tajdzi Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 tanita, ale ty fotki strzelasz! Normalnie bossskie!!!! Więcej, więcej!!!!!!! Nicia normalnie nie do poznania :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Vectra Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 to my też się przypomnimy :loveu: :loveu: dawno tu nie byliśmy to jest : koto-wredota-agresor IVAN Quote
alina71 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Tajdzi pobeczałam się piękne to zrobiłaś, ale będzie mi ciężko. Zaraz wyśle dane na pw. Nie mogę znaleźć Aylin, zostawiłam ją rano w sypialni i poszłam na chwile do biura bo mam problem z L-4 do kadrowej. Wracam przetrząsam kąty i nic. Czuje się na tyle w miare, że moge chodzić więc zaraz kawałek po kawałku przejrze mieszkanie. Uschi dziękuje za wskazówki tylko Aylin na widok Ciapka tak żałośnie maiuczy jakby płakała i ucieka, nie da się jej przytrzymać. Ten środek drogi, jak tylko będę miała możliwość to poszukam go i kupie. Teraz moja siostra prawie ryczy bo jej 4 letnia kotka zasikała jej całe mieszkanie. Nagle coś się stało i wszystkie łóżka mokre. Poleciała rano z sioo do laboratorium, ciekawe jakie wyniki.:placz: Quote
Uschi Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Oj, Alina, bieda :(. Z tą Aylin znaczy. Chyba musisz na maksa wybiegać i wybawić Ciapka - i może trochę zgodnie z tym, jak nam behawiorystka radziła, łączyć je na chwilę tylko i wtedy dawać im przysmaki. Masz możliwość je odizolować? Ale pewnie będziesz potrzebowała pomocy drugiej osoby do tego. Z drugiej strony, jeśli Aylin jest aż tak bardzo zestresowana... Może nosic ją na rękach prz Ciapku (naprawdę w ogóle się nie da?) i karmić przy tym smakołykami? Kurczę, szkoda, że nie jesteś z Wawy, chętnie byśmy ci pomogły fizycznie (Tanita, do niedawna głównie psiara, robi sie specjalistką od psychiki kotów ;) ) Co do Feliwaya - obawiam się, ze to jedyny sposób na razie, póki Ciapek jest z Wami. Mam nadzieje, że uda się go szybko wyadoptować - wiem, że chciałaś dobrze biorąc go, ale czasami się nie da :(... (sorki za idiotyczne pytanie, ale nie kojarzę - jestes na miau? Ciapek jest z miau?) Quote
Uschi Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 [quote name='Vectra'] jejuuuu, ale poza :lol: "głaszcz mnie głaszcz, nie przestawaj..." Quote
alina71 Posted June 5, 2006 Posted June 5, 2006 Uschi nie da się ich mieć obok siebie bo ona płacze żałośnie i się wyrywa żeby się ukryć a już na pewno nic nie zje. Izolujemy je tak, że Ciapek wieczorem idzie do łazienki spać i do rana tam siedzi a ona wtedy biega sobie po mieszkaniu, przychodzi do łóżka właśnie na smakołyki, no nie ten kot. A w dzień nie ma szans jej zobaczyć. On jest bawiony, biega, lata, grasuje po balkonie, wymiaziany a energi ma za nie wszystkie. Też żałuje, że mieszkam daleko. Tak bywam na miau. Ciapek został przeze mnie zabrany w grudniu tymczasowo. Znalazła go inna dziewczyna z mojego miasta a miała chore koty czy coś i Eve69 powiedziała że go weźnie więc się zgodziłam na czas jakiś. Potem się okazało, że nie mam jak go do Gdańska zawieźć, ktoś do mnie napisał, że Eve to ma dziesiątki kotów do adopcji i żebym sama szukała mu domu. Wyleczyłam go, wykastrowałam. Poznałam kolejną osobe ze swojego miasta na miau i ona tworzyła przytulisko w Bielsku. Wzięła tam 13 kotów z Warszawy półdzikich itp (ja je przewoziłam). Powiedziała, że weźnie Ciapka. Zawiozłam go do Bielska. Ryczałam jak wróciłam. To fajna osoba ale on był 14 kotem. Czułam wyrzuty sumienia, że nie dałam mu prawdziwego domu. Wrócił. No i zaczął posikiwać. Mój wet dał antybiotyk. Wyniki delikatnie się poprawiły ale problem został. Inny wet powiedział, że to sikanie terytorialne. Pojechałam z nim do kliniki do Rybnika. Wetka dała jakieś tabletki, kazała dawać mu karme royal c/d i powiedziała, że nawet jak się wyniki poprawią sikanie może zostać. Nadal jest na diecie, dokupiłam mu hillsa s/d. Na miau zrobiła się w jego wątku burza, nieważne już teraz. Ogólnie, że jest źle leczony, że sika bo chory a nie, że terytorium. Miałam jechać do kolejnego weta, ale pojawiły się problemy z moją ciążą. Lekarz położył mnie do łóżka. Zmieniły się priorytety. Ciapek jeśli leje to sporadycznie, ale leje koty. Przeszłam z nim wiele, więcej z nim niż z pozostałymi. Nie mogę powiedzieć, że jest mi obojętny, jego nie da się nie kochać bo jak chce to podniesie ciśnienie. Przestałam o nim pisać na miau bo nie chce spieć, tutaj moge spokojnie napisać, tam tak nie było. Jeśli chcesz dam ci linka do wątku, ma chyba ze 20 stron, bo i zdjęcia i kolejne etapy leczenia. Tak po krótce wygląda jego historia. Nie chce się usprawiedliwiać, nie mam dużego doświadczenia, może niewłaściwie go leczyłam nie wiem, ufałam wetom. Robiłam ile mogłam. A siostra właśnie mi pisze, że jej kotka ma białko w moczu? To stan zapalny? Dlatego sika? Quote
