magda** Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Spójrzcie jakiego misiaczka spotkałm wczoraj podczas spaceru z psem: Kotek nie jest zupełnie dziki, nie udało mi się go pogłaskać ( ze względu na moją sunie ), ale pozwolił podejść do siebie dość blisko. Chciałam zanieść mu jedzenie, ale jak wróciłam już go nie było :( Quote
Poświata Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 sabina1 napisał(a):Jak się dzisiaj mają "nasze" śliczne kotki Baryś i Marcelek ? Mam nadzieję, że dolegliwości już minęły :question: Barysiowi mija przeziębienie, ale powoli. Dziś znowu idziemy na zastrzyki. Gardło niby ok., ale mu nad oskrzelami świszczy :-? . Kawał kota, a zdechlak taki :roll: . tajdzi napisał(a):..... do wyrka, gdzie czekał zaspany TZ i obwieścił mi przez zaspaną mordkę "czekałem na ciebie" :) :hmmmm: a dlaczego TZ nie czekał na Ciebie pod drzwiami, to się dziwię :o . Powinien. I powinien potem całą gromadę (tzn. Ciebie obwieszoną kotami) zanieść do łóżka osobiście :P . magda** napisał(a):Wszystkie Wasze kotki są poprostu cudowne. Największe wrażenie zrobił na mnie Dymek - piękności :loveu: Ja nie mam niestety kotka, mogę tylko podziwiać Wasze (przejrzenie całaego tematu zajęło mi 4 dni :o ) Dzielna dziewczynka, 4 dni w topicu to chyba rekord. I dziękuję w imieniu Dymka za komplement :oops: :P . Quote
tajdzi Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Poświata napisał(a):... tajdzi napisał(a):..... do wyrka, gdzie czekał zaspany TZ i obwieścił mi przez zaspaną mordkę "czekałem na ciebie" :) :hmmmm: a dlaczego TZ nie czekał na Ciebie pod drzwiami, to się dziwię :o . Powinien. I powinien potem całą gromadę (tzn. Ciebie obwieszoną kotami) zanieść do łóżka osobiście :P . :lol: :lol: :lol: no TZ jako jedyny spał sobie smacznie w łóżku ;) Koty pilnowały drzwi ;) ja obwieszona kotami sama dolazłam po omacku do wyrka... Przynajmniej mi ciepło było mając Loniowy szal i Marcelowe papucie ;) Ehh Nie chce mi się jechać :( Kończę prezentację i w drogę :( Quote
Sabina1 Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Tajdzi, a co Ty takiego robisz? jaką prezentacje ? Zdradź troszeczke, bo pewnie tylko ja nie wiem, a muszę koniecznie ! :lol: Quote
tajdzi Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 sabina1 napisał(a):Tajdzi, a co Ty takiego robisz? jaką prezentacje ? Zdradź troszeczke, bo pewnie tylko ja nie wiem, a muszę koniecznie ! :lol: ojj, takie nuuuuuuudne zawodowe prezentacje ;) Badamy sobie rynek i trzeba jakoś podsumować nocne wypociny konsumentów i skleić to w jasną, ciekawą, oczywistą i najlepiej z wnioskami na przyszłość, prezentację ;) Quote
Poświata Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Miśka pocieszam Cię że ja też nie w temacie i nic nie wiem :niewiem: . Quote
Sabina1 Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 tajdzi napisał(a):Badamy sobie rynek i trzeba jakoś podsumować nocne wypociny konsumentów ;) To wcale nie jest nudne, uważam, że bardzo wartościową pracę wykonujesz droga Tajdzi. Konsument Miśka. Quote
kate_m. Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Ale Jeżynka wyrosła! To już nie maleńka Jeżynka, tylko długonoga JEŻYNA :lol: Aż się chce powiedzieć jak w reklamie: co za charrrrakter :) magda** podziwiam :) Quote
