospały
Na miejscu szybko zaanektowały swój pokój i po jakimś czasie chciały już zwiedzać cały dom, podjadły, kuweta była w użyciu, dwa pokoje na razie zwiedzone lącznie z kuchnią z pomieszczeń nie zakoconych pozostał jedynie strych i piwnica
Chętnie wychodzą na podwórko, rozpoczynając nawet nieśmiałe polowania na robaczki, wygrzewają się w słońcu a także coraz mniej nerwowo reagują na psa.
Nie wiem czy to zaleta położenia domu, gdyż znajduje się z dala od wsi i nie ma tam żywego ducha, czy może tego, że mają do dyspozycji swój własny pokój na odpoczynek, ale zaskakujące dla mnie jest to jak szybko przywykły do nowej sytuacji.
Nie ma również jak na razie żadnych konfliktów na wyjeździe, śpią przytulone, o 4 rano urządzają gonitwy:mad: :evil_lol:

Posted

Sto lat dla Mrufki!!!

A mówi się, że koty przywiązują się do miejsca, a TE koty najwyraźniej mają w nosie takie powiedzonka ;) Udanego wypoczynku życzę :D

Posted

Siedze i wyje.
Ciapek dopadł Aylin. Zbił ją tak potwornie, że kotka uciekała na górne szafki mebli kuchennych i ze strachu całe je obsikała. Zrzucił ją z góry na dół najpierw na blat gdzie zrzucili wszystkie naczynia i potłukli a później na ziemie. Trwało to sekundy nie umiałam ich złapać. Pogonił ją za fotel i wyrwał jej dosłownie wielką garść sierści z boku i skakał po niej.
To było potorne, przerażające, bestialskie i nienormalne. Kotka złapana w końcu zdrapała nas oboje do krwi, była mokra z moczu i oszalała ze strachu. Wyrwała się i siedzi pod łóżkiem, nie chce wyjść jeść, nie idzie do kuwety. Kot nie sika, szukam mu domu. Tak dłużej nie może być.
Nic nie pomaga. Próbuje nadal z kroplami ale póki co nic.
Zerwałam się jak usłyszałam ten hałas, boli mnie brzuch, jest źle to się nigdy nie zmieni. Myśle, że nowy dom to jedyne rozwiązanie.

Posted

Jak smutno to czytać:-( Ciapek musi znaleźć nowy dom, tam gdzie nie ma innych zwierzaczków, jest śliczny, nie powinnaś mieć problemów.
Głupio to zabrzmi, ale postaraj się tak nie denerwować żeby aż Cię bolał brzuch.
Pomyśl sobie, że na tym "manewrze" wszyscy zyskacie, Ty, Aylin, a i Ciapek też.

Posted

Tak to jedyne dobre wyjście.Napisałam o tym na miau ale na innym wątku, sama też szukam mu domu. W ogóle oddać to byłoby gdzie ale ja nie chce, to fajny przytulaśny kocurek i tak będę wyła ale wiem, że nie można inaczej.
Chciałabym by pokochała go kociara, ktoś kto zadba o niego prawdziwie.

A z dobrych wieści jestem po badanich genetycznych i usg prenatalnym, wyniki są dobre a Natanek wygląda tak.

U pozostałych futer wszystko dobrze. Oto linki bo duże fotki coś wyszły. :)
Kobrusia
Jest piękna
A siąde sobie
Cykają mi te fotki i cykają
Odpoczynek nocnych wojowniczek

Aylin
Pozuje
Zerkam sobie ukradkiem
A jak pozerkam to sobie drzemie

Neska
Pozuje skoro trzeba
Kot znudzony
Moja kochana

Wieczorem kotki mają chwile relaksu, uwielbiają kocimiętke i tarzają się w niej niemożliwie.
Lubie ten zapach wszystkie
Tarzanie
Ale to fajne
Trans
Ale fajnie

A wieczorową porą pora na balkon.
Balkon

A to kocurro
Zielono mi
Niedzielny poranek
Niedziela w południe
I kilka godzin później
RAZEM

Posted

alina71 napisał(a):
A z dobrych wieści jestem po badanich genetycznych i usg prenatalnym, wyniki są dobre a Natanek wygląda tak.
:loveu: Sliczna dziecina :loveu:
Trzymam kciuki za pomyslne rozwiazanie supelkow ;)

alina71, czesc zamieszczonych przez Ciebie fotek moglaby z powodzeniem byc wyswietlana :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...