Uschi Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Alina, poszedł PW :). Ściskam. Biedna Aylin... Znalazłaś ją? Na tym białku się nie znam - chyba trzeba zapytać na miau... Quote
tajdzi Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Białko w moczu ogólnie to nie najlepsza rzecz Zapytaj Beliowen na miau, ona wie wszystko :) Alinko, czekam cały czas na namiary na Ciebie na PW, żeby umieścić w ogłoszeniu Zrobię 2 wersje - 1 na allegro i do poczty - poprosiłam Beliowen, żeby na allegro umieściła + trzeba porozsyłać pocztą elektorniczną druga wersja to ogłoszenie z telefonem do wyrywania - do porozwieszania na mieście. Alinko, a jak badania TWOJE i maleństwa? Wszystko ok? Bo chyba miałaś mieć 29 maja? Quote
alina71 Posted June 6, 2006 Posted June 6, 2006 Kotka siostry ma silne zapalenie pęcherza, dostała leki, czekamy na poprawe. Aylin znalazłam wciśniętą pod wersalke. Tajdzi miałam 29 maja amniopunkcje, wyniki będą za około 10 dni a za miesiąc mam specjalistyczne badanie usg. Dane zaraz wyśle, zapomniałam to raz a dwa tak mi ciężko jak pomyśle, że go nie będzie. Ale przecież nie mam wyjścia. Quote
Czoko Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Witam wszystkich serdecznie! Jeszcze nas nie znacie, poznały nas kilka dni temu osoby z wątku "Znacie sie na kotach" ale ten wątek lepiej pasuje do problemów zdrowotnych a nie behawiorystyka i przenoszę sie tutaj. Tam opisywałam leczenie i przebieg choroby. Nareszcie dziś chyba skończymy leczenie Mruczusia - nareszcie usłyszałam głos swojego kocurka!!! Czekam na kolejną wizytę u weta i dzisiejszą diagnozę. Pozdrawiam Ewa Quote
Uschi Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Czoko, witaj, no to zdjęcia prosimy, zdjęcia! Bo ten wątek to głównie po to jest :). Że się akurat kilku kotom problemy zrobiły, to przypadek - i że to tu omawiamy, to w zasadzie trochę OT. Ale oczywiście napisz coś o sobie koniecznie :-). Quote
kate_m. Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Witaj Czoko! Jako że u mnie żaden kot nie mieszka, to do dawania porad się nie nadaję. Ale oglądać kocie fotki bardzo lubię :lol: A i sporo ciekawych informacji tu można wyczytać, bo zakoconych osób na dogomanii nie brakuje ;) Quote
alina71 Posted June 7, 2006 Posted June 7, 2006 Kara ile tam jest kotek 3 czy 4 bo ja już z oczami coś mam. ;) A to spotkanie wieczorne kontrolowane. :) Panienki leżą sobie wysoko Obserwują coś I już wiemy co ;) Quote
tajdzi Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 [quote name='alina71'] I już wiemy co ;) ale ciapek siedzi koło nich :) To dobry znak, prawda?:) Quote
tajdzi Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 [quote name='tanita'] o rajuśku ale cudowne!!!!!!! :crazyeye: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Uschi Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 kate_m. napisał(a):Ale mają fajne półeczki :) Półeczki są wypaśne. My chyba też takie zainstalujemy celem ułagodzenia waśni terytorialnych pt. "mój drapak!!! spadaj!!!" :roll: Quote
tanita Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 A nas nadal drzemka, tylko lekka zmiana pozycji :) Quote
Uschi Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 tanita napisał(a):A nas nadal drzemka, tylko lekka zmiana pozycji :) Pozycja "na dusiciela ;) " Quote
tajdzi Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Panie i Panowie A teraz mały konkursik na najładniejszy podpisik made by Tajdzi Do konkursu startują: - Nitka - Mrufka - Gringo 1. 2. 3. 4. 5. 6. 6a. Rozpoczynamy głosowanie ;) Quote
Uschi Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Tajdzi jesteś wieeelkaaaa! :crazyeye: :loveu: :roll: :loveu: Ja głosuję na 6 dla siebie i 3 dla Tanity! Bosskie! wyrzucą Cię z pracy za nieróbstwo :shake: ... Edit: nie za nieróbstwo, tylko za oddawanie się pokątnie pasjom :eviltong: Quote
tajdzi Posted June 8, 2006 Posted June 8, 2006 Uschi napisał(a):... wyrzucą Cię z pracy za nieróbstwo :shake: ... a w dziób chcesz? :angryy: :mad: :diabloti: poza tym jakie nieróbstwo? co? :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.