Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Spójrzcie jakiego misiaczka spotkałm wczoraj podczas spaceru z psem:




Kotek nie jest zupełnie dziki, nie udało mi się go pogłaskać ( ze względu na moją sunie ), ale pozwolił podejść do siebie dość blisko. Chciałam zanieść mu jedzenie, ale jak wróciłam już go nie było :(

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

sabina1 napisał(a):
Jak się dzisiaj mają "nasze" śliczne kotki Baryś i Marcelek ? Mam nadzieję, że dolegliwości już minęły :question:

Barysiowi mija przeziębienie, ale powoli.
Dziś znowu idziemy na zastrzyki.
Gardło niby ok., ale mu nad oskrzelami świszczy :-? .
Kawał kota, a zdechlak taki :roll: .

tajdzi napisał(a):
..... do wyrka, gdzie czekał zaspany TZ i obwieścił mi przez zaspaną mordkę "czekałem na ciebie" :)

:hmmmm: a dlaczego TZ nie czekał na Ciebie pod drzwiami, to się dziwię :o .
Powinien.
I powinien potem całą gromadę (tzn. Ciebie obwieszoną kotami) zanieść do łóżka osobiście :P .

magda** napisał(a):
Wszystkie Wasze kotki są poprostu cudowne. Największe wrażenie zrobił na mnie Dymek - piękności :loveu:
Ja nie mam niestety kotka, mogę tylko podziwiać Wasze (przejrzenie całaego tematu zajęło mi 4 dni :o )

Dzielna dziewczynka, 4 dni w topicu to chyba rekord.
I dziękuję w imieniu Dymka za komplement :oops: :P .

Posted

Poświata napisał(a):
...

tajdzi napisał(a):
..... do wyrka, gdzie czekał zaspany TZ i obwieścił mi przez zaspaną mordkę "czekałem na ciebie" :)

:hmmmm: a dlaczego TZ nie czekał na Ciebie pod drzwiami, to się dziwię :o .
Powinien.
I powinien potem całą gromadę (tzn. Ciebie obwieszoną kotami) zanieść do łóżka osobiście :P .


:lol: :lol: :lol:
no TZ jako jedyny spał sobie smacznie w łóżku ;) Koty pilnowały drzwi ;)
ja obwieszona kotami sama dolazłam po omacku do wyrka... Przynajmniej mi ciepło było mając Loniowy szal i Marcelowe papucie ;)

Ehh
Nie chce mi się jechać :(
Kończę prezentację i w drogę :(

Posted

sabina1 napisał(a):
Tajdzi, a co Ty takiego robisz? jaką prezentacje ? Zdradź troszeczke, bo pewnie tylko ja nie wiem, a muszę koniecznie ! :lol:


ojj, takie nuuuuuuudne zawodowe prezentacje ;)
Badamy sobie rynek i trzeba jakoś podsumować nocne wypociny konsumentów i skleić to w jasną, ciekawą, oczywistą i najlepiej z wnioskami na przyszłość, prezentację ;)

Posted

tajdzi napisał(a):
Badamy sobie rynek i trzeba jakoś podsumować nocne wypociny konsumentów ;)

To wcale nie jest nudne, uważam, że bardzo wartościową pracę wykonujesz droga Tajdzi.
Konsument Miśka.

Posted

Ale słodko Tajdzi. :)
Buziaki dla zdrowiejących kociaków. :)
Ja uwielbiam albo i nie jak rano szykuję się do pracy a Nesia zaczyna miauczeń przeraźliwie mi pod drzwiami na zasadzie "prosze cię nie idź" noooo proszę zostań ze mną". Coś jak u Tajdzi.
Aż mi się serce kraje, że muszę iść a one same w domku prawie cały dzień. A teraz szłam gdzieś na chwilę to się położyła koło drzwi.
Wróciłam śpi sobie na drapaku, niedaleko mnie. :)
I jak tu ich nie kochać.

Posted

Co za piękny dzień, powiedziała Lonia i usiadła na balkonie podziwiać przyrodę


Kwiatki takie ładne, pogoda taka piękna... eee, Marcel, choć się powygrzewać na słonku!


Lońka, nie chce mi się - odpowiedział Marcel


Zresztą,
Pójdę na narożnik, tu też jest fajnie


Zobacz


Tu też jest ciepło i świeci słonko...
Chyba sobie pospię


hrrrr hrrrrr hrrrrr


;)

Posted

tanita napisał(a):
tajdzi fotki przypomniały mi miłe chwile spędzone na mieciutkim narożniku :lol: :evilbat:


he he he
kiedy to zwisałaś tak samo jak Marcel
Ale nie miałam niestety aparatu pod ręką, żeby zrobić fotę :evilbat:

Posted

tajdzi napisał(a):
he he he
kiedy to zwisałaś tak samo jak Marcel
Ale nie miałam niestety aparatu pod ręką, żeby zrobić fotę :evilbat:


He he he
...bo ręce trunkami miałaś zajęte 8)

Posted

Walery zobaczył pięknego marcela i postanowil takzę popracowac nad swoim wspaniałym ciałem ...



dziewczyny jak patrzę na futro Waszych sybów mam wrażenie, że porastają juz zimowym u nas ciągle futra letnie :D

Posted

Marcel chyba nie wie jak zmienić futro ;) nadal puszkiem obrośnięty, mięciutki i kudłaty, choć ma tego futrzyska coraz więcej
Wczoraj udało mi sie go podstępem wyczesać...jak spał... bo szczotka to nieprzyjaciel numer jeden...
Wyczesałam kłębek futra... kto by przypuszczał, że tyle tego tam jest :o

Posted

Siedzę w domu chora... więc koty mają przechlapane... ciągle je focę i focę ;)


bezalkobolowe ;)


ostatni (już prawie) kastrat ;)


"Marcel, co się tak drzesz???"


no ciooo, już nie śpiewam...


Pośpimy teraz trochę


tulaski dwa male :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...