alina71 Posted September 22, 2005 Posted September 22, 2005 Ale słodko Tajdzi. :) Buziaki dla zdrowiejących kociaków. :) Ja uwielbiam albo i nie jak rano szykuję się do pracy a Nesia zaczyna miauczeń przeraźliwie mi pod drzwiami na zasadzie "prosze cię nie idź" noooo proszę zostań ze mną". Coś jak u Tajdzi. Aż mi się serce kraje, że muszę iść a one same w domku prawie cały dzień. A teraz szłam gdzieś na chwilę to się położyła koło drzwi. Wróciłam śpi sobie na drapaku, niedaleko mnie. :) I jak tu ich nie kochać. Quote
tajdzi Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Co za piękny dzień, powiedziała Lonia i usiadła na balkonie podziwiać przyrodę Kwiatki takie ładne, pogoda taka piękna... eee, Marcel, choć się powygrzewać na słonku! Lońka, nie chce mi się - odpowiedział Marcel Zresztą, Pójdę na narożnik, tu też jest fajnie Zobacz Tu też jest ciepło i świeci słonko... Chyba sobie pospię hrrrr hrrrrr hrrrrr ;) Quote
aga1215 Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 tajdzi napisał(a): :o :o :o dalej Pańcia nie pozwala, kiciuś musi tak zwisać ??? :o :o :o :lol: :lol: :lol: Quote
tanita Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 tajdzi fotki przypomniały mi miłe chwile spędzone na mieciutkim narożniku :lol: :evilbat: Quote
tajdzi Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 tanita napisał(a):tajdzi fotki przypomniały mi miłe chwile spędzone na mieciutkim narożniku :lol: :evilbat: he he he kiedy to zwisałaś tak samo jak Marcel Ale nie miałam niestety aparatu pod ręką, żeby zrobić fotę :evilbat: Quote
tanita Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 tajdzi napisał(a):he he he kiedy to zwisałaś tak samo jak Marcel Ale nie miałam niestety aparatu pod ręką, żeby zrobić fotę :evilbat: He he he ...bo ręce trunkami miałaś zajęte 8) Quote
Patka Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 matyldo jednka syberyjczyki są niesamowite z tymi pozami :lol: walery ma to samo ale aż tak nie zwisał :lol: :wink: Quote
tajdzi Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Póz kilka Marcelka ;) Kupiliśmy kotu sofkę ;) U nas pilota kontroluje... kot Marcel w swoim żywiole ;) :) Quote
alina71 Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Ale cudne fotki Tajdzi. Aż się chce położyć koło Marcelego. :) Quote
malawaszka Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 buuuahaha Marcelowaty jest debeściak w pozach rozpłozowanych :lol: :lol: :lol: normalnie jakby samo futro leżało :o :lol: Quote
Patka Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Walery zobaczył pięknego marcela i postanowil takzę popracowac nad swoim wspaniałym ciałem ... dziewczyny jak patrzę na futro Waszych sybów mam wrażenie, że porastają juz zimowym u nas ciągle futra letnie :D Quote
tajdzi Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Marcel chyba nie wie jak zmienić futro ;) nadal puszkiem obrośnięty, mięciutki i kudłaty, choć ma tego futrzyska coraz więcej Wczoraj udało mi sie go podstępem wyczesać...jak spał... bo szczotka to nieprzyjaciel numer jeden... Wyczesałam kłębek futra... kto by przypuszczał, że tyle tego tam jest :o Quote
Patka Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 kłębek ... ja za każdym razem wyczesuję "KŁAB" WIELKOSCI pięsci :D Quote
KaRa_ Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Troche tego mego stada :wink: Przy jedzonku Taki to już duży jestem przy wujku zdala od kobiet Quote
tajdzi Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Siedzę w domu chora... więc koty mają przechlapane... ciągle je focę i focę ;) bezalkobolowe ;) ostatni (już prawie) kastrat ;) "Marcel, co się tak drzesz???" no ciooo, już nie śpiewam... Pośpimy teraz trochę tulaski dwa male :